Dodaj do ulubionych

Bokserka - niszczycielka - porady szukam

15.11.05, 08:59
Witam. Mam boksia prawie dwulatka. Niestety mój boksio postanowił niszczyć
mieszkanie i rozpoczął akcję od robienia dziur w ścianie. Drapie pazurami.
Potrafi zrobić dziurę takiej wielkości że wchodzi mi palec !!! Powiedzcie co
mam robić ? Już raz zagipsowaliśmy to, pomalowaliśmy od nowa ale ona nadal w
tym samym miejscu zaczyna drapanie. Nie wiem co robić. Była ukarana ale
widocznie na nią to nie zadziałało. Dodam, że ma swoje zabawki, kości, itp.
wychodzimy z nią na spacer codziennie 1-1,5 h gdzie może się naprawwdę
wyszaleć.
Poradzcie co robić, ta sytuacja nie może się powtarzać bo mój mąż dostnie
furii i nie wiem co jej zrobi (tym bardziej, że jest to mieszkanie po
remoncie )
Dzięi
Obserwuj wątek
    • d.wludyka Re: Bokserka - niszczycielka - porady szukam 15.11.05, 13:02
      Ja też mam 2-letnią bokserkę, tyle szkód nie robi ale też jest
      strasznie "żywa". Te pieski potrzebują chyba bardzo dużo ruchu i towarzystwa.
      Nasza jak jest z nami to jest grzeczna ale jak wychodzimy do pracy i zostaje w
      domu (z ogrodu niestety ucieka) to też trochę bałagani ale nie jest aż tak źle.
      Moja spędza na spacerze więcej czasu, biega bez smyczy, szaleje z drugim psem,
      a i tak jej ciągle mało. Szczerze mówiąc to nie widziałam jej jeszcze zmęczonej.

      • ags2 Re: Bokserka - niszczycielka - porady szukam 15.11.05, 14:43
        Moja też nigdy nie była zmęczona. Też biega bez smyczy, bawi się z innymi. Ale
        cóz to widać mało. Nie wiem jak mam wobec niej postąpić żeby zrozumiała, że tak
        nie wolno. W poprzednim mieszkaniu nie mieliśmy żadnych kantów na ścianach bo
        wszystko wygryzła a dziury w ścianach były na głebokość nawet 3 cm (z
        ciekawości mierzyłam). Sama nie spędza dużo czasu. Dziennie max 5 godzin.
        • ohida Re: Bokserka - niszczycielka - porady szukam 15.11.05, 17:07
          A może dotąd tolerowaliście tego typu zachowanie (piszesz: w poprzednim
          mieszkaniu) i ona po prostu nie wie, że robi coś nie tak? Drapie i demoluje od
          dawna, to nie jest tak, że się zaczęło "jakoś ostatnio"?
          Powiem Ci, jakie rozwiązania na nadpobudliwe i wyjątkowo źle znoszace smaotność
          piesy stosowali moi znajomi:
          - drugi zwierzak. W przypadku nudy czworonogi tarmoszą siebie, a nie ściany
          tudzież meble.
          - śmierdziele ;) Wszelkiego rodzaju suszone gryzaki: uszy, żwacze (polecane)
          etc. Psy je lubią, no i zjedzenie czy wymemłanie suszki zabiera akurat taką
          ilość czasu, żeby nie zorientować się, że wszyscy gdzieś wyszli i pies został
          sam, bo zanim ucho jest do końca zjedzone cała rodzina zdąży wrócić :)
          - klatka tzw. kennelowa, chociaż w tym wypadku lepiej do niej przyzwyczajać psa
          od szczeniaka, wtedy czworonóg traktuje klatkę jako swój nienaruszalny,
          bezpieczny azyl i własne psie królestwo. Na swoich skromnych rozmiarowo, ale
          zawsze wygodnych włościach pies zajmuje się tym, czym władcy przystało - czyli
          głównie śpi i rozmyśla. Nie na napewno możliwości niszczyć rozmaitych
          przedmiotów.
    • fruuu Re: Bokserka - niszczycielka - porady szukam 15.11.05, 14:52
      ciekawa jestem jak ją ukaraliście? złapaną na gorącym uczynku czy po fakcie?

      boksery to bardzo towarzyskie psy, nie cierpią samotności. moja śp psina też
      taka była choć dziur w ścianach nie robił. pomaga zapisanie się do szkółki
      psiej. nauczą was jak psa motywować i jak oduczać takich zachowań. przy
      szukaniu odpowiedniego szkolenia powiedzcie jaki macie problem i pytajcie czy
      są wstanei wam na ten konkretny zaradzić a nie tylko uczc siadać i skakać.
      poza tym może o jakieś towarzystwo się postarać? może kota jeżeli nie drugiego
      psa? oczywiście kocię musi już być podrośnięte, tak z rok conajmniej. zwierzaki
      zajęłyby się sobą podczas waszej nieobecności a jeden zrzucony czasem kwiatek
      wychodzi taniej niż stawianie ścian na nowo :)
    • zaneta1974 Re: Bokserka - niszczycielka - porady szukam 15.11.05, 19:25
      Też mam bokserkę.Od 4 lat miszka z nami.Mamy domek z ogrodem ale Dyzia mieszka
      w domu.To znaczy jest z nami w domu kiedy my w nim jesteśmy.Podczas naszej
      nieobecności jest zamykana w kojcu z budą na podwórku.To był jedyny sposób na
      poskromienie jej temperamentu.Kiedy zostawała sama w domu niszczyła nam
      drzwi.Zbieraliśmy wióry.Z podwórka uciekała i przychodziła do mnie do
      pracy.Braliśmy ją na wybieganie do lasu przy rowerze,ale to faktycznie
      niesporzyta energia.Przy nas to wzór cnót,ale kiedy nas niema...Mimo to bardzo
      ją kochamy.
    • maszmi Re: Bokserka - niszczycielka - porady szukam 15.11.05, 20:05
      Moja "Bonka" ma już prawie 12 lat.Nigdy nic nam nie niszczyła, ale za to była
      dominująca i tłamsiła wszystkie inne czworonogi! Wiem , że jak pies "wgryza się
      w ścianę" brakuje mu wapna . Moja poprzednia boksia,niszczyła książki, zżerała
      swój kosz wiklinowy, drapała drzwi , ale potem z tego wyrosła.
      Ogranicz jej pole działania i nie trać nadzieji! Pozdr.
    • d.wludyka Re: Bokserka - niszczycielka - porady szukam 16.11.05, 09:49
      Chciałam jeszcze dodać, że pieski to bardzo mądre zwierzaki i bardzo szybko się
      uczą tylko trzeba wiedzieć jak z nimi postępować, nasza bokserka jest z nami od
      1,5 m-ca i udało mi się ją już oduczyć wielu złych nawyków. W tej chwili
      problemem są już tylko ucieczki ale mam nadzieję, że i tego ją oduczymy. Myślę,
      że jak się postarasz to też nauczysz swojego bokserka "dobrych manier". Może
      skoro sama sobie z nią nie radzisz to faktycznie skorzystaj z pomocy jakiegoś
      psiego szkoleniowca.
      • ags2 Re: Bokserka - niszczycielka - porady szukam 16.11.05, 13:22
        Bardzo dziękuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nie pamiętasz hasła lub ?

Nakarm Pajacyka