fucken 22.08.05, 20:38 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2880036.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dupekzoledny Re: no comments 22.08.05, 20:52 nie do wiary ,to jakieś oszustwo.takie grzeczne piesio nie mogło by zagrzyżć.dziadko2ie pogryżli i na piesia zwalają. Odpowiedz Link Zgłoś
agapitek A może.... 22.08.05, 21:39 A może pies był zazdrosny (z opisu wynika, że dom był beździetny), A może cała uwaga NAGLE skupiła się na dzidzi a nie jak dotąd na psie, A może nie należy zostawiać dziecka samego, bez opieki - to co teraz napiszę to już bicie piany, ale dziecko pozostawione samo w ogrodzie bez opieki być nie może, ponieważ np. może nadlecieć osa (bąk, trzmiel, końska mucha)lub wiele os i urządlić, szczur lub mysz lub jakiś ptak z twardym dziobem, któremu się coś ubździ. Albo dziki kot. To bicie piany. to niezamierzona wina tych ludzi. JAK MYŚLICIE???? - AGA Odpowiedz Link Zgłoś
dupekzoledny Re: A może.... 22.08.05, 21:49 ale to nie było żądne z opisanych stworzeń-TO BYŁ PIES. Odpowiedz Link Zgłoś
kakui Re: A może.... 22.08.05, 21:59 nie wiedzialam ze kot(dziki ktory bardziej sie boi czlowieka niz czlowiek go) potrafi podlecie i zadusic albo zagrysc na smierc i rozszarpac... no no ciekawe Odpowiedz Link Zgłoś
agapitek Re: A może.... 23.08.05, 09:15 Dziki kot może zrobić krzywdę "w ogóle". Odpowiedz Link Zgłoś
agapitek Do tego pana/pani który.... 23.08.05, 22:27 napisał na moje prywatne konto z pytaniem: czy miałam doświadczenie z dzikimi kotami - otóż nie miałam. I moja wypowiedź jak wspomniałam była "biciem piany" na podany temat. Była to seria przykładów i przypuszczeń co może się stać, kiedy dziecko zostaje bez opieki. Nie należało przywiązywać do tego aż takiej wagi, żeby niepokoić mnie prywatnie. Zresztą pytanie mogło spokojnie paść w tym wątku. Nie chciałam obrazić kota (dzikiego). serdecznie pozdrawiam aga Odpowiedz Link Zgłoś