rybka złota:)

13.07.05, 22:20
Moja babcia dostała "na przechowanie" złotą rybkę sąsiadów. Niestety
ograniczyli się oni do przekazania naczynia z rybką i pokarmu.Instrukcj
obsługi nie dodali:(( Nie mam pojęcia jak często takie coś się karmi. Poza tym
woda w naczyniu zmętniała bardzo i tu kolejne pytanie: czy mogę ją zmienić? a
jak tak to co wlać rybce zwykła kranówkę, przegotowaną? Będę zdecydowanie
wdzięczna za podpowiedź bo rybki mi żal a doświadczenie moje w tej dziedzinie
jest żadne
    • umfana Re: rybka złota:) 14.07.05, 00:20
      Nie znam się na tym, ale kiedyś opiekowałam się rybką znajomych i ta przeżyła.
      Pamiętam że wodę do wymiany brałam żródlaną t.j. oligoceńską i musiała ona
      trochę postać przed wymianą, aby uzyskać taką samą temperaturę pokojową, jaką
      miała woda w akwarium. Wtedy bardzo delikatnie można było wymienić taką wodę.
      Chodziło o to aby ryba nie miała szoku termicznego.
      Poza tym bardzo rzadko chyba się zmienia taką wodę, więc może nie powinnaś tego
      robić!
      Kranowa woda nie nadaje się, ponieważ jest z chlorem czy ozonem, etc.
      O przegotowanej nic nie słyszałam.
      Rybkę karm, jak nie będzie miała jedzonka. Ja karmiłam chyba dwa razy dziennie
      albo trzy- nie pamiętam.
      Pozdrawiam!
    • rezurekcja spytaj akwarystow na forum prywatnym 14.07.05, 12:36
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16666
    • ajranka Re: rybka złota:) 14.07.05, 12:42
      Z doświadczenia wiem, że woda oligoceńska jest zabójcza dla rybek akwariowych.
      Złote rybki rzeczywiście szybko brudzą wodę. Może żeby zbytnio nie ryzykować
      wymień jej tylko pół wody? To może być doraźny sposób. Najlepsza jest woda ze
      studni albo kranowa, która postała przynajmniej 2-3 dni.
      Uważaj żeby rybki nie przekarmić. Spokojnie wystarczy jej karmienie 1 lub dwa
      dziennie. Częste karmienie powoduje między innymi szybkie zabrudzenie wody.
      Rzeczywiście najlepiej będziesz jak zadasz te pytanie akwarystom.
      Ja swoją rybkę zostawiłam w zeszłym roku pod opieką znajomych. Mimo
      szczegółowych instrukcji "obsługi" nie przeżyła....
      Powodzenia w opiece!!!
    • realka Re: rybka złota:) 14.07.05, 12:54
      Dziękuję bardzo za porady. Już powiedziałam babci żeby ograniczyła karmienie.
      Nad wodą się zastanawiam - może nic sie nie stanie jak w takiej popływa do
      przyjazdu właścieli (na szczęście to tylko tydzień i się kończy) zwłaszcza, że
      boję sie że przy zmianie zrobię jej krzywdę.
      Pozdrawiam
      • ajranka Re: rybka złota:) 14.07.05, 12:58
        Jeśli boisz się zmiany wody, a jest ona bardzo brudna to odstaw dziś trochę
        kranówki i za dwa-trzy dni wylej np; za pomocą szklanki trochę starej i wlej już
        tę, która się odstała. Będzie to co prawda oczyszczenie tylko częściowe, ale
        rybka nie będzie się już bardzo męczyć.
        Moja rybka zdechła, ponieważ znajomi prawdopodobnie ją przekarmili. Zbyt duża
        ilość pokarmu spowodowała równocześnie duże zmętnienie wody.
    • maniek3273 Re: rybka złota:) 14.07.05, 13:03
      Witam Realko
      jeżeli chodzi o złote rybki są one bardzo wytrzymałe .
      jeżeli nie ma w tym pojemniku grzałki ,to śmało lej kranówką
      z dodatkiem ciepłej przegotowanej wody ,(żeby nie była za zimna)
      i wymień całość wody ,
      A z jedzeniem możesz sobie odpuścić ryby mogą nic nie jeść
      cały tydzień i nic im się nie stanie złego .
      znajomy zostawił akwarium z całą załogą bez jedzenia na dwa tygodnie bo
      wyjechał i wszystkie przeżyły ,więc nie ma obaw.

      pozdrawiam
    • realka Re: rybka złota:) 14.07.05, 15:50
      Dzięki wielkie:).
      Rybka na razie pływa i je więc przypuszczam że w porządku z nią. Okazało się też
      że babcia odlała część wody z rybki i wlała jej odstaną kranówkę (dla kwiatków
      przeznaczoną pierwotnie:)).
      Natomiast zaszokowały mnie lekko wyniki obserwacj rybki - ona/on wydaje się być
      świadoma, że wokoło niej są obcy ludzie. Jak się do niej zbliżamy to spływa na
      sam dół pojemnika i tak przycupnięta siedzi - wogóle nie pływa. Do jedzenia
      wypłynęła dopiero jak wyszliśmy z pokoju (podglądałam)
      czy to możliwe żeby rozpoznawała osoby??
    • rezurekcja Re: rybka złota:) 14.07.05, 16:10
      odpowiedz od znajomego akwarysty:
      ############
      jestem przeciwnikiem trzymania rybki w takim szklanym naczyniu, no ale
      cóż, stało się. Im mniejszy zbiornik tym gorzej. Szklana kula jest
      najgorsza.
      Nie da się do niej podłączuć żadnego filtu, więc woda musi zmętnieć.
      Wodę należy podmienić w 1/4 najżadziej raz w miesiącu. Złota rybko to
      podoczna nazwa welona. Te nie wymagają wyższyej temperatury, więc grzać
      nie trzeba. Karmić można raz dziennie, szczypte suchego pokarmu.

      Generalnie rybka wcześniej czy później padnie, bo nie ma zadnych roślin,
      ruchu wody, napowietrzania itp. 30-40 litrów to dobry start na akwarium.
      ****
      • rezurekcja uzupelnienie 14.07.05, 16:23
        na temat instrukcji od internauty maniek3273 tenze akwarysta pisze:

        *****
        tak, to raczej "dobry" żart. To że ryby przeżywają tydzień bez jedzenia to
        się zdarza, ale w całkiem dużych zbiornikach gdzie pływa trochę zieleniny.
        No i nie jest to argumentem aby im robić taką terapię na odchudzanie cały
        czas.
        Wodę można wlewać z kranu, ale nigdy nie wymienia się całości. Lepiej
        mniej a częściej. Ja u siebie wymieniam (staram się) 1/4 - 1/5 na tydzien
        - Ale u mnie nie pływa jedna rybka tylko więcej.
        Co do temperatury to prawda, nie należy ryzykować szoku temperaturowego.
        Nie wlewa się nigdy przegotowywanej, bo to woda jałowa, bez minerałów. jak
        akwarium jest małe i jest ryzyko dużej zmiany temperatury to lepiej
        odczekać aż woda kranowa nabierze temp pokojowej i dopiero wtedy wlac.
        ********
        • umfana Re: uzupelnienie 14.07.05, 17:06
          Ja kompletnie nie znam się na tym i przepraszam za tę wodę kranową- byłam w
          błędzie. Dobrze że moja podopieczna przeżyła... ups! :/
          • rezurekcja umfi 15.07.05, 09:18
            ja sie tez nie znam i tez bym dawala nie-kranowke.
            Pewnie tez bym dawala przegotowana. A na pewno odstałą, bo nie raz widziala,
            jakie farfocle plywaja w wodzie z kranu. Wiec woda na pewno musi sie odstac,
            zeby sie rybki nie podusily tymi farfoclami.
            Co do reszty sie nie wypowiem a wtracilam sie, bo porady Mańka byly co najmniej
            kontrowersyjne.
            • maniek3273 Re: umfi 15.07.05, 14:20
              razurekcja jeżeli się nie znasz to dlaczego się wtrącasz
              i jeszcze obrażasz mnie .

              powiem Ci jedno dwie złote rybki trzymałem przez 15 lat i zawsze
              dostawały kranówkę więc nie mów mi że nie można

              a po drugie tak dla informacji mam jeszcze akwa 300 L
              z dużymi pielęgnicami i one też dostają kranówkę laną prosto z kranu i nawet
              nie odstałą ,i jakoś dwa lata nic im się złego nie stało ,
              a nawet regularnie raz w miesiącu składają ikrę i z tej ikry są młode .


              Więc jeszcze raz REZUREKCJO pomyśl zanim coś napiszesz .
              • maniek3273 Re: 15.07.05, 14:47
                dodam jeszcze że w 300 L mam bocje wspaniałe a
                te rybeńki są naprawdę delikatne i kranówka im nie szkodzi .


                Rezurekcjo a ten Twój znajomy akwarysta to pewnie pracuje w sklepie
                zoologicznym , i doradza Tobie jak klientom ?
                • maniek3273 Re: 15.07.05, 15:00
                  znajomy akwarysta Razurekcji napisał :
                  Szklana kula jest najgorsza.Nie da się do niej podłączuć żadnego filtu.


                  a spytaj Rezurekcjo znajomego akwarystę czy słyszał o filtrach podżwirowych ?

              • rezurekcja do maniek3273 15.07.05, 15:10
                napisał:

                > razurekcja jeżeli się nie znasz to dlaczego się wtrącasz
                > i jeszcze obrażasz mnie .

                na tym forum jest sporo zartownisiow.
                A Twoje porady wygladaly podejrzanie. Nie karmic i woda nieodstała...
                Poniewaz sie nie znam, to sie spytalam znajomego akwarysty.

                > powiem Ci jedno dwie złote rybki trzymałem przez 15 lat i zawsze
                > dostawały kranówkę więc nie mów mi że nie można

                przeciez nie mowie

                > a po drugie tak dla informacji mam jeszcze akwa 300 L
                > z dużymi pielęgnicami i one też dostają kranówkę laną prosto z kranu i nawet
                > nie odstałą ,i jakoś dwa lata nic im się złego nie stało ,
                > a nawet regularnie raz w miesiącu składają ikrę i z tej ikry są młode .

                gratuluje

                > Więc jeszcze raz REZUREKCJO

                nie krzycz = wyłącz capslock

                > pomyśl zanim coś napiszesz .

                tak zrobilam.

                powodzenia
                • maniek3273 Re: do rezurekcji i realki 15.07.05, 19:20
                  Rezurekcjo nie wiem po co taka ostra wymiana zdań między mani
                  chciałem po prostu pomóc i podpowiedzieć Realce
                  i żadnego podstępu w tym nie ma.

                  powodzenia
                  • venus22 Re: do rezurekcji i realki 15.07.05, 20:46
                    co osoba to opinia... :)

                    ja tez mam zlote rybki (nie welonki) i jakos zyja.

                    nalezy karmic je raz albo dwa dziennie, dawac tylko szczypte jedzenia - tyle
                    ile zjedza w ciagu pierwszych chwil zanim zaczna "zuc". jak jedzenie zaczyna
                    opadac na dno a one juz za nim szybko nie plywaja - to znaczy ze juz im
                    wystarczylo to co zjadly.
                    resztki beda spadac na dno i brudzic wode.
                    lepiej dac za malo jedzenia niz za duzo.

                    mysle ze woda z kranu przegotowana i ostudzona jest lepsza niz woda
                    bezposrednio z kranu.
                    chodzi o to zeby miala wlasciwy Ph.

                    Venus

                    ps. tak, rybki nie sa takie glupie i obojetne jak sie wydaje,
                    moja jedna rybka jak widziala ze zblizam sie z jedzeniem wesolo podskakiwala
                    na powierzchni wody, a jak zblizal sie ktos obcy to czmychaly za kamienie.




                    • umfana Re: do rezurekcji i realki 15.07.05, 22:08
                      Ta Rybka która ja się opiekowałam rozmawiała ze mną i moim kotem!
                      Poważnie - wydawała odgłosy - takie bulgotki :o) Bardzo lubiła mojego Talizmana,
                      który był bardzo smutny, jak Rybkę zabrano... Chyba tęsknił później za nią!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja