Wróble na skraju wymarcia

IP: *.in-addr.btopenworld.com 29.08.02, 15:53
a na chuj komu wroble?
    • Gość: Wrobel z Katowic Re: Wróble na skraju wymarcia IP: 206.99.201.* 29.08.02, 16:27
      Szkoda...
    • Gość: trs Re: Wróble na skraju wymarcia IP: 62.233.157.* 29.08.02, 16:31
      żeby cię chłopczyku robale nie zżarły
      • Gość: Szkusza Re: Wróble na skraju wymarcia IP: *.xlate.ufl.edu 29.08.02, 20:36
        O ile pamietam to Mao wpadl kiedys na pomysl, zeby wybic wroble
        bo wyzeraja plony. Jego swiatla idea zostala oczywiscie
        wprowadzona w zycie i rok pozniej Chinczycy nie mogli opedzic
        sie od wszelkiego rodzaju robactwa.
    • Gość: Tycia Re: Wróble na skraju wymarcia IP: 206.66.93.* 29.08.02, 16:44
      tak samo jak po co komu woda czy powietrze... Co za glupie
      pytanie. Wole posluchac wrobla na dachu niz czytac idiotyczne
      komentarze od palantow.
    • Gość: jarek Re: Wróble na skraju wymarcia IP: *.acn.waw.pl 29.08.02, 17:00
      a na chuj komuś taki palant, jak ty, złamasie?

    • Gość: Tex Re: Wróble na skraju wymarcia IP: *.hsc.tamus.edu 29.08.02, 17:27
      "dupek" to dla ciebie, kutasie, jeszcze komplement
      • Gość: & Re: Wróble na skraju wymarcia IP: *.idzik.pl / 192.168.6.* 29.08.02, 21:42
        Ten "dupek" pasuje do ciebie wyjątkowo, zapomnałeś dopisać że
        jesteś również zwykłym parszywym debilem który zabiera na tym
        świecie powietrze więc ...............
        • Gość: Basia Re: Wróble na skraju wymarcia IP: 213.17.225.* 30.08.02, 08:51
          Proszę do czego doprowadza ludzka głupota , kiedyś tak popularny
          gatunek dzisiaj wymiera , chyba już czas , żeby u Homo sapiens
          zaszły jakieś daleko idące zmiany w myśleniu, bo dojdzie do tego
          , że na Ziemi zostanie tylko człowiek - chociaż patrząc na to
          jak postepuje , jest mi wstyd , że zaliczam się do tego gatunku.
          Osobiście uważam , że każdego stać na bułkę , aby wrzucić ptakom
          do karmnika.
          • piasia Re: Wróble na skraju wymarcia 30.08.02, 09:18
            Z artykułu wynika, że na Zachodzie ludzie są wybitnie skąpi. Wróble zimą żywią
            się tym, co uda im się znaleźć przy ludzkich siedzibach. Gdy spadnie śnieg i
            przykryje śmietniki i wysypiska - są bez szans.

            U nas na szczęście jest jeszcze inaczej. Jeszcze są ludzie, którzy zimą sypną
            na balkon trochę kaszy, ryżu czy choćby okruchów. Na moim osiedlu wróbli jest
            masa - z wyż. wymienionych powodów.

            Już teraz jesteśmy europejską potęgą, jeśli chodzi o bociany czy nietoperze. Za
            parę lat do listy "Gatunków Występujących Wyłącznie w Polsce" dołączą i wróble.
            Idzie zima, zadbajmy o nasz skarb narodowy! ;)))))
            • tomi469 Re: Wróble na skraju wymarcia 30.08.02, 20:49
              Ale czy dokarmiając je nie wtrącamy się za bardzo w świat przyrody,
              uzależniając jeszcze bardziej te ptaki od człowieka?
              Przecież właśnie poprzez bezmyślne dokarmianie wiele ptaków ma wielkie
              kłopoty. W lecie niemal każdy na widok płynącego łabędzia czy dzikej kaczki
              czuje się zobowiązany podzielić z nimi okruszkami chleba. Ptaki te przestają
              odlatywać na zimę do ciepłych krajów i zaczyna się tragedia - padają z zimna i
              głodu.
              A gołebi rzeczywiście jest zbyt dużo, aż szkoda patrzeć jak ich odchody
              niszczą starannie odnowione zabytki w wielu miastach. Może udałoby się
              wprowadzić do miast jakieś jastrzębie czy inne ptaki drapieżne, by się tam
              zagnieździły i ku uciesze turystów polowały na gołębie redukując zarazem ich
              liczbę.
          • Gość: Sylwek Re: Wróble na skraju wymarcia IP: *.pratt 02.09.02, 19:25
            Kochani spokojnie ,czy nikt nie widzi ze palant poprostu prowokuje
            Ignore him. This is all.
    • Gość: tnt Re: Wróble na skraju wymarcia IP: *.waw.cdp.pl 30.08.02, 10:43
      a na chuj komu takie dupki jak ty?
    • maciek_z_lasu Re: Wróble na skraju wymarcia 30.08.02, 11:17
      duży wpływ na populację mają szkane domy.ptaki nie rozróżniają
      nieba od jego odbicia w wielkich budynkach które są calkowicie
      oszklone. dochodzi do "kolizji" na linii ptak - szyba i mamy
      jednego ptaka mniej. dzieje się tak nietylko z wróblami ale
      także z innymi małymi ptakami. najgorzej jest tuż przed burzą
      czy silnym wiatrem ponieważ wtedy właśnie ptaki próbując się
      ukryć rozbijają się o szyby. jeśli mi niewieżycie to przejdźcie
      się obok dużego szklanego budynku i sprawdźcie co leży na
      trawniku tylko pospieszcie się bo wróbkli miejskich jest coraz
      mniej
      • brytnej Re: Wróble na skraju wymarcia 30.08.02, 14:26
        W umowach najmu w krajach zachodnich trzeba sie zobowiazywac do "niekarmienia golebi i innych ptaków na terenie posesji i z terenu posesji". Oto dlaczego ludzie nie karmia...
        • Gość: a.com Re: Wróble na skraju wymarcia IP: *.hempel.dk 30.08.02, 14:31
          aa
          • Gość: kra Re: Wróble na skraju wymarcia IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 30.08.02, 18:56
            A u mnie na osiedlu golebie sraja na potege. Wszystko zasrane:
            samochody, parapety, szyby. Moj balkon wyglada jak kibel -
            zasrany dokumentnie (wynajmuje mieszkanie, balkon odziedziczylem
            kompletnie obesrany). Nie mam nic do golebi (chociaz to brudne
            zwierzeta) ale obsesyjne dokarmianie ptakow jest rownie chore
            jak ich nie dokarmianie. Na moim osiedlu zyje chyba z tysiac
            tych cholernych golebi. Co ciekawe, wrobli jest malo. Wiec sie
            nie dziwie, ze ktos tam kaze podpisywac klauzule zeby nie
            dokarmiac ptakow.
        • Gość: KK Re: Wróble na skraju wymarcia IP: 195.193.202.* 10.09.02, 15:46
          brytnej napisał:

          > W umowach najmu w krajach zachodnich trzeba sie zobowiazywac do "niekarmienia
          g
          > olebi i innych ptaków na terenie posesji i z terenu posesji". Oto dlaczego
          ludz
          > ie nie karmia...

          Bezdura, bezdura, bezdura...

          W jakich krajach? Wynajmowalam (oficjalnie, bez podnajmu) mieszkania w kilku
          krajach (Holandia, Norwegia, Francja, Belgia, Anglia i Niemcy) i w zadnym z
          nich z taka klauzula sie nie spotkalam. A eynajmowalam i od wielkich korporacji
          i od prywatnych wlascicieli.

          A ludzie karmia, jak najbardziej, nawet na Zachodzie.

          Pozdrawiam

          KK

        • Gość: KK Re: Wróble na skraju wymarcia IP: 195.193.202.* 10.09.02, 15:46
          brytnej napisał:

          > W umowach najmu w krajach zachodnich trzeba sie zobowiazywac do "niekarmienia
          g
          > olebi i innych ptaków na terenie posesji i z terenu posesji". Oto dlaczego
          ludz
          > ie nie karmia...

          Bezdura, bezdura, bezdura...

          W jakich krajach? Wynajmowalam (oficjalnie, bez podnajmu) mieszkania w kilku
          krajach (Holandia, Norwegia, Francja, Belgia, Anglia i Niemcy) i w zadnym z
          nich z taka klauzula sie nie spotkalam. A eynajmowalam i od wielkich korporacji
          i od prywatnych wlascicieli.

          A ludzie karmia, jak najbardziej, nawet na Zachodzie.

          Pozdrawiam

          KK

    • Gość: gregor Darmozjady na skraju... IP: 194.114.62.* 30.08.02, 19:57
      i bardzo dobrze! po co nam wroble??
    • Gość: rybka Re: Wróble na skraju wymarcia IP: *.interserv.net.pl / 192.168.4.* 30.08.02, 22:31
      Gołębi nie lubię ale wróble są OK.
      Zeszłej zimy zauważyłam jeszcze coś. W moim karmniku ani razu
      nie pojawiły się sikorki choć zawsze ich było pełno, nawet
      więcej niż wróbli.
    • Gość: gość portalu Re: Wróble na skraju wymarcia IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 31.08.02, 22:21
      A co z Wróblem Ćwirkiem?
    • Gość: krystyna Re: Wróble na skraju wymarcia IP: *.dsl.siol.net 01.09.02, 08:36
      Zgadzam się, że z gołębimi odchodami na balkonach ciężko walczyć
      i wywoluja zniechecie do dokarmiania ptaków w zimie. Dlatego na
      balkonie mamy w zimie stojący i wiszący karmnik dla wróbelków i
      sikorek. To samo można zrobić oczywiście w ogrodzie. Mnie jest
      szkoda wróbelków !!
    • Gość: Z Re: Wróble na skraju wymarcia IP: *.centertel.pl 02.09.02, 09:19
      Ty naprawde jestes dupkiem. Takiemu burakowi nawet nie chce sie
      tlumaczyc jaka wage ma kazdy, nawet najmniejszy (pod wzgledem
      rozmiarow) gatunek. Jak pomysle, ze takich idiotow jest wiecej,
      to mi sie robi slabo.
      • Gość: krystyna Re: Wróble na skraju wymarcia IP: *.dsl.siol.net 02.09.02, 17:24
        Mysle, ze najlepiej bedzie dla swojskich wrobelkow, gdy juz
        teraz zaopatrzymy sie w worek nasionek i kaszy albo moze jeszcze
        lepiej aby napisal nam jeden z znawcow, jak dokarmiac wrobelki w
        zimie aby im nie zaszkodzic. Podobno okruchy chleba nie sa zbyt
        zdrowe dla ptaszkow. Zatem mam nadzieje, ze to nie konec
        dyskusji. Pozdrowienia !
    • hjk11 Re: Wróble na skraju wymarcia 03.09.02, 06:06
      Gość portalu: dupek napisał(a):

      > a na chuj komu wroble?

      A na chuj komu dupek?
      • Gość: piasia Do Krystyny i Tomi469 oraz innych ptasiarzy IP: 2.4.STABLE* / *.gazeta.pl 03.09.02, 07:08
        Na forum "ogród" odbyła się swego czasu dyskusja na temat "czy i czym
        dokarmiać" oraz jakie ptaki przychodzą do karmników. Możecie poczytać!

        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=309&w=671888&a=671888&v=2
        • Gość: krystyna Re: Do Krystyny i Tomi469 oraz innych ptasiarzy IP: 193.2.59.* 03.09.02, 13:37
          Z wdziecznoscia dziekuje i pozdrawiam ! krystyna
          • Gość: Piotr Re: Do Krystyny i Tomi469 oraz innych ptasiarzy IP: *.valueline.com 03.09.02, 18:31
            czy dokarmianie to nie jest ingerencja w nature? Przeciez dzikie
            zwierzeta powinny same dbac o pokarm. Wroble to ptaki, nic ich
            nie trzyma w jednym miejscu, moga poleciec dokad chca. Z tym
            dokarmianiem to czasami obled. Na plazy dwa metry ode mnie jakas
            kobieta zaczela dokarmiec mewy. Po minucie zlecialo sie ich
            wiecej niz na filmie Hitchcoca. Musialem sie przeniesc bo
            zaczalem bac sie o bezpieczenstwo corki. Jak jej zwrocilem uwage
            to mi nawyzywala wyrazami ktorych moja corka wczesniej nie
            slyszala. Dokarmianie zwierzat udomowionych czy zniewolonych to
            nasz obowiazek, ale dzikich? a co bedzie jak jakis fanatyk
            wypusci wilki do Parku Lazienkowskiego, tez je trzeba bedzie
            dokarmiac? a jak dowcipnisie wypuszczaja male krokodylki to
            parkowych stawow?
    • Gość: jo Re: Wróble na skraju wymarcia IP: *.dip.t-dialin.net 04.09.02, 18:04
      przeciez dupek jest przejebanie smieszny a wy ludzie jestescie
      sztywni. jak mozna. no i po chuj komu wroble.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja