jak "przymocowac" psa w samochodzie

26.12.05, 03:47
wlasnie mam prawo jazdy i chce psa wozic na tylnym siedzieniu
Oczywiscie pas przeznaczony dla ludzi nie wchodzi w rachube
    • majenkir Re: jak "przymocowac" psa w samochodzie 26.12.05, 04:24
      Sa specjalne pasy dla psow
      ruffrider.com/images/RoadieCircle.jpg
      • albert.flasz1 Re: jak "przymocowac" psa w samochodzie 26.12.05, 22:48
        A po co w ogóe mocować? Czy nie lepiej pom prostu jeździć ostrożniej i
        łagodniej?
        • papierzwykly Re: jak "przymocowac" psa w samochodzie 27.12.05, 08:13
          Baardzo mądry czlowieku, czy nie bierzesz pod uwagę tego że ona może jechać
          baaardzo ostrożnie ale inny dupek może jechać np. "pod wpływem". Piszę to mając
          na uwadze waszystkie żywe stworzenia przewożone w samochodach. No chyba, że
          ktoś lubi wylecieć przez szybkę....:)
          • jola_wroc Re: jak "przymocowac" psa w samochodzie 27.12.05, 08:53
            tu tez nie chodzi i ostroznosc. moj pies siedząc na tylnim siedzeniu przelazi
            albo na przednie albo wlazi mi na glowe
            • edavenpo Re: jak "przymocowac" psa w samochodzie 27.12.05, 10:03

              Ja polecam szelki do samochodu, do tego specjalna krotka smycz ktora mozna wpiac
              w klamre do pasa. Lub zwykla (nie rozciagana smycz) ktora mozna przywiazac do
              nadglowka w aucie.

              A tak w ogole to jestem adwokatem szelek dla psow zamiast obrozy czy kolczatek
              (oprocz whippow i greyi ktore musza miec specjalne szerokie obroze.
              • laferme Re: jak "przymocowac" psa w samochodzie 27.12.05, 12:59
                Chcialam "podpiać" sie pod pytanie. Gdzie dostać takie pasy dla pieska??
                A szelki to faktycznie dobre rozwiązanie, zwlaszcza jak ma sie spaniela, ktory
                nie chodzi, tylko podskakuje, fika koziołki i inne cuda :)
                • ohida Re: jak "przymocowac" psa w samochodzie 27.12.05, 13:11
                  Tylko szelki! Proste i skuteczne rozwiązanie. Używam dla kota :) - ale psie są
                  identyczne, tylko występują w różnych rozmiarach, od malutkich po szelki na
                  bernardyna :) To są zwykłe, najnormalniejsze w świecie szerokie, bezpieczne
                  (czyli takie, z których zwierzak nie wyplącze się i nie wylezie) szelki dla
                  czworonoga. Do nich na karabińczyk dopinana jest smyczka o regulowanej długości,
                  z jednej strony zakończona identyczną klamrą, jak paasy bezpieczeństwa. Takie
                  szelki samochodowe dostaniesz w większości sklepów internetowych i dużych
                  sklepach sieciowych )takich w galeriach handlowych też). Mam szelki firmy Trixie
                  i takie mogę w 100% polecić. Można też opcjonalnie, jeśli ktoś ma szelki,
                  dokupić tylko samą końcówkę - smyczkę z klipsem do pasów - ale cenowo wychodzi
                  to prawie tak jak komplet z całymi szelkami (np. największe psie szelki - noc
                  rottka i inne takie kosztują do 30 pln).
                  Jazdy ze zwierzakiem luzem w żadnym wypadku nie można praktykować. Nawet jeśli
                  jeździmy 20tką i dookoła inne auta też, nigdy nie wiadomo, czy psu nie przyjdzie
                  do głowy wylądować nam nagle na kolanach (jak duży), albo pod pedałem hamulca
                  (jak mały) i oddać się entuzjastycznym czułościom do swojego pana. Niejeden raz
                  czytałam też w sieci o przypadku, kiedy to po kraksie zwierzak w szoku po prostu
                  uciekał przez otwarte drzwi lub okno i tyle go widzieli :(
                • jola_wroc Re: jak "przymocowac" psa w samochodzie 27.12.05, 17:12
                  www.allegro.pl/search.php?string=pasy&category=5348&country=1
                • dorcik_wk Re: jak "przymocowac" psa w samochodzie 28.12.05, 07:28
                  Ja kupiłam pasy firmy Trixie za 28 zł w animalia.pl a widziałam takie pasy -
                  identyczne w zoologiczych po 48-68 zł.
                  • gapka Re: jak "przymocowac" psa w samochodzie 01.01.06, 00:48
                    U nas w sklepie sa takie szelki a na plecach psa jest taka szlufka
                    przez ta szlufke przewleka sie pas (czlowieczy) i wpina do samochodu.

                    czyli szelkie nie maja koncowki ktora pasuje do wpiecia do samochodu,
                    trzeba przewlekac.
                    • dorcik_wk Re: jak "przymocowac" psa w samochodzie 02.01.06, 08:51
                      Gapka zamów w animalia.pl. Ja naprawdę kupiłam u nich takie szelki, co się
                      wpina do samochodu, a nie przewleka przez pas dla ludzi. I zapłaciłam 28 zł za
                      szelki dobrej firmy niemieckiej Trixie, dla goldena (rozm. L). I jeszcze
                      przyzyłają Ci to do domu.
                      Jesteśmy z nich bardzo zadowoleni.
        • karioka1985 Re: jak "przymocowac" psa w samochodzie 02.01.06, 20:37
          albert.flasz1 czy wiesz, ze przewożenie zwierząt samochodem ( w tym psów i
          kotów) bez odpowiedniego zabezpieczenia (szelki, pasy transportery) jest w
          polsce zabronione. policja traktuje to tak jakby człowiek jechał bez pasów
          • titu_titu Re: jak "przymocowac" psa w samochodzie 03.01.06, 09:42
            Wszyscy piszecie o szelkach i pasach. A można także kupić specjalne siatki
            właśnie do przewożenia psów. Rozpina się je za przednimi fotelami. Pies ma
            swobodę, co jest ważne przy kilkugodzinnej podróży, ale nie ma mowy aby opuścił
            tylne siedzenie lub w czasie hamowania czy uderzenia z tyłu wpadł za, czy
            między fotele z przodu.
            Koszt - od ok. 50zł wzwyż. Lepsze sklepy zoologiczne sprowadzają na zamówienie,
            można też je nabyć na większych wystawach psów. Mam taką siatkę od kilku lat i
            bardzo sobie chwalę.
            • dorcik_wk Re: jak "przymocowac" psa w samochodzie 03.01.06, 09:48
              Ja oprócz pasów ma matę na tylne siedzenia - zapinaną na zagłówki przednich i
              też sobie chwalę, ale ani siatka, ani mata mogą nie wytrzymać uderzenia i pies
              przeleci do przodu - po to są pasy :-) i ja je zakładam w każdą podróż :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja