Co jedzą nasze zwierzaki?

    • Gość: g Re: Co jedzą nasze zwierzaki? IP: 87.81.48.* 12.09.05, 14:00
      a weterynarz mojej suni wręcz odradza stosowanie gotowych karm dla psów,
      twierdzi, że dużo lepiej jak sami jej będziemy przygotowywać jedzonko.
    • Gość: Tuptek Re: Co jedzą nasze zwierzaki? IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 12.09.05, 14:25
      Na czym by tu jeszcze zarobic,Szanowni Panstwo?Pomyslowosc nie zna granic.Teraz
      wmawia sie nam,ze naszym zwierzakom szkodzi zwyczajne jedzenie.Koniecznie
      powinny jesc zerelko firmy lubu-dubu po to,zeby byly zdrowe i
      szczesliwe,oprozniajac kieszen swych wlascicieli-frajerow,napelniajac przy
      okazji kabze madrzejszych.
    • Gość: grraz Re: Co jedzą nasze zwierzaki? IP: 213.227.80.* 12.09.05, 14:36
      Mam owczarka i żadna gotowa karma nie smakuje mu tak jak ugotowane mięso z
      warzywami i ryżem. To kosztuje nie mniej niz gotowa karma no i czas jaki trzeba
      na to poświęcić. Artykuł nie podoba mi się bo to reklama nie całkiem rzetelna,
      a porównywanie ile wydają Brytyjczycy i Polacy na karmy dla swych pupili z
      jednoczesnym wypomnieniem że jesteśmy daleko w tyle, jest bez sensu, gdyż
      dochody nasze nie są porównywalne.U nas część ludzi ma mniej na swoje
      utrzymanie.
      • Gość: na rynku Re: Co jedzą nasze zwierzaki? IP: *.jerozolimskie.pl 12.09.05, 22:41
        Ja tez mam owczarka i karmie go karma, ktora nie dawno pojawila sie w sklepach
        zoologicznych Pedigree German Shepard. Rewelacja. Polecam...
    • Gość: PUSIA Jamniki wszystkich krajow laczcie sie , moja Vika IP: *.sbc.com 12.09.05, 15:34
      A moj jamnik je wszystko, mieso, zupki, gume do zucia wrecz jest crazy, rybki,
      uwielbia babke piaskowa,. ostatnio polubila popcorn, acha uwielbia spac na
      mojej poduszce jak to sie mowi kolami do gory czyli spi na plecach,
      Vika ma dzis 13 lat jest regularnie badana przez veterynarza 2 razy w roku i
      ma wyniki wszystkie dobre,. i kiedys kupilem te kulki z worka i niestety nie
      chciala nawet powachac, wiec dziekuje producentom za troske.
    • Gość: MIAU Re: Co jedzą nasze zwierzaki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 15:35
      no ale z tym Nestle to przesada. rynek zdobyto dziek iakwizycjom brandow
      Purina. sami sa nie za slabi systemowo by cos zbudowac. nawet mnie ten artykul
      rozbawil. praca na rynku to nie chwilowe zrywy, tylko praca organiczna (tak jak
      Mars Inc.) w nestle dyrektorzy regionalni zarzadzaja przez telefon swoim
      regionem. Tak jakby podrozowanie samochodem bylo kara. stad takie wyniki.
      oczywiscie powodow jest wiecej, ale TEN MI SIE PODOBA.
    • Gość: kisiel Re: Co jedzą nasze zwierzaki? IP: *.crowley.pl 12.09.05, 15:56
      Tak sobie mysle, ze zwierzaki po prostu przyzwyczajaja sie do okreslonego
      rodzaju jedzenia. Przynajmniej tak ma moj kot. Dlugo karmione jednym niechetnie
      ruszaja cos innego, czy to bedzie karma z puszki czy codziennie gotowane
      przysmaki.
      Dziewczyna znienawidzila naszego kocura, gdy z pretensjonalna mina powachal
      miesko z ryzem i warzywami, ktore mu specjalnie zrobila, po czym stwierdzil, ze
      poczeka na cos bardziej smakowitego i nawet nie ruszył :) A ze sie niedoczekal
      to w koncu zjadl. Tak samo bylo, gdy kupilismy mu sucha karme z wyzszej polki,
      ktora ma "optymalna fakture i aromat krokiecikow". Kot o tym widocznie nie
      wiedzial, bo wolal tansza i gorsza... :)
      • shashi nie dajmy sie zwariowac 13.09.05, 13:33
        nigdy nie bedziemy miec pewnosci, ktora z karm jest lepsza! ja przynjamniej
        nie ufam po równo producentom karm z puszek i saszetek jak i masarzom, którzy
        faszeruja kury i inne zwierzatka nie wiadomo czym. i jedno i drugie moze byc
        wiec niezdrowe. wiec ja kieruje sie preferencjami psa, oczywiscie nie tracac
        zdrowego rozsadku, bo pewnie wtedy jadlby sama kiełbase i lody czekoladowe.
        nie wciskam mu natomiast na sile karmy puszkowej, ktorej nie lubi ( nawiasem
        mowiac nie znosi markowych puszek, woli te tansze albo kocie)ale nie jestem tez
        wiezniem gotowania codziennie obiadku. raz to, raz to. czlowiek przeciez tez
        powinien jesc niezmodyfikowana, naturalna żywnosc, najlepiej z wlasnego ogrodka
        a je rozne rzeczy a czasem nawet straszne swinstwa zabojcze dla organoizmu. to
        tak samo, jakby rodzic stwierdzil ze nie bedzie dawac nigdy slodyczy swojemu
        dziecku, bo sa niezdrowe i usłyszal ze "zabija nimi swoje dziecko"... wiec -
        nie szalejmy :)
    • Gość: psiara Re: Co jedzą nasze zwierzaki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 17:13
      kurde normalnie chyba kupili ten artykuł...przeciez każdy właściciel psa wie, że
      karmy typu pedigree i chapi to samo gó.. i sadza a nie pełnowartościowy
      pokarm...w zyciu mojego psa tym nie nakarmie...bo i niby czm miałby sie
      najeść...niech zyje eukanuba i royal!!!!
    • Gość: wagabunda54 Re: Co jedzą nasze zwierzaki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 17:42
      mam rasowego psa waga 5kg.i kupuję w markietach skrawki
      wolowiny,wieprzowiny,dodatki to kasze itp. ponadto ok.6 do 8 jajek
      kurzych,oczywiście to nie wszystko, ale pies dostaje autentyczny pokarm a nie
      konserwowane świństwo ponadto serca nerki i inne podroby,porównajcie ceny i
      jakość pozdrawiam
      • Gość: maja Re: Co jedzą nasze zwierzaki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 20:13
        Nie karm psa podrobami, zrobiłam ten błąd z poprzednim psem i zachorował na
        serce.
    • Gość: przyjacielkota Re: Co jedzą nasze zwierzaki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 18:05
      Mam dwa kotki, jeden 11 lat drugi 10. Od lat jedzą gotową karmę z puszki, tylko czasami podgotowane mięso czy fasole szparagową, brokuły z masłem.
      Życzę wszystkim kotom takiej kondycji i zdrowia, jakie mają moje "panie w średnim wieku".
      • Gość: maja Re: Co jedzą nasze zwierzaki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 20:10
        Ja gotuję swojej psinie (3,5 kilogramowy maluszek) wołowinkę z ryzem i
        marchewką, dodaję trochę oleju, piesek nie choruje, ma piękną sierść, zdrową
        kupkę. Dodatkowo dostaje codziennie rano twarożek, ma na przekąskę eukanubę,
        ponadto je wszystkie owoce i surowe warzywa (papryka, marchewka).
        • Gość: szopen Re: Co jedzą nasze zwierzaki? IP: 206.73.209.* 13.09.05, 07:58
          Najpierw szczerze.

          Pracuje w jednej z firm produkujacych pokarm dla zwierzat na duza skale
          aczkolwiek w innej branzy i osobiscie sie z produkcja i badaniami nad owymi
          produktami zetknalem tylko kilka razy.

          Co wiem (albo mi sie wydaje, ze wiem):

          To sa bardzo skomplikowane produkty albowiem musza byc bardzo zbilansowane pod
          wzgledem zawartosci tak by zwierzak odzywiajacy sie tylko takim produktem mial
          dostarczona odpowiednia ilosc i proprcje potrzebnych mu do zycia skladnikow.
          To jest bardzo latwo udowodnic (patrzac ze strony producenta) bo jesli klient
          kupuje dana karme i tylko tym karmi swoje zwierze a nstepnie zwierze mu
          zachoruje lub zejdzie to juz nigdy tej karmy nie kupi. Jak latwo zrozumiec to
          jest wystaczajacy powod dla producenta by dbac o zawartosc.

          Testowanie produktu.
          W fabrykach produkujacych jedzenie dla ludzi kazda wytworzona partia musi byc
          sprobowana przez kierownictwo fabryki zanim zostanie udostepniona do sprzedazy
          (znaczy sie codziennie, chodzi o to by wylapac czy cos nie tak sie zrobilo ale
          i o to by ludzie nie produkowali byle czego).
          W fabrykach produkujacych jedzenie dla zwierzat jest grupa zwierzat robiacych
          dokladnie to samo. Jesli nie jedza co im podano produkt nie idzie do sprzedazy.

          Testowanie nowych produktow do wprowadzenia na rynek.
          Grupa "zwierzecych smakoszy" musi wybrac owy produkt z gamy przedstawionych.

          Oba testowania widzialem na wlasne oczy.

          Nie potrafie sie wypowiedziec na temat roznic w skladzie w produktach z dolnej
          czy gornej polki. Jako bardzo sceptyczny czlowiek podejrzewalbym marketing.

          Czym karmic swojego zwierzaka?

          Tu wybor nalezy do wlasciciela i do samego stwora.
          Podobnie jak ludzie maja zwierzeta swoje gusty i preferencje.

          W naturze rzeczywicie zywily sie tym co im sie udalo zdobyc ale sa to (koty i
          psy) zwierzeta udomowione od bardzo dawna i to ma pewien wplyw na to co jedza.

          Jesli ktos ma czas i zapal (i wiedze) by swojemu zwierzeciu przygotowc poprawne
          jedzenie ktore ow zwierz zje ze smakiem to i wlasciciel i zwierzak beda
          zadowoleni.
          Jesli ktos zwierzaka karmi karma, ten je to ze smakiem jest zdrowy i zadowolony
          to tez dobrze.

          To jest po prostu jeden z produktow spozywczych dostepnych na rynku i nie
          nalezy go demonizowac.

          Dodac nalezy, ze na tej karmie dla zwierzat to owe koncerny kokosow tez nie
          zarabiaja.


          • Gość: may Re: Co jedzą nasze zwierzaki? IP: *.stacje.agora.pl 13.09.05, 10:10
            Szopen, a pracujesz u producenta karmy, którą można kupić w supermarketech czy
            taka, która tylko w sklepie zoologicznym? Rożnic między tymi karmami jest dużo
            i wcale nie marketing, bo ani Animonda ani Miamor nie reklamuja sie nigdzie -
            juz Hill'sa łatwej znaleźć.Owszem, karma Miamor kosztuje 3-4 razy wiecej za
            porcję, ale jak np. otwiersz tackę i widzisz nie zmielone gluty, tylko normalne
            kawałki mięsa, a w skladzie na opakowaniu nie 4% tylko o wiele więcej (na pewno
            ponad 60%). Poza tym takiej karmy daje się mniej (co istotne przy suchym)niz
            supermarketowych śmieci. Swojej kocie, którą znalazłam jako zarobaczoną,
            zakatarzoną, chorą kupkę nieszcęścia, dawałam na początku Royal Canin Babycat -
            teraz jest przepięknym stworzeniem. A co do gotowania kotu - to zycze
            powodzenia przy mojej kapryśnicy - kurczaczek owszem, rybka też, ale wątróbka,
            wołowinka, marcheweczka bleeeee. Co ciekawe, jeżeli w "gotowcu" jest wątróbka -
            to moja nie ruszy nawet bardzo głodna, więc chyba tam nic nie wrzucają.
            Ogólnie rzecz biorąc, jezeli karmic gotowym - to nie mozna oszczędzac i trzeba
            przejsc sie do zoologicznego albo kupic przez net. Jak ci szkoda kasy - to
            gotuj. Howgh
            • Gość: szopen Re: Co jedzą nasze zwierzaki? IP: 206.73.209.* 13.09.05, 10:34
              Szczerze mowiac to ja nie mieszkam w Polsce i nie bardzo sie orientuje gdzie
              owa karme sprzedaja, wiem natomiast ze firma produkuje bardzo szeroki
              asortyment takich produktow ale raczej tych z gornej polki wlacznie. Jak
              pisalem ja w ciut innej branzy (jedzenie dla ludzi) pracuje wiec to co wiem to
              nie jest wszystko.

              Co musze dodac to u rodzicow w domu jest kilka psow i kilka kotow i kazdy stwor
              lubi co innego, jeden z psow je na przyklad kocie kulki a tych dla psa nie
              rusza, koty tez sa grymasne. Ale ogolnie wszystkie owe zwierzeta sa zywione
              gotowa karma plus jakies tam urozmaicenia i swietnie sie maja, zarowno te
              mlodsze jak i te bardzo stare.

              Co do zawartosci miesa czyli tak naprawde to zawartosci kawalkow zwierzecia to
              jesli jest napisane ze jest 4% miesa to jest przykladowo 4% miesa (w naszym
              miesa rozumieniu) i powiedzmy 66% podrobow i innych kawalkow zwierzecia a jesli
              jest 60% to jest 60% miesa i 10% innych kawalkow.
              Suma ogolna pozostanie taka sama bo nie mozna jej zmienic ze wzgledu na wyzej
              opisane powody.
              Na szczegolowy sklad bedzie miala wplyw cena danych skladnikow w kraju
              produkcji, przykladowo we Francji cena podrobow jest bardzo wysoka wiec mozna
              uzywac wiekszej proporcji miesa bez wplywu na koszty produktu (z drugiej strony
              to wlasnie z tego powodu prawie nie ma we Francji produkcji pokarmu dla
              zwierzat).

              Pamietajmy tez o tym ze w naturze owe zwierzeta spozywaly cala ofiare czyli
              wlacznie z wnetrznosciami, podrobami, skora itd.
              • dzejes Re: Co jedzą nasze zwierzaki? 13.09.05, 13:15
                > lubi co innego, jeden z psow je na przyklad kocie kulki a tych dla psa nie
                > rusza,

                Gratuluję...Karma dla kotów, nawet ta marketowa, ma owiele wyższą zawartość białka niż "psia". Poszukaj co powoduje przebiałczenie u psów. Nic przyjemnego.

                BTW Karmy marketowe sprzedawane w cenie 2,5-3 zł za kg są zazwyczaj LAPSZE niż silnie reklamowane w telewizji marki. Czemu? Bo nie mają dodatków i "polepszaczy". Zazwyczaj przypominają te najdroższe karmy, t.zn. jest to granulat jednorodny, o jednym kolorze, i dość naturalnym zapachu. Wszelkie karmy, które składają się z różnokolorowych i róznokształtnych granulek o zapachu tak intensywnym, że odrzuca od wora to jedynie haczyk na ludzi.
                Oczywiście w przypadku karm "marketowych" nie ma mowy o dodatkach tupy kwasy Omega 3, glukozamina etc. etc.
                • gosiath Re: Co jedzą nasze zwierzaki? 13.09.05, 14:24
                  Mój pies ma stały dostep do suchej karmy. Obok miski wody stoi zawsze miska z
                  suchym zarciem. Mój pies ma 14 kilo jest średniej wielkości i mała paczka tego
                  żarcia strarcza mi na kwartłał a czasem więcej. Tak bardzo to lubi. Jak jest
                  bardzo głodny to zje dwie kuleczki to wszystko i czeka na domowy obiadek. Takie
                  to musi byc dobre.
    • gertruda_g zwisa mi co jedza psy, może by się wybiórcza 18.09.05, 17:14
      zajeła tym co jedzą dzieci
      • catrina2 Re: zwisa mi co jedza psy, może by się wybiórcza 23.09.05, 15:12
        gertruda_g napisała:

        > zajeła tym co jedzą dzieci

        No to sie zajmij i daj znac co zdziałałas w tej sprawie.
    • catrina2 Re: Co jedzą nasze zwierzaki? 23.09.05, 15:10
      "Jarosław Kutelski jest świadomy i nie lekceważy konkurencji ze strony tanich
      marek. Jednak jego zdaniem jest to konkurencja cenowa, a nie jakościowa"
      Z treści tego artykułu wynika ze pan Kutelski plasuje karmę typu Pedigree,
      Chappi, Whiskas czy KiteKat w grupie marek wysokiej jakosci... to jakaś kpina!
      O wysokiej jakości mozemy mówić tylko w kwestii opakowania, grafiki oraz
      promocji. Zawartość opakowania to ŚMIECI. Wystarczy przeczytać
      etykietę "zawartośc mięsa do 4%" reszta to jakieś ulepszacze, popiół,
      woda...Porównać to mogę tylko ze śmieciami z ludzkich fast foodów. Moje koty
      jedzą 100 % mięsa w mięsie pozostałe niezbędne dodatki czerpią z karm
      kupowanych w lecznicach. Taka karma zawiera tauryne, l - karnityne i inne
      składniki potrzebne kotu do prawidłowego rozwoju. Reklama robi ludziom wode z
      mózgu, bo nawet Ci którzy chcą jak najlepiej dla swoich zwierząt przez te
      reklamy wierzą że tylko whiskas jest świetny.
      Jestem ciekawa czy pan Kutelski karmi swoje zwierzęta Whiskasem albo pedgree...
      i jestem ciekawa czy sam zjadlby "miesny" posilek o zawartosci 4% miesa...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja