Zdarty opuszek u psa.

16.05.05, 18:46
Mój belg zdarł sobie kawałek opuszka ,jak leży to krew się nie leje ale jak
wychodzimy na spacer to rana się odnawia.Próbowałam smarować mu to
oxycortem,ale gdy się na niego nie patrzy-to maść jest już na pysku.Równie
nieskuteczne jest zakładanie mu skarpetki zabezpieczającej na łapę(własnej
roboty:pomniejszona mężowska).którą nieustannie gubi.Jeżeli macie wypróbowane
sposoby leczenia i ochrony podzielcie się tą wiedzą z nowicjuszką.Z góry
dziękujemy.
    • vww Re: Zdarty opuszek u psa. 16.05.05, 19:02
      Dlaczego akurat oxycort? I to na otwartą ranę? Na spacery - podkolanowkę,
      a raczej podłokciówkę z trokami, wiązaną na karku - umiesz robić na szydełku,
      to dorob troczki. Psu może się to nie spodobać. Na noc niczym nie osłaniaj,
      niech schnie. Generalnie - co byś nie robila, to i tak będzie źle, poczekaj,
      zagoi się samo. Poduszek się nie zszywa, przerabiałam na ciężkim dogu, ktory
      odciął sobie tą szeroką glówną poduchę tylnej łapy, wlazł na stluczony sloik.
      Skarpetkowanie - absolutnie nie, kilo piachu w ranie, po powrocie do domu
      wylizywał, zgoiło się nadspodziewanie szybko.
    • ontarian Re: Zdarty opuszek u psa. 16.05.05, 19:03
      in10 napisała:

      > nieskuteczne jest zakładanie mu skarpetki zabezpieczającej na łapę(własnej
      > roboty:pomniejszona mężowska).którą nieustannie gubi.
      gwozdzikami przybij, to nie bedzie gubil
      ewentualnie zamiast skarpety, buta mu zaloz
      • in10 Re: Zdarty opuszek u psa. 16.05.05, 19:22
        I po co ten sarkazm,prosiłam o radę nie o komentarz.A skarpetkę zakładam mu
        tylko jak wychodzi na pole.
        • ontarian Re: Zdarty opuszek u psa. 16.05.05, 19:27
          rade dostalas wyzej, a ja sie nudze
          rozumiesz, w pracy jestem
          • kachna.bubu Re: Zdarty opuszek u psa. 16.05.05, 19:55
            Mój pies swego czasu, jako że bardzo dużo biega / husky/ także zranił sobie
            opuszkę. Krew może, aż tak nie lała się , ale było widać, że opuszka jest
            pęknięta i nie mógł stąpać na tę łapę. Smarowałam to miejsce maścią Alantan i
            kupiłam w sklepie zoologicznym specjalny "bucik" zapinany na rzep/ takie buciki
            zakładane są psom biegającym w zaprzęgach/, który chronił łapkę podczas
            spacerów. Psie "buciki" dostępne są w kilku rozmiarach /jeden kosztuje ok.20 zł.
            Pzdr.
    • default Re: Zdarty opuszek u psa. 17.05.05, 09:30
      Poleceam maść nagietkową - wyleczyłam nią masę skaleczeń, i psich i swoich
      własnych. Tania i b. skuteczna.
    • bardu Re: Zdarty opuszek u psa. 17.05.05, 10:41
      Kiedyś znalazłam suczkę, która miała wszystkie łapki pościerane
      (najprawdopodobniej została wyrzucona z samochodu) i lekarz poradził smarować
      łapki gencjaną (wysusza). Po paru dniach nie było śladu. Niestety, gencjana
      bardzo brudzi, tak więc koniecznie trzeba jakoś łapkę zabezpieczyć.
      • in10 Re: Zdarty opuszek u psa. 17.05.05, 12:20
        dzięki wszystkim za rady.Pozdr.
    • umfana Re: Zdarty opuszek u psa. 17.05.05, 12:31
      Spytaj też na forum Weterynaria. Pozdrawiam!
Pełna wersja