Pis chodzi za mną krok w krok

13.09.05, 15:31
Mój pies chodzi za mną krok w krok, obojętne czy idę do kuchni, do łazienki
czy na balkon, nawet jeśli tylko podnoszę się na nogi pies jest już gotowy do
wymarszu. Piesek ma 2 miesiące i jest u mnie niedługo, ale boję się, że
będzie do mnie tak przywiązany, że nie będę mogła go zostawić samego!!(tzn.
beze mnie, bo w domu zawsze ktoś jest) Kiedy traci mnie z oczu strasznie
płacze. Mam nadzieję, że mu to przejdzie i zauważy też innych domowników :)
    • extreme74 Re: Pis chodzi za mną krok w krok 14.09.05, 14:48
      To daj szansę innym pobyć z nim,pobawić się,itd.Moja sunia jest taka sama,choć
      ma już 2 lata.Dobrym rozwiązaniem może być drugi pies lub kot.Ja mam dwie
      suczki.Choć ta jedna z nich jest do mnie bardzo przywiązana,świata poza mną nie
      widzi,to bez większych oporów zostaje w domu.No jeśli jest to niemożliwe,byś
      miała dwa psy,to niech te wasze rozstania będą stopniowane,tzn.najpierw niech
      to będzie pół godziny,potem godzina itd.Piesek się przyzwyczai,tym bardziej,że
      jak piszesz zawsze ktoś jest w domu.Pozdrawiam
      • ruskie.babidlo.z.kamczatki Re: Pis chodzi za mną krok w krok 14.09.05, 18:40
        a juz myslalam ze PiS xD
        • mamonka01 Re: Pis chodzi za mną krok w krok 17.09.05, 17:41
          Z moim psem było tak samo. Jako szczeniak łaził za mną krok w krok . Pchał się
          za mną nawet do łazienki. Na szczęście wyrósł z tego. Sądzę, że takie zachowanie
          jest jak najbardziej prawidłowe dla szczeniąt i młodych psiaków. One uczą się
          przez naśladownictwo. Towarzysząc tobie pies bacznie wszystko obserwuje i
          naśladując uczy się. Co gorsza mój nauczył się jak otwierać drzwiczki do
          samochodu i wszystkie domowe klamki:))
          • polly Re: Pis chodzi za mną krok w krok 17.09.05, 19:11
            Ja zaczynalam od wychodzenia na doslownie pare sekund, po 30s, pozniej minuta dwie. Zamykałam drzwi i cichutko pod nimi stalam. Jak moja sunia byla spokojna to wchodzilam z radoscia od razu sie z nia bawilam chwalilam albo dawalam smakolyk. Za to jak piszczala to wchodzilam i sie nie bawilam tylko udawalam ze jestem zla. Pozniej nigdy nie mialam problemu z zostawianiem jej w samej w domu :)
            • courtney7 Re: Pis chodzi za mną krok w krok 17.09.05, 23:49
              Polly ma rację - musisz jak najszybciej zacząć przyzwyczajać pieska do
              zostawania w samotności, zaczynając od bardzo krótkich czasów do coraz
              dłuższych. Jednak myślę że "witanie się" i zabawa zaraz po powrocie nie jest
              dobrym rozwiązaniem - z kilku powodów. Jeśli przyzwyczaisz do tego psa w
              przyszłości możesz mieć z tym kłopot. Teraz jest to fajne i miłe, ale za kilka
              lat będziesz miała zaraz po powrocie dużego psa, szaleństwo i domaganie się
              zabawy - nie zdążysz nawet zdjąć butów;) Poza tym niewskazane jest to również z
              powodów hierarchicznych. I w końcu (chyba najważniejsze) - zostanie samemu
              powinno być dla szczeniaka rzeczą normalną, a oczywiste zachowania nie wymagają
              nagród, jeśli będziesz to traktować jako wyczyn i sukces - oczywiście możesz,
              ale mu tego nie okazuj:)
              • robertoniro Re: Pis chodzi za mną krok w krok 18.09.05, 03:10
                rety czy Wy ludzi z choinki sie urwaliscie???
                Kazdy szczeniak lazi za wlascicielem!
                • courtney7 Re: Pis chodzi za mną krok w krok 18.09.05, 11:58
                  robertoniro napisał:

                  > rety czy Wy ludzi z choinki sie urwaliscie???
                  > Kazdy szczeniak lazi za wlascicielem!

                  Teraz to może jest fajne i przyjemne, ale jak za pół roku będziesz miał koncerty
                  pod drzwiami po każdym wyjściu, to nie wiem czy będziesz nadal uważał, że to
                  normalne:P Lepiej zapobiegać niż leczyć:)
                  • ddb2 Re: Pis chodzi za mną krok w krok 21.09.05, 19:03
                    Wyrosnie z tego. Na razie kojarzysz mu sie z micha, a to jest dla niego bardzo
                    wazne. Wszystkie moje szczeniaki tak robily i nigdy pozniej nie bylo z nimi
                    problemu. Ja nawet to lubie. Jak musisz zostawic go samego, to wlaczaj mu
                    radio, to pomaga psom zniesc samotnosc.
                    • don2 Re: Pis chodzi za mną krok w krok 21.09.05, 20:12
                      Mozna wlaczac TV ?
          • don2 Re: Pis chodzi za mną krok w krok 21.09.05, 20:15
            Co gorsza mój nauczył się jak otwierać drzwiczki do
            samochodu i wszystkie domowe klamki:))

            mam pytanie: co to za rasa i jaki ten samochod ?
            • ddb2 Re:don2 22.09.05, 12:39
              Do ktorego nie wejsc tematu, wszedzie don2, az strach zajrzec do lodowki.
              • don2 Re:don2 22.09.05, 12:53
                Cos przeciw? limit obowiazuje ? Dzieki za PR.PS.Nie tak dawno zaczalem zagladac
                na te forum.I kto wie czy nie zaczne udzielac sie na kazdym watku :)) o czym
                zawiadamiam cie z gory,gdyz moze dojsc do tego ,ze zmuszona bedziesz przestac
                czytac,powodowana niewytlumaczalna niechecia do mnie.I jezeli uwazasz ,ze
                stanowie dla ciebie konkurencje,to zle uwazasz.Miejsca jest dosc dla wszystkich
                A jak masz ochote to wytlumacz o co ci chodzi.
            • mamonka01 Re: Pis chodzi za mną krok w krok 22.09.05, 12:47
              W odpowiedzi do don2.
              Pies rasy ON-ek.
              Pojazd 126.p
              • don2 Re: Pis chodzi za mną krok w krok 22.09.05, 13:00
                W odpowiedzi do don2.
                Pies rasy ON-ek.
                Pojazd 126.p

                dzieki za informacje.wszystko jest mozliwe.I prosze bys piszac do mnie nie
                uzywala nazwy ON-ek.Dziwacznie to brzmi,przypomina terminologie wojskowa,a to
                pies rasy owczarek niemiecki,czy mam pisac o moim psu KO-nek ? a to male co
                idzie po ulicy mam nazywac JSZW-ek ? Pozdrawiam
    • begietka Re: Pis chodzi za mną krok w krok 22.09.05, 10:31
      Mam dwie suki,obydwie w wieku 1,5 roku. Jedna jest wpatrzona we mnie,druga
      sprawdza tylko od czasu do czasu,czy jestem. Ta "wpatrzona" zostaje bez
      problemów w domu,natomiast Duśka koncertuje nieustannie, nawet jak zostaje z
      moim mężem lub synem....Nie wiem,co zrobiłam nie tak,że występują tak różne
      reakcje...Pozdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja