Problem koteczki z jedzeniem..pomocy

18.05.05, 10:45
witam wszystkich,
moja koteczka rasy Egzotyk, najukochansza na swiecie, nie chce jest nic
innego jak tylko Kit Ket, przez co ma bardzo brzydka, nie blyszczaca siersc.
Lubi piersi surowe z kurczaka, ale odkad dolewam do nich oleju to ich nie tyka
(kazala mi Pani weterynarz). Przyjmowala juz zastrzyki witamionowe i
witaminki w kroplach i masc...a ma taka slabiutka ta siersc, ze az mi jej
szkoda...a jest taka piekna rudziutka..Pomozcie mi jak ja odzwyczaic od
jedzenia tych puszek..tak ja nauczyli na hodowli, dostalam ja to juz nic
innego nie lubila...jak z tym walczyc..teraz do tego zarcia daje jej "siemie
lniane"" ale widze ze jej sie to nie podoba, bo mialczy i prowadzi mnie do
miski i mowi"nie chce tego"

dziekuje za wszystkie rady
pozdrawiam
Ola
    • mysiam1 Re: Problem koteczki z jedzeniem..pomocy 18.05.05, 10:49
      Oj, to co to za hodowla, która karmi koty czymś takim? Spróbuj mieszać jej KK z
      czymś innym - stopniowo zmieniając proporcje - najpierw odrobinkę innej karmy,
      potem coraz więcej.
      • wiesia.and.company Re: Problem koteczki z jedzeniem..pomocy 18.05.05, 13:37
        Ja bym najpierw poszła w kierunku jedzenia, a potem poprawienia kondycji.
        Dawaj jej mięsko z piersi kurczaka (lepiej przemroź najpierw w zamrażarce przez
        ca 2 dni, potem odmroź - takie traktowanie wybija ewent.bakterie przy przewozie
        mięsa). Spróbuj cieniutko pokrojoną wołowinkę, na mniejsze, drobniutkie kawałki.
        Na razie nie polewaj olejem, widać jej to nie smakuje. Najważniejsze, żeby
        jadła. Ona po prostu nie zna innej karmy (moja kiciunia też nie znała mięsa,
        znała kiełbasę i już). Przyzwyczai się. Może próbuj namoczyć kilka kawałków
        Kitekata i podaj zmieszane z mięskiem. A może podgotowanego kurczaka (nie
        całkiem gotowanego, tylko sparzonego lub ciut, ciut potrzymanego we wrzątku?).
        Potem możesz podawać biotynę (posypka jak mleko w proszku, kupisz w sklepach
        dla zwierząt, tym się posypuje jedzenie mokre - może być nawet puszeczka dla
        juniorków, ale lepiej dobrej firmy - Animonda ma małe tacki junior b.dobre).
        Potem może być posypka Biogen kt (dla kotów) - to mikroelementy i witaminy. Też
        świetne, ale ciut ciut. Możesz do pysiunia ostrożnie strzykaweczką podawać
        Trienyl (w aptekach dla ludzi) ale żeby się nie zachłysnęło maleństwo.
        No to tak na razie. A kitekat precz! Po czterech latach karmienia tym właśnie
        smakołykiem kotka zeszła na nerki (tylko to jadła). Przepraszam, jeśli to jest
        antyreklama, bo może to osobnicze dolegliwości kotki. Ale....
        Pozdrawiam. Wiesia z siódemką
        • ontarian Re: Problem koteczki z jedzeniem..pomocy 18.05.05, 13:53
          kurde, ciekawe co jeszcze wymyslicie
          zeby tym futrzakom dawac
          moze krewetki i kawiorek?
          • annskr Re: Problem koteczki z jedzeniem..pomocy 18.05.05, 13:56
            Krewetki można, byle nie solone, kawiorek też bez soli - ale taki trudno
            dostać :)))
    • kakui Re: Problem koteczki z jedzeniem..pomocy 18.05.05, 19:01
      Kup jej "Royal Canin" Exigent(nr 35/30) albo Beauty & Fit. Tylko od razu
      ostrzegam jest drogi. 400 g kosztuje od 11 do 15 zl. Dlatego lepiej spytaj w
      zoologicznym czy maja probki. Jak jej zasmakuje to polecam wieksze 2,5 kg worki
      (okolo 40 paru zl) bo wychodzi taniej. CZasem mozna trafic na fajne promocje np
      400 + 400 gratis za 13 zl. Moja kotka jest jeszcze gorsza-tylko tunczyk w sosie
      wlasnym royal i Purina i czasem mintaj i filecik z kurczaczka. Gdyby chociaz
      chciala jesc puszki- zadnej nie tknie.
Pełna wersja