W Konstancinie przymarzaja łabędzie, co zrobić?

21.01.06, 15:51
kilka ptaków tapla się w zamarzajacym (lada chwila) bajorku- jeden na wokół
szyi lodową kulę. Drugie stadko - jest trochę dalej, tez malejęcym oczku
wodnym.
Usiłowałam zawiadomić Straz Miejska, ale widocznie mają FERIE !!!!, próbowała
się też skontaktować z nimi policja i też nic. W końcu panowie policjanci z
posterunku w Konstancinie postanowili sami zadziałac, ale co oni zrobia.
Przecież nie wezmą ptaków do posterunku, bo to maleńki budyneczek - sami
ledwo sie miezsczą. Straz ma jakieś hangary.
Proszę poradzić co mogę zrobić albo zawiadomcie kogoś kto wie co zrobić.
Łabęzdie są na rzece Jeziorce - jadąc od str Wilanowa trzeba skręcić w
dróżkę nad rzeką - naprzeciw Stacji benzynowej, minąć upust, za upustem jest
większe stadko, a jeszcze dalej ten niezszcęśnik z lodową kula.
mój tel. 0602 679 103
    • m.pw Re: W Konstancinie przymarzaja łabędzie, co zrobi 21.01.06, 16:49
      Policjanci stanęli na wysokosci zadania - zawiadomili Straz Pożarna i razem
      uwalniaja ptaki z lodowej pułapki, ale co dalej zrobić z ptazsyskami?
      Wiem że na Mazurach zyja i przezywaja, tu natomiast łabezdie sa rozpiezsczane
      pzrez kuracjuszy - karmione, to chyba nie dobrze.
      • misia007 Re: W Konstancinie przymarzaja łabędzie, co zrobi 21.01.06, 19:27
        Może ZOO je przyjmie albo Łazienki, przy tAKICH MROZACH nie wyobrażam sobie,
        żeby odmówili.
    • m.pw Re: W Konstancinie przymarzaja łabędzie, co zrobi 21.01.06, 22:14
      Tych łabedzi jest kilkadziesiąt, nie wyobra zam sobie takiej pzrewózki, ale
      spróbuje jutro zadzwonić. Zapytalam na forum weterynaria - czy ptaszyska sa w
      stanie przezyć, bo przecież mazurskich łabęzdi nikt nie odławia na zimę i co te
      biedactwa jedzą. Mam nadzieję ze do jutra bęzdie odpowiedź
    • m.pw Re: W Konstancinie przymarzaja łabędzie, co zrobi 22.01.06, 11:02
      dzwonilam do Ptasiego Azylu - zwierzętom nie powinien zaszkodzic mróz, ale
      powinny być regularnie karmione, bo teraz jedzonko maja pod lodem.
      Zapraszam wobec tego na spacer - łabędzie sa na rzece pomiędzy stacja benzynowa
      i Stara Papiernią.
      Mozna karmić czerstwym chlebem- pokrojonym w kostkę.
      Jutro spróbuję uruchomić słuzby gminne.
      Jesli zauwazycie że jakies ptaszysko jest niemrawe, trzeba zadzwonić do
      tutejszej Strazy Miejskiej tel. 0602 291 864 , żeby zawieźli go do Ptasiego
      Azylu tel.022 670 22 07
      • kasiajn Re: W Konstancinie przymarzaja łabędzie, co zrobi 22.01.06, 11:48
        Dzieki, ja na pewno sie tam przejde, bardzo dobrze, ze o tym napisalas, moze wrzucic cos warto na
        forum konstancin.com - bo wlasciwie kto odpowiada za poldzikie ptaki w tym miescie, i kto je - jesli
        wogole - stale dokarmia? Oprocz labedzi jest tam przeciez mnostwo kaczek.
        • m.pw Re: W Konstancinie przymarzaja łabędzie, co zrobi 22.01.06, 14:23
          wczoraj wrzuciłam na konstancin.com do watku "Bezdomni", a dziś założyłam nowy
          watek "Karmcie łabędzie bo nie przezyją".

          Niedługo będę miala nowe wieści, bo rodzina poszla z kilkoma bochenkami chleba
          nakarmić ptaszyska. Kaczuszkom też obleci, choć one sa bardzo zaradne i jesli
          nie dostana tam to cale stado leci do ludzi. W zeszłym roku tak się
          rozbisurmanily, że zaanektowały basen u sąsiada. Nawet znosiły przy basenie
          jajka, ale niestety były gapowate, bo co i raz wpadały im (jajka) do wody, a
          dotkniętych przez czlowieka nie chciały wysiadywać
          Dziękuję za wsparcie i prosze o podnoszenie watku - na Konstancinie też
          • kasiajn Re: W Konstancinie przymarzaja łabędzie, co zrobi 22.01.06, 15:00
            No to sie byc moze spotkamy, ja tez tam nadciagam z workiem ziemniakow i marchwi, ugotowanych
            oczywiscie. Pozdrowienia.
            • m.pw Re: W Konstancinie przymarzaja łabędzie, co zrobi 22.01.06, 16:12
              Dziękuję w imieniu łabędzi. Wrócila jakis czas temu moja domowa ekipa. Apel
              odnósł skutek - ptaszyska byly najedzone jak bąki i jeszzce zostało im na zaś.
              Wczoraj Strażacy i pan ze Strazy Miejskiej ( w końcu sie znalazł) bardzo sie
              napracowali usuwajac tafle lodu ze stawiku. Myslę że jutro tez zadzialaja. Dziś
              nie było jeszzce zamarzniete.
              Błędem jest karmienie dzikiego ptactwa latem, one sie tak pzryzwyczaiły, że nie
              odlatuja - tylko czekaja na jedzenie, ale jak wytłumaczyć ceprom?
              Pozdrawiam M.
              PS Szkoda że nie spotkałysmy sie, ale rodzina mi kazała ugotować zupę dla
              zmarźluchów z wkładką mięsna - jak za PRLu
              • kasiajn Re: W Konstancinie przymarzaja łabędzie, co zrobi 22.01.06, 18:12
                Ciesze sie, postaram sie cos im podrzucic w ciagu tygodnia, troche ciezko mi sie bylo zorientowac, co
                jedza, wiec wybralam gotowane warzywa - ciekawe, gdzie mozna kupic gotowa karme dla ptakow
                plywajacych. Labedzie rzeczywiscie albo najedzone, albo zahibernowane, kaczki - przeciwnie.
                Powodzenia w negocjacjach z urzedem - w koncu te ptaki w Jeziorce to troche wizytowka tego miasta,
                podobnie jak nie przymierzajac moj ulubieniec - plastikowy jelen przed przejazdem kolejowym (na
                zime oddelegowany do sklepu).Tyle ze jelen jest samowystarczalny!
                • m.pw Re: W Konstancinie przymarzaja łabędzie, co zrobi 22.01.06, 21:35
                  Pewnie w sklepach zoo nie ma karmy dla pływajacych, bo wszystkie normalne ptaki
                  odlatują - tylko te zachecone przez ceprów chlebkiem zostały i mamy kłopot.
                  Pani z Azylu ptasiego powiedziala ze może być czerstwy chleb, albo kartofle i
                  marchew gotowane wymieszane z płatkami - te ostatnie potrawy niestety b. szybko
                  zamarzają. Łabęzdie gdyby były madre poleciałyby nad Wisle - w okolice
                  Siekierek pzry elektrociepłowni, bo tam woda nie zamarza, ale jak im powiedzieć
                  kiedy sycza.
                  Jeśli mi się nie uda pzrekonać Wydz Ochr Środ. to poprosze o wsparcie
                  telefoniczne, bęzdiemy dzwonić do nich - do skutku
                  • m.pw chyba labędzie przezyją 23.01.06, 18:45
                    Dzwoniłam do Wydz Ochr. srodowiska w Konstancinie i powiedziano mi ze labędzi
                    sa dokarmiane "z urzędu" - dostają ziarno. Poprosiłam żeby Wydz. Ochr
                    spowodawał żeby Straznicy Miejscy zagladali nad rzekę i sprawdzali czy jakiś
                    gapowaty łabedź znowu nie przymarzł
                    • kasiajn Re: chyba labędzie przezyją 23.01.06, 20:35
                      To znakomita wiadomosc, dzisiaj w poludnie widzialam duza grupke ludzi je karmiacych, wieczorem
                      niestety wygladalo na to, ze cala rzeczka zamarzla, oby nie, temperatura -33 celsjusza, nieciekawie.
                      Podkarmiac je na pewno trzeba w ten mroz, niezaleznie od miastowego ziarna.
                      Ontarianie - o ludzi tez sie martwie, zapewne nie tylko ja - nie tylko o labedzie. Pozdrawiam,
                      dzdzownice rowniez, czy ma juz zimowa mufke, czy co tam innego dzdzownice zima nosza? Bardzo te
                      opowiesci o niej lubie, moglaby bloga zalozyc.
    • ontarian Re: W Konstancinie przymarzaja łabędzie, co zrobi 23.01.06, 18:59
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3124424.html
      zwlaszcza ten kawalek
      'Ofiary mrozu'
Inne wątki na temat:
Pełna wersja