pytanie ważne - pies na dworze w taki mróz...

22.01.06, 23:06
czy w dzisiejszą noc można zostawić psa na dworzu? jak wiemy jest juz -25
stopni. pies to owczrek niemiecki - ma budę, średnio ocieploną. ale...
    • dotttaa78 Re: pytanie ważne - pies na dworze w taki mróz... 22.01.06, 23:22
      niech ktoś odpowie, co robic, bo ja tu czekam... :( dodam, że pies jest
      niezwyczajny siedziec w domu, bo ma już 5 lat i nigdy w domu, piwnicy i garażu
      nie nocował...
      • umfana Re: pytanie ważne - pies na dworze w taki mróz... 22.01.06, 23:27
        Nie wiem co Ci radzić :(
        Pewnie nie ma tutaj już nikogo mądrego w tej sprawie. Może go weż do domu, ale
        jutro jak go wypuścisz na dwór to może przeżyć szok termiczny? Nie wiem... :(((
        • dotttaa78 Re: pytanie ważne - pies na dworze w taki mróz... 22.01.06, 23:31
          no właśnie ja się tego obawiam. wiem, że taki szok może być gorszy niż mróz. a
          mój pies napawde całe zimy spędza na dworzu, więc teoretycznie powinno być
          dobrze...
          dzięki za odpowiedź...
          • albert.flasz1 Re: pytanie ważne - pies na dworze w taki mróz... 23.01.06, 10:07
            "Bernardyn lubi zimne noce
            Od kilku dni spacerując wieczorem widzę, jak sąsiad zamyka na noc na balkonie
            swojego czworonoga. To duży, piękny bernardyn. Dlaczego ten pan w ten sposób
            traktuje swojego pupila? Przecież pies nie wytrzyma kilku nocy, które - jak
            zapowiadają synoptcy - mają być wyjatkowo mroźne. Tymczasem biedny pies nie ma
            nawet budy czy koca, na którym mógłby się położyć. Nie mogę dłużej obojętnie
            patrzeć na na tragedię zwierzęcia. Pomóżcie mu - mówi pan Józef.
            /.../
            - Sprawę znamy od dłuższego czasu. Interweniowaliśmy i my, i Straż Miejska. W
            tej chwili rbimy wszystko, co w naszej mocy, żeby wpłynąć na właściciela psa.
            Jeśli nasze naciski nie przyniosą oczekiwanego skutku, oddamy sprawę do
            prokuratury - zapowiada H. P.-K., prezes stowarzyszenia.
            Tmczasem właścicielka psa tłumaczy że nie robi nic złego. Zwierzę nie leży
            przez całą noc na dworze.
            - Wychodzina balkon tylko wtedy, kiedy o to prosi. Nasz pies waży ponad 100
            kilogramów i ma 15-centymetrową sierść. Nic dziwnego, że kocha zimę, a w domu
            przy włączonych kaloryferach zwyczajnie cierpi - tłumaczy właścicielka psa. -
            Kiedy więc chce się ochłodzić na balkonie, drapie w szybę. To samo robi, gdy
            chce wrócić.
            Kobieta mówi, że wielokrotnie próbowała to wytłumaczyć osobom, które oburzały
            się na jej zachowanie. /.../ Proponowała pokazanie karty weterynaryjnej psa.
            Nikt jednak nie był zaintetesowany wysłuchaniem jej racji."
            /artykuł z weekendowego wydania jednego z lokalnych "szmatławców"/
            Wniosek: bywa różnie - "kwadratowo i podłużnie", sprawę więc lepiej rozpartrzyć
            indywidualnie...
    • ap2 Re: pytanie ważne - pies na dworze w taki mróz... 23.01.06, 12:03
      Mam ten sam problem. Psy sa dwa, od zawsze mieszkają w jednej budzie
      (ocieplonej i wyścielonej sianem dodatkowo). Ale dziś w nocy zrobiło mi się ich
      żal i wpuściłam do domu.. Jest dwunasta, od 8 rano są na dworzu i żadnego szoku
      nie zaobserwowałam.
      • dotttaa78 Re: pytanie ważne - pies na dworzu w taki mróz... 23.01.06, 18:58
        To mój został jednak na dworzu i też nic się nie stało. W ciągu dnia dużo
        biegał i się bawił i nie wyglądał na zmarzniętego. Myślę, że nic mu nie będzie,
        ale dziś chyba wezmę go do garażu, bo wszyscy wpadają w paranoję. Tylko, że
        wypuszczac go trzeba co 2 godziny... a to problem - noc nieprzespana.
    • landrynka8 Re: pytanie ważne - pies na dworze w taki mróz... 23.01.06, 20:46
      Ja tam bym wzięła go do domu
      • dotttaa78 Re: pytanie ważne - pies na dworzu w taki mróz... 24.01.06, 21:54
        Jednak wczoraj wzięłam go do domu i odwdzieczył się - musiałam go wypóścić
        dopiero o 7 rano, więc noc udało mi się przespać :)Dziś też jest w przedsionku,
        więc czuję się spokojniejsza.
        Pozdrawiam :)
Pełna wersja