Dwie świnki w jednej klatce - pytanie

12.02.05, 23:06
Moja córka ma 1,5 roczną świnkę morską, samiczkę. Chciałybyśmy dokupić drugą
samiczkę, ale nie wiem, czy jak dołożę nową świnkę do klatki, to starsza jej
nie pogryzie. Czy ktoś miał już taką sytuację? Czy obyło się bez problemów,
ewentualnie jak sobie poradzić w przypadku agresywnych zachowań świnek wobec
siebie?
Pozdrawiam
    • emi28 Re: Dwie świnki w jednej klatce - pytanie 13.02.05, 17:52
      My kiedyś dokupiliśmy samiczkę do parki świnek :) . Nie było problemu do czasu,
      kiedy "nowa" nie dorosła. Potem czasem się nie mogły dogadać, dochodziło do
      podskubywania, przy czym ewidentnie problemem był dośc awanturniczy
      charakter "nowej". Myślę, że jest duża szansa, ze bedzie spokój :) .
      Pozdrawiam.
    • ohida Re: Dwie świnki w jednej klatce - pytanie 13.02.05, 20:58
      Moje dwie świntuchy mieszkały razem, może nie darzyły się zbytnią sympatią (ta
      starsza niezbyt była zadowolona z konkurencji młodszej przy misce; w drugą
      stronę jednak można było zaobserwować szczerą świńską sympatię). Zdarzały się
      może i czasem drobne niesnaski (tak jak pisałam jednostronne), ale ogólnie
      wieprzakowa egzystencja przebiegała w spokoju. Świnkowy domek był bardzo dużą,
      dwupoziomową konstrukcją z akwarium i drewnianej skrzynki, więc obydwie panny
      podzieliły ją sobie na swoje ulubione miejsca i nie wchodziły sobie w drogę.
      Prawdziwa i namiętna miłość łączyła jednak moje świnkowe panny z panem
      świnkiem :) Niestety, z powodu szybko powiększającego się stanu pogłowia panie
      i pan musiały mieszkać oddzielnie - spędzały czas razem na wspólnych spacerach
      całym stadem.
    • matthieu0 Re: Dwie świnki w jednej klatce - pytanie 16.02.05, 14:44
      Dwie samiczki z powodzeniem można trzymać w jednej klatce. Powinny się szybko
      do siebie przyzwyczaić i ustalić kto będzie przewodnikiem. Dwie samiczki raczej
      nie są wobec siebie agresywne, powinno się obejść bez starć. Ja sam jak
      dokupiłem towarzyszkę mojej śwince, to skończyło się tylko wymianą "zdań".
      Pozdrawiam.
    • mamanatki1 Re: Dwie świnki w jednej klatce - pytanie 18.02.05, 09:38
      ostatnio na animal planet było o świnkach morskich i mówili ,że najlepiej
      trzymać ich chociaż dwie bo to zwierzęta stadne, lubią miec towarzystwo.
      • allija Re: Dwie świnki w jednej klatce - pytanie 20.02.05, 14:19
        Ja miałam najpierw samca, z rasy długowłosych. Mimo szczotkowania ciągle
        wyglądał nieporządnie, włoski miał pozbijane, był coraz markotniejszy. Kiedy
        dokupiliśmy po roku samiczkę sytuacja diametralnie zmieniła się. Świnki
        wyglądały pięknie /nie wiem, czy nawzajem się czyściły?/ i były wesołe.
        Hierarchia w stadzie była ustalona - np. najpierw samiec jadł potem samiczka
        więc nie było awantur. W ciągu ich wspólnego życia samiczka miała dwa razy
        młode i było to wspaniałe przeżycie dla nas wszystkich, szczególnie dla dzieci,
        prawowitych opiekunów świnek. Potem świnki oddzielaliśmy /osobne klatki/ kiedy
        tylko widac było /i słychać bo wtedy świnka strasznie wrzeszczy odpędzjąc
        natrętnego samca/ nadmierne zainteresowanie pana samca panią samiczką.
        Reasumując, uważam /i polecam/, że do samiczki lepiej jest dodac samca niż
        samiczkę bo jest to zgodne z naturą, zwierzątka świetnie się dogadują, dobrze
        czują, nie chorują jeśli są choc raz młode /a te zawsze można komuś oddac/.
        • babushka33 Re: Dwie świnki w jednej klatce - pytanie 27.02.05, 01:13
          Już mamy drugą świnkę. Jest to około dwumiesięczna samiczka, peruwianka. PO
          włożeniu obu pań do jednej klatki, starsza może nie atakuje małej w jakiś
          gwałtowny sposób,ale próbuje ją podszczypywać zębami w pyszczek, albo w pupę.
          Mała nie piszczy specjalnie głośno, ma długie futro i chyba ją to za bardzo nie
          boli, ale wydaje mi się, że boi się starszej i przed nią ucieka. Starsza biega
          za nią w kółko, tak że nieźle demolują klatkę. W takim układzie boję się
          zostawić je razem na dłużej bez podglądania, co się dzieje.
          Czy Wasze świnki też tak robiły na początku? Jeśli tak, to jak długo trwał taki
          stan rzeczy?
          Czy te świnki przyzwyczają się do siebie, czy będzie tylko jeszcze gorzej?
          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja