Jak dlugo zyja szczury ?

IP: *.we.client2.attbi.com 22.06.02, 06:37
Dostalam w tym roku slicznego , bialo-brazowego , malego , z uszami jak
kalafiory , bardzo madrego szczurka. Mial byc kupiony jako pokarm dla weza i
chyba to zrozumial bo siedzial zupelnie sparalizowany w klatce gdy na niego
padl wybor. Ma swietna, wielopietrowa klateczke ktorej wcale nie uwaza za
swoja niewole i czesto sobie po prostu w niej siedzi nawet gdy dzwiczki sa
otwarte. Bardzo sie lubi kapac "pod prysznicem" w umywalce, jest czysciutki,
szczotkowany i uwielbia mleko czekoladowe. W ciagu dnia, gdy pracuje , na ogol
spi na mojej nodze pod koszulka. Lubi lazic po mnie i mnie drapie. Kotow sie
nie boi, smialo staje nos w nos ale gdy tylko ktorys kot wsadzi swoj nochal do
jego klatki to wali lapa z pazurami. Ciekawa jestem ile szczury w warynkach
domowych zyja? Czy ktos wie ? :-)))))
    • Gość: Lobelia Re: Jak dlugo zyja szczury ? IP: 195.187.102.* 23.06.02, 11:45
      Mój szczur żył 4 lata i był to niestety rekord długości
      życia spośród znanych mi szczurów... Aczkolwiek
      ostatnio w sklepie zoologicznym widziałam kartkę na
      klatce ze szczurami, głoszącą, iż żyją one 6-7 lat, w
      co jakoś nie chce mi się wierzyć.
      Absolutnie ODRADZAM karmienie szczura mlekiem
      czekoladowym i w ogóle jakimikolwiek słodyczami, jeśli
      chcesz, żeby długo i zdrowo żył. Szczury są łakome i
      słodycze bardzo lubią, ale potem nadmiernie tyją i ma
      to okropne konsekwencje, np. w postaci paraliżu tylnych
      łap lub kłopotów z oddychaniem. Najlepszym pokarmem są
      gotowe mieszanki ziarna (mój najbardziej lubił
      specjalny pokarm dla szczurów o nazwie "Karol"), do
      tego można powiesić mu jakąś kolbę dla gryzoni, dołożyc
      trochę świeżych warzyw, czasem zółtko z gotowanego
      jajka albo kawałek białego sera. Należy być ostrożnym z
      warzywami kapustowatymi (z tzw. krzyżowych, np.
      kalafior, brokuł, kapusta) - szczur mojej przyjaciółki
      ciężko się po nich rozchorował, weterynarz twierdził,
      że gryzonie takich warzyw nie trawią. Ja nie dawałam
      szczurowi mięsa, ale niektóre poradniki zalecają mięso
      od czasu do czasu, w celu uzupełnienia białka (mój
      szczur go nie lubił, więc białko uzupełniał serkiem).
      Jeśli koniecznie chcesz dawać mu łakocie, to kup w
      sklepie zoologicznym specjalne tabletki witaminowe np.
      jogurtowo-owocowe dla gryzoni, z tym że też nie
      powinien ich zjadać zbyt dużo. Mój szczurek je
      uwielbiał do tego stopnia, że jak gdzieś zwiał, to aby
      go przywabić wystarczyło potrząsnąć pudełkiem z
      tabletkami. Poza tym musi mieć stale wodę (najlepiej w
      poidełku), raczej nie kranówkę (bez chloru).
      Podstawowym błędem w żywieniu gryzoni jest niestety
      karmienie ich tym, co się samemu je... Ponadto, gdybyś
      musiała iść do weterynarza, to upewnij się przedtem,
      czy ma on pojęcie o szczurach, bo wielu się niestety
      nie zna. Pozdrawiam.
      • Gość: uważna Re: Jak dlugo zyja szczury ? IP: *.acn.waw.pl 23.06.02, 11:54
        Szczury żyją przeciętnie 2-3 lata. Osiągnięcie wieku 4 lat, jak w przypadku
        szczura Lobelii, to duży sukces.
        Pozdrawiam
        • Gość: Lobelia Re: Jak dlugo zyja szczury ? IP: 195.187.102.* 23.06.02, 14:18
          Niestety, zgadza się to bardzo dobrze z moimi
          obserwacjami szczurów - przewaznie dociągają do 3 lat,
          przy dobrym żywieniu. Drugą przyczyną przedwczesnych
          zejść są wypadki. Doradzałabym nie zostawianie otwartej
          klatki i wypuszczanie szczura tylko pod kontrolą.
          Typowe mieszkanie nie jest dla szczura zbyt bezpieczne.
          Gryzonie lubią wleźć sobie w jakieś dziury (np. za
          meble, do wnętrza kanapy), zdarza się, że zostają
          niechcący zgniecione np. w drzwiach, lub przy
          przesuwaniu mebla czy rozkładaniu kanapy. Poza tym
          potrafią przegryźć przewód elektryczny, co grozi
          porażeniem prądem.
      • sze Re: Jak dlugo zyja szczury ? 23.07.02, 22:42
        Mój pierwszy szczurcio żył niestety niedługo, bo jakieś półtora roku. Coś miał
        z płucami, teraz myślę, że chyba nie odpowiadała mu wyściółka z trocin -
        później przeczytałem, że niektórym szczurom to może szkodzić. Teraz mam od
        niedawna śliczną maleńką szczurunię, która jeszcze jest troszkę wystraszona, bo
        dopiero poznaje świat. Problem ze szczurami jest taki, że te odmiany
        sprzedawane w sklepach zoologicznych to potomkowie szczura laboratoryjnego, u
        którego specjalnie kiedyś wzmacniano podatność na nowotwory, dlatego niestety
        zachowały tę cechę...

        Tak sobie myślę, co by było, gdyby udomowić szczura dzikiego czyli wędrownego?
        Gdzieś czytałem, że takie szczury żyją o wiele dłużej niż nasze i że są
        zdrowsze. Nic zresztą dziwnego - podlegają morderczej ewolucji, która eliminuje
        słabeuszy...

        > Najlepszym pokarmem są
        > gotowe mieszanki ziarna

        Chyba wszystko zależy od szczura. Mój patrzyć nie chciał na gotowe mieszanki,
        jadł je tylko wtedy, kiedy skończyło mu się całe inne jedzonko i głód go
        dopadł. Najbardziej nie cierpiał granulatów "specjalnie dobranych dla potrzeb
        Twojego szczura", jak głosiły napisy na pudełku. Karmiłem go wszelkiego rodzaju
        ziarenkami - soczewica, migdały (ale w skorupie! dostałem kiedyś takie, dla
        mojego dziadka do orzechów były za twarde. Jednego otworzyłem młotkiem, z
        resztą dałem sobie spokój i schowałem na kiedy indziej. Okazało się, że
        szczurcio świetnie sobie z nimi radził i bardzo lubił taką rozrywkę), płatki
        owsiane, kasze. Dużo owoców, za którymi przepadał. Przepadał też za żółtym
        serkiem, ale dostawał go mało, bo się bałem, że jest za tłusty dla niego.

        > Ja nie dawałam
        > szczurowi mięsa, ale niektóre poradniki zalecają mięso
        > od czasu do czasu, w celu uzupełnienia białka

        Słyszałem taką opinię - może mit - że szczur, jak rekin, gdy raz zasmakuje
        mięsa, to będzie gryzł człowieka. Trochę mi się nie chce wierzyć, ale na swoim
        na wszelki wypadek nie sprawdzałem. Co sądzicie?

        Pozdrawiam
        • Gość: Lobelia Re: Jak dlugo zyja szczury ? IP: 195.187.102.* 24.07.02, 09:00
          Jeśli chodzi o gotowe mieszanki ziarna, to mój szczur też
          jakoś szczególnie za nimi nie przepadał, ale jednak
          karmiłam go nimi. Wyszłam z założenia, ze to jednak
          gryzoń i ziarno jeść powinien, poza tym było to wygodne,
          jak trzeba było wyjechać i zostawić szczura samego na dwa
          dni w domu. Poza tym, szczury moich znajomych, żywione
          tym, co akurat było na obiad dla ludzi żyły jednak
          znacznie krócej niż mój. Ale wydaje mi się, że jak
          podajesz swojemu ziarna i orzechy to też będzie dobrze,
          nie musi być jakas wymyślna mieszanka ziarna. Nb. spróbuj
          dać mu niełuskane pestki z dyni, bardzo fajnie wygląda
          jak szczur je konsumuje. Mój obgryzał pestkę naokoło, a
          kiedy rozpadała się na dwie części wyżerał środek. Co do
          mięsa, to na logikę wydaje mi się że to jednak mit, nie
          czytałam też o tym w żadnej książce o hodowli szczurów.
          Mój szczur, któremu mięsa nie dawałam był "niegryzący".
          Zdarzyło mu się chapnąć 2 razy, raz mnie ewidentnie przez
          pomyłkę (był potem strasznie speszony...), a raz dziecko
          znajomych, które boleśnie pociągnęło go za ogon (szczur w
          pełni usprawiedliwiony). Natomiast moja znajoma swoim 2
          szczurom mięso podawała i jeden gryzł a drugi nie. Przy
          czym jestem przekonana, że gryzienie u jednego z nich
          było spowodowane czym innym niż mięsożerstwo. Otóż, kiedy
          przyniosła go ze sklepu, to był potwornie zestresowany
          przez dość długi czas, w związku z czym starała się dać
          mu spokój, nie brać na ręce itp., żeby się trochę
          uspokoił i przyzwyczaił. I to był błąd - w mądrych
          książkach piszą o tym, że właśnie trzeba małe szczury
          koniecznie dużo trzymać na rękach, zeby się
          przyzwyczaiły. Osobiście uważam, że gryzienie jest
          spowodowane raczej niewłaściwym traktowaniem zwierzaka
          niż pożywieniem. Pozdrawiam miłośników szczurów!
    • Gość: kluba1 Re: Jak dlugo zyja szczury ? IP: *.we.client2.attbi.com 24.06.02, 16:49
      Dziekuje wszystkim za odpowiedzi !!! Pimple wysysa mleko czkoladowe z koncowek
      moich palcow, zebrane z dna szklanki moze 1-2 razy na tydzien. Jest we
      wspanialej formie fizycznej! Biega po calej klatce oraz po mnie !!! Bardzo
      lubi monitorowane wycieczki po umywalce ( ze wzgledu na koty, ktorym tak
      calkowicie nie ufam , Pimple ma swoja klateczke w lazience )oraz po szklanym
      stoliku w pokoju. Raz jednak o maly wlos nie zgubilam Pimple !!!! Zadzwonil
      telefon, klateczka byla otwarta - gdy wrocilam - Pimple nie moglam znalezc!!!
      Przeszukalismy cale mieszkanie, myslalam, ze wlazl gdzies w dziure i wydostal
      sie na zewnatrz lub wlazl do drenu wanny. Na drugi dzien rano,moja "druga
      polowa" w koncu zdecydowal sie powiesic spodnie, ktore wieczorem cisnal na kosz
      to brudnej bielizny a pozniej przeniosl niedbale na krzeslo w sypialni i....
      znalezlismy Pimple siedzacego cichutko w spodniach, w kroku !!! Wygryzl
      jedynie spora dziure i bardzo mnie to ucieszylo bo od tej pory wszystkie
      spodnie sa na wieszakach !!!! :-)))))
      • Gość: Mała Mi Re: Jak dlugo zyja szczury ? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.02, 22:26
        Szczurki to wielka radość. Znałam osobiście dwa. Suzi żyła około roku, trochę
        mniej. Bardzo chorowała, weterynarz nie umiał postawić diagnozy, na internecie
        dowiedziliśmy się że jest to jakaś grzybicza choroba płuc atakująca szczury (nie
        pamiętam teraz nazwy). Drugi szczurek to Kopytka, żyła ok. półtorej roku. Pewnego
        razu zaczęła krwawić z pyszczka, zaniosłam ją do weterynarza, pytał się mnie 10
        razy czy jest w domu ktoś kto jej nie lubi, bo wyglądało mu na to,że ktoś jej
        dosypuje trutki. Odstawiłam wszelkie gotowe karmy i żyła sobie zdrowo, aż
        któregoś dnia zaczęła słabnąć, nie miała siły się poruszać. Miała klatkę z
        pięterkiem i nie mogła na to pięterko wyjść. Weterynarz dał jej zastrzyki
        wzmacniające. Niby czuła się lepiej, ale przyszła niedziela, weterynarz
        zamknięty, znów była słaba. W poniedziałek została uśpiona.
        Nie wiem jakie inni mają doświadczenia, może ja miałam pecha co do szczurków.
        Wiem natomiast że nie chcę mieć już małych zwierząt, bo nie chcę patrzeć jak tak
        strasznie umierają. Z chomikiem też miałam podobne przygody. Z dużymi (psami i
        kotami) na szczeście (odpukać) nie.

        • Gość: Atka Re: Jak dlugo zyja szczury ? IP: *.natned.com.pl 12.07.02, 17:21
          ja mialam podobnie jak mala mi. moja szczurka zyla tylko tylko 1,5 roku i
          podobnie jak kopytka wykrwawila sie ale z narzadow rodnych. moze dlatego ze nie
          miala dzieci. tez dostawala zastrzyki na wzmocnienie ale to pomagalo tylko na
          krotko. szczurki to fantastyczne zwierzaki tylko szkoda ze tak krotko zyja:(
    • Gość: Elf_Blondyn Re: Jak dlugo zyja szczury ? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 21.07.02, 14:18
      szczury często dostają raka i wtedy żyją 2-3 lata. A jeśli będą zdrowę dożyją
      nawet 9 lat!
    • loginka1 Re: Jak dlugo zyja szczury ? 31.07.02, 12:20
      Riko żył 3 lata. Był naprawdę fajnym zwierzakiem. Wypuszczałam go w ciągu dnia,
      żeby sobie pobiegał po mieszkaniu, ale i tak w końcu przychodził na moje kolana
      i czekał na pieszczoty. Raz tylko przyłapałam go jak próbował przegryźć kabel
      lodówki.Kiedyś zaatakował (w obronie własnej) psa sąsiadki i sądząc po pisku
      psa wystraszył go śmiertelnie. Teraz mam kota, który, stwierdzam z przykrością,
      nie jest w połowie tak mądry jak Riko.
      • Gość: scur Re: Jak dlugo zyja szczury ? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.02, 00:53
        Ja także mam dość przykre doświadczenia, jeżeli chodzi o długość życia
        szczurów. Dwa moje szczury (Prometeusz i Misza) żyły mniej więcej 2 i pół roku,
        Ian nie dożył 2 lat, a Smok żył tylko 8 miesięcy. Wprawdzie mam bardzo dobrego
        weterynarza (nawet dyżury nocne), ale w takim małym ciałku wszystkie reakcje
        zachodzą bardzo szybko i nie zawsze jest się w stanie dotrzeć z pomocą na czas.
        Chorowanie to faktycznie jedyna ujemna strona posiadania szczurów (najgorsze
        choroby - śmiertelne to nowotwory i choroby dróg oddechowych, a oprócz tych m.
        in. pasożyty skóry, najbardziej dokuczliwe dla samego szczura).
        Mój ostatni szczur jako ściółkę miał ręczniczki prane w płatkach mydlanych.
        Wcześniej testowałam też trociny (zrezygnowałam ze względu na w/w pasożyty)
        oraz sianko (uczulenie). Jeśli chodzi o żywienie to chyba najlepsze są jednak
        mieszanki ziaren (moje szczury preferowały te dla chomików, a może to ja je
        preferowałam, bo są bogatsze), z mięsem nie przesadzać (oszczędnie, to w końcu
        gryzoń, nie drapieżnik), nie zauważyłam też związku pomiędzy mięsem a
        gryzieniem. Przychylam się raczej do teorii wskazującej na (złe) wychowanie
        jako przyczynę agresywności, choć nie można też pewnie wykluczyć, że dany
        szczur po prostu już się taki urodził i się nie zmieni, bo niby dlaczego, od
        czego ma zęby? Moje szczury gryzły z różnym natężeniem - częściej bądź
        rzadziej, choć niektóre wcale (Misza, ostatni). Najgorszy pod tym względem był
        Smok, po prostu nas terroryzował, rozważałam nawet kastrację, weterynarz mówił,
        że to pomoże. Ale zwierzak wtedy zachorował i nie spotkało go to okaleczenie,
        do końca został stuprocentowym samcem. Dziś na pewno nie rozważałabym takiej
        możliwości. Zresztą wina była moja - nie oswajałam go od początku należycie.
        Bardzo ważne jest, żeby szczura nie utuczyć. To istotnie niezwykle urocze,
        kiedy on zlizuje z palca czekoladę, ale przecież równie uroczo mógłby zlizywać
        np. sok marchewkowy. Ja niestety utuczyłam Iana (był pierwszy i jadł wszystko,
        o czym zamarzył: ciasteczka, paróweczki). Kuracja odchudzająca zalecona przez
        weterynarza (szczur ważył chyba nieomal pół kilo) musiała dla niego być
        szczególnie przykra, bo przecież nie rozumiał, dlaczego pozbawia się go tych
        przysmaków. Historia utuczenia Iana to oczywiście przypadek ekstremalny, ale
        niech służy za przestrogę wszystkim hodowcom szczurów. Ja na pewno na
        przyszłość nie będę przekarmiać moich zwierząt, a zaraz po wakacjach kupuję
        sobie Szczura Piątego.
        • Gość: kluba1 Re: Jak dlugo zyja szczury ? IP: *.we.client2.attbi.com 05.08.02, 01:27
          Dziekuje za wszystkie wypowiedzi. Pimpel jest "ona" , bardzo zgrabna, w dobrej
          formie i bardzo pieszczotliwa. Dostaje mieszanke + niesolone ziarna
          slonecznikowe, swieze owoce, jarzynki, CZASAMI krople mleka czekoladowego moze
          raz na tydzien , grudke twarozku, nadlupany orzech lub migdal - mysle, ze to
          wszystko dla niej zdrowe. Klateczke ma wykladana takimi klakami jak ze
          zgreplowanego papieru. Jest to miekkie, wchlaniajace, latwe do wymiany a nie
          pruszy sie oraz oka nie wykole. Pimpel bardzo lubi arbuza, swieza kukurydze i
          truskawki. Zdaje sie, ze szczury potrzebuja extra witamice C wiec staram sie
          zawsze jakis owoc cytrusowy wsadzic jej do klatki. Kawalki pomarancz tez lubi.
          Poniewaz to moj pierwszy szczur ( mialam myszki, swinki morskie a teraz mam
          glownie koty) wiec dziekuje wszystkim za uwagi i pomoc w wychowaniu Pimpel.:-))
Pełna wersja