krolik

31.01.06, 12:20
piszcie wszystkie uwagi dotyczące waszych krolików. Ja mam królika miniaturkę
od niedawna ( 4 dni) i z chęcią skorzystam z waszych rad co do jadlospisu,
zabawy, i wychowania ( jeśli to jest możliwe bo slyszałam że niczego nie
nauczękrolika) Czym mogę zając królika jak jestem w pracy, nie wiem jakie są
zabawki dla królików i co one lubią, słyszałam że można dać im rurkę po
papierze toaletowym i on im nie zaszkodzi.??

PISZCIE CO TYLKO UWAŻACIE ŻE MI SIĘ MOŻE PRZYDAĆ

DZIĘKI awa1979@interia.pl
    • ontarian Re: krolik 31.01.06, 13:49
      awa11111 napisała:

      > nauczękrolika) Czym mogę zając królika jak jestem w pracy, nie wiem jakie są
      jakies filmy na DVD mu wypozyczaj
      moze jakies kreskowki?
      • awa11111 Re: krolik 31.01.06, 13:53
        ale śmieszne. Uśmiałam się do łez
        • sunnyin Re: krolik 31.01.06, 15:52
          Ja mam króliczkę-rozbójniczkę@!!! Śliczna, ale panienka z temperamentem.
          Najbardziej lubi bawić sie małą miękką piłką , która dzwoni delikatnie przy
          turlaniu (została po dzieciach... uwielbia sałatę(nie może być wilgotna),
          jabłka...jak jst w dobrym humorze turla się po podłodze i ostentacyjnie wyciąga
          nóżki. Ostatnio niestety się złości, i kładzie uszy po sobie i buczy...

          Ciekawe, co robi pozostałe sześć cudów świata?!
          • mampka Re: krolik 31.01.06, 19:03
            Wiem co robi drugi cud świata. Jest białą angorka również kobietką. Ma 4 lata i
            się wyciąga w klatce.
            Niestety jeśli wychodzisz na pół dnia to musisz zabezpieczyc swoj cud. Przed
            kablami wszelkiej masci. Jeśli jest mlody jest szansa ze swędzą go rosnące zęby
            i będzie gryzł kable i drewniane rzeczy. Jeśli nie chcesz go umieszczac w
            klatce to moze zamknij go np. w łazience, bedzie mial jak kicać a nie zrobi
            sobie krzywdy. ani szkod domownikom,
            Co moja pysia wcina? Na codzień karmię ją Megan dla gryzoni, taką bogatszą
            wersją. Nie lubi zieren, więc wybiera co fajniejsze kawałki. Co jada? Owoce
            wszelkiej natury, warzywa oraz gałązki drzew owocowych latem. Nie wspomnę o
            ziołach. Cokolwiek dasz mu do jedzenia nie może byc wilgotne, ani mokre.
            Wyjątek stanowią soczyste owoce. Możesz dawać tez liście (młode) od kalafiora i
            jego różyczki.
            Czym się bawi najchętniej (jak była mołoda) pileczkami i rolkami po papierze
            toaletowym ;)
            pozdrawiam i życzę Wam dobrej zabawy.
            Mampka
    • daisy8 Re: krolik 31.01.06, 19:57
      mój "uszaty" ma dość dużą klatkę
      (1m-1,5m) i klatka ta jest cała zabudowana- mam nadzieje że wiecie o co
      chodzi... jest cała plastikowa tylko od góry ma kratkę. Codziennie lub co
      drugi dzień go wypuszczam po mieszkaniu ale on do mnie nie podchodzi, nie ufa
      mi a wręcz ucieka... wiem że jest to moja wina bo boi się że chcę go złapać już
      do klatki co zrobić żeby się mnie nie bał i przyzwyczaił się do mnie?? jest on
      dość młody bo ma dopiero 6 miesięcy ale bardzo bym chciała żeby traktował mnie
      troszkę inaczej a nie jak zło konieczne. Może ktoś mi wytłumaczy co mam robić??

      ps. jeszcze jedno: on nie jada nic prócz suchego jedzenia - nie jada marchewki,
      sałaty ani jabłek (nic z tych rzeczy) tylko wącha i odchodzi... smakuje mu
      tylko suche jedzenie (ziarenka) dlaczego??
      dzięki.
      • agasik4 Re: krolik 01.02.06, 21:15
        Moj Kicaty bardzo lubi biegac po za klatka. Co dziwne nigdy nie wyszedl sam z
        pokoju. Ale z niego jest straszny niszczyciel. Lubi obgryzac wszystko co sie
        da. Tornister syna, jego ubrania jak je gdzies rzuci. Lubi bawic sie w wojne.
        Syn mowi co prawda ze Kicek jest godzila ale zabawa polega na tym ze syn stawia
        armie zolnierzy a "godzila" je lapie za glowe i przerzuca na wlasne tyły.
        Moj Kicek bardzo nie lubi brania na rece, trzymania na kolanach. Za to glaskac
        mozna ile sie chce. Warunek jest jeden, nie trzyma sie go na rekach i kolanach.
        No ale to nie znaczy ze nie bedzie nigdy ich jadl. Moze kiedys sie skusi.
        Moze twoje uszate szczescie tez nie lubi byc brane na rece?
        Mysle ze zeby sie bardziej z toba zaprzyjaznil potrzebuje wiecej kontaktu z
        toba. Zobacz co sprawia mu przyjemnosc, czy glaskanie, czy karmienie z reki,
        czy lubi byc noszony i przytulany.
        Co do jedzenia, to pewnie nie podawano mu do tej pory swiezych owoców i warzyw.
      • andulka7 Re: krolik 12.06.06, 15:23
        Jak to co masz zrobić. Kup mu normalna klatkę, żeby mógł świat oglądać. Nic
        dziwnego że się boi, skoro siedzi ciągle jak w karcerze i tylko raz na dwa dni
        jest wypuszczany. Moja Zając siedzi w klatce właściwie tylko wtedy, kiedy
        nikogo nie ma w domu.
        A kiedy już mu tę klatkę kupisz, siadaj przy niej, mów do zwierzaka, niech się
        przyzwyczaja do Twojego głosu, wypuszczaj jak najczęściej, ale nie wywlekaj na
        siłę z klatki. Tego nie wolno robić, klatka to króliczy azyl, może sie boi
        dlatego, że go z klatki wyciągasz, skoro klatka ma taką konstrukcję, ze sam z
        niej wyjść nie może. Raczej go zanęć do wyjścia jakimś smakołykiem. Rękę do
        zwierzęcia wyciągaj delikatnie, możesz spróbować go lagodnie przytrzymac jedną
        dłonią, a drugą podrapać po karku, za uszami. Broń Boże nie pod szyją. Ale to
        wszystko stopniowo, najpierw go musisz oswoić z ruchem w mieszkaniu. Królik
        siedząc w zabudowanej klatce go nie widzi więc ucieka w popłochu kiedy
        domownicy sie poruszają. Z królikiem rozmawia się z poziomu podłogi. Tak, tak,
        trzeba się na niej położyć....
        Biedne to Twoje zwierzę...
    • 2212kk Re: krolik 02.02.06, 23:00
      Ja mam króliczka od 2 dni.Ma 8 tyg.i jest cały siwiutki.Jest to podobno
      samiczka.Moja 2-letnia córka nazwała ją Rózia.Jest bardzo żywotna,nie lubi
      siedzieć w klatce-jedynie w trakcie posiłku i"kupki".Uwielbia biegać po pokoju i
      być przytulana.Zakupiłam książkę:"Królik miniaturowy" Andrea Dieker i Jutta
      Steinkamp i jestem w trakcie czytania.Podobno każdy królik ma swój charakterek i
      nie zawsze może sprostać naszym oczekiwaniom.Pozdrowienia.
    • rajoamap Re: krolik 03.02.06, 20:01
      hej mój król lew ma do dyspozycji całą kuchnię, a do klatki wchodzi tylko, żeby
      coś schrupać. co je?suchą mieszankę,(oczywiście cwaniak wybiera te najlepsze
      rzeczy), sianko jest b.ważne i w okresie zimy marchewka(no bo niestety nie ma
      dostępu do innych warzyw). koniecznie kup mu milion kostek wapiennych inaczej
      obgryza wszystko(bilans strat:3 myszki od kompa, klawiatura, głośniki, lampa i
      jeszcze parę innych rzeczy "podpisanych" ząbkami).no a co do reagowania na
      komendy, no to brak reakcji na cokolwiek rekompensuje sama obecność milusia w
      domu.
      P.S. jeszcze nie dawałam mu rolki od papieru toalet., ale uwielbia okładki
      kolorowych magazynów
    • aleks32 Jedzenie i pielęgnacja! 03.02.06, 22:29
      U nas rządzą Kacper i Janka - dwie miniaturki kicające po całym odpowiednio
      zabezpieczonym mieszkaniu.
      SIANO
      Siano to, na równi z wodą, najważniejszy składnik diety. Zawarty w sianie
      błonnik reguluje pracę układu pokarmowego, znacznie zmniejsza ryzyko zaparć,
      biegunek, gazów. Pomaga również w ścieraniu stale rosnących ząbków. Dlatego
      musi być dostępne cały czas! Dobrej jakości siano powinno być dobrze wysuszone,
      zielone, pachnące, z widocznymi kwiatostanami i ziołami, pochodzące z czystych
      ekologicznie łąk. Bez pleśni, zanieczyszczeń i kurzu. Można je umieszczać w
      specjalnych paśnikach przymocowanych do klatki lub po prostu w jej kąciku.
      Króliczki najchętniej jedzą świeżo podane sianko, dlatego do stałej porcji w
      paśniku, warto dokładać w ciągu dnia kilka nowych garstek prosto z paczki ;).
      Aby siano zachowało jak najdłużej świeżość należy przechowywać je w suchym
      miejscu, najlepiej w papierowych torbach, lnianych workach lub ewentualnie
      foliowych, ale przedziurkowanych, aby zapewnić dostęp powietrza.
      WODA
      Królik musi mieć zapewniony stały dostęp do świeżej i czystej wody, nawet
      jeżeli pije jej niewiele. Wodę należy wymieniać w całości conajmniej raz
      dziennie, a latem szczególnie w upały, dwa razy, myjąc dokładnie naczynie. Jako
      naczynia można stosować automatyczne poidło mocowane do klatki lub ciężką,
      ceramiczną (emaliowaną) miseczkę, której królik nie będzie mógł wywrócić.
      Należy sprawdzić, co bardziej zwierzakowi odpowiada. Moje króliczki najchętniej
      piją z miseczki i takowe też polecam, ponieważ uważam, że są wygodniejsze dla
      zwierzaka i łatwiej je umyć, co eliminuje ryzyko namnażania się glonów.
      ZIELENINA I WARZYWA
      Zielonka i warzywa zapewnia królikowi maksimum składników odżywczych. Powinny
      być podawane codziennie i to przynajmniej kilka rodzajów. Szczególnie wskazane
      są zielone części roślin, ponieważ są niskokaloryczne i najłatwiej
      przyswajalne. Przed podaniem rośliny należy umyć i osuszyć. Oczywiście muszą
      być świeże i pochodzić z czystych ekologicznie terenów. Skażone sztucznymi
      nawozami i spalinami są trucizną. Piękne i dorodne sałaty dostępne zimą w
      każdym supermarkecie to sama chemia, tak samo zbyt wcześnie pojawiające się
      inne nowalijki. I jeszcze ważna uwaga: nie należy podawać niczego prosto z
      lodówki! Gdy się spieszymy, można umyć roślinkę w ciepłej wodzie.

      Rośliny (warzywa, zioła, drzewa) bezpieczne dla królika:
      cykoria, liście i kiełki słonecznika, koperek, marchew (korzeń i natka),
      pietruszka (korzeń i natka - z ilością natki nie można przesadzać - uwaga na
      nerki), seler (korzeń i natka), liście i kiełki rzodkiewki (ale nie bulwy,
      ponieważ są wzdymające), mlecz, koniczyna (po okwitnięciu), lucerna, sałata
      (rzymska i ciemne gatunki), kiełki traw i zbóż, bazylia, endywia, kolendra,
      liście malin oraz truskawek, poziomek, jeżyny, porzeczek, liście winorośli,
      liście i gałązki drzew liściastych (wierzby, brzozy, leszczyny, buku, lipy,
      olszyny, dębu, topoli, klonu, morwy), liście i gałązki drzew owocowych (z
      wyjątkiem wielkopestkowców typu: morela, brzoskwinia, wiśnia), buraki, mięta,
      słodka papryka, brokuł, krwawnik, babka zwyczajna i lancetowata, lebioda,
      melisa, rumianek, rzeżucha, szałwia, tasznik, ogórecznik.

      Rośliny szkodliwe (trujące) dla królików:
      gałęzie drzew owocowych wielkopestkowych (tj. brzoskwinia, wiśnia, morela),
      gałęzie drzew iglastych, akacja, azalia, gałęzie migdała, rabarbar, zawilec,
      konwalia, bez lilak, bluszcz, nasturcja, oleander, filodendron, glicynia,
      fiołek alpejski, łubin, paproć orlica, jaskier, starzec jakubek, ligustr, cis,
      tuja, szczodrzeniec, kaczeniec, sasanka, pszoniak, mydlnica, ostromlecz, bieluń-
      dziędzierzawa, wilcza jagoda, naparstnica, szalej jadowity, psianka czarna,
      psianka słodkórz, lulek czarny, blekot pospolity, ziemowit jesienny, szczawół
      plamisty (pietrasznik).
      W nadmiarze mogą zaszkodzić również: szczaw, szpinak, wszelkie kapustne,
      SAŁATA, nać buraków. Należy także pamiętać, że marchewka i jabłko ma lekkie
      właściwości przeczyszczające, dlatego po zjedzeniu dużej ilości mogą pojawić
      się biegunki.

      Wszystkie zmiany w diecie należy wprowadzać stopniowo i powoli. Można
      wprowadzać tylko jeden nowy pokarm naraz, a cały proces powinien trwać co
      najmniej 2 tygodnie. Przy zmianie mieszanki na granulat lub granulatu na inny
      jego rodzaj, należy mieszać pokarm stary i nowy, stopniowo zmieniając ich
      proporcje, czyli zwiększać ilość nowego a zmniejszać ilość starego. Przy
      wprowadzaniu nowego warzywa (zieleniny) zaczynamy od podania maleńkiego
      kawałka, następnie zwiększajmy porcję każdego dnia i obserwujemy reakcje
      organizmu na nowy pokarm. Pojawienie się w tym czasie biegunki lub wzdęcia to
      sygnał, że królik nie toleruje nowego pokarmu, należy więc go odstawić i do
      czasu ustąpienia objawów nie podawać nic nowego.
      W przypadku nowo zakupionych króliczków, na początek należy podawać im ten sam
      pokarm, który otrzymywały w sklepie (hodowcy, poprzedniego opiekuna), a później
      wprowadzać zmiany na tej samej zasadzie, która została opisana powyżej. U
      młodych króliczków zieleninę powinno się zacząć wprowadzać do diety bardzo
      ostrożnie dopiero po skończeniu przez nie 2 miesiąca życia.

      Owoce (przysmaki) dla królika:
      O ile to możliwe podajemy bez pestek (gniazdek nasiennych) i tylko świeże lub
      suszone: jabłka, gruszki, banany, maliny, truskawki, poziomki, ananasy, kiwi,
      pomarańcze, mandarynki, grejpfruty, brzoskwinie, śliwki, papaja, melon, czarne
      jagody.

      I jeszcze jedna bardzo ważna rzecz do zapamiętania.
      ABSOLUTNIE NIE WOLNO PODAWAĆ KRÓLIKOM LUDZKIEGO JEDZENIA! ŻADNYCH SŁODYCZY,
      MIĘSA, NABIAŁU, PIECZYWA (chyba, że ususzone do ścierania zębów).

      Jeśli chodzi o suchą karmę to podaje różne rodzaje firmy Vitakraft, bo moim
      zdaniem jest to najlepsza karma choć nie jest tania: granulat, kolby,
      biszkopty, mieszanki: musli, cocktail warzywny, suszone owoce, z przysmaków:
      dropsy.
      Moje królisie uwielbiają rodzynki i różne orzechy.
      Uwielbjają także być głaskane - choć do tego muszą się przyzwyczaić, nie należy
      im się na początku narzucać, trzeba pozwolić im przyzwyczaić się do nowej
      sytuacji jakże odmiennej od dotychczasowej, z dala od mamy i rodzeństwa.
      Trzeba pamiętać o codziennym wybiegu, jeśli trzymane są w klatce.
      Jesli większość czasu spędzją w klatce należy pamiętać o domku,żeby miały się
      gdzie schować w razie zagrożenia, paśniku oraz o kuwecie wypełnionej kocim
      żwirkiem (nie drewnianym - będą jadły, a nie o to chodz) do załatwiania potrzeb.
      Królisie są bardzo towarzyskie, ciężko im w pojedynkę, ale świnka morska (jak
      niektórzy uważają) to nie jest dobre towarzystwo.
      To chyba tak grubsza wszystko co powinno się wiedzieć o królisiach.
      Pozdrawiam i gdyby były jakieś pytania to chętnie odpowiem.



      • 2212kk Re: Jedzenie i pielęgnacja! 03.02.06, 23:24
        Mam pytanie:jak często czyścić kuwetę z zanieczyszczonych trocin? Królik ma
        8tyg.,sika w jednym z jej kącików,ale bobki są na całej jej powierzchni.W
        sklepie pani mówiła,że wystarczy 2 razy w tygodniu.Ja robię to codziennie,bo
        czuć zapaszek.Czy dobrze robię? Czy od królików zawsze tak specyficznie śmierdzi
        i trzeba się z tym pogodzić? Czy to prawda,że króliki "strasznie" obsikują
        dywany,wykładziny itp.biegając sobie swobodnie po mieszkaniu? Z góry dziękuję za
        odpowiedż.
        • mrug Re: Jedzenie i pielęgnacja! 04.02.06, 03:39
          Codziennie. I lepiej nie używać trocin, bo ponoć króliki mogą dostać od nich
          pylicy. Drewniany żwirek jest bardzo dobry, świetnie wchłania wszystkie
          wydzieliny króliczkowe. Mój jakoś nie ma ochoty do jego zjadania.
          Króliki nie sikają kiedy biegają. Muszą się zatrzymać i robią to zazwyczaj w
          jednym miejscu. Natomiast bobkować mogą wszędzie.
        • aleks32 Re: Jedzenie i pielęgnacja! 04.02.06, 09:30
          Ja kuwetę sprzątam codziennie specjalną łopatką, wybieram wszelkie
          nieczystości. A myję ją dwa razy w tygodniu, klatkę sprzątam raz w tygodniu.
          Jeśli chodzi o obsikiwanie dywanów i innych rzeczy: to jest to zależne od
          króliczka i szalejących hormonów, ale król królowi nie jest równy. Nasz
          Kacperek jest bardzo czyściutki, za potrzebą biegnie prędko do klatki - taki
          był od urodzenia. Zaznacza teren pocierając meble bródką. Natomiast Jasia
          zaznaczała moczem dosłownie wszystko, łącznie z Kacperkiem, ale po sterylizacji
          wszystko się uspokoiło, hormony nie szaleją i nie mamy z tym problemów, od
          czasu do czasu jednak zostawia bobki nie tam gdzie powinna. Jeśli chodzi o
          nieprzyjemny zapach z kuwety - zależne to jest między innymi od rodzaju żwirku,
          który się wsypuje - jedne wiążą zapachy bardziej, inne słabiej, ale taki już
          jest urok naszych milusińskich, że całkowicie bezwonne nie są.
          • iselle Re: Jedzenie i pielęgnacja! 04.02.06, 21:07
            Ja mam swojego królika ho ho już ponad 2 lata. To chłopiec, bardzo charakterny
            (mówią że ma to po swojej pani :P). Widzę że szybko coś mu się zmienia. Jak go
            kupiłam, nie jadał suchej karmy (ziarenek).. przekonał się do nich kilka
            miesięcy temu przypadkowo (jak dawałam je chomikowi, o którego jest zazdrosny i
            trochę mi wypadło). Lubi być głaskany ale tylko przeze mnie i kiedy on chce.
            Sam wskakuje na kolana, też jak sam chce.
            Do niedawna bardzo rzadko kładł się na całą długość, teraz po kontuzji w
            święta 2 łapek (do dziś nie wiem jak ani co się dokładnie stało, ale jest
            trochę kaleki do dziś) całymi dniami leży jak długi i nie boi się nawet jak się
            do niego podchodzi.
            Reaguje na "mniam-mniam" albo "masz-masz" tylko i wyłącznie - nie ma się co
            dziwić bo za tym stoi jedzenie :)
            Bawi się rolkami po papierze (ogryza je albo rzuca nimi), szmatkami
            (namiętnie roluje je po całym pokoju/łóżku) i zjada różne dziwne rzeczy -
            tapety przez surowe ziemniaki jakie wykrada z worka w kuchni chociaż mu nie
            wolno tego jeść; po gazety, kocyki (uwielbia je dziurawić), etykiety z butelek
            (odrywa potajemnie jak myśli że nikt nie widzi :), buty, dywany (zjadł
            wszystkie frędzle z dywanu w dużym pokoju), wszystko co drewniane itp.
            Jak słyszy/widzi że ktoś ma jedzenie i szeleści papierkiem np. z czekolady,
            to zaraz na niego wskakuje jak się da i warcząc próbuje zabrać coś dla siebie
            (raz bezczelnie wyrwał mi z opakowania kawałek czekolady i uciekł - królikom
            nie wolno jeść czekolady !!!!).
            Jest przerozkoszny ale i wkurzający bo niestety robi kupki gdzie popadnie
            (chociaż jak był mały to tak nie robił), sika nam na złość tam gdzie nie wolno
            (zaraz po wyjściu z klatki albo tuż koło niej :>), a czasem wręcz doskakuje i
            gryzie. Moją mamę regularnie goni po mieszkaniu :) i gryzie po piętach.
            Niestety za to na mnie lubi sikać z wyskoku (znaczy teren??). Mam nadzieję że
            na starość złagodnieje, aczkolwiek nigdy bym go nikomu nie oddała i nie żałuję
            że go kupiłam :)
            • wino_porzeczkowe Re: Jedzenie i pielęgnacja! 09.02.06, 16:55
              Ech, jak czytam Wasze opisy, to sama bym sobie jakiegoś królika kupiła :)
              Rozkoszne zwierzęta :))) Ale pies musi mi wystarczyć :/




              --------
              Miasto Warszawa
              TKM :(
              • anuszkacan Re: Jedzenie i pielęgnacja! 12.02.06, 23:05
                Pocztki z kroliczkiem moga byc trudne, popytajcie na forum kroliczym www.forum.kroliki.net.

                Polecam tez na poczatek do poczytania od czego zaczac opieke nad kroliczkiem: www.uszata.com/eksplorer/opieka/poczatki.html

                Co do sprostania naszym oczekiwaniom - wiekszosc osob, ktore po raz pierwszy kupuje krolika ma dosc bledne wyobrazenia na jego temat. Kroliki to sprytne zwierzaki, do tego dochodza problemy, kiedy dojrzeja... wcale nie jest tak latwo opiekowac sie krolikiem.

                Pozdrawiam
                Anuszka
                www.uszata.com
              • andulka7 Re: Jedzenie i pielęgnacja! 12.06.06, 15:28
                Jeśli sie namyślisz, to raczej adoptuj. Królicze fora sa pełne ogłoszeń osób
                chcących oddać królika. Adoptując dorosłego przynajmniej bedziesz wiedziała
                jaka płeć i jaki charakter.
    • eveo Re: krolik 10.06.06, 20:16
      Zapraszam na nowe forum poświęcone w całości królikom. Twórzmy je razem.
      Wymieniajmy się doświadczeniem, opowiadajmy swoje historie.
      Sprawmy, aby wszystkie informacje dotyczące naszych króliczków znalazły się w
      jednym miejscu. Niech to będzie nasze wspólne forum.
      Serdecznie zapraszam.
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=40266
Inne wątki na temat:
Pełna wersja