kraxa
25.02.05, 16:34
Którego PaDstwo starsi ludzie staraja
sie o miejsce w domu opieki, w zwiazku z czym musza poszukac opiekuan dla
psa, zeby nie trafil do schroniska. Co to za kraj, ze starszy czlowiek musi
wybierac pomiedzy wlasnym komfortem, a przywiazaniem do przyjaciela... Nie
sadze, zeby to byl wielki klopot, zeby starsza osoba zabrala pupila ze soba,
z reguly "takie" domy maja ogrody, a emeryci raczej sa wlascicielami
niewielkich, nieklopotliwych piesków. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku
osób aresztowanych- kiedy zabieralam swojego pasiaka ze schroniska
przyjechala Pani z psem sasiada, który zostal aresztowany na 2 miesiace.
Ciekawe czy w takim przy[padku, pies rózniez po 2 tyg. jest oddawany do
adopcji? Rzadko, bo radko, ale zdarza sie, ze kogos aresztowanego oczyszcza z
zarzutów i nie idzie do pudla. Jak sie zapatrujecie na ta sprawe, moze ja
przesadzam, za duso sobie wyobrazam. ale mysle, ze karanie zwierzaka razem z
wlascicielem, albo odbieranie starszym ludziom przyjaciela sprawiedliwe nie
jest. Nie wiem,jak to reguluje prawo- to kwestia przepisów, czy raczej braku
zrozumienia dla trakich "fanaberii"?