kocięta

13.09.05, 20:47
Małe kociaki ok 3tygodnie są karmione Gerberem(kurczak+skrobia kukurydziana),

rozcieńczony odrobiną wywaru z marchwi,można tak?

Jeden po mleku nawet sojowy dla niemowląt miał biegunkę(mleko dla kociąt

tu gdzie mieszkam jest nie osiągalne),jest dużo mniejsz od rodzeństwa.

Kotki zostały znalezione kilka dni temu.
    • mysiam1 Re: kocięta 13.09.05, 21:49
      Mleko zastępcze dla kotów można zamówić przez internet, np. w sklepie Animalia.
      Jest coś takiego jak Gerberek "Naturalnie proste" - sam kurczak, albo sam
      indyk - jeśli leciutko rozcieńczysz go ciepłą wodą, to też można go dawać takim
      maluchom. Mleko sojowe niekoniecznie, ale np. niektóre kociaki tolerują mleko
      początkowe dla noworodków, tylko musi ono być rozcieńczane w dwa razy mniejszej
      ilości wody (o ile dobrze pamiętam).

      alcia15 napisała:

      > Małe kociaki ok 3tygodnie są karmione Gerberem(kurczak+skrobia kukurydziana),
      >
      > rozcieńczony odrobiną wywaru z marchwi,można tak?
      >
      > Jeden po mleku nawet sojowy dla niemowląt miał biegunkę(mleko dla kociąt
      >
      > tu gdzie mieszkam jest nie osiągalne),jest dużo mniejsz od rodzeństwa.
      >
      > Kotki zostały znalezione kilka dni temu.
      • wiesia.and.company Re: kocięta 14.09.05, 09:24
        Mysiam dobrze radzi. A i też co do mleka to racja. Mleko kotki jest dosyć
        tłuściutkie.
        Możesz też tym 3-tygodniowym próbować podawać normalne mleko, leciutko ciepłe
        (takie ok 38 stopni) i domieszany kleik ryżowy Bobo-Vita dla dzieci (bez innych
        witamin i smaków). To się miesza z tym mlekiem (nie trzeba gotować), potem
        troszkę gęstnieje. Możesz próbować podawać gęściejsze, albo im trochę dodać
        mleka - powiedzą same, jaką konsystencję lubią. Moja początkowo wolała gęste
        potem rzadsze ale też i dostawała wtedy przemrożoną pierś kurczaka (dwa dni
        przynajmniej w zamrażalniku) potem rozmrożoną i pokrojoną na maluteńkie
        kawalątka. A Gerberę kurczaka do tej pory je i reszta kotów też uwielbia.
        Pozdrawiam
        • alcia15 Re: kocięta 14.09.05, 17:39
          No to dobrze je żywię,właśnie daję im tego Gerbera-on to kurczak lub indyk+

          (w składzie tak jest)skrobia kukurydziana,a mleka ,tego sojowego też ta mała
          pić nie może ,bo pokarm przez nią przeciekał,ja wiem ,że mleko dla niemowląt
          trzeba dawać dwa razy więcej niż w przepisie,ale ona tego nie tolerowała,była
          smutna ,na Gerberku odżyła,aż drapie żeby jej go dawać.

          Tylko czy trzeba im dawać jakieś witaminy,wapno itp?

          Dodawałam też tą kaszkę do mleka,ale one niechciały pić,a maleńkiej to
          szczególnie szkodziło-jest w kaszce cukier ,może dlatego?

          Jedyna rzecz,którą jako tako(oprócz Gerbera oczywiście) tolerowała ,to

          mleko 3.2% +żółtko ,ale przeczytałam ,,ze kotom nie podaje siś żółtka
          codziennie.
          • wiesia.and.company Re: kocięta 15.09.05, 08:55
            Alcia, ta kaszka to był ten kleik ryżowy dla dzieci? Ten u mnie przechodził
            na normalnym 3,2% mleku. Może coś innego z gamy dziecięcych produktów? A
            witaminy możesz kupić w postaci tabletek f-my Gimpet, Beaphar, Trixie, na sztuki
            w sklepach z art. dla zwierząt. Są różnokolorowe z różnymi dodatkami smakowymi.
            Trochę musisz im połamać. Moje nie wszystkie smaki lubią, zorientujesz się,
            które na tak, a które nie. Są także w sklepach specjalne posypki dla kotków,
            którymi obsypujesz jedzenie w misce - moje uwielbiały - nie pamiętam nazwy
            firmy, ale chyba Gimpet.
            Powoli wprowadzaj mięso pokrojone na malutkie kawałeczki, nie mielone, bo koty
            mają taki układ zębów, że mielone im "przecieka" między zębami.
            Dobrze Ci idzie, będą kociaki zadowolone z Ciebie.
            Pozdrawiam. Wiesia + siódemka
Pełna wersja