Czy szynszylka jest dobra jako zwierzatko dla dzie

23.11.05, 18:08
Moja córka prosi o kupienie jej szynszylki, nie wiem czy to dobry pomysł na
zwierzątka dla dziecka, prosze o komentarze doświadczonych, dziekuje
    • majenkir Re: Czy szynszylka jest dobra jako zwierzatko dla 23.11.05, 18:22
      Moi znajomi maja, troche to dzikie, chyba dla dziecka nie bardzo sie nadaje.
      Nie lepiej kroliczka albo szczurka?
    • rezurekcja Pluszowa szynszylka - tak 24.11.05, 10:57
      Szynszyla, chomik, szczur sa gryzoniami.
      Zatem chwila nieuwagi i masz w poscieli wyjscia awaryjne, ażury w sweterkach,
      zaokraglone brzegi ksiazek itd.
      Krolik jest wprawdzie zajeczakiem ale tez gryzie, skubie, potrzebuje sporo
      ruchu i duzo uwagi.
      Generalnie co znaczy "zwierzatko dla coreczki"? Zwierze nie jest zabawka.
      NIewazne, czy duze czy male. Nie jest zabawka i tyle. Powinno byc kims w
      rodzaju domownika, tyle ze innego.

      Szynszylka jest dobra jako zwierzatko dla coreczki, pod warunkiem, ze jest z
      pluszu.
      Znajomy ma szynszyle, twerdzi - nieco zlosliwie, ze szyle sa prawie
      chronicznie w stanie katatonii.

      Poczytaj www.szynszyla.nonet.pl/index.htm
      ze szczegolnym uwzglednieniem punktu "uwaga gryzon".

      Jest tez szylowe forum na tej stronie.

      oraz forum gryzoniowe z dzialem szynszyle
      www.gryzonie.kom.pl/
      Pomysl tez zawczasu o lekarzu dla gryzonia. To ciagle rzadka specjalnosc.
      Sa problemy z leczeniem zwierzat tak popoularnych od lat, jak szczury czy
      chomik, coz wie cmowic o nowych czyli szylach?

      Nieodmiennie sie wkurzam, kiedy slysze "chce kupic zwierzatko dla dziecka".
      A potem bywaja dramatyczne apele "ugryzl w palec, musze oddac", "help, musze
      oddac, bo dziecko ma alergie"

      Proponuje akwarium i rybki.
      • wrexham Re: Pluszowa szynszylka - tak 24.11.05, 11:09
        i to tez nie zawsze - dziecko "znajomejmojeznajomej" z pracy postanowilo
        nakarmic rybki gotowanymi kartoflami z obadu...
    • sylwia736 Dziecko powinno mieć zwierzaka 24.11.05, 12:01
      Ale musi to być przemyślana decyzja, zależy od wieku dziecka , ja mam dwoje
      dzieci w wieku 6 i 9 lata ,mamy burunduka i kotkę i nie są zabawkami dla nich
      lecz domownikiem, dbają o nie i pielegnują ,ucza się odpowiedzialności i
      wrażliwości ,nasza kotka jest z nami dzięki córce do której się przybłokałam
      moje dzieci dzieki nim uczą sie szacunku dla zwierząt a nie jak ich rówieśnicy
      kopia bezdomne koty , wiec nie myślmy kategoriami że ktoś chce dziecku sprawić
      zabawkę lecz przyjaciela , według Was dom z dziećmi to bez zwierząt bo je
      zamęczą bzdura totalna,
      • wrexham Re: Dziecko powinno mieć zwierzaka 24.11.05, 12:25
        moze i bzdura, ale lepszy dom bez zwierzat niz dom ze zwierzetami meczonymi
        przez dzieci; jesli ktos podchodzi do sprawy: "zwierzatko dla dziecka" to jest
        duza szansa, ze liczy na to, ze zwierzatko bdzie zabawka i tak tez dziecko
        bedzie je traktowac; a poniewaz to zwierzatko jest dla niego to znaczy, ze
        mozna z nim robic co sie chce tak jak z innymi zwierzetami (czyt. kopanie kota
        na podworku); wychowywalam sie w domu bez zwierzat (niestety), a mimo to nigdy
        nie kopalam bezdomnych psow i kotow; mozna nauczyc szacunku do nich bez ich
        posiadania; na pewno dom z czworonogiem jest bogatszy i pelniejszy - z tym sie
        zgadzam; nie zgadzam sie natomiast z teza, ze wybor zwierzaka zalezy od wieku
        dziecka - to nie ma z wiekiem nic wspolnego; czy dwoje ludzi, ktorzy juz
        posiadaja np. psa nie powinni sie decydowac na dziecko? po prostu zalozenie, ze
        pupil bedzie dla dziecka, naklada na dziecko odpowiedzialnosc za uklad, ktory
        miedzy nimi powstaje, tymczasem dziecko nie jest gotowe do kontrolowania takiej
        sytuacji; jesli do tego bylo bylo bite przez matke (mowiac bite mam na mysli
        rowniez niby niewinne klapsy w dupsko jakze powszechne w naszym popapranym
        spoleczenstwie) to jest wiecej niz pewne, ze zwierzaka wczesniej czy pozniej
        uderzy;
        • sylwia736 Re: Dziecko powinno mieć zwierzaka 24.11.05, 12:50
          nie rozmumiem skąd takie założenie mam córke 6 letnią bardzo dba o swoje
          zwierzaki jest z nich dumna a kotka dorosła 4 letnia ją uwielbia leci na każde
          je pisnięcie , i napewno dziecko które ma w domu zwierzaka nie skrzywdzi
          takiego na ulicy moje dzieci dokarmiają bezdomne koty za sprawą kotki która
          znalazła u nas schronienie, nie róbmy z dzieci potworków ,które męczą
          zwierzęta to kwestia wychowania i mały kociak czy szczenie bardzo lubi mieć za
          pana malego przyjaciela ,wiem to bo sama miałam psa i jeżeli ktoś pisze ze
          chce zwierzaka dla dziecka to nie trzeba rozumieć jako zabawkę,bo to jest
          krzywdzące i jest rzeczą naturalną że dziecko chce mieć swojego zwierzaka.
          • wrexham Re: Dziecko powinno mieć zwierzaka 24.11.05, 13:01
            sylwia, nie twierdze, ze normalnych domow nie ma; chwala ci za to, ze
            potrafilas taki stworzyc; dlatego te zdania pelne watpliwosci nie sa skierowane
            do ciebie, a odnosza sie do niestety duzej czesci rodzicow, ktorym zwierzatko
            jako zabawka ruszajaca sie, a tym samym bardziej zajmujaca uwage dziecka,
            pozwoli posiedziec spokojnie przed telewizorem;
          • rezurekcja Dziecko niekoniecznie musi mieć zwierzaka 24.11.05, 13:27
            sylwia736 napisała:

            > nie rozmumiem skąd takie założenie

            NIe zalozenia, a obawa.
            Z doswiadczen zyciowych.

            > zwierzaki jest z nich dumna a kotka dorosła 4 letnia ją uwielbia leci na każde
            > je pisnięcie , i napewno dziecko które ma w domu zwierzaka nie skrzywdzi
            > takiego na ulicy

            jakis czas temu pozegnalismy na forum chomiczka, ktorym coreczka rzucila o
            podloge. On jej nie wypadl z reki, ona go rzucila.

            > i mały kociak czy szczenie bardzo lubi mieć za pana malego przyjaciela ,

            nie podzielam tego pogladu.


            > wiem to bo sama miałam psa

            ja tez. I kota.
            Ale pies czy kot ma zeby i i pazury, w razie draki jest w stanie sie obronic -
            choc tez nie zawsze - przed niezwykymi pomyslami dzieci. Ktore to pomysly
            niekoniecznie wynikaja z okrucienstwa lecz czasem ze zwyklej ciekwaosci oraz -
            ze tak powiem - bezmyslnosci wynikajacej u dzieci z braku wiedzy, doswiadczenia
            i innych czynnikow.
            Bezmyslnosci wspomaganej niekiedy przez doroslych.

            > i jeżeli ktoś pisze ze
            > chce zwierzaka dla dziecka to nie trzeba rozumieć jako zabawkę,bo to jest
            > krzywdzące i jest rzeczą naturalną że dziecko chce mieć swojego zwierzaka.

            Sylwia, smiem twierdzic, ze sporo dzieci a i rodzicow tez, mysli, ze zwierze
            po zakonczeniu zabawy bedzie stalo jak ta zabawka na polce. Albo ze bedzie takim
            slicznym kociczkiem czy psinkiem jak na zdjeicu. A zwierzatko je, pije ,
            wydala - trzeba sprzatc, zniszczy - trzeba naprawiac. I rosnie. Draopei, gryzie.
            ciagnie, warczy, szarpie.
            Po dziesiecioletniej przerwie od roku mam psa. Wiesz, nie przypuszczalam, ze
            pies tak bardzo zmieni mi tryb zycia. Mimo, ze juz mialam psy i koty oraz
            pojecie jak wyglada zycie z psem. Coz zatem mowic o osobie "poczatkujacej" i do
            tego z gryzoniem?
            Gryzonie tez mialam, mam po nich kilka "pamiatek".

            WIele rzeczy cudnie wyglada dopoki nie staje sie naszym udzialem.
            Zanjoma kupila krolika, bo taki sliczny. Dla syna, ktory chcial takiego
            slicznego kroliczka.
            Syn sie owszem pointeresowal kilka dni. Potem mu przeszlo. Teraz sa kombinacje
            co z robic z krolikiem.

            Z szylką moze byc tak samo. Zwlaszcza, keidy w obronie wlasnej utnie w palec.
    • monikaa13 Re: Czy szynszylka jest dobra jako zwierzatko dla 24.11.05, 13:34
      a ja mam dwie świnki i są kochaniutkie, ale jak pomyślę jakby były traktowane
      przez dzieci to "nmój boże", nawet nie chcę o tym myślec

      Swinkę jedna kupiliśmy męża siostrzenicy na święta, miała wtedy 9 lat, jednak
      przez tydzień tak sie do niej przyzwyczailiśmy że w końcu nie daliśmy jej tego
      zwięrzątka i bardzo sie z tego cieszę.

      Ona napewno by jej nie wypuszczała, świnka gnieżdziła by sie w małej klatce,
      gdyż ludzie nie mają pojęcia co takiemu zwierzaczkowi potrzeba itp. myślę że
      po jakimś czasie znudziłą by sie i świnka musiałą by reszte czasu spędzic w
      klatce samiuteńka

      Daltego uważam, że zwięrzęta są dla odpowiedzialnych ludzi, a takie bezbronne
      już tym bardziej
      • mammilaria Re: Czy szynszylka jest dobra jako zwierzatko dla 29.11.05, 10:11
        monikaa13 napisała:

        > a ja mam dwie świnki i są kochaniutkie, ale jak pomyślę jakby były traktowane
        > przez dzieci to "nmój boże", nawet nie chcę o tym myślec
        >
        Przerazaja mnie tego typu wypowiedzi. Swiadczo one moim zdaniem o
        calkowitym 'zdewoceniu' osob wypowiadajacych sie i jawnej agresji wobec dzieci.
        Nie wiem Moniko, czy masz dzieci, ale moge Cie zapewnic, ze Twoje zdanie na
        temat dzieci i zwierzat jest zdecydowanie nieprawdziwe w wiekszosci przypadkow.

        Mam zarowno 8 letnie dziecko jak i dwie swinki morskie, wiec moja wypowiedz
        jest poparta faktami.
        Swinke kupilismy dla syna, gdyz jako jedynak bardzo chcial miec kogos, z kim
        moglby sie bawic a jednoczesnie o kogo moglby sie troszczyc.
        Od poczatku z duzym zaangazowaniem zajal sie opieka nad swinka, bawil sie z
        nia, tzn. glaskal, przytulal, urzadzal zabawy pod koldra, wypuszczal na podloge
        aby bobie polatala, karmil, sprzatal, itp.
        Oczywiscie my jako rodzice mu w tym pomagamy, jednak widze, ze dziecko jest
        bardzo zaangazowane. Syn wie, ze od kiedy sa swinki nie mozna sluchac glosnej
        muzyki, wrzeszczec w pokoju, itp. Niezaleznie od nastroju i ilosci zajec,
        trzeba zawsze swinki nakarmic i im posprzatac.
        Pisze swinki, gdyz ze wzgledu na ilosc czasu, kiedy my domownicy jestesmy poza
        domem postanowilismy naszemu wieprzkowi dokupic kolezanke. teraz sa dwie i w
        olnych chwilach maja wlasne towarzystwo i sie nie nudza.
        Goraco polecam swinki dla dzieci. Nie sa tak wymagajace jak psy (a wiec spacer
        w deszczu czy na mrozie odpada), a w przeciwienstwie do rybek mozna je
        przytulac.
        Oczywiscie dziecko nie jest jeszcze w pelni odpowiedzialne i samodzielne, wiec
        dyskretny nadzor i pomocrodzicow jest wskazana
        • sylwia736 Re: Bardzo mi sie podoba wypowiedź mamilarii 29.11.05, 10:47
          Wpełni się z Tobą zgadzam gdyż sama mam dwoje dzieci i zwierzaki , uważam że w
          pewnym wieku dziecko jest już gotowe emocjonalne na posiadanie zwierzaka w
          domu. Nie jest to zaaspokojenie dziecięcych kaprysów lecz potrzeba duchowa
          dziecka i ogromna chęć posiadania czworonoga.Posiadanie zwierzaka jest
          obustroną korzyścią dziecko uczy się odpowiedzialności a zwierzak ma małego
          przyjaciela. Ludzie dorośli inaczej traktują czworonogi niż dzieci ,energia
          dzieci i wolny czas poświęcany na rozmowach ze zwietrzątkiem pozwala wychować
          go na mądrego pupila. Proponowałabym zwierze mniej dzikie ,gdyż sama mam
          burunduka i kotkę i niestety burunduk jest to zwierzak mało
          towarzyski,natomiast kotka jest wspaniałą towarzyszką i wbrew wszystkim teoriom
          na temat kotów jest to inteligentne zwierze i łątwe w wychowaniu, pozdrawiam
          życzę trafnego wyboru.
        • b-beagle Re: Czy szynszylka jest dobra jako zwierzatko dla 29.11.05, 11:21
          mammilaria powstaje pytanie czy świmnka morska lubi być przytualna i biegać pod
          kołdrą. Obawiam się ,że nie za bardzo to nie jest przecież kotek ani piesek.
          • mammilaria Re: Czy szynszylka jest dobra jako zwierzatko dla 29.11.05, 13:01
            b-beagle napisała:

            > mammilaria powstaje pytanie czy świmnka morska lubi być przytualna i biegać
            pod
            >
            > kołdrą. Obawiam się ,że nie za bardzo to nie jest przecież kotek ani piesek.
            >
            >
            Zapraszam na fora o swinkach morskich. Zapewniam, ze w wiekszosci wypadkow
            swinki to uwielbiaja. Swinka w przeciwienstwie to chomika uwielbia byc
            glaskana, mruczy i wydaje przy tym mnustwo innych odglosow.
            Sama zastanawiajac sie nad zwierzeciem dla syna zastanawialam sie co wybrac,
            czytalam wiele forow, artykulow. Chcialam podjac odpowiedzialna decyzje,
            bo "czuje sie odpowiedzialna za to co oswoilam"
            • monikaa13 Re: Czy szynszylka jest dobra jako zwierzatko dla 29.11.05, 15:16
              ok zgadzam sie rodzice pomagają, dziecko jest odpowiedzialne i wie jak sie
              zachowywac, ale nie zawsze tak jest i to jest przykre

              co do świnek to naprawdę lubią czułości i spanie pod kołderką i głąskanie,
              wręcz trzeba to robic
              • mammilaria Re: Czy szynszylka jest dobra jako zwierzatko dla 29.11.05, 16:26
                Czasmi niestety nawet dorosli ludzie sa nieodpowiedzialni. I to nie tylko
                wzgledem zwierzat.
Pełna wersja