trochę o Berneńczykach...

31.05.05, 16:31
Od dłuższego czasu bardzo podobają mi się psy tej rasy. Planuję kupno psa i
własnie od dwóch lat planowałam że to będzię Berneńczyk. Teraz gdy już mam
maturę i szkołe na razie z głowy, z nadmiaru czasu zaczęłam czytać sporo o tej
rasie. I przyznam szczerze, że już teraz mam pewne obawy... Otóż słyszałam, że
jest to rasa wyjątkowo krótkowieczna (średnia długość życia 8 lat), podatna na
dysplazję i skręt żołądka... Już teraz sama nie wiem, zwłaszcza że szczeniaki
tej rasy są bardzo drogie. Czy ktoś z Was ma psa tej rasy i moze coś
powiedzieć na ten temat? Moze jest jakaś hodowla godna polecenia?

Z gory wielkie dzięki ;)
    • darizunia1 Re: trochę o Berneńczykach... 31.05.05, 20:36
      Rzeczy o których czytałeś to można by powiedzieć standard w przypadku ras psów
      dużych czyli takich jak berneńczyki. Większość dużych psów żyje ok 10 lat.
      Jeżeli będziesz prawidłowo karmił psiaka, nie przekarmiał go to teoretycznie
      możesz mu wydłużyć życie. Jeżeli chodzi o skręt żołądka - to może się trafić
      każdemu psu. Większe psy są bardziej narażone na tą przypadłość ze względu na
      bardziej obfite posiłki i większe obciążenie żołądka. Dlatego po posiłku pies
      powinien odpoczywać co najmniej przez 2 godziny, a w żadnym przypadku nie
      powinien biegać, bawić się i wywracać się. Ponadto aby zminimalizować
      obciążenie żołądka zalecane jest aby posiłek dla psa dzielić na 2-3 dzienne
      porcje. A swoją drogą berneńczyki są naprawdę piękne i kochane. Pozdrawiam.
      • venus22 Re: trochę o Berneńczykach... 01.06.05, 08:18
        A najlepiej tak ustalic godziny spacerow i karmienia zeby posilek byl PO
        spacerze.

        Venus
        • olencja86 Re: trochę o Berneńczykach... 01.06.05, 14:32
          Dzięki za odpowiedzi. Po spacerze pies też powinien odpocząć nie? No i słyszłam,
          że wode lepiej też dawkować tzn. żeby np. po wysiłku nie wypił od razu litra...
          A czy Berneńczyki nadają siędo biegania przy rowerze? Czy lepiej ograniczyć się
          do statecznych spacerów?
          • kathtea Re: trochę o Berneńczykach... 01.06.05, 15:13
            Berneńczyki nie nadają sie do biegania przy rowerze. Lubią biegac jak każdy
            pies ale to sa krótkodystansowce. To wielkie i ciężkie psy pasterskie więc
            najchętniej leżą i kombinują:)) Nie wolno ich forsować w zasadzie do momentu
            pełnego wzrostu. Są oprócz tego spokojne, zrównoważone i bardzo radosne (mój
            jak się wita to wywraca wszystko w promieniu 1,5 metra). Skręt żołądka to nie
            jest choroba typowa dla jakiejś rasy tylko choroba mogąca przydarzyć się
            każdemu psu. Berneńczyki są za to narażone na dysplazje i dlatego polecam
            szczeniaka z dobrej hodowli gdyż psy i suki dające potomstwo są badane na
            okoliczność tej choroby. Co do chorób to mój nie choruje, jedyne na co trzeba
            uważać to uszy, ponieważ te psy lubią wode to i czesto im sie coś z uszami
            przytrafi. Generalnie polecam z czystym sumieniem:)))
            Jesli masz jakieś pytania to chętnie odpowiem.
            Pozdrawiam
            K.
            • olencja86 Re: trochę o Berneńczykach... 01.06.05, 16:29
              Ojej wielkie dzięki :) Mam mnóstwo pytań :P
              Czym karmisz swojego psa? Z jakiej hodowli pochodzi? Ile ma lat? Czy mieszaksz w
              domu czy w bloku (ja w bloku - boje się że mu moze być za ciasno)? Czy jest to
              raczej piesz "jednego pana" czy słucha się wszystkich domowników? Czy był na
              szkoleniu? Czy ma chociaż trochę instynkt stróżowania? No to na razie na tyle,
              jak sobie coś przypomne to napisze ;)
              • kathtea Re: trochę o Berneńczykach... 01.06.05, 17:48
                olencja86 napisała:

                > Ojej wielkie dzięki :) Mam mnóstwo pytań :P
                > Czym karmisz swojego psa?
                Karmię Royalem na przemian z Puriną dog Chow dla psów aktywnych ( mój jest
                bardzo szczupły - 44 kg) oraz mieskiem z jarzynkami i psim makaronem.

                Z jakiej hodowli pochodzi?
                Jest z hodowli Helvetius.

                Ile ma lat?
                Ma 3 lata.
                Czy mieszaksz w
                > domu czy w bloku (ja w bloku - boje się że mu moze być za ciasno)?
                Mieszkam w domu. Znam bernusia mieszkającego w bloku i wygląda na szczęsliwego:-
                )

                Czy jest to
                > raczej piesz "jednego pana" czy słucha się wszystkich domowników?
                Słucha sie wszystkich domowników i jest bardzo grzeczny.
                Czy był na
                > szkoleniu?
                Był szkolony na potrzeby strózowania na posesji ( nie bierze żarcia od
                nieznajomych, a co do zwykłego przychodzenia siadani itp to z powodzeniem
                możesz go wyszkolić sama :)))


                Czy ma chociaż trochę instynkt stróżowania?
                Ma wieeeeliki instynkt stróżowania to w końcu szwajcarski burek podwórkowy:))
                No to na razie na tyle,
                > jak sobie coś przypomne to napisze ;)

                Pozdrawiam
                K.
                • olencja86 Re: trochę o Berneńczykach... 02.06.05, 14:56
                  Hmm jesteś 3 osobą, która brała Berna z tej hodowli i jest zadowolona. Chyba
                  warto byłoby wybrać tę hodowlę, którą poleca sporo osób. Nie ma żadnych oznak
                  dysplazji? i takie mało dyskretne pytanie (jak nie chcesz to nie pisz) ile
                  zapłaciłaś za szczeniaka? Pozdrowienia :)
                  • kathtea Re: trochę o Berneńczykach... 02.06.05, 19:39
                    Jestem bardzo zadowolona:-) Nie ma zadnych oznak dysplazji i jest bardzo żywym
                    i naprawdę zdrowym psem z wyjątkiem uszu ale to wynika z miłości mojego
                    bernusia do kapieli. Psy, które nie pływaja na pewno nie maja takich atrakcji,
                    a znam berneńczyki, które wchodzą do połowy łap tylko i koniec:) Mój niestety
                    pływa razem z głową bo łowi zatopione przedmioty..nie wiem skąd mu sie to
                    wzięło ale tak ma i już.
                    Pozdrawiam
                    K.
                    • olencja86 Re: trochę o Berneńczykach... 02.06.05, 19:45
                      Może ma coś z nowofunlanda :)
                      • kathtea Re: trochę o Berneńczykach... 03.06.05, 12:30
                        Wysłałam Ci maila.
                        Pozdrawiam
                        K.
    • olencja86 Re: trochę o Berneńczykach... 03.06.05, 15:17
      ok dzięki :)
      • orinoko17 Re: trochę o Berneńczykach... 06.06.05, 13:00
        Jest nawet całe forum o bernach - zapraszamy wszystkich bernomaniaków:

        34all.org/forum_main.php?board=1754
        Pozdrawiam i życzę właściwej decyzji o zakupie psa z uwzględnieniem powyżej
        rzetelnie podanych informacji
        Ania



Inne wątki na temat:
Pełna wersja