Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!!

15.09.05, 17:05
Co się dzieje na naszych trawnikach,wszędzie psie kupy.Zdarzają się także na
chodnikach.Jak ktoś ma psa to powinien po nim sprzątać,a ja nie mogę wyjść z
dzieckiem 13mies. na trawę bo nic tylko psie KUPY!Opamiętajcie się z tymi
psami,ludzie.
    • miss_dronio Wielcy miłośnicy wątków o kupach 15.09.05, 22:23
      wpisujcie swoje wynurzenia w jedym wątku zamiast w kółko zakładać nowe.
    • sabriel Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 15.09.05, 22:52
      Temat wałkowany tutaj(i nie tylko) wiele razy.Nie sprzątam i sprzątać nie będę
      póki nie zobaczę koszy na śmiecie.Nie muszą być jakieś specjalne,wystarczą
      zwykłe pojemniki.
      • edavenpo Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 15.09.05, 23:19
        To gdzie ty mieszkasz jak nie masz koszy na smiecie?
        • anka1003 Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 16.09.05, 07:52
          dopiszę się bo denerwują mnie teksty sprzątajcie po pieskach,proszę bardzo ale
          na moim osiedlu kosza nie uświadczysz.Mieszkam w 130 tys. mieście a znalezienie
          kosza graniczy z cudem no i za co płacimy podatki za psa?
          • zdegustowana2 Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 16.09.05, 08:28
            nie wierzę..

            a
            zawsze wi wszędzie są kosze

            ja na wszelki wypadek mam zawsze 2 torebki i jesli muszę dalej nieść-w pierszą
            kupę zbieram, wkładam w II i niosę tak jak zakupy...zaKUPY

            a warto-mój pies robi 4-5 kup dziennie-nie wyobrażam sobie co by sie działo
            gdyby jeszcze on dokładał swoje na trwnikach wokół mojego bloku-ja jedna
            sprzatam!!!
          • boykotka Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 30.10.05, 15:43
            anka1003 napisała:

            > dopiszę się bo denerwują mnie teksty sprzątajcie po pieskach,proszę bardzo
            > ale na moim osiedlu kosza nie uświadczysz.Mieszkam w 130 tys. mieście a
            > znalezienie kosza graniczy z cudem no i za co płacimy podatki za psa?

            Ale śmietniki chyba są ?? Czy śmiecie też trzymacie na trawnikach ???

    • ska_kanka Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 16.09.05, 12:21
      Na psie odpady powinny byc specjalne kosze, wyrzucanie psich kup do zwykłych
      koszy to ryzyko- epidemii, skażenia...(widziałam takie kosze w Serocku pod
      Warszawą, specjalne kosze z narysowanym psem, co by odróżnić je od zwykłych koszy).
      • titu_titu Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 16.09.05, 12:36
        "wyrzucanie psich kup do zwykłych
        koszy to ryzyko- epidemii, skażenia..." AAAhaha ha ha ha, całe szczęście że
        gdy kupy naszych psów zostają jednak na trawnikach, ryzyko epidemmi jest
        mniejsze. Ska_kanka skąd masz ten argument, bo rozbawił mnie do łez?
        • ska_kanka Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 16.09.05, 16:17
          Zasłyszane.

          Miło rozbawić trolowatych.
      • m_golightly Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 16.09.05, 12:38
        do zwykłych koszy nie wolno, pozostaje powrót z "zakupami" do domu i pozbycie
        się ich we własnej toalecie...
        • agaciora Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 16.09.05, 12:49
          Dokładnie tak jest, nie można wyrzucać odchodów do zwykłych koszy na śmieci
          (jest problem na wysypiskach z segregacją bądź utylizacją: kupa - nie tylko
          psia - ma trafiać do szamba a nie do śmieci) - powinny być specjalne kosze i
          czasem nawet takie się w parkach w warszawie zdarzają, ale wtedy ci którzy nie
          mają psów (i najeżdżają na ich właścicieli za niesprzątanie kup) wyrzucają tam
          zwykłe śmieci (np. papierki po lodach zjedzonych przez dzieci wyprowadzone na
          dwór)i znowu kosz nie spełnia swojej właściwej roli i znowu są problemy z
          utylizacją tego ... i kółko się zamyka. Świadomość ludzi (wszystkich, nie tylko
          właścicieli psów musi jesczze duuuuużo wzrosnąć żeby w tym kraju było normalnie.

          Agata (która nie sprząta po swoim psie bo nie ma do tego odpowiednich narzędzi
          w postaci koszy na psie odchody)
          • edavenpo Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 16.09.05, 13:45
            "kupa - nie tylko
            > psia - ma trafiać do szamba a nie do śmieci"

            To dlaczego zostawiasz kupe na trawniku? Trawnik to nie szambo.

            A co do kupy psiej w szambie co powiesz o kupie w pieluszkach jednorazowych, ktore trafiaja do jak
            najbardziej zwyklych smieci. Ktos by pomyslal ze ta psia kupa jest promieniotworcza taki szum wokol
            niej. Na trawniku gdzie ludzie chodza i dzieci sie bawia zostawisz, ale martwisz sie o to czy ta kupa sie
            dobrze na wysypisku rozlozy?

            Wybacz Agata, moim skromnym zdaniem wykrecasz sie i tyle. Prawda jest taka ze nie sprzatasz bo ci
            sie nie chce, brzydzisz sie czy po prostu masz to gdzies. Nie dlatego ze nie ma koszy na kupy.

            Ewa

            (Ktora sprzata, nawet jak nie ma smietnika na kupy, czy nawet zwyklego smietnika. Ewa jest
            odpowiedzialnym wlascicielem swojego psa i wychodzi z zalozenia ze jak moj pies to moja kupa i nikt
            w to wdeptywac nie musi. )
            • pierozek_monika Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 16.09.05, 13:51
              można też jeszcze spółdzielnię o kosze molestować
            • agaciora Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 16.09.05, 15:22
              I tu się grubo mylisz co do mojej osoby:
              po pierwsze pytam - dlaczego ludzie i dzieci łążą po trawnikach (szanuj
              zieleń !)
              po drugie, tam gdzie są kosze - sprzątam (mam torebki papierowe i łopatkę - w
              połączeniu z koszem zestaw idealny)
              • edavenpo Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 16.09.05, 15:46
                Ciesze sie ze jednak czasami sprzatasz i chwala ci za to ale...

                Ty masz pytania dlaczego ludzie chodza po trawnikach. A dlaczego nie? Trawnik jak jest dobrze
                utrzymywany to wrecz powinno sie po nim chodzic. To nieszczesne 'szanuj zielen' wywodzi sie z
                czasow komunizmu gdzie wszystko bylo budowane w betonie. Dzieci mialy bawic sie na trzepaku i na
                trawe nie wchodzic. W Anglii, istnym kraju parkow, po trawie chodzi sie jak najbardziej, bo dlaczego
                nie? Po to jest zielen i parki.
                Zreszta nawet jako zwolenniczka sloganu 'szanuj zielen' masz dziwne podejscie. Jak szacunek to
                szacunek, nie pozwalaj swemu psu walic kupy na ta trawe.

                Do tego ciagle nie odpowiedzialas na moje pytanie. Skoro tak sie martwisz o wlasciwe przechowywanie
                tych toksycznych kup to dlaczego z taka niefrasobliwoscia zostawiasz je na trawniku?
        • jaszczuria Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 30.09.05, 14:43

          m_golightly napisała:

          > do zwykłych koszy nie wolno, pozostaje powrót z "zakupami" do domu i pozbycie
          > się ich we własnej toalecie...

          słusznie. tak samo we własnym domu wypuszczajcie spaliny samochodowe. ja nie
          mam ochoty ich wdychać.
          jak wymagać porządku - to od wszystkich.

          jak wprowadzono podatek od posiadania psów - to uzasadniało sie własnie tym, że
          władze będą za to sprztać. do władz miejcie pretensje, że biora kase a nie
          sprzatają
    • redudek Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 16.09.05, 12:44
      o ile wiem ,gdy owiniesz psią kupę w torebkę to można wyrzucać do zwykłych
      koszy.
      • m_golightly Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 16.09.05, 12:54
        o ile mi wiadomo nie powinno się wrzucać nawet pakowanych kupek do zwykłych
        pojemników między innymi z powodów wymienionych przez agaciorę, aczkolwiek
        okazuje się, że niekoniecznie... zajrzyjcie na psy.pl/news/?O=3959
        więc skoro władza nie ma nic przeciwko to why not? pzdr
    • redudek Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 16.09.05, 18:12
      Mieszkam akurat na parterze ,nie mogę tego pojąć jak można wyprowadzać psa pod
      samymi oknami,jakby już nie można było isc na jakiś
      odległy "ostatecznie"trawnik.
    • rogeria Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 16.09.05, 22:37
      a ja sprzątam, bo sama się wpieniam na te wszystkie gówna na trawnikach. na
      dużym lubelskim osiedlu nie ma takiego obyczaju niestety, znam jeszcze jedną
      osobę, która to robi. i mam w nosie problemy braku specjalnych koszy na śmieci.
      biore w torebkę foliową i wrzucam, i już. pewne, że lepiej byłoby, gdyby torebki
      były ekologiczne i kosze specjalne, ale na to to się i za 20 lat nie doczekamy
      pewnie. a może jak psie kupy zaczną zapełniać i "skażać" śmietniki, ktos pomysli
      o specjalnych pijemmnikach. taką mam nadzieję. jak się będziemy oglądać na
      innych i to, czego nie robią (nie dają śmietników, sprzętu do sprzątania,
      torebek), to utoniemy w syfie. mogą się psiarze unieść honorem i nie sprzątać w
      imię braku koszy, albo taką argumantacją pokrywac swoje lenistwo, tylko czy coś
      to pomoże? przecież nie chodzi tutaj o kłótnię z administracją osiedla o kosze,
      tylko o czytośc miejsca, w którym żyjemy.
      • estu Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 17.09.05, 12:33
        Dolaczam sie do postu rogerii, popieram w 100%, robie tak samo i nie zamierzam
        sie zastanawiac, czy wyrzucenie psich kup do zwyklego kosza jest
        praworzadne.Sama zbieram kupy po moim kochanym psie i jestem jedyna osoba o
        ktorej mi wiadomo, ze to robi.Na moim osiedlu jest mnostwo psow i przez 12 lat
        jak wyprowadzam swojego nie zauwazylam nigdy, zeby inni wlasciciele psow
        sprzatali.Jak moj pies byl mlodszy, a zawsze chodzilam z nim na dalekie
        spacery, wytrzymywal z kupa az znalezlismy sie poza obszarem osiedlowym ( taki
        madrala).Teraz poniewaz na starosc zmienil mu sie metabolizm, wali kupy 4 razy
        dziennie , zdarza mu sie, ze zrobi to na chodniku np. Nie wyobrazam sobie,
        zebym mogla tego nie sprzatac.Podnosze przez torebke i wrzucam do pierwszego
        spotkanego kosza.Podonie jesli zrobi na osiedlowy trawnik.Inni wlasciciele psow
        patrza czesto na mnie z poblazliwie-ironicznym usmieszkiem, lub udaja, ze nie
        widza.Pozdrawiam wszystkich sprzatajacych po swoich psach:)))
      • wrexham DOKLADNIETAK!!! 10.11.05, 14:05
        ja sprzatam i sprzatac bede, tylko martwi mnie czasem, ze trudno mi
        znalezc "moja" kupe na trawniku, a na butach wynosze piec innych...
        pozdrawiam marta
    • polly Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 17.09.05, 19:16
      Moja klatka wychodzi na durze podworko polaczone z ulica brama. Na podworku mieszkancy staraja sie sprzatac po psach, jednak juz trzykrotnie widzialam jak w owej bramie mamusie wysikiwaly jak i "wukupywaly" swoje dzieci. Uwazam ze kupa dziecka jest bardziej obrzydliwa niz psia i wole trawniki pelne kup psich niz bramy pelne kup ludzkich...
    • nelkaa Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 18.09.05, 12:46
      a kto posprzata kupy po pijakach i innych, którzy nie mają gdzie się załatwiać
      i przychodzą do parku koło mojego domu i robią to tam???!!! to widocznie, jakos
      nikomu nie przeszkadza...
      Kornelia(ktora zawsze sprzata po swoim psie, ale nie po ludziach)
    • landrynka8 Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 18.09.05, 17:25
      dla mnie problem póki co to przeładowane schroniska i psy które biegają bez
      smyczy i kagańca.
      • redudek Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 20.09.05, 08:27
        Przeładowane schroniska to wina ludzi nieodpowiedzialnych,którzy biorą psy
        puszczają je bez smyczy psy robią co chcą,pózniej jest problem ze
        szczeniakami.Są ludzie którzy na czas swojej pracy(8 godz.)psa zostawiają
        bezpańsko na dworze żeby sam nie brudził w domu.I gdzie tu odpowiedzialność!
    • anna-dark Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 23.09.05, 22:23
      A dziecko to sr.. może?

      redudek napisała:

      > Co się dzieje na naszych trawnikach,wszędzie psie kupy.Zdarzają się także na
      > chodnikach.Jak ktoś ma psa to powinien po nim sprzątać,a ja nie mogę wyjść z
      > dzieckiem 13mies. na trawę bo nic tylko psie KUPY!Opamiętajcie się z tymi
      > psami,ludzie.
      • redudek Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 24.09.05, 18:12
        Dziecko nie idzie na trawę sr..,jak to nazwałaś przynajmniej nie moje które
        chodzi jeszcze w pieluchach,tylko po to ,żeby sobie pochodziło bo jest na
        etapie chodzenia.Mimo wszystko częstszy widok to jednak s.....y pies!
        pozdrawiam
        • elastyna7 Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 24.09.05, 19:16
          Redudek
          uważam, że zbyt uogólniasz. Patrzysz tylko z perspektywy własnego nosa. Twoje
          dziecko dziś chodzi w pieluchach a za kilka m-cy jak nie bedzie miało wyjścia
          to zrobi kupe na trawnik i nie zawsze dac rade zebrać( nigdy nie mów nigdy - bo
          takie sytuacje nawet najlepszym się zdażają ;) - mowa o dzieciach oczywiście).
          jakas chora nagonka sie zrobiła na psiarzy :( to naprawdę przykre.
          Czemu nikt nie robi szumu o to, że biega tyle bezdomnych, nieszczęsliwych psów,
          że panuja takie starszne warunki w większości schronisk- od tego wypadało by
          zacząć.Wtedy "wielcy miłośnicy psów" napewno po sprzatnięciu wiedzieli by że
          sprzataja po swoim psie i że widać efekt swojej pracy.
          Zreszta reasumując, chodzi mi tylko o to, że w Twoim poście czuć dużo jadu,
          niestety.Powiedzieć można wszystko tylko zależy jak.
          P.S. Mam dziecko, psa i kota - po wszystkich sprzątam :)
          • redudek Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 24.09.05, 21:36
            To super że sprzątasz po swoim psie.Ja mam troje dzieci13,10iponad roczne i
            muszę ci elastyna napisać że nigdy nie załatwiali (tego drugiego)na trawę.Nie
            mam nic przeciwko psom,bo też je lubię ale jest właśnie tyle bezdomnych psów bo
            ludzie wyrzucają,najpierw wezmą bo dzieci chcą na początku jest super a potem
            rutyna nie ma komu psa wyprowadzać to lepiej go wywalić z domu i po
            kłopocie.Nawet żal mi takich psów a wszystko przez ludzką głupotę.
          • redudek Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 24.09.05, 21:44
            może dlatego tak się nastawiłam,bo mieszkam na parterze a jeden facet ciągle
            wyprowadza psa pod moim oknem,nie mam zbytnio dojscia do okna ,więc zanim je
            otworze to oni sobie pójdą.Ale nie jest to miłe jak pod oknem regularnie kilka
            razy dziennie wypróżnia ci się pies.Można przecież isc z tym psem w bardziej
            ustronne miejsce.
            • polly Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 03.10.05, 16:43
              sa preparaty specjalne - jak spryskasz nim trawe pod twoim oknem pies nie bedzie sie tam juz chcial zalatwiac.
              Ja mialam problem z psem, ktory mieszka n tym samym pietrze co ja (i moja suka). Codziennie sikal mi pod drzwiami - oznaczal etren tym bardziej ze czul suke. Spryskalam tym preparatem i starczylo na rok - powaznie! fakt ze klatka jest rzadko myta to to nie to samo co podworko, ale bardzo duzo dalo.
    • molly101 Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 24.09.05, 23:45
      Ja też sprzątam po swoim psiaku i czasem czuję się, jakbym spadła z kosmosu
      przed chwilą, tak się na mnie gapią! Wiecie, to nie o kosze chodzi, tylko o
      ludzką mentalność. U mnie w Żywcu jak zwykle ekologia jest do przodu( segregację
      śmieci mamy już 15 lat a w takiej Łodzi chyba dopiero ze 2 lata temu
      wprowadzili) i specjalne kosze na psie kupki też są. Tylko co z tego, że są,
      skoro ich chyba nikt nie używa. Ja wrzucam do pierwszego napotkanego. Elegancko
      zapakowane. Najgorsze jest to że, bardziej OK jest, żeby twój pies nasrał na
      środku chodnika, niż sprzątanie po nim. Ja to myślę, że proźbą tu nic się nie
      zdziała. Tylko tatułowanie psów i wysokie mandaty coś zdziałają. Mam psa i
      jestem za. Bo ja też chodzę po tych brudnych chodnikach.
      A moim zdaniem najbardziej ZASRANYM miastem jest Łódź. Co sądzicie?
      • don2 Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 30.09.05, 13:44
        No w porownaniu do " miasta " Zywca,to zapewne Lodz jako miasto jest bardziej
        zasrane :)))
    • fitit Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 30.09.05, 13:35
      Ciesz się, że właściciele tej menażerii jeszcze nie walą gdzie popadnie.
      Ale może już gdzieś w Polsce ? Przecież płacą podatki !
      • dominika8 Re: Wielcy miłośnicy ... 30.09.05, 18:00
        wielcy miłośnicy
        papierosów
        gazet
        napojów w butelkach plastikowych i puszkach itp.itp
        wyrzucajcie do kosza, a nie na chodnik, czy trawnik.....
        psie kupy szybciej się rozkładają niż powyższe
        • elastyna7 Re: Wielcy miłośnicy ... 03.10.05, 11:34
          dominika8
          duże Brawa dla Ciebie!pięknie i bardzo prawdziwie to napisałaś :)))
          Każdy się wymądrza bo teraz modne jest czepiac sie innych nie patrząc na swoje
          postepowanie.I coraz częsciej mam wrażenie, że teraz psiarze są na tapecie.

          P.S. Masz śliczna córeczke
          Pozdr
          • dominika8 Re: Wielcy miłośnicy ... 05.10.05, 16:44
            dziękuję bardzo w imieniu Córci za komplement:)
    • true_oveja Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 03.10.05, 12:26
      sprzątamy oczywiście po naszej suni i znamy jeszcze jednego pana, który sprząta.
      Pozdrawiamy z Ursynowa
      • polly Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 03.10.05, 16:47
        a ja napisze cos troche z innej beczki - moj pies jak znajdzie psia kupe to ja wacha albo nie zwraca na nia uwagi. Jak znajdzie ludzka - tarza sie w niej...
        kiedys jechalam z psem do weterynarza i po drodze zajechalam podmoja uczelnie zawiezc koledze notatki. Puscilam psa zeby chwile pobiegal i... wytarzal sie w kupie (ludzkiej) na trawniczku pod samym wejsciem na wydzial...
        hmm - czyzby to jakis student chcial wyrazic swoje uczycia wzgledem uczelni? ;>
    • lea99 Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 05.10.05, 16:23
      A ja sprzątałam i zaprzestałam! Nie dałam rady znosić drwiących usmieszków,
      przede wszystkim NIESTETY psiarzy, ale również i tych nie posiadających psów.
      Dość miałam tłumaczenia dlaczego to robię i po co, że to nic nie da i takie
      tam. Powstał jakiś aburd, zaczęłam sie wstydzić, że sprzątam po swoim psie!
      Teraz pilnuję tylko, żeby się nie ząłatwiał na przyblokowych trawnikach, w
      parkach i tam gdzie ludzie chodzą lub leżą na trwanikach. Jeżeli mu się zdarzy -
      sprzątam.
      Natomiast rzeczywiście przykre jest to, że tyle śmieci się wala po naszych
      ulicach, tyle butelek, papierów, puszek, torebek foliowych... Nikomu to nie
      przeszkadza.
    • zaneta_sz25 Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 05.10.05, 16:27
      witam.ja równierz mam dziecko i rozumim cie.jednak biorąc pod uwage brak
      kontenerow na odchody,łopatek ,torebek niestety pozbycie sie tych pachnących
      kupek jest niemożliwe.pozatym władze powinny niedopuszczać do tego by po
      osiedlach chodziły bezpańskie psy.bo przecierz jesli właściciel psa sprzątnie
      jego kupke to kto sprzątnie 20 innych kupek bezpańskich psów.w szczecinie władze
      dały kontenery wraz z osprzetem które widneją przy każdym trawniku.pozdrawiam
      właścicielka psa i kotka
    • kaya333 Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 25.10.05, 11:38
      Na moim osiedlu ( zamkniętym) problemem nie do przejścia było nawet jak
      szceniak siusiał na trawę. Teraz ma już 7 miesięcy i potrafi wytrzymać, żeby
      siusiu zrobił za terenem osiedla. Ale i tak sąsiedzi są bardzo niezadowoleni.
      Wręczają nam ulotki, o szkodliwości ( zabójczej) psich odchodów, zakazie
      wyprowadzania na teren osiedla itp. A ostatnio zapytali sie nas na co nam był
      ten kłopot. Jeżeli mogliby to by nas wyeksmitowali.
      • egoshego DO WSZYSTKICH ANTY-SPRZATACZY... 25.10.05, 13:14
        Tak sobie przesledzilem ten watek i stwierdzam ze musze Wam pomoc rozwiac pewne mity i zabobony
        na temat sprzatania kup:

        1. Specjalne kosze. No bo kupy sa toksyczne. Jak sa takie toksyczne ze skaza smieciowisko i tak o to
        sie martwicie to dlaczego z takim spokojem zostawiacie je na trawniku? A na zasrane pieluchy tez
        potrzebujecie specjalnego kosza? Nie. No wlasnie...

        2. Specjalne narzedzia. Jakie narzedzia potrzebne sa do sprzatania kup? Lopatki szczoteczki i co
        jeszcze? Po co? Zwykla foliowa torebka wystarczy, i przez torebke zebrac kupsko. Dla duzego psa, duza
        torebka! Mozna je kupic w sklepach zoologicznych. Od biedy uzywac zwyklych ciut mocniejszych
        torebek.

        3. Kupa na trawniku lepsza niz na chodniku. Nastepny mit! "Moj pies nigdy nie sra na chodniku, zawsze
        ciagne go na trawnik". Nie ma to znaczenia! Kupa jest kupa i tyle. Nie wyswiadczasz nikomu przyslugi i
        nie zwalnia cie to z obowiazku sprzatniecia. Niech wali nawet na chodnik, jak posprzatasz to nie ma to
        znaczenia.

        4. Place podatki, sprzatac nie musze. Jak masz watpliwosci co do tego na idzie twoj podatek, dzwon do
        spoldzielni i zapytaj. Musza ci powiedziec jak pieniadze byly wydane.

        5. Sasiedzi truja mi d... o te kupy. Maja prawo truc - zasrane trawniki to smutna rzeczywistosc od lat.
        Jak ktos by wam czujes dzieci sraly codziennie na wycieraczke to tez byscie nie mieli cierpliwosci.
        Komuny juz nie ma, zachodnia kultura sprzatania wchodzi do POlski. Wyjdz z Ciemnogrodu i sprzataj,
        problem sam sie rozwiaze.

        6. Ludzie sie ze mnie smieja jak sprzatam wiec nie sprzatam. A ile ty masz latek zeby sie obcymi
        ludzmi przejmowac? A jakby sie smiali ze myjesz okna to tez bys przestala myc? Jak by sie ludzie smiali
        z twojego psa, to bys go oddala?

        7. Dzieci sraja na trawnikach, pijacy szczaja mi pod drzwi, ludzie rzucaja papierki i butelki na trawnik?
        Co z nimi? Kochani, badzcie ze soba szczerzy... Psie kupy sa wszedzie, ludzkie raczej nie. To ze inni
        syfia nie znaczy ze do tych ludzkich kup i gory smieci masz prawo dolozych psia kupe jako koncowy
        ornamencik... Poza tym, jakby kazdy siebie pilnowal to nie byloby problemu.

        8. Nie sprzatam bo.... >wstaw jakikolwiek inny powod<. Niedlugo nie-sprzatacze wymysla ze ich te
        kupy gryza jak chca je sprzatac, no bo naprawde wszystkie inne argumenty mozna o kant d... rozbic.

        Pozdrawiam sprzataczy.

        Ego
        • ninus7 Re: DO WSZYSTKICH ANTY-SPRZATACZY... 25.10.05, 14:02
          egoshego napisała:

          > 7. Dzieci sraja na trawnikach, pijacy szczaja mi pod drzwi, ludzie rzucaja
          papi
          > erki i butelki na trawnik?
          > Co z nimi? Kochani, badzcie ze soba szczerzy... Psie kupy sa wszedzie,
          ludzkie
          > raczej nie.

          Z tym ostatnim zdaniem nie zgadzam się a na dowód tego przytoczę obrazek z
          mojego podmiejskiego osiedla:
          Idę sobie łąką, bo tam wyprowadzam swoją sukę i widzę pana który kuca sobie pod
          krzaczkiem. Nie mówię że wszystcy tak robią ale prymitywy którzy za
          przeproszeniem załatwiają się tam gdzie im się zachce.
          Mam pytanie czy wyprowadzając swoją sukę na pola, łąki też mam sprzątać po
          niej? Do łąki mam 5 metrów zaraz koło mojego bloku zaczynają się łąki i pola,
          czy tam też mam sprzątać po swoim psie?
          Ludzie też sie załatwiają gdzie im sie zachce (może nie wszystcy) ale to zależy
          od ich kultury. Ja nie wyprowadzam swojej suki na trawniki, bo co to za spacer.
          • brokul_wege Re: DO WSZYSTKICH ANTY-SPRZATACZY... 25.10.05, 21:34
            ninus7 napisała:

            > Idę sobie łąką, bo tam wyprowadzam swoją sukę i widzę pana który kuca sobie
            pod
            >
            > krzaczkiem. Nie mówię że wszystcy tak robią ale prymitywy którzy za
            > przeproszeniem załatwiają się tam gdzie im się zachce.


            A jak Sama dostaniesz rozwolnienia na "łące" to co zrobisz ?? ;)


            Bogus
          • spector1 Re: DO WSZYSTKICH ANTY-SPRZATACZY... 30.10.05, 15:08
            ninus7 napisała:

            ....> Mam pytanie czy wyprowadzając swoją sukę na pola, łąki też mam sprzątać
            po
            > niej? Do łąki mam 5 metrów zaraz koło mojego bloku zaczynają się łąki i pola,
            > czy tam też mam sprzątać po swoim psie?

            Tak,powinnas sprzatac po swoim psie.
            Czy w takim przypadku sprzatniecie to objaw wielkiej ekstrawagancji w Polsce?
            Jezeli pies biega bez smyczy i zalatwi sie gdzie mu wygodnie to czesto nawet
            gdybys chciala to nie sprzatniesz bo nie zlokalizujesz miejsca(chyba,ze masz
            psi wech).
            Podam ci inny przyklad.
            Bylem z psem w parku,w ktorym bylo setki dzikich gesi.Ich odchody byly wszedzie.
            Gdy moj pies zalatwil sie tam, sprzatnalem bo nie chcialem aby park wygladal
            jeszcze gorzej a nie dlatego,ze jest obowiazek sprzatania.Wg twojej filozofii
            jedna kupa wiecej nie zmieni krajobrazu i nie warto sprzatac.
            Dzieki takiemu rozumowaniu Polska wyglada jak wielki smietnik.


        • egoshego Re: DO WSZYSTKICH ANTY-SPRZATACZY... 25.10.05, 15:47
          Ninus, na lace i polu kroliczki i inne gady wala kupy gdzie popadnie wiec tam nie trzeba. No chyba ze ci
          sie pies zesra na srodku sciezki, ktora chodza ludzie.

          Wiem o czym mowisz bo tez mieszkam 5 minut od rzeki i laki i tam moje dwa psy chodza na spacery.
          Jesli jednak psy wybiegna przed blok na ostatnie siku lub po prostu idziemy sie przejsc do znajomych
          czy na dzialke i idziemy przez tereny zamieszkane to po nich sprzatam i nie narzekam.

          Jesli chodzi o srajacych po katach ludzi to patrz punkt
          7. To ze inni
          > syfia nie znaczy ze do tych ludzkich kup i gory smieci masz prawo dolozych psia
          > kupe jako koncowy
          > ornamencik... Poza tym, jakby kazdy siebie pilnowal to nie byloby problemu.

          Pozdr.

          Ego
          • iwona.80 Re: DO WSZYSTKICH ANTY-SPRZATACZY... 26.10.05, 09:24
            egoshego napisał:
            > Jesli jednak psy wybiegna przed blok na ostatnie siku (...) to po nich
            sprzatam i nie nar
            > zekam.

            Hmmm... że kupy trzeba sprzatać - to dla mnie oczywiste. Ale jak sprzatasz...
            siki???? Wycierasz trawnik?

        • kaya333 Re: DO WSZYSTKICH ANTY-SPRZATACZY... 27.10.05, 14:28
          Napisałeś :"Sasiedzi truja mi d... o te kupy. Maja prawo truc - zasrane
          trawniki to smutna rzeczywistosc od lat. "

          A więc wyjaśniam. Sąsiedzi mi nie trują d... o kupy, bo sprzątałam po psie jak
          cos mu sie przytrafiło gdy był mniejszy, a teraz ma 7 m-cy i nawet wytrzymuje
          zeby siusiu zrobić poza osiedlem. Sąsiadom po prostu przeszkadza świadomość ,
          że jest pies, i że może zrobić kupę czy siku. A siki nie ma jak posprzątać.
          Chyba sie zagalopowałaś.
    • ivvaa POSTAWCIE KOSZE TO Z CHĘCIĄ SPRZĄTNĘ !!!!!!!!! 30.10.05, 01:19
      NIC WIĘCEJ JAK POWYŻEJ .
      • kakui Re: POSTAWCIE KOSZE TO Z CHĘCIĄ SPRZĄTNĘ !!!!!!! 30.10.05, 09:09
        a do zwyklego kubla wrzucic nie mozesz? wiara wyrzuca osrane pampersy a gowna
        psiego nie mozna?
        • ivvaa Re: POSTAWCIE KOSZE TO Z CHĘCIĄ SPRZĄTNĘ !!!!!!! 31.10.05, 23:19
          JAKBY BYŁ TO BYM WRZUCIŁA . MNIE BEZ RÓŻNICY >>KOSZ CZY KUBEŁ. TYLKO NIE MA ANI
          JEDNEGO ANI DRUGIEGO. W KIESZENI NOSIĆ NIE BĘDĘ. TYLE.
      • edavenpo Re: POSTAWCIE KOSZE TO Z CHĘCIĄ SPRZĄTNĘ !!!!!!! 30.10.05, 19:34
        Nastepna wymowka... Ze koszy nie ma. Ktos tu juz wspomnial ze niby te kupy takie toksyczne ze nie
        mozna do normalnego smietnika ale jak lezy na trawniku to nie-toksyczne.. Aaach... co tu gadac, jak
        ludzie nie chca sprzatac to sobie cokolwiek wymysla zeby tego nie robic.
        • gebo13 Psie odchody 30.10.05, 21:55
          Mieszkałam kiedyś w Katowicach.Nie było jeszcze nagonki na kupy psie.Miałam
          piękną dużą wilczurkę imieniem Fatma.Nie było mnie w domu 10,czasem 12
          godzin.Biedna to wyrzymywała.Były to lata 90-te. Zaraz jak przyjechałam,to
          sunię wypuszczałam na dwór. Oczywiście waliła kupska za cały dzień! To duży
          pies był,więc wiadomo jak to mogło wyglądać.Nie przejmowałam się uśmieszkami
          sąsiadów,którzy mi docinali,że na kompost,do ogródka zbieram.Zbierałam,bo:w
          Katowicach nie można było przejść nie wdepnąwszy w takie szczęście i po drugie
          jak moja córcia pojechała do babci na osiedle,to z piaskownicy przyniosła
          wysuszoną kupę dużego psa.Zapytała..czy to można jeść i czy to w piaskownicy
          rośnie?
          Jeśli chodzi o WC w miastach,też wiele do życzenia...
          Żadne tłumaczenie,że płacę podatki...psów wałęsających się jest coraz
          mniej,natomiast nieodpowiedzialnych właścicieli coraz więcej.Mojej mamie
          doberman sra na wycieraczkę,bo właściciele nie zejdą i nawet klatki schodowej
          mu nieotworzą!
          Teraz mieszkam na wsi. Mam znowu sunię -owczarka niemieckiego,takiego fajnego
          mieszańca.Ogród potężny i wiecie co? Nie wolno jej sr.. gdzie popadnie i koniec!
          Podwórko jest dla ludzi i musi za swoją potrzebą wylatywać dalej,bo inaczej ma
          swoje skarby na łopatce w budzie.
          • albert.flasz1 Re: Psie odchody 31.10.05, 08:53
            No tak, niech lepiej nasra u sąsiada... A jak zrobi siku, to co - wysysasz z
            gleby?
          • ivvaa Re: Psie odchody 31.10.05, 23:17
            CYTAT >>>>>bo inaczej ma
            > swoje skarby na łopatce w budzie.>>>>>>>>>>>>>>>

            idiotyczne >> traktujesz psa jak człowieka . Przeciez to pies więc dlaczego go
            tak karać >> że podwórko?? Nie powinnaś posiadac żadnego stworzenia.

            GDYBY GŁUPOTA UMIAŁA FRUWAC >>PAMIETASZ >>>>>>>>>>TO SOBIE DOPOWIEDZ
            • krzys111 wasim psim obowiazkiem jest SPRZATAC 02.11.05, 12:40
              wlanie nie dalej niz kilka dni temu z okna mojego mieszknia (centrum Mokotowa)
              obserwowalam taka scene, pan z wilczurem pozwala pieskowi przucupnac na srodku
              chodniku a ten zostawia piekna, zdrowa dymiaca kupe. Akurat przechodzi dozorca i
              zwraca Panu uwage ze tak nie mozna. Myslicie ze walsciciel sie choc troche
              speszyl? Nic podobnego jak nie warknnie na cale osiedle ze 'placi podatki, ze
              moze psa do lazienki wyprowadzac i ze dozorca jest od tego by sprzatac a nie
              wychowywac, a ludzie i tak powinni uwazac gdzie chodza' etc etc. Czy to nie
              brzmi znajomo? Dla mnie dokladnie te same 'intelektualne' argumenty jakie
              wypisuja niedorozwinieci spolecznie wlasciele pieskow na tym forum.
              Zawsze to samo: ze nie ma koszy (sa tylko trzeba je jesscze widziec), ze kupa
              toksyczna, i jak zwykle koronny argument to dzieci i pijaki....
              Jak sie chce to sie sprzata a jak sie jest fleja to sie zastawia kupe pieska by
              sobie inni ja na trawniku lub chodniku podziwiali. Czy ktos wam KAZAL miec psa?
              Jak go masz to twoim psim obowiazkim jest po nim sprzatc, chociaz to ani mile
              ani przyjemne a czasami nawet trudne.
    • spector1 Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 02.11.05, 15:25
      Brak koszy, obowiazek dozorcy, etc to wymowki leniwych wlascicieli psow.
      Dozorca niepotrzebnie wdawal sie w jalowa dyskusje z wlascicielem psa.
      Kiedys doszlo do wymiany zdan miedzy podobnym typem wlasciciela a wlascicielem
      pieknego trawnika.W rezultacie kupsko wyladowalo na plecach wlasciciela.Skarga
      na policji nic nie dala.
      Gdyby za kazdym razem w takiej sytuacji kupsko ladowalo na plecach
      wlasciciela pewnie mniej byloby "min" na chodnikach.



      • edavenpo Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 02.11.05, 15:38
        Kiedys doszlo do wymiany zdan miedzy podobnym typem wlasciciela a wlascicielem
        pieknego trawnika.W rezultacie kupsko wyladowalo na plecach wlasciciela.Skarga
        na policji nic nie dala.
        _____

        Wow!!! Moze nieco ekstremalne rozwiazanie problemu no i trzeba byc w stanie sie obronic przed
        rozwscieczonym wlascicielem z kupa na plecach ale z niektorymi ludzmi to naprawde nic innego nie
        dziala.
        • lea99 Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 03.11.05, 00:53
          Mam psa, nie pierwszego i nie ostatniego zapewne. Koopy generalnie sprzątam
          (piszę generalnie, bo jak jedziemy na bezludzie za miasto, to nie sprzatam).
          Sprzatam na osiedlu i w miejsach uczeszczanych. Uważam, że każdy własciciel psa
          powinien to robic. Brak odpowiednicj pojemników itp. jest tylko wymówką i
          usprawiedliwianiem samego siebie.
          Ale... prawda jest taka, że jestem w dużej mniejszości. Niestety. Czasem się po
          prostu odechciewa i przychodza takie zwyczajne, ludzkie myśli - po co mam to
          robić, skoro 10 innych psów w tym samym czasie zostawiło swoją koopę na
          trawniku, co zmieni to, ze ja jedną sprzątnę? nie oszukujmy się - nic nie
          zmieni. Cóż, ale sprzątam.
          Dziwi mnie tylko jedno: dlaczego nikt nie obrusza się tak bardzo na smiecie
          walajace się wokół? Nie krzyczy i nie pomstuje na ludzi, rzucających puszki,
          papierki, butelki i inne obok koszy?
          • krzys111 smieci tez 03.11.05, 10:35
            Nierozumiem, a kto na tym forum twierdzi ze smieci mozna sasiadowi pod okno
            wywalic? Rzucanie smieci na ulicy jest rownie naganne jak zostawianie kupy
            pieska. Ja mieszkajac przez dwa lata na praterze (Ursynow) walczylam i
            wyzucaniem smieci przez okna (tak sie zachowywali moj sasiedzi niestety) jak i
            wyprowadzaniem pieskow pod moj balkon. Niestety, skutecznosc moja byla w obu
            przypadkach zerowa, po kilku latach dalam za wygrana i sie wyporowadzilam.

    • ninus7 Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 03.11.05, 13:46
      wszystko wspaniale, tylko że większość z was opisuje sytację z osiedli, parków
      i tam znajdujących sie trawników, zgadzam się że tam powinno się po psie
      sprzątać, tam są kosze, a ja mieszkam na podmiejskim osiedlu, gdzie mam parę
      metrów do łąk, ale nie takich typu kawałek trawnika dla psów, ale łąk i pól
      takich na jakich rolnicy uprawiają zboże, tyle że nic tam nie ma oprócz ugoru,
      na moim osiedlu jest 10 bloków na krzyż reszta domki jednorodzine, krowy,
      konie, zające, bażanty, kuropatwy itd itd zalążek wsi, chodzę z moją suką
      daleko w pole gdzie nie chodzą ludzie chyba ze raz na kilka dni ale to chodzą
      ścieżką, ja chodzę w pola dlatego że tylko tam mogę ją puścić, suka zawsze się
      tam załatwia, kupy pozostawiane przez nią nie niszczą krajobrazu ( tak jak
      zarzucił mi któryś z internautów w którymś poście) bo ich nie widać, trawa
      sięga prawie do kolan czyba ze ktoś chodzi z okularami zaprojektowanymi do
      poszukiwania kup, niestety ale tam nie ma kosza zeby wyrzucić kupę i nie mówcie
      ze są, są ale w miastach i na osiedlach ale nie na kilku hektarowym polu takim
      jak na wsi,
    • elwirar24 Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 03.11.05, 23:26
      zyjemy w wolnym kraju, ja mam w nosie twoje dzieci.nie lubie ich. dostosuj
      sie.twoj dzieciak dla mnie to jak gowienko na drodze.i dlaczego sie tak
      bulwesrujesz?ja nie wiem czy twoj bachor wychowany na ulicy mnie nie
      zatlucze.co innnego dzieci w domach i na wlasnych terenach, te maja poczucie
      wlasnej wartosci.ulica jest dla psow, nie dla dzieci.chcesz je miec to zarob na
      lepsze warunki.
      • dori_73 Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 10.11.05, 15:37
        • Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!!
        elwirar24 03.11.05, 23:26 + odpowiedz


        zyjemy w wolnym kraju, ja mam w nosie twoje dzieci.nie lubie ich. dostosuj
        sie.twoj dzieciak dla mnie to jak gowienko na drodze.i dlaczego sie tak
        bulwesrujesz?ja nie wiem czy twoj bachor wychowany na ulicy mnie nie
        zatlucze.co innnego dzieci w domach i na wlasnych terenach, te maja poczucie
        wlasnej wartosci.ulica jest dla psow, nie dla dzieci.chcesz je miec to zarob na
        lepsze warunki.

        Jeszcze nigdy nie czytałam durniejszej wypowiedzi.Widać, że wszystko co
        najlepsze to spłyneło twojej mamie po nogach.Sama jestem włascicielką psa i
        uważam, że kupy po nim należy sprzątać.I na koniec pytanie, dlaczego ty nie
        zarobiłaś/łeś na dom z pięknym ogrodem dla swojego psa
        • dsw7 Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 16.11.05, 18:50
          Wiesz co? Twojej to też co najlepsze spłynęło po nogach.

    • fragile_f Re: Wielcy miłośnicy psów,sprzątajcie kupy!!!! 18.11.05, 13:13
      A przepraszam bardzo - to za co ja płace podatek za psa co roku? Na cos te
      pieniadze ida, to dlaczego nie na sprzatanie kup przez dozorce? Mam trzy psy,
      płace za nie chyba ponad 150 pln rocznie - i wszyscy moi sasiedzi z psiakami
      rowniez.
Pełna wersja