tygodniowe kocięta

14.09.05, 12:26
dzika kotka urodzila na klatce, byla z nimi kilka dni, a po umieszczeniu ich
w domku na zewnatrz uciekla i nie wrocila. Czy jest szansa zeby przezyly?
Karmie je trzeci dzien 2-3 razy dziennie mlekiem kocim whiskas liczac na to.
ze kotka wroci, ale juz pewnie nie wroci. Leza same (2) i pewnie jednak sa
glodne i jest im zimno. Jak jest szansa, to zabiore je do domu i podchowam do
stanu samodzielnosci, a potem bede dokarmiac na zewnatrz i dostana domek
zimowy (zamykane podworko). Prosze o rady
    • atenka11 Re: tygodniowe kocięta 14.09.05, 12:50
      Jest szansa ale czesciej musisz je karmic nawet co 3 h.Ze strzykawki lub
      buteleczki jak beda umialy pic.Lepiej tez w domu, aby maluchy nie zmarzly.
      Mozesz tez sprobowac mleko poczatkowe dla niemowlat , bo te gotowe dla kotow sa
      strasznie drogie. Lub w proszkudla kotow.
      • msf13 Re: tygodniowe kocięta 14.09.05, 13:07
        jeszcze liczylam na powrot kotki, wiec tylko dokarmialam. Moze zreszta tez
        przez to nie wrocila - nabraly obcego zapachu. Dzis po poludniu zabiore je do
        domu, troche musze umyc, bo sie cale lepia od tego dokarmiania, wysuszyc no i
        czekac. Co robic poza karmieniem i masowaniem brzuszka?
        • ontarian Re: tygodniowe kocięta 14.09.05, 13:21
          msf13 napisała:

          > czekac. Co robic poza karmieniem i masowaniem brzuszka?
          pazurki poobcinac, do fryzjera zaprowadzic, zabki umyc
          • wiesia.and.company Re: tygodniowe kocięta 14.09.05, 13:34
            Kotka nawet jeśli wróci, już kociaków nie będzie karmić. Po 3 dniach ulatnia
            się zapach z kociaków i traktowane są przez matkę jako obce.
            Na razie pozostaje Ci karmienie specjalistycznym mlekiem dla kociąt, ciepłe
            miejsce, ogrzane, po wypróżnieniu sprzątanie i rzeczywiście masowanie. Nie
            miałam nigdy aż tak małych kociąt. Pewnie ktoś się wypowie i coś doradzi.
            Pozdrawiam i dobrze, że się tak ładnie opiekujesz.
            • mysiam1 Re: tygodniowe kocięta 14.09.05, 13:44
              Przede wszystkim KONIECZNIE muszą być dogrzewane - jeśli masz termofor,to
              termoforem zawiniętym w jakiś ręcznik, żeby się nie oparzyły, albo butelkami z
              ciepłą wodą - trzeba zmieniać przez całą dobę, żeby małe się nie wyziębiły. Weź
              je jak najszybciej do weta, żeby sprawdził, czy już nie są odwodnione albo
              wyziębione. Mleko najlepiej zastępcze dla kociąt ( w proszku).
              Z myciem uważaj - najlepiej przetrzyj je lekko wilgotną ciepłą gąbką - to
              przypomina język kotki - taką gąbką możesz też masować im brzuszki po jedzeniu.
              Potem zawiń je w coś ciepłego, żeby nie zmarzły.
              Jeśli nie domagają się karmienia co jakieś 2 godziny, budź je.
              • msf13 Re: tygodniowe kocięta 14.09.05, 13:59
                Niestety, kotek jest juz tylko jeden, pewnie wyziebienie zrobilo swoje. Na
                Animal Planet widzialam kiedys termofor dla jakiegos malego zwierzatka zrobiony
                z rekawiczki gumowej napelnionej wodą. Spróbuję, ale chyba lepiej bedzie
                dogrzewac lampą przez całą dobę. Nie jestem w stanie karmic kota co 2h, musze
                jeszcze pracowac, a to kawalek od domu. Kotki zostawiaja zreszta swoje dzieci
                na wiecej niz 2h, wiec mam nadzieje, ze jakos uda mi sie pogodzic wszystkie
                obowiązki bez szkody dla kota. Dziekuję za wszystki rady.
Pełna wersja