Dodaj do ulubionych

Psy ważniejsze od ludzi!!!!!

IP: *.dial.teleton.pl 18.11.02, 21:59
Koszmar...koszmar i jeszcze raz koszmar.
Jak tak można,nie licząc się z ludżmi wypuszczać psa, często bez właściciela,
na spacerek bez kagańca. Jesteśmy chorym, zdziczałym, prostym narodem jeżeli
takie tragedie jak zagryzienie dziecka przez psa są tak częste.
Mieszkam na Wałach Chrobrego od niedawna, cieszyłam się z parku w pobliżu
mojego mieszkania i co? PORAŻKA nie mogę bez stresu chodzić z dzieckiem po
parku coraz częściej go omijam ale świetnie czują się w nim własciciele psów
często wielkich, grożnych i bez własciwego dozoru ze strony włascicieli.
"DZIĘKUJĘ" WAM WIELBICIELE AGRESYWNYCH PSÓW ZA: WASZ EGOIZM,
BEZMYŚLNOŚĆ,CHAMSKIE ODZYWKI GDY SIĘ WAM ZWRACA UWAGĘ UPRZEJMIE(a jakże po co
Was denerwować skoro macie doskonałą i skuteczną broń tak jak byście
prowadzili z kimś walkę-może ze swoimi kompleksami, mały kutas, mały mózg,
głupia cipcia tacy często są nieodpowiedzialni posiadacze dużych czworonogów).
Ludzie bądzcie rozsądni po co Wam w blokach takie zwierzaki, czego się boicie?
Morderców, złodziei.......czego?
Obserwuj wątek
    • kohanek a najgorsze psy to te pokraki rotweilery! 19.11.02, 09:53
      Jezeli jakis okrutny atak sie zdarza to sie slyszy "Rotweiler!"
      Po co komu te pokraki? wygladaja jak niezgrabne krowy. Chyba tylko zeby
      atakowaly niewinne dzieci!. I prawda! Ich wlasciciele to zakompleksione
      myszki, ktore sie czyja odwaznieje z taka brzydka bestia.
      • anexxa o, troll! 19.11.02, 10:00
        no, to wszystko jasne.

        gupi troll.

        ostatni raz cie karmie.

        btw: ja bym raczej uzywala porownania do cielaka, a nie
        do krowy. poprzegladaj sobie atlas zwierzat w wolnej
        chwili, co?

        xx.
    • Gość: cubasz Re: Psy ważniejsze od ludzi!!!!! IP: *.telia.com 19.11.02, 14:11
      kazdy pies, ktory pogryzl dziecko (lub doroslego)
      powinien byc
      usypiany bez wzgledu na rase, rozmiar i inne cechy.
      wlasciciel
      karany wysoka grzywna (w przypadku niemoznosci egzekucji
      grzywny
      aresztem) a w wypadku ciezkiego pogryzienia wiezieniem i
      zakazem
      posiadania psa. wszystkie bezpanskie psy (podobno jest
      ich wiecej
      niz ludzi w polsce) powinny byc odlowione i uspione. stworzmy
      wreszcie sobie warunki do zycia, gdzie czlowiek jest
      gatunkiem
      dominujacym. jesli ktos mysli inaczej - prosze sobie
      zalozyc zoo
      za wysokim (podwojnym) murem. ale nawet ci, z wlasnym zoo
      musza
      byc kontrolowani czy nie stanowia zagrozenia dla siebie i
      wlasnej
      rodziny. w terenie zabudowanym kazdy pies zawsze powinien
      chodzic
      na smyczy a w poblizu szkol i przedszkoli w kagancu aby
      uniknac
      sytuacji przypadkowego podraznienia psa np przez dziecko
      przejezdzajace na rowerku. wyjatkiem moga byc ogrodzone
      wysokim
      plotem tereny rekreacyjne gdzie pies moze sie wybiegac i
      zalatwic
      swoje potrzeby fizjologiczne. nalezy zabronic
      wypuszczania psow
      na spacer w okolicach domow. nalezy zamontowac specjalne
      kosze na
      torebki z odchodami aby wlasciciele psow mogli po nich
      posprzatac. wszelkie wydatki dotyczace budowy ogrodzenia,
      produkcji, montazu i oprozniania smietnikow powinni poniesc
      wlasciciele i hodowcy zwierzat w calym kraju. na wsiach
      odpowiedzialnoscia nalezy obarczyc wujtow i dzielnicowych.
      najczescie wiedza doskonale kto ma groznego psa i kto nie
      dba o
      zwierzeta, glodzi je lub szczuje nimi. kazda informacja (od
      listonosza, wystraszonych dzieci, sasiadow, przechodniow)
      powinna
      byc rejestrowana i analizowana na zebraniach gminnych
      jako punkt
      obowiazkowy. wszelka edukacja spoleczna jest bezcelowa na
      obecnym
      etapie. wprowadzenie drastycznych rozwiazan prawnych to
      jedyny
      sposob obrony naszych dzieci i nas samych przed wataha
      psow. jak
      kazdy przepis w polsce i to pawo bedzie zapewne
      respektowane w
      30% ale moze to ocali 30% potencjalnych przyszlych ofiar
      pogryzien. pakiet projetow przyszlego prawa dostosowanego do
      przepisow unijnych nalezy wprowadzic jak najszybciej.
      niech min.
      Janik nawiaze kontakty z poslami parlamentu europejskiego
      w celu
      zasiegniecia informacji.

      • ewry Re: Psy ważniejsze od ludzi!!!!! 19.11.02, 14:40
        Gość portalu: cubasz napisał(a):

        > kazdy pies, ktory pogryzl dziecko (lub doroslego)
        > powinien byc
        > usypiany bez wzgledu na rase, rozmiar i inne cechy.
        PROPONUJĘ TO SAMO ROBIĆ Z BANDYTAMI, ZAMIAST ICH WYSYŁAĆ DO WIĘZIENIA I ŻYWIC Z
        NASZYCH PODATKÓW, TO SAMO Z NIELETNIMI ATAKUJĄCYMI INNYCH, Z DZIEĆMI BIJĄCYMI
        SIĘ W PRZEDSZKOLU, CHCĘ ABY MOJE DZIECI BYŁY BEZPIECZNE W PRZEDSZKOLU, SZKOLE,
        W AUTOBUSIE, NA ULICU, W POCIĄGU

        JA CHCĘ SIE CZUĆ BEZPIECZNA W PRACY I CHETNIE UŚPIĘ PARU KOLEGÓW Z PRACY I
        KLIENTÓW, A TAKŻE TĘ PANIĄ CO MI KRZYCZY W SŁUCHAWKĘ

        USYPIANIE OSOBNIKÓW AGRESYWNYCH (ZWIERZĄT I LUDZI) JEST JEDYNYM SPOSOBEM
        ZAPEWNIAJĄCYM BEZPIECZEŃSTWO WSZYSTIM NAM DOBRYM I SPOKOJNYM LUDZIOM, KTÓRZY
        JESTEŚMY DOBREM NACZELNYM (WSZECH)ŚWIATA
        • Gość: sonia Re: Psy ważniejsze od ludzi!!!!! IP: *.dial.teleton.pl 19.11.02, 22:22
          Dzięki ewry za wyrażenie swojej opinii, tylko trzeba sobie uswiadomić, że w
          wielu cywilizowanych krajach takich jak Niemcy, Francja rasy niebezpieczne ma w
          swoim posiadaniu policja a u nas po co Kowalskiemu grożny psiak? chce
          postraszyć sąsiadów, rodzinę. Wiesz mój wujek nabył rottweilera i od tego
          czasu bardzo rzadko odwiedza Go rodzina, gdyż pies jest cholernie agresywny
          ten stan trwa już 5 lat, nie wiedzą co z psiakiem zrobić, gdyż męczy się w
          małym mieszkaniu, nie jest dobrze prowadzony, nikogo się nie słucha.Wesoło co?
          Uważam, że zwierzęta są dla ludzi a nie my dla zwierząt do
          terroryzowania "niestety".
          • Gość: hanka Re: Psy ważniejsze od ludzi!!!!! IP: *.icm.edu.pl / *.ichf.edu.pl 20.11.02, 11:38
            Ja mam bullteriera i naprawdę jest to najspokojniejszy pies jakiego znam
            Miałam jako nastolatka suke dobermankę - ostrą ale nikogo obcego nie pogryzła ,
            bo była pilnowana , a nie puszczana samopas a właściciel albo w domu albo
            kilometr od psa ( zawsze można w pore zareagować widzac że pies dziwnie sie
            zachowuje np stanie zjeżony - biorąc go na smycz ale trzeba przy nim poprostu
            być )a swoi mogli z nią zrobić wszystko . Syn mój kupił bula - obdarzyliśmy go
            wielką miłością , nie szczuliśmy , dużo z nim rozmawiamy od początku
            przyzwyczajaliśmy do przychodzących gości, do tego że palcem grzebiemy mu w
            misce aby zobaczył , że nic mu nie "zjadamy ani nie zabieramy " ,
            przyzwyczailiśmy do zabawy z małymi pieskami , do karmienia gołębi na spacerze
            ugryziony przez jamnika na osidlu - obraził sie i odszedł , podczas zabawy z
            mniejszym psem reaguje na uwazaj piesek jest malutki - kładzie sie nie skacze
            aby nie używać swojej siły . Naprawdę można wychować każdego psa na spokojnego
            bez względu na rasę . Tak samo pana wujek - albo chciał zeby pies był grożny
            albo nic nie zrobił aby był spokojny . Moja koleżanka która miała też bula
            odrazu mnie przestrzegła przed zamykaniem psa gdy przychodzą goście. Ona tak
            robiła i potem nawet jak przychodziła bliska rodzina zakładać musiała kaganiec.
            Także daję panu słowo gdyby pan mnie odwiedził przywita pana gościnnie, poda
            łapę i jedynie co to będzie starał się być w centrum zainteresowania .

            i
        • syrenka23 Re: Psy ważniejsze od ludzi!!!!! 20.11.02, 18:28
          Gość portalu: sonia napisał(a):

          > Dzięki za list i z wieloma Twoimi opiniami zgadzam się. Niestety nasza
          > mentalność musi się zmienić w wielu dziedzinach a kultura traktowania
          drugiego
          > człowieka z należytym szacunkiem i nie narzucania się ze swoim hobby
          > współmieszkańcom itp. nie stoi niestety w Polsce na najwyższym poziomie.


          Przeczytalam Twoja wypowiedz i choc jestem milosniczka zwierzat (nawet ich nie
          zjadam) to musze Ci przyznac racje. W naszym spoleczenstwie od niedawna chyba
          weszla moda na te grozne rasy, i czesto kupuja je nieodpowiedzialni ludzie,
          wlasnie po to aby chyba zaszpanowac. Nie to, zebym sie czepiala psa, bo sama
          znam pare superlagodnych rottweilerow czy bullterierow, ale wina lezy w
          czlowieku. Nie widzialam jeszcze np wesolej rodzinki z dziecmi aby sprawiali
          sobie takiego psa. Z reguly na psy obronne decyduja sie ludzie, ktorzy chyba
          maja jakies kompleksy i sama nie moge pojac, po co gdy ktos mieszka w malym
          mieszkanku kupuje takiego psa, ktory tez potrzebuje sie wybiegac i przestrzeni.
          Sama mam owczarka Coolie, ktory kocha caly swiat, dzieci przede wszystkim a
          dzieci kochaja jego, i sama przyjezdzajac do Polski jak widze pare nastolatkow
          prowadzacych najezonego dobermana, to przechodze na inna strone ulicy, bo tez
          nie ufam i mam obawy. Takze, niestety, idiotow i nieodpowiedzialnym ludzi nie
          brak, ale to samo mozna powiedziec o kierowcach, lekarzach, opiekunach dzieci.
          Takze prosze, nie zrazaj sie do milosnikow zwierzat i nie mysl, ze psy a
          wazniejsze od ludzi. Po prostu z tym sie nie zgadzam i nie wyrabiaj sobie
          nienawisci do milosnikow zwierzat na podstawie jakichs idiotow.
          pozdrawiam
      • Gość: Dina Re: Psy ważniejsze od ludzi!!!!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.11.02, 12:10
        "Miarą człowieczeństwa jest nasz stosunek do zwierzat", skoro Ty chcesz uspić
        wszystkie bezdomne psy, które zostały wyrzucone przez człowieka i doznały z
        jego strony wielu krzywd to niewiele masz wspólnego z człowiekiem. Ten list
        jest przykładem na to że człowiek staje się barbarzyńcą. Na temat psów niech
        się wypowiadają Ci którzy mają pojęcie o zwierzętach, a nie Ci którzy nie mają
        zielonego pojęcia. Ja od 20 lat mam psy i uważam że jest w nich wiecej dobra
        niż w ludziach, na psiej przyjażni nigdy się nie zawiodłam.
      • Gość: pRong Re: Psy ważniejsze od ludzi!!!!! IP: *.euronet.net.pl 21.11.02, 09:47
        ehhhh...., miałem Ci coś napisać, ale chyba szkoda moich słów na takiego
        oszołoma. Jesteś gatunkiem dominującym, który przejawia podobne myślenie do
        niektórych znanych mi osobiście ludzi (nazwijmy ich potomkami wsiowych
        neandertalczyków) dla których np. pies to taka rzecz, którą jak jest mała
        przywiązuje się do półmetrowego łańcucha a odwiązuję jak zdechnie.
        Na pewno jesteś zwolennkiem katolicko - bandyckich ugrupowań politycznych, mam
        rację? To typowe myślenie takich zapatrzonych w swoje chrześcijańskie
        miłosierdzie obywateli, którzy - gdyby im pozwolić - zniszczyli by to wszystko,
        czego nie rozumieję i nie akceptują, np. tego że zwierzę też jest istotą
        bożą... a teraz idź zmów modlitwę (pewnie jest jota w jotę podobna do tej
        z "Dnia Świra":)
        • Gość: Dina Re: Psy ważniejsze od ludzi!!!!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.11.02, 11:21
          Gość portalu: pRong napisał(a):

          > ehhhh...., miałem Ci coś napisać, ale chyba szkoda moich słów na takiego
          > oszołoma. Jesteś gatunkiem dominującym, który przejawia podobne myślenie do
          > niektórych znanych mi osobiście ludzi (nazwijmy ich potomkami wsiowych
          > neandertalczyków) dla których np. pies to taka rzecz, którą jak jest mała
          > przywiązuje się do półmetrowego łańcucha a odwiązuję jak zdechnie.
          > Na pewno jesteś zwolennkiem katolicko - bandyckich ugrupowań politycznych,
          mam
          > rację? To typowe myślenie takich zapatrzonych w swoje chrześcijańskie
          > miłosierdzie obywateli, którzy - gdyby im pozwolić - zniszczyli by to
          wszystko,
          >
          > czego nie rozumieję i nie akceptują, np. tego że zwierzę też jest istotą
          > bożą... a teraz idź zmów modlitwę (pewnie jest jota w jotę podobna do tej
          > z "Dnia Świra":)

          Ja się pod tym również podpisuję!!!!
          • Gość: tomaszxxx Re: Psy ważniejsze od ludzi!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.02, 11:58
            Gość portalu: Dina napisał(a):

            > Gość portalu: pRong napisał(a):
            >
            > > ehhhh...., miałem Ci coś napisać, ale chyba szkoda moich słów na takiego
            > > oszołoma. Jesteś gatunkiem dominującym, który przejawia podobne myślenie d
            > o
            > > niektórych znanych mi osobiście ludzi (nazwijmy ich potomkami wsiowych
            > > neandertalczyków) dla których np. pies to taka rzecz, którą jak jest mała
            > > przywiązuje się do półmetrowego łańcucha a odwiązuję jak zdechnie.
            > > Na pewno jesteś zwolennkiem katolicko - bandyckich ugrupowań politycznych,
            >
            > mam
            > > rację? To typowe myślenie takich zapatrzonych w swoje chrześcijańskie
            > > miłosierdzie obywateli, którzy - gdyby im pozwolić - zniszczyli by to
            > wszystko,
            > >
            > > czego nie rozumieję i nie akceptują, np. tego że zwierzę też jest istotą
            > > bożą... a teraz idź zmów modlitwę (pewnie jest jota w jotę podobna do tej
            > > z "Dnia Świra":)
            >
            > Ja się pod tym również podpisuję!!!!


            Drodzy

            Czy dla Was do zrozumienia i zaakceptowania jest głos przeważającej większości
            społeczeństwa, którzy np nie życzą sobie samej obecności niebezpiecznych psów w
            ich miejskim otoczeniu? Na tle mocno kontrowersyjnego postu Pana cubasza trudno
            jest dyskutowć; należy chyba po trosze traktować go żartobliwie - Pan cubasz
            nie chce chyba na serio ustawiac wszystkich psów na baczność, troche Was
            prowokuje.
            Pytam więc: na tle Waszego oburzenia nad niezrozumieniem i brakiem tolerancji,
            akceptacji; w imieniu większości ludzi którzy psów nie posiadają: żądam
            likwidacji ras niebezpiecznych. Czy to jest zrozumiałe?
            • Gość: Ewa Re: Psy ważniejsze od ludzi!!!!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 24.11.02, 01:34
              Gość portalu: tomaszxxx napisał:

              > Gość portalu: Dina napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: pRong napisał(a):
              > >
              > > > ehhhh...., miałem Ci coś napisać, ale chyba szkoda moich słów na taki
              > ego
              > > > oszołoma. Jesteś gatunkiem dominującym, który przejawia podobne myśle
              > nie d
              > > o
              > > > niektórych znanych mi osobiście ludzi (nazwijmy ich potomkami wsiowyc
              > h
              > > > neandertalczyków) dla których np. pies to taka rzecz, którą jak jest
              > mała
              > > > przywiązuje się do półmetrowego łańcucha a odwiązuję jak zdechnie.
              > > > Na pewno jesteś zwolennkiem katolicko - bandyckich ugrupowań politycz
              > nych,
              > >
              > > mam
              > > > rację? To typowe myślenie takich zapatrzonych w swoje chrześcijańskie
              >
              > > > miłosierdzie obywateli, którzy - gdyby im pozwolić - zniszczyli by to
              >
              > > wszystko,
              > > >
              > > > czego nie rozumieję i nie akceptują, np. tego że zwierzę też jest ist
              > otą
              > > > bożą... a teraz idź zmów modlitwę (pewnie jest jota w jotę podobna do
              > tej
              > > > z "Dnia Świra":)
              > >
              > > Ja się pod tym również podpisuję!!!!
              >
              >
              > Drodzy
              >
              > Czy dla Was do zrozumienia i zaakceptowania jest głos przeważającej
              większości
              > społeczeństwa, którzy np nie życzą sobie samej obecności niebezpiecznych psów
              w
              >
              > ich miejskim otoczeniu? Na tle mocno kontrowersyjnego postu Pana cubasza
              trudno
              >
              > jest dyskutowć; należy chyba po trosze traktować go żartobliwie - Pan cubasz
              > nie chce chyba na serio ustawiac wszystkich psów na baczność, troche Was
              > prowokuje.
              > Pytam więc: na tle Waszego oburzenia nad niezrozumieniem i brakiem
              tolerancji,
              > akceptacji; w imieniu większości ludzi którzy psów nie posiadają: żądam
              > likwidacji ras niebezpiecznych. Czy to jest zrozumiałe?
              Wiesz co ja bym trochę polemizowała, z tego względu, że te rasy istnieją nie od
              dziś. Mają wielowiekowa tradycję. Prawdą jest że te osobniki biorące udział w
              wystawach, nie maja kagańców i każdy objaw agresji takiego psa dyskwalifikuje
              go.Psów rodowodowych tych ras jest naprawdę mało. Poza tym w prawdziwych
              hodowlach osobniki agresywne są eliminowane. A uwierz mi że w wieku szczenięcym
              można rozpoznać cechy agresywne.Największym dla nas zagrożeniem jest pittbull,
              który nie odczuwa bólu i jest przeznaczony do walk. Nie został on uznany przez
              FCI za rasę i nie wpisany do rejestru. W Holandii ta rasa poddawana jest
              kastracji czy tez sterylizacji w celu wymarcia tej rasy i tak tez powinno być u
              nas.
              Te psy które widzisz na co dzień to są psy bez rodowodu, które możesz kupić na
              giełdzie za 200 zł. Są one rozmnażane bez jakiejkolwiek kontroli stając się
              łatwym źródłem zarobku i to właśnie one są zagrożeniem największym.
              Profesjonalny hodowca nie sprzeda psa byle komu. Najpierw zapyta o warunki
              jakie masz, i zada jeszcze inne pytania. Jeżeli stwierdzi że nie nadajesz się
              na właściciela takiego psa to ci go nie sprzeda.
              A tak na marginesie to lubisz zwierzęta?
              • Gość: tomaszxxx Re: Psy ważniejsze od ludzi!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.02, 09:59
                Gość portalu: Ewa napisał:

                > Gość portalu: tomaszxxx napisał:
                >
                > > Gość portalu: Dina napisał(a):
                > >
                > > > Gość portalu: pRong napisał(a):
                > > >
                > > > > ehhhh...., miałem Ci coś napisać, ale chyba szkoda moich słów na
                > taki
                > > ego
                > > > > oszołoma. Jesteś gatunkiem dominującym, który przejawia podobne
                > myśle
                > > nie d
                > > > o
                > > > > niektórych znanych mi osobiście ludzi (nazwijmy ich potomkami ws
                > iowyc
                > > h
                > > > > neandertalczyków) dla których np. pies to taka rzecz, którą jak
                > jest
                > > mała
                > > > > przywiązuje się do półmetrowego łańcucha a odwiązuję jak zdechni
                > e.
                > > > > Na pewno jesteś zwolennkiem katolicko - bandyckich ugrupowań pol
                > itycz
                > > nych,
                > > >
                > > > mam
                > > > > rację? To typowe myślenie takich zapatrzonych w swoje chrześcija
                > ńskie
                > >
                > > > > miłosierdzie obywateli, którzy - gdyby im pozwolić - zniszczyli
                > by to
                > >
                > > > wszystko,
                > > > >
                > > > > czego nie rozumieję i nie akceptują, np. tego że zwierzę też jes
                > t ist
                > > otą
                > > > > bożą... a teraz idź zmów modlitwę (pewnie jest jota w jotę podob
                > na do
                > > tej
                > > > > z "Dnia Świra":)
                > > >
                > > > Ja się pod tym również podpisuję!!!!
                > >
                > >
                > > Drodzy
                > >
                > > Czy dla Was do zrozumienia i zaakceptowania jest głos przeważającej
                > większości
                > > społeczeństwa, którzy np nie życzą sobie samej obecności niebezpiecznych p
                > sów
                > w
                > >
                > > ich miejskim otoczeniu? Na tle mocno kontrowersyjnego postu Pana cubasza
                > trudno
                > >
                > > jest dyskutowć; należy chyba po trosze traktować go żartobliwie - Pan cuba
                > sz
                > > nie chce chyba na serio ustawiac wszystkich psów na baczność, troche Was
                > > prowokuje.
                > > Pytam więc: na tle Waszego oburzenia nad niezrozumieniem i brakiem
                > tolerancji,
                > > akceptacji; w imieniu większości ludzi którzy psów nie posiadają: żądam
                > > likwidacji ras niebezpiecznych. Czy to jest zrozumiałe?
                > Wiesz co ja bym trochę polemizowała, z tego względu, że te rasy istnieją nie
                od
                >
                > dziś. Mają wielowiekowa tradycję. Prawdą jest że te osobniki biorące udział w
                > wystawach, nie maja kagańców i każdy objaw agresji takiego psa dyskwalifikuje
                > go.Psów rodowodowych tych ras jest naprawdę mało. Poza tym w prawdziwych
                > hodowlach osobniki agresywne są eliminowane. A uwierz mi że w wieku
                szczenięcym
                >
                > można rozpoznać cechy agresywne.Największym dla nas zagrożeniem jest
                pittbull,
                > który nie odczuwa bólu i jest przeznaczony do walk. Nie został on uznany
                przez
                > FCI za rasę i nie wpisany do rejestru. W Holandii ta rasa poddawana jest
                > kastracji czy tez sterylizacji w celu wymarcia tej rasy i tak tez powinno być
                u
                >
                > nas.
                > Te psy które widzisz na co dzień to są psy bez rodowodu, które możesz kupić
                na
                > giełdzie za 200 zł. Są one rozmnażane bez jakiejkolwiek kontroli stając się
                > łatwym źródłem zarobku i to właśnie one są zagrożeniem największym.
                > Profesjonalny hodowca nie sprzeda psa byle komu. Najpierw zapyta o warunki
                > jakie masz, i zada jeszcze inne pytania. Jeżeli stwierdzi że nie nadajesz się
                > na właściciela takiego psa to ci go nie sprzeda.
                > A tak na marginesie to lubisz zwierzęta?


                Mój pies uratował mnie dwa razy - raz w perspektywie było noszenie mojej głowy
                w foliowej torbie i zarabianie pieniedzy na zbiórce "po domach". Nie jest to
                taka abstrakcja w jaką litery się układają - są kraje, gdzie moze nie jest to
                normalne - ale zdarza się. Zawdzięczam więc zycie psu.
                Gdyby ktos do mnie podszedł i powiedział (dla żartu - to tez nie abstrakcja)
                dajesz ramię za życie psa - dałbym, nie myslałbym długo. A gdybym długo, długo
                myslał - zrobiłbym to samo.
                Czy lubię więc zwierzęta Ewo?

                Gdyby jednak ten pies należał do rasy, której likwidacja mogłaby w skali
                kolejnych lat zapobiec smierci choć jednego dziecka - mówiłbym głośno że jestem
                za. Nie fizyczne zabijanie psów, ale planowe wyciszenie hodowli powtarzam.
              • Gość: sonia Re: Psy ważniejsze od ludzi!!!!! IP: *.uznam.net.pl / 192.168.6.* 09.12.02, 02:18
                Dlaczego nie! Zwierzaki są wspaniałe w domu mojej babci byłam nimi otoczona,
                bawiąc się z kuzynostwem chowałam się w budzie bernardyna, pies mnie ani razu
                nie wydał a ja mu pozwalałam bezkarnie zjadać truskawki z ogródka {ciocia to
                dopiero była zła gdy nie mogła zrobić ciasta bądż pierogów z truskawek}.
                Aha pies też uwielbiał naleśniki z serem, wkradało się psisko i zjadało pyszne
                naleśniczki przeznaczone na kolację dla sporej rodzinki......
                Pozdrawiam
      • Gość: Ewa Re: Psy ważniejsze od ludzi!!!!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.11.02, 11:32
        Gość portalu: cubasz napisał(a):

        > kazdy pies, ktory pogryzl dziecko (lub doroslego)
        > powinien byc
        > usypiany bez wzgledu na rase, rozmiar i inne cechy.
        > wlasciciel
        > karany wysoka grzywna (w przypadku niemoznosci egzekucji
        > grzywny
        > aresztem) a w wypadku ciezkiego pogryzienia wiezieniem i
        > zakazem
        > posiadania psa. wszystkie bezpanskie psy (podobno jest
        > ich wiecej
        > niz ludzi w polsce) powinny byc odlowione i uspione. stworzmy
        > wreszcie sobie warunki do zycia, gdzie czlowiek jest
        > gatunkiem
        > dominujacym. jesli ktos mysli inaczej - prosze sobie
        > zalozyc zoo
        > za wysokim (podwojnym) murem. ale nawet ci, z wlasnym zoo
        > musza
        > byc kontrolowani czy nie stanowia zagrozenia dla siebie i
        > wlasnej
        > rodziny. w terenie zabudowanym kazdy pies zawsze powinien
        > chodzic
        > na smyczy a w poblizu szkol i przedszkoli w kagancu aby
        > uniknac
        > sytuacji przypadkowego podraznienia psa np przez dziecko
        > przejezdzajace na rowerku. wyjatkiem moga byc ogrodzone
        > wysokim
        > plotem tereny rekreacyjne gdzie pies moze sie wybiegac i
        > zalatwic
        > swoje potrzeby fizjologiczne. nalezy zabronic
        > wypuszczania psow
        > na spacer w okolicach domow. nalezy zamontowac specjalne
        > kosze na
        > torebki z odchodami aby wlasciciele psow mogli po nich
        > posprzatac. wszelkie wydatki dotyczace budowy ogrodzenia,
        > produkcji, montazu i oprozniania smietnikow powinni poniesc
        > wlasciciele i hodowcy zwierzat w calym kraju. na wsiach
        > odpowiedzialnoscia nalezy obarczyc wujtow i dzielnicowych.
        > najczescie wiedza doskonale kto ma groznego psa i kto nie
        > dba o
        > zwierzeta, glodzi je lub szczuje nimi. kazda informacja (od
        > listonosza, wystraszonych dzieci, sasiadow, przechodniow)
        > powinna
        > byc rejestrowana i analizowana na zebraniach gminnych
        > jako punkt
        > obowiazkowy. wszelka edukacja spoleczna jest bezcelowa na
        > obecnym
        > etapie. wprowadzenie drastycznych rozwiazan prawnych to
        > jedyny
        > sposob obrony naszych dzieci i nas samych przed wataha
        > psow. jak
        > kazdy przepis w polsce i to pawo bedzie zapewne
        > respektowane w
        > 30% ale moze to ocali 30% potencjalnych przyszlych ofiar
        > pogryzien. pakiet projetow przyszlego prawa dostosowanego do
        > przepisow unijnych nalezy wprowadzic jak najszybciej.
        > niech min.
        > Janik nawiaze kontakty z poslami parlamentu europejskiego
        > w celu
        > zasiegniecia informacji.
        >
        A może tak napisałbyś co z ofiarami ludzkiego okrucieństwa? Skoro człowiek jest
        gatunkiem dominującym to ma prawo wyładowywać swoje frustracje na zwierzętach,
        bijąc je ostrymi narzędziami, przypalając, głodząc? Może Ty lubisz czasami
        kopnąć przechodzącego Burka? W każdym bądź razie wyglądasz na kogoś takiego.
        Poza tym uważasz się za przedstawiciela gatunku dominującego, może słyszysz
        jakiś głos mówiący że jesteś Bogiem i niedługo wyjdziesz na ulice i będziesz
        zabijał ludzi? Dla mnie jesteś jakimś zwyrodnialcem, radzę Ci iść do
        psychiatry, im wcześniej rozpoznana schizofrenia tym rokowania są lepsze.
      • Gość: rosa Re: Psy ważniejsze od ludzi!!!!! IP: *.acn.pl 24.11.02, 13:59
        Masz całkowitą rację to my jesteśmy gatunkiem dominującym i myślę,że żadne
        zwierzęta tak naprawdę nie są nam potrzebne. Ostatnio podrapał mnie kot
        znajomych jutro kupuję trutkę. Niestety widzę też inne zagrożenia. Pod kołami
        samochodów ginie tyle ludzi, że pozbyłbym się też wszystkich właścicieli tych
        żelaznych morderców. Gdy zostaniemy na tym świecie tylko my oboje będę się
        musiał poważnie zastanowić czy to ja mam dominować czy ty. Na razie pozbądźmy
        się tego całego śmiecia z NASZEGO świata.
      • blanka2 Re: Psy ważniejsze od ludzi!!!!! 20.11.02, 20:08
        Po pierwsze to dla mnie nie istnieja brzydkie psy(tak jak to stwierdzali
        niektorzy przedmowcy).Po drugie psy ras podwyzszonego stopnia agresji tylko dla
        odpowiedzialnych ludzi.Po trzecie szalu dostaje jak widze wolno puszczone psy
        gdzie czesto wlasciciel jest w domu.Zdarza sie rowniez,ze jest zle ulozony pies
        puszczony bez smyczy i taki delikwent atakuje inne psy a wlasciciel wyraza
        pobozne zyczenie pt."och niewolno,wroc".Wiele razy na moja mala zucaly sie
        wredne suki i nawet nie pomagalo to iz bralam na rece poniewaz taka suka
        skakala po mnie.Kolejny znakomity przypadek to moje spacery podczas gdy mala ma
        cieczke.Poprostu rewelacja.Tlumy samcow praktycznie przez caly dzien siedzace
        pod klatka schodowa,a w tym wszystkim ja sterroryzowana nie moznoscia wyjscia
        na spacer.Zeby tego bylo malo to nawet gdy wychodze sama co odwazniejsze samce
        uwieszaja sie mi na nogach i bezczelnie warcza gdy chce je odepchnac.Reasumujac
        prosba do wszystkich wlascicieli: pies na smyczy.Przeciez jest duzo miejsc
        gdzie mozna swobodnie isc z psem i go puscic bez szkody dla innych psow
        tudziezz ludzi.
        pozdrawiam
        • Gość: kicia Re: Psy ważniejsze od ludzi!!!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.11.02, 01:33
          blanka2 napisała:

          Kolejny znakomity przypadek to moje spacery podczas gdy mala ma
          >
          > cieczke.Poprostu rewelacja.Tlumy samcow praktycznie przez caly dzien siedzace
          > pod klatka schodowa,a w tym wszystkim ja sterroryzowana nie moznoscia wyjscia
          > na spacer.Zeby tego bylo malo to nawet gdy wychodze sama co odwazniejsze
          samce
          > uwieszaja sie mi na nogach i bezczelnie warcza gdy chce je
          odepchnac.Reasumujac
          >
          > prosba do wszystkich wlascicieli: pies na smyczy.

          A ja zreasumuje Ciebie tak: ZACZNIJ OD SIEBIE!!
          Gdzie w cywilizowanym swiecie, no gdzie, pokaz kraj! Ktos zyjacy w miescie, ma
          suke, ktora ma cieczke!! DLACZEGO SUKA jest NIE WYKASTROWANA!!
          Wiesz,ze to ty stwarzasz ze swoja suka w cieczce potencjalne zagrozenie dla
          innych ludzi??
          Samce wyczuwaja takie suki nawet z dosc dalekich odleglosci, urywaja sie
          wlascicielom. Nie maja rozumu, tylko instynkt prokreacji dziala, hormony
          zaczynaja grac, walcza miedzy soba i ta agresje moga przeniesc na bogu ducha
          winnego przechodzacego czlowieka! Sama piszesz,ze warcza na Ciebie i slusznie
          bo jestes 'jednym z rywali dla nich'. Szkoda,ze Ciebie nie ciapnely moze wtedy
          szybko suke wykastrowala bys! Powinnas sobie zdac sprawe,ze jestes
          odpowiedzialna za zachowanie innych psow, wtedy kiedy Twoja suka ma cieczke!
          Takie Pańcie, z sukami w cieczce, tez powinny byc karane mandatami jak
          wlasciciele walesajacych sie psow. Swoja droga psy tez powinny byc kastrowane
          ale powiedz Polakowi,ze psa trzeba kastrowac-zgroza!!

          • miriam_73 Re: Psy ważniejsze od ludzi!!!!! 21.11.02, 09:58
            Kicia, po pierwsze i zasadnicze to suk się nie kastruje. Jeśli już to
            wykastrować można samca (BTW. dlaczego tego się nie domagasz?), natomiast suki
            się sterylizuje, ale to nie jest bezwzględnie dobre rozwiązanie i obciążone
            pewnym ryzykiem. Ja np. właśnie dlatego swojej suni nie poddałam temu
            zabiegowi, natomiast niuńka dostaje raz na pół roku zasrzyk antykoncepcyjny -
            to też jest jakieś wyjście. Poza tym jeśli masz rasowego pieska, to czasem
            myśli się o pokryciu suki i szczeniakach i nie widzę tutaj jakiś przeciwskazań
            ogólnych. Chodzi zaś o to by nad tym panować i robić to rozsądnie.

            Natomiast do apelu by psy chodziły na smyczy się jak najbardziej dołączam, bo
            samej mi się zdarzyło, że miałam na spacerach problemy z hasającymi
            luzem "słoniami", które stanowią zagrożenie nie tylko dla mojego psa (mini-
            jamnik o wadze ok. 5 kg) ale i dla mnie samej. Ostatnio tak zaatakował nas
            luzem biegając olbrzymi dog, którego właścicielka na nic nie reagowała bo była
            zajęta paplaniem przez komórkę, a ja miałam nogę w gipsie, kulę i nawet nie
            miałam mozliwości wziąc suni na ręce żeby ją osłonić przed tym cielakiem.
            • extreme Re: Psy ważniejsze od ludzi!!!!! 25.11.02, 16:25
              miriam_73 napisała:

              > Kicia, po pierwsze i zasadnicze to suk się nie
              kastruje. Jeśli już to
              > wykastrować można samca (BTW. dlaczego tego się nie
              domagasz?), natomiast suki
              > się sterylizuje, ale to nie jest bezwzględnie dobre
              rozwiązanie i obciążone
              > pewnym ryzykiem.

              NIEPRAWDA! Oto co na ten temat pisze ekspert na forum
              WETERYNARIA:
              'Przyjęło się mówić ,że suki się sterylizuje a samce
              kastruje – w praktyce jednak chodzi tu o ten sam zabieg
              czyli kastrację. Samcom usuwa się jądra i część
              nasieniowodów , a samicom jajniki i macicę. Ja osobiście
              – jak już pisałem nie znam nikogo kto tylko podwiązuje drogi
              wyprowadzające – czyli sterylizuje.'
          • blanka2 Re: Psy ważniejsze od ludzi!!!!! 21.11.02, 13:56
            Gość portalu: kicia napisał(a):


            >
            > A ja zreasumuje Ciebie tak: ZACZNIJ OD SIEBIE!!
            > Gdzie w cywilizowanym swiecie, no gdzie, pokaz kraj! Ktos zyjacy w miescie,
            ma
            > suke, ktora ma cieczke!! DLACZEGO SUKA jest NIE WYKASTROWANA!!
            > Wiesz,ze to ty stwarzasz ze swoja suka w cieczce potencjalne zagrozenie dla
            > innych ludzi??
            > Samce wyczuwaja takie suki nawet z dosc dalekich odleglosci, urywaja sie
            > wlascicielom. Nie maja rozumu, tylko instynkt prokreacji dziala, hormony
            > zaczynaja grac, walcza miedzy soba i ta agresje moga przeniesc na bogu ducha
            > winnego przechodzacego czlowieka! Sama piszesz,ze warcza na Ciebie i slusznie
            > bo jestes 'jednym z rywali dla nich'. Szkoda,ze Ciebie nie ciapnely moze
            wtedy
            > szybko suke wykastrowala bys! Powinnas sobie zdac sprawe,ze jestes
            > odpowiedzialna za zachowanie innych psow, wtedy kiedy Twoja suka ma cieczke!
            > Takie Pańcie, z sukami w cieczce, tez powinny byc karane mandatami jak
            > wlasciciele walesajacych sie psow. Swoja droga psy tez powinny byc kastrowane
            > ale powiedz Polakowi,ze psa trzeba kastrowac-zgroza!!
            >
            DRoga kiciu!
            Szczerze mowiac zdziwila mnie Twoja wypowiedz,aby nie pwiedziec
            zbulwersowla.Moja sunia przekroczyla granice wieku w ktorej mozna bylo ja
            sterelizowac,zreszta planujemy potomstwo.Zgodze sie z Miriam iz zastrzyki
            bylyby wskazane.Jednak nie zgadzam sie z Twoja opinia iz to wlasciciele suk z
            cieczka sa odpowiedzialni za inne psy.Za psa odpowiedzialny jest jego pan i
            tylko on!Odosnie cywilizowanych miejsc na swiecie to moj ojciec mieszka w NYC i
            rowniez posiada suczke,ktora ma 2 razy do roku cieczke.Jednak tam nie ma mowy o
            takich historiach jakie mnie sie zdarzaja,a to dlatego,ze prawa psow i ich
            wlascicieli sa scisle okreslone i przestrzegane.Wiec zanim bedziesz wysnowac
            pochopne opinie pobywaj w tym cywilizowanym swiecie!A moze sama nalezysz do tej
            rozkosznej grupy ludzi,ktorzy siedza w domku podczas gdy ich pupil biega caly
            dzien luzem bez nadzooru? Niemniej jednak dziekuje za Twa wypowiedz i pozdrawiam
            • piasia Suka z cieczką 21.11.02, 18:41
              Popieram - suka niewysterylizowana powinna być w czasie cieczki bezwzględnie
              prowadzona na smyczy. Mój Szeryf to silne zwierzę, i jak poczuje taką pachnącą
              damę, robi wszystko, by sie do niej dobrać. Ja robię wszystko, by mu nie
              pozwolić - zawsze chodzi na smyczy. Ale co mam zrobić, gdy suka podbiega do
              niego i wystawia się zadkiem prosto pod psi pysk, zapraszając do skorzystania?
              A właścicielka krzyczy "o rety, co on robi, niech go pani weźmie! Korunia,
              chodź do mnie..."

              Najchętniej pozwoliłabym psu, żeby najpierw przeleciał sukę, a potem jej mądrą
              panią, no ale jakieś tam zasady jeszcze się we mnie telepią ;)

              Pozdrawiam tych, co wiedzą, jak się cierpi z powodu niespełnionych pragnień ;)
        • Gość: kicia Do min. Janika IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.11.02, 01:47
          Zlikwidowac handel bazarowy-piesek rottwailerek, ratlerek BEZ METRYKI= nieznane
          zrodlo pochodzenia, jaka mieszanka??!!
          W Warszawskich Lazienkach kwitnie handel, gielda w Slomczynie, Falenica
          zatrzesienie 'psow za grosze'. Te psy trafiaja w nieodpowiedzialne rece bo tani
          pies-towar! 'Fabryki psie produkuja' nikt nie ma nad tym kontroli, nie mowiac
          ile te zwierzeta juz przezywaja, w jakich warunkach sa hodowane i przez kogo,
          wystarczy zobaczyc te twarze!!
          Konsekwetnie skasowac w calym kraju oficjalny handel 'piesek bez papierow'.
          Sledzic ogloszenia w prasie'lewych hodowli' i tez kasowac! To przeciez szara
          strefa jest, Izby Skarbowe moga tez sie wykazac, moze do konca zycia odechce
          sie 'lewej hodowli'!
          • Gość: tomaszxxx Apel IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.02, 11:02

            “Kicia – kupka tu, siusiu tam...”
            „Biegunka i dziwne odgłosy królika - POMOCY!!!!”
            „Moja sunia nie jest wykastrowana (???) – co robić?”


            „Miarą człowieczeństwa jest nasz stosunek do zwierząt”


            Przecież to jest jakiś ponury cyrk – zatracenie się ludzi w cywilizacyjnym
            dobrobycie. Pokażcie etiopskim dzieciom wory z karmą dla psów i puszki z
            jedzeniem dla kotów... Zjedzą. Zjedzą i będą Wam wdzięczne do końca swojego
            krótkiego życia. Odnajdywanie się w kontaktach z czworonogami i przelewanie
            uczuć na swoje zabawki świadczy o degeneracji cywilizacyjnej. Dlaczego?
            Dlatego, że miarą człowieczeństwa jest przede wszystkim stosunek do ludzi.

            Przypominam tym co zapomnieli zaszyci w swoich mieszkaniach na piątym piętrze
            przy śniadanku z krówki i świnki: pies zdycha, człowiek umiera.

            Proponuję aktywistce PZKynologicznego zorganizowanie pomocy dla ofiar pogryzień
            przez psy. Stały fundusz typu renta. Jestem pierwszym, który da na to środki.

            Drogie Panie od wzdętych królików i nie wypróżnionych psów: KTÓRA MNIE POPRZE?
            Dina, "ile masz wspólnego z człowiekiem?"
            • Gość: Dina Re: Apel IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.11.02, 11:54
              Gość portalu: tomaszxxx napisał(a):

              >
              > “Kicia – kupka tu, siusiu tam...”
              > „Biegunka i dziwne odgłosy królika - POMOCY!!!!”
              > „Moja sunia nie jest wykastrowana (???) – co robić?”
              >
              >
              > „Miarą człowieczeństwa jest nasz stosunek do zwierząt”
              >
              >
              > Przecież to jest jakiś ponury cyrk – zatracenie się ludzi w cywilizacyjny
              > m
              > dobrobycie. Pokażcie etiopskim dzieciom wory z karmą dla psów i puszki z
              > jedzeniem dla kotów... Zjedzą. Zjedzą i będą Wam wdzięczne do końca swojego
              > krótkiego życia. Odnajdywanie się w kontaktach z czworonogami i przelewanie
              > uczuć na swoje zabawki świadczy o degeneracji cywilizacyjnej. Dlaczego?
              > Dlatego, że miarą człowieczeństwa jest przede wszystkim stosunek do ludzi.
              >
              > Przypominam tym co zapomnieli zaszyci w swoich mieszkaniach na piątym piętrze
              > przy śniadanku z krówki i świnki: pies zdycha, człowiek umiera.
              >
              > Proponuję aktywistce PZKynologicznego zorganizowanie pomocy dla ofiar
              pogryzień
              >
              > przez psy. Stały fundusz typu renta. Jestem pierwszym, który da na to środki.
              >
              > Drogie Panie od wzdętych królików i nie wypróżnionych psów: KTÓRA MNIE
              POPRZE?
              > Dina, "ile masz wspólnego z człowiekiem?"
              No cóż widzę że masz problemy ze zrozumieniem.
              " Miarą człowieczeństwa jest nasz stosunek do zwierząt" jak powiedział ks.
              Twardowski. Tak jak trktujesz zwierzę tak traktujesz człowieka, mam nadzieję że
              wyraziłam się jasno? A ja akurat mam dużo wspólnego z człowiekiem. Przez 6 lat
              pomagałam ludziom chorym, wykonywałam wszystkie czynnośći, począwszy od toalety
              całego ciała, skończywszy na trzymaniu za ręke. Nierzadko ci schorowani ludzie
              załatwiali swoje potrzeby do łóżka.Wątpie czy Ty choć połowę tego co ja robiłam
              byłbys w stanie wykonać. To że przez te lata pojawiły się u mnie problemy z
              kręgosłupem to nieważne, cieszy mnie to że pomogłam tym ludziom i że byli
              wdzieczni za to.A Ty mi zadajesz bezsensu pytanie ile ja mam wspólnego z
              człowiekiem? A może Ty mi na nie odpowiesz?Jestem zbyt skromna żeby wymieniać
              wiecej "zasług".Moją koleżankę napadł gościu, który miał zamiar ją zgwałcić i
              ja postawiłam się w jej obronie, a bardzo się bałam. W kręgu moich przyjaciół
              jestem znana z tego że mam miękkie serce. Jeżeli ktoś nie widzi krzywdy małych
              istot to nie widzi też krzywdy człowieka.
              • Gość: tomaszxxx Re: Apel IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.02, 12:10
                Może więc oboje jesteśmy fizjoterapeutami i w kraju Polska pracujemy za darmo.

                Nie dostałem odpowiedzi na propozycję zorganizowania pod PZK rodzaju funduszu
                dla ofiar pogryzień przez psy. Na tym tle chciałem wyrobic sobie o Tobie zdanie.

                Cieszę się że z tego co czytam nie zatraciłas sie w milości do czworonogów do
                tego stopnia, że człowiek Ci umknął. To szlachetne. Oby nas więcej.

                Pytam jednak ponownie innych: mamy teraz szansę cos zrobić dla dzieci z
                poszarpanymi gardłami; ja się chętnie tym zajmę - KTO POPRZE TAKĄ INICJATYWĘ??:
                "Fundusz dla ofiar pogryzień przez psy"
                • Gość: kicia Re: Apel IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.11.02, 12:53
                  Gość portalu: tomaszxxx napisał(a):

                  > Pytam jednak ponownie innych: mamy teraz szansę cos zrobić dla dzieci z
                  > poszarpanymi gardłami; ja się chętnie tym zajmę - KTO POPRZE TAKĄ
                  INICJATYWĘ??:
                  > "Fundusz dla ofiar pogryzień przez psy"

                  Takie zakladanie funduszu do niczego dobrego nie prowadzi. Chcesz zdjac
                  odpowiedzialnosc z nieodpowiedzialnych wlascicieli psow?? To oni maja
                  odpowiadac za to co zrobil ich pies, a nie cale spoleczenstwo?
                  Nie tedy droga! I nie demonizuj, wiecej ludzi ginie czy jest kalekich, w
                  wypadkach samochodowych niz tych pogryzionych przez psy! A takie fudusze jak
                  donosila prasa'szly' ale nie na ten cel co byly przekazywane. Dosyc wymyslow
                  nieprzemyslanych!
                  A dla rodzicow niedopilnowanych dzieci to kary nie ma! Jak narazie w tych dwoch
                  wypadkach rodzice gdzie byli, jak male dziecko chodzilo sobie gdzie chcialo?
                  Rownie dobrze moglobyc potracone przez samochod czyz nie?
                  • Gość: Dina Re: Apel IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.11.02, 21:56
                    Gość portalu: kicia napisał(a):

                    > Gość portalu: tomaszxxx napisał(a):
                    >
                    > > Pytam jednak ponownie innych: mamy teraz szansę cos zrobić dla dzieci z
                    > > poszarpanymi gardłami; ja się chętnie tym zajmę - KTO POPRZE TAKĄ
                    > INICJATYWĘ??:
                    > > "Fundusz dla ofiar pogryzień przez psy"
                    >
                    > Takie zakladanie funduszu do niczego dobrego nie prowadzi. Chcesz zdjac
                    > odpowiedzialnosc z nieodpowiedzialnych wlascicieli psow?? To oni maja
                    > odpowiadac za to co zrobil ich pies, a nie cale spoleczenstwo?
                    > Nie tedy droga! I nie demonizuj, wiecej ludzi ginie czy jest kalekich, w
                    > wypadkach samochodowych niz tych pogryzionych przez psy! A takie fudusze jak
                    > donosila prasa'szly' ale nie na ten cel co byly przekazywane. Dosyc wymyslow
                    > nieprzemyslanych!
                    > A dla rodzicow niedopilnowanych dzieci to kary nie ma! Jak narazie w tych
                    dwoch
                    >
                    > wypadkach rodzice gdzie byli, jak male dziecko chodzilo sobie gdzie chcialo?
                    > Rownie dobrze moglobyc potracone przez samochod czyz nie?
                    Kicia jak najbardziej Cię popieram!
                    Dina.
                  • Gość: tomaszxxx Re: Apel IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.02, 23:21
                    Gość portalu: kicia napisał(a):


                    > Takie zakladanie funduszu do niczego dobrego nie prowadzi. Chcesz zdjac
                    > odpowiedzialnosc z nieodpowiedzialnych wlascicieli psow?? To oni maja
                    > odpowiadac za to co zrobil ich pies, a nie cale spoleczenstwo

                    Tak, chcę zdjąć odpowiedzialność z alkoholików, dresiarzy, kryminału,
                    nastolatków najaranych trawą i marginesu. Tak dziwnie się składa, że to oni
                    często wybierają niebezpieczne psy. Karanie ma ten podstawowy minus, że
                    następuje po fakcie. Dziecka juz nie ma. Prewencja w postaci prawnych wysiłków
                    ma to do siebie w kraju Polska, że nigdy nie będzie skuteczna. Nie u nas. Nie
                    tłumaczę dlaczego.
                    Chcę zdjąć odpowiedzialność z tych ludzi z prostej przyczyny: niczym nie
                    zasługują na prawo do tego rodzaju odpowiedzialności. Cała familia dająca dzień
                    w dzien w szyje i piesek pt pitbul latający w dziurawym kojcu nie
                    skontrolowanym od miesiąca przez równie pijanego sołtysa to doprawdy uroczy
                    adresaci działań prewencyjnych. A u sąsiada za płotem dwójka małych dzieci.


                    > Nie tedy droga! I nie demonizuj, wiecej ludzi ginie czy jest kalekich, w
                    > wypadkach samochodowych niz tych pogryzionych przez psy!

                    Nie chce mi się nawet tego komentować. Napisałem juz gdzieś tutaj, że każdej
                    śmierci należy rzucić wyzwanie. Czemu ma służyc porównywanie psa do autobusu???
                    Przeciez TO ZUPEŁNIE INNY TEMAT - rzecz totalnie nie związana z tym, o czym
                    mówimy????

                    A takie fudusze jak
                    > donosila prasa'szly' ale nie na ten cel co byly przekazywane. Dosyc wymyslow
                    > nieprzemyslanych!

                    Ja tych zdań zupełnie nie rozumiem. Czy to miało mnie obrazić? Jeżeli tak, to
                    się nie udało. Jestem zażenowany..
                    Dlaczego takie wysiłki miałyby byc z gruntu nieuczciwe? Czy to ta mentalność:
                    wszyscy dookoła to złodzieje, tylko ja jestem uczciwa?
                    Ja pytałem w przestrzeni wirtualnej: CO SĄDZISZ NA TEN TEMAT. I tyle na razie.
                    Czy zadbanie o rehabilitację, niezbędne operacje, leczenie to NIEPRZEMYŚLANE
                    WYMYSŁY?? To co napisałaś kiciu (rany boskie, zmien nick błagam..) to dno.

                    > A dla rodzicow niedopilnowanych dzieci to kary nie ma! Jak narazie w tych
                    dwoch wypadkach rodzice gdzie byli, jak male dziecko chodzilo sobie gdzie
                    chcialo?

                    Tak jak powiedziałem: pili wódkę albo dawali sobie w żyłę. Mogli tez wąchac
                    grzybki psyloficiki, albo ojciec akurat był na skoku. A u są siada za płotem
                    skakał pies majacy pysk na wysokości głowy pozostawionego dziecka. Kary dla
                    rodziców - brawo!

                    > Rownie dobrze moglobyc potracone przez samochod czyz nie?

                    Żenada. Dno. Brak mi słów. To był mój ostatni post do ciebie droga forumowiczko
                    • Gość: kicia Re: Apel IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.11.02, 00:58
                      Gość portalu: tomaszxxx napisał(a):

                      > Gość portalu: kicia napisał(a):
                      >
                      >
                      > > Takie zakladanie funduszu do niczego dobrego nie prowadzi. Chcesz zdjac
                      > > odpowiedzialnosc z nieodpowiedzialnych wlascicieli psow?? To oni maja
                      > > odpowiadac za to co zrobil ich pies, a nie cale spoleczenstwo
                      >
                      > Tak, chcę zdjąć odpowiedzialność z alkoholików, dresiarzy, kryminału,
                      > nastolatków najaranych trawą i marginesu. Tak dziwnie się składa, że to oni
                      > często wybierają niebezpieczne psy. Karanie ma ten podstawowy minus, że
                      > następuje po fakcie.

                      No to trzeba doprowadzic do takiej sytuacji aby takich psow nie posiadali!


                      Dziecka juz nie ma. Prewencja w postaci prawnych wysiłków
                      > ma to do siebie w kraju Polska, że nigdy nie będzie skuteczna. Nie u nas. Nie
                      > tłumaczę dlaczego.
                      > Chcę zdjąć odpowiedzialność z tych ludzi z prostej przyczyny: niczym nie
                      > zasługują na prawo do tego rodzaju odpowiedzialności. Cała familia dająca
                      dzień
                      >
                      > w dzien w szyje i piesek pt pitbul latający w dziurawym kojcu nie
                      > skontrolowanym od miesiąca przez równie pijanego sołtysa to doprawdy uroczy
                      > adresaci działań prewencyjnych. A u sąsiada za płotem dwójka małych dzieci.

                      Trzeba wyedukowac spoleczenstwo, uwrazliwic, uswiadomic aby niestety donosili
                      na policje, do strazy miejskiej, ze takie rzeczy sie dzieja!
                      Niszczyc przyczyne a nie skutki!
                      >
                      >
                      > > Nie tedy droga! I nie demonizuj, wiecej ludzi ginie czy jest kalekich, w
                      > > wypadkach samochodowych niz tych pogryzionych przez psy!
                      >
                      > Nie chce mi się nawet tego komentować. Napisałem juz gdzieś tutaj, że każdej
                      > śmierci należy rzucić wyzwanie. Czemu ma służyc porównywanie psa do
                      autobusu???
                      >
                      > Przeciez TO ZUPEŁNIE INNY TEMAT - rzecz totalnie nie związana z tym, o czym
                      > mówimy????
                      >
                      > A takie fudusze jak
                      > > donosila prasa'szly' ale nie na ten cel co byly przekazywane. Dosyc wymysl
                      > ow
                      > > nieprzemyslanych!
                      >
                      > Ja tych zdań zupełnie nie rozumiem. Czy to miało mnie obrazić? Jeżeli tak, to
                      > się nie udało. Jestem zażenowany..
                      > Dlaczego takie wysiłki miałyby byc z gruntu nieuczciwe? Czy to ta mentalność:
                      > wszyscy dookoła to złodzieje, tylko ja jestem uczciwa?
                      > Ja pytałem w przestrzeni wirtualnej: CO SĄDZISZ NA TEN TEMAT. I tyle na
                      razie.

                      Ja sadze zle, tak jak napisalam powyzej.

                      > Czy zadbanie o rehabilitację, niezbędne operacje, leczenie to NIEPRZEMYŚLANE
                      > WYMYSŁY??

                      A czy takie dzieci nie sa leczone, pozostawione sa same sobie bo naprawde nie
                      rozumiem.
                      Czy myslisz,ze nie ma juz fundacji, kotre zajmuja sie ofiarami nieszczesliwych
                      wypadkow? Przeciez to w sumie jest nieszczesliwy wypadek, czy sie myle?

                      To co napisałaś kiciu (rany boskie, zmien nick błagam..) to dno.
                      >
                      > > A dla rodzicow niedopilnowanych dzieci to kary nie ma! Jak narazie w tych
                      > dwoch wypadkach rodzice gdzie byli, jak male dziecko chodzilo sobie gdzie
                      > chcialo?
                      >
                      > Tak jak powiedziałem: pili wódkę albo dawali sobie w żyłę. Mogli tez wąchac
                      > grzybki psyloficiki, albo ojciec akurat był na skoku. A u są siada za płotem
                      > skakał pies majacy pysk na wysokości głowy pozostawionego dziecka. Kary dla
                      > rodziców - brawo!

                      To co uwazasz,ze tacy moga sobie robic to co chca bezkarnie-to nic prostszego a
                      zostac alkoholikiem czy mowic ze sie wachalo grzyby w tym czasie aby mozna bylo
                      robic co sie chce,lamac prawo bezkarnie, narazac zdrowie i zycie innych za
                      swoja lekkomyslnosc czy tez bezmyslnosc?
                      I znow wroce do porownania z samochodem. Czy kierowca, ktory spowoduje wypadek,
                      tylko dlatego, ze byl pijany, zwalniany jest z odpowiedzialnosc?

                      > > Rownie dobrze moglobyc potracone przez samochod czyz nie?
                      >
                      > Żenada. Dno. Brak mi słów. To był mój ostatni post do ciebie droga
                      forumowiczko
                      >
                      Trudno. Skoro nie umiesz dyskutowac to Twoja sprawa.
                • Gość: Dina Re: Apel IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.11.02, 21:52
                  Gość portalu: tomaszxxx napisał(a):

                  > Może więc oboje jesteśmy fizjoterapeutami i w kraju Polska pracujemy za darmo.
                  >
                  > Nie dostałem odpowiedzi na propozycję zorganizowania pod PZK rodzaju funduszu
                  > dla ofiar pogryzień przez psy. Na tym tle chciałem wyrobic sobie o Tobie
                  zdanie
                  > .
                  >
                  > Cieszę się że z tego co czytam nie zatraciłas sie w milości do czworonogów do
                  > tego stopnia, że człowiek Ci umknął. To szlachetne. Oby nas więcej.
                  >
                  > Pytam jednak ponownie innych: mamy teraz szansę cos zrobić dla dzieci z
                  > poszarpanymi gardłami; ja się chętnie tym zajmę - KTO POPRZE TAKĄ
                  INICJATYWĘ??:
                  > "Fundusz dla ofiar pogryzień przez psy"
                  Wiesz co ja myślę że odpowiednia jest tutaj profilaktyka. Mam na myśli
                  skontrolowanie każdego gospodarstwa domowego, sprawdzenie w jakich warunkach te
                  psy są przetrzymywane, czy ogrodzenia są pozbawione dziur. Jeżeli są takowe,
                  czy też psy są głodzone, albo mają koszmarne warunki to karać grzywną i to
                  wysoką a nawet odebranie takiego zwierzęcia. Biorac pod uwagę ostatnie wypadki,
                  ich przyczyną były psy pilnujące posesji gdzieś na wiochach. Powiem Ci, że to
                  nie tylko psy ras agresywnych moga powodować takie wypadki, ale też
                  mieszańce.Pies pilnujacy posesji jest aspołeczny, poniewaz jest odizolowany od
                  otoczenia, nie ma kontaktu z dziećmi, z psami. Właściciel pojawia się po to aby
                  dać jeść albo nie, jeżeli jest bity to każde podejście właściciela wywołuje
                  strach. W przypadku obcej osoby na pewno się rzuci,gwarantuję to.
                  Poza tym na każdej giełdzie można kupić szczeniaki rottweillera, dobermana,
                  kaukaza, za 200 zł, bez papierów oczywiście. Takie hodowle należałoby
                  zlikwidować. Dla takich ludzi to jest zarobek i uważam że na takie psy tzw.
                  mieszańce też powinno być zezwolenie.
                  Powiem Ci szczerze że uwielbiam zwierzęta, zdarzało mi się im pomagać. Wszystko
                  co znajdowałam na ulicy brałam do domu.Od 20 lat mam psy, teraz mam 3-letnią
                  sukę mieszańca owczarka belgijskiego wielkości wilka. Wzięłam ją ze schroniska
                  w wieku 7 tygodni.Od początku przzwyczajałam ją do ludzi do dzieci z którymi
                  miała cały czas kontakt. Jest posłuszna i przyjażnie nastawiona do otoczenia.
                  Może do mnie podejść pijak (tak było)a ona powita go merdaniem ogona. Inne psy
                  rzucaja się na takiego delikwenta. Oczywiście wychodząc z nią spuszczam ją ze
                  smyczy, ale jak nikogo nie ma, akurat mam takie miejsce, a jeżeli ktoś idzie to
                  biorę ją na smycz. Przychodzi do mnie na każde zawołanie. Suki są bardziej
                  łagodne i łatwiej je ułożyć. Nigdy nie kupiłabym rottweillera, bo zdaję sobie
                  sprawę co to za pies, a poza tym po co mi coś takiego w bloku.
                  Reasumując, ja stawiam na profilaktykę, założenie funduszu nie jest dobrym
                  pomysłem, bo to są pogryzienia ze skutkiem śmiertelnym najczęściej, a rodzinie
                  żadne pieniądze nie zrekompensują straty dziecka.
                  Nie jestem fizjoterapeutką, pracowałam na Ortopedii jako pielęgniarka.
                  Pozdrawiam.
                • Gość: maggda PZK IP: *.armada.pl 22.11.02, 11:17
                  Związek Kunologiczny jest instytucją typu non-profit utrzymywaną ze składek
                  właścicieli psów rasowych. Dlaczego więc właściciele psów rasowych mają tworzyć
                  fundusz dla ofiar pogryzień???!
                  Wśród nich są Bogu ducha winni właściciele jamniczków, 'trzęsidupek' etc. Poza
                  tym to właściciele psów, które pogryzły kogoś powinni za to odpowiadać a nie
                  ja - gryfon brukselski waży około 3 kg!!!!!! Nawet paznokci Ci nie obgryzie -
                  poza tym nie jest agresywny!
                  Ponadto nie wiem czy wiecie, że agresja jest nieporzadaną cechą takich ras jak
                  rotwailer. Na wystawie często wystarczy jedno warkcięcie i pies wylatuje z
                  ringu. Często jestem tłumaczem na wystawach - zwykle dogowate w tym rotwailery.
                  Związek nie ma tu nic do rzeczy!
                  • Gość: tomaszxxx Re: PZK IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.02, 13:58
                    Gość portalu: maggda napisał(a):

                    > Związek Kunologiczny jest instytucją typu non-profit utrzymywaną ze składek
                    > właścicieli psów rasowych. Dlaczego więc właściciele psów rasowych mają
                    tworzyć
                    >
                    > fundusz dla ofiar pogryzień???!
                    > Wśród nich są Bogu ducha winni właściciele jamniczków, 'trzęsidupek' etc.
                    Poza
                    > tym to właściciele psów, które pogryzły kogoś powinni za to odpowiadać a nie
                    > ja - gryfon brukselski waży około 3 kg!!!!!! Nawet paznokci Ci nie obgryzie -
                    > poza tym nie jest agresywny!
                    > Ponadto nie wiem czy wiecie, że agresja jest nieporzadaną cechą takich ras
                    jak
                    > rotwailer. Na wystawie często wystarczy jedno warkcięcie i pies wylatuje z
                    > ringu. Często jestem tłumaczem na wystawach - zwykle dogowate w tym
                    rotwailery.
                    > Związek nie ma tu nic do rzeczy!


                    Fundusz czy Fundacja nie byłaby finansowana ze składek członków PZK oczywiście.
                    Chodzi o sam fakt inicjatywy. I o prostą reakcję: popieram czy mi zwisa?

                    Dlaczego np. właściciele psów rasowych mieliby tworzyć fundusz dla ofiar
                    pogryzień? Ano dlatego, że byłby to wspaniały gest z ich strony. Powiedzieliby
                    w ten sposób:

                    - My, jako właściciele psów rasowych solidaryzujemy się z jakąś wyimaginowaną
                    Anią Kowalską, której RASOWY albo NIERASOWY rottweiler poszarpał gardło i
                    niezbędna jest kosztowna operacja;
                    - oprócz mierzenia linijką ogonków i uszek, robimy wiele dla ofiar pogryzień
                    przez psy
                    - mamy poczucie odpowiedzialności za to co się stało – jesteśmy hodowcami psów,
                    a po części z winy hodowcy psa (nie zrzeszonego, zrzeszonego) stał się wypadek.

                    Zachowujemy się więc bardzo szlachetnie. Pokazujemy w ten sposób, że dobrem
                    nadrzędnym jest życie i zdrowie człowieka, w dalszej kolejności pies.


                    Z innej beczki: naprawdę nie wiedziałem, że agresja jest nie pożądaną cechą u
                    takich psów jak rottweiler. Nie wiedziałem też, że za swoje NATURALNE
                    zachowanie wylatuje z wystawy. Jest przecież jak gdzies tu się nauczyłem, psem
                    przeznaczonym od wieków do ochrony stad bydła etc – jak pies przeznaczony do
                    obrony czy ochrony ma nie byc agresywny?? - czy człowiek stara się w ten sposób
                    wymazać tę naturalną agresję z genów?

                    Ja jestem naprawdę otwarty na rzeczowe posty pani Magdo. Załóżmy jednaj, że dla
                    mnie rottweiler, gryfon brukselski, ostronos wąskonosy czy wróbelek – ćwirek
                    to po prostu pies, tak jak dla olbrzymiej większości ludzi. I psy w Polsce
                    zagryzają, to przecież potworne. Czy PZK coś zrobił (robi?) w tej sprawie, czy
                    całość problemu mu zwisa jego 30 cm zmierzonym na wystawie zwisem?



                    • maggda Re: PZK 25.11.02, 09:15
                      Drogi Panie Tomaszu
                      Nadmierna agresja u rowailerów oraz innych psów raz bojowych i obrończych jest
                      wysoce nieporządana! Psy przechodzą testy psychiczne gdzie bada się ich
                      zachowanie. Tak maja bronić ale NIE atakować bez przyczyny. Rozumny i odważny
                      (!) pies atakuje jedynie wtedy gdy istnieje sytuacja bezpośredniego zagrożenia.
                      Nie chodzi o tłamszenie ich naturalnych zachowań ale o ich podkreślanie - czyli
                      spokój i opanowanie. Tylko psy, które przeszy testy psychiczne mogą być używane
                      w hodowli.
                      Teraz do rzeczy bo pewnie interesuje Pana głównie mój stosunek do funduszu.
                      Otóż jestem przeciwna - istnienie takiego funduszu zdejmowałoby niejako
                      odpowiedzialność z właścicieli morderców. Uważam, że powinny być obowiązkowe
                      ubezpieczenia OC dla właścicieli psów oraz bardzo, bardzo wysokie kary dla
                      tych, którzy nie przestrzegają przepisów prawa - smycz, kaganiec, wyznacozne
                      tereny do załatwiania się psów oraz wybiegów. Ci, których psy pogryzłyby kogoś
                      powinni ponosić kary włącznie z pozbawieniem wolności - kary powinny być
                      dotkliwe i nie wymierzane w zawieszeniu!!!!!
                      Nie zamierzam ponosić odpowiedzialności za idiotów, którzy nie powinni hodować
                      nawet białych myszy.
                      Oczywiście dotyczy to zarówno właścicieli psów rasowych jak i nierasowych - nie
                      widzę różnicy!
                      Związek Kynologiczny w Polsce robi wiele aby dobrze kształtować populację psów
                      w Polsce. Są organizowane tresury - dostępne zarówno dla posiadaczy psów
                      rasowych jak i nierasowych, testy psychiczne (rygorystyczne), eliminacja psów
                      tchórzliwych (najbardziej niebezpieczne) lub nadmiernie agresywnych z hodowli
                      itd.
                      A wracając do NATURALNYCH zachowań psów to jeśli wydaje się Panu, że NATUTALNE
                      = AGRESYWNE to nie! To nie jest to samo!
                      Pozdrawiam
                      • Gość: tomaszxxx Re: PZK IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.02, 13:31
                        maggda napisała:

                        > Drogi Panie Tomaszu
                        > Nadmierna agresja u rowailerów oraz innych psów raz bojowych i obrończych
                        jest
                        > wysoce nieporządana! Psy przechodzą testy psychiczne gdzie bada się ich
                        > zachowanie. Tak maja bronić ale NIE atakować bez przyczyny. Rozumny i odważny
                        > (!) pies atakuje jedynie wtedy gdy istnieje sytuacja bezpośredniego
                        zagrożenia.
                        >
                        > Nie chodzi o tłamszenie ich naturalnych zachowań ale o ich podkreślanie -
                        czyli
                        >
                        > spokój i opanowanie. Tylko psy, które przeszy testy psychiczne mogą być
                        używane
                        >
                        > w hodowli.
                        > Teraz do rzeczy bo pewnie interesuje Pana głównie mój stosunek do funduszu.
                        > Otóż jestem przeciwna - istnienie takiego funduszu zdejmowałoby niejako
                        > odpowiedzialność z właścicieli morderców. Uważam, że powinny być obowiązkowe
                        > ubezpieczenia OC dla właścicieli psów oraz bardzo, bardzo wysokie kary dla
                        > tych, którzy nie przestrzegają przepisów prawa - smycz, kaganiec, wyznacozne
                        > tereny do załatwiania się psów oraz wybiegów. Ci, których psy pogryzłyby
                        kogoś
                        > powinni ponosić kary włącznie z pozbawieniem wolności - kary powinny być
                        > dotkliwe i nie wymierzane w zawieszeniu!!!!!
                        > Nie zamierzam ponosić odpowiedzialności za idiotów, którzy nie powinni
                        hodować
                        > nawet białych myszy.
                        > Oczywiście dotyczy to zarówno właścicieli psów rasowych jak i nierasowych -
                        nie
                        >
                        > widzę różnicy!
                        > Związek Kynologiczny w Polsce robi wiele aby dobrze kształtować populację
                        psów
                        > w Polsce. Są organizowane tresury - dostępne zarówno dla posiadaczy psów
                        > rasowych jak i nierasowych, testy psychiczne (rygorystyczne), eliminacja psów
                        > tchórzliwych (najbardziej niebezpieczne) lub nadmiernie agresywnych z hodowli
                        > itd.
                        > A wracając do NATURALNYCH zachowań psów to jeśli wydaje się Panu, że
                        NATUTALNE
                        > = AGRESYWNE to nie! To nie jest to samo!
                        > Pozdrawiam


                        Pani Magdo

                        Zanim wygłoszę peany na temat rzeczowości Pani postu i dalej będę się upierał
                        przy swoim zdaniu, chcę wyegzekwowac od Pani następującą rzecz:

                        tłumaczyłem że w przypadku zbiórki pieniedzy na juz pogryzione ofiary psów
                        chodzi tylko o intencje. Proponowałem stworzenie funduszu czy fundacji, której
                        zadaniem byłaby tylko i wyłącznie POMOC dla ofiar pogryzień przez psy, już
                        pogryzionych ofiar powtarzam - to juz sie stało. Zdarzaja sie wypadki - pytam
                        czy warto pomagać i o nic więcej. Nie chodzi o żadne zdejmowanie
                        odpowiedzialności - tylko o nasze deklaracje tu w przestrzeni wirtualnej. Pytam
                        więc ponownie: skoro wypadki sie zdarzają i będa zdarzać, czy warto pomagać,
                        czy popiera Pani jako człowiek / członek PZK / właścicielka psa taką inicjatywę?

                        Rozmowa ze mna to nie jest zupka mleczna - ja wiem dlaczego Pani nie powie
                        pełnym głosem: tak, popieram - chętnie uświadomię, jeśli wola
                        • maggda Re: PZK 27.11.02, 15:59
                          Otóż proszę mnie uświadomić jakie sa moje pobudki - skoro Pan wie a ja nie -
                          chętnie posłucham.
                          Nie jestem właścicelką psa w chwili obecnej, ani też członkiem Związku
                          (prawidłowa nazwa to Związek Kynologiczny w Polsce, a więc obowiązujący skrót
                          to ZKwP).
                          Ma Pan rację - ludzie pogryzieni przez psy mają prawo do odszkodowań. Ale także
                          ofiary wypadków drogowych czy lotniczych czy czy w miejscu pracy itd. I będę
                          się upierała, że społeczna inicjatywa na nic się zda bo szkoda żeby para szła w
                          gwizdek. Niech to będzie związane z OC każdego właściciela psa!
                          Pan chyba nie posiada żadnych zwierząt, czy mam rację?
                          PS. proponuję odpowiadać na posty nie cytując ich - to znacznie ułatwia lekturę.
                          • Gość: tomaszxxx Re: PZK IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.02, 20:26
                            Niech się Pani nie unosi Pani Magdo

                            Łuszczę kim jest dla mnie wirtualna maggda:

                            wirtualnej maggdzie pies przesłania horyzont; wirtualnej maggdzie pies zabiera
                            uczucia - nie starczało ich nawet dla ofiar wypadków pogryzień. To raziło.
                            Obraz psa z którym Pani obcuje (taki wystawowy, nazwijmy go : dobrze ułożony i
                            bezpieczny dla ludzi) ma się nijak do obrazu psa niebezpiecznego jaki co jakiś
                            czas daje w Polsce o sobie znać i jakiego obraz (do likwidacji) lansuje
                            tomaszxxx.
                            Pani nie chce miec z tym drugim psem nic wspólnego - do tego stopnia, że za
                            wypadki obarcza Pani winą tylko i wyłącznie pseudo opiekunów tych zwierząt i co
                            mnie raziło najbardziej - nie widziała się Pani nawet w roli osoby wspierającej
                            (duchem..!) ofiary pogryzień.
                            Ja tego nie rozumiałem i dlatego wymogłem na Pani jasną deklarację, ze
                            istnienie takiego funduszu Pani popiera. BRAWO I DZIĘKUJĘ.

                            Apeluję o więcej serca dla ludzi, mniej dla czworonogów. Nie zatracajmy się w
                            zabawie w miłość, pobawmy się naprawdę. Oto dwuzdaniowa odpowiedź na pytanie,
                            dlaczego od razu nie poparła Pani zasadności istnienia "funduszu".
                            Przeraża mnie, że na forum "Zwierzęta" GW nie poparł go NIKT.
                            TOTALNA LUDZKA ZNIECZULICA REKOMPENSOWANA WE WŁASNYCH OGRÓDKACH ZABAWĄ W MIŁOŚĆ
                            Z PSEM, KOTEM I KRÓLIKIEM.

                            Pani krótka analiza psychologiczna pt "czy ma pan zwierzęta" jest kompletnie
                            nietrafiona.

                            Z pozdrowieniami
                            Tomasz
                            • Gość: hanka Re: PZK IP: *.icm.edu.pl / *.ichf.edu.pl 29.11.02, 13:00
                              Pan Tomasz napisał " Apeluję o więcej serca dla ludzi mniej dla czworonogów "
                              a ja apeluję o tyle samo serca dla czworonogów co dla ludzi . Czy spotkał się
                              Pan ze znęcaniem sie nad zwierzętami , czy widział Pan w jakich warunkach dużo
                              z nich zyje - to człowiek im zgotował ten los , a one są wierne , posłuszne
                              ( jak trafią na właściciela który jest nieodpowiedzialny i uczy agresywności -
                              to wtedy mogą sie zdarzyć pogryzienia - a psina " bogu ducha winna " ). Działkę
                              mam poza Warszawa i widzę jak gospodarze traktują psy na łańcuchach . Jeść
                              starczy woda z chlebem ( latem i zimą ) , 30 stopniowy upał a pies ani kropli
                              wody przez cały dzień , niejednokrotnie na łańcuchu bez budy i możliwości
                              skrycia się gdziekolwiek ( latem i zimą ) , a najlepiej jeszcze obić dobrze
                              żeby był grożny . No i jak zachowa się taki pies jak uda mu się zerwać .
                              Napewno nie będzie miły bo i ja bym nie była . Nie są to wcale sporadyczne
                              sytuacje proszę mi wierzyć !!! Te psy odżywają jak my przyjezdzamy na działki
                              pzynajmniej jest picie , coś do jedzenia , robimy budy ( gospodarze wcale nie
                              są biedni poprostu pies ma pilnować i tyle - żadnej z niego korzyści finansowej
                              A jak zyją zwierzęta gdzie niestety nikt nie dojezdza i przynajmniej troche
                              nie dożywi . Taka właśnie suka co jakiś czas przychodzi do nas z zerwanym
                              łańcuchem pojeść chociaż suchego chleba - jest poprostu szkieletem nie dającym
                              sie złapać tylko łykającym pozostawione w trawie jedzenie ( chcieliśmy ją
                              zabrać do Warszawy znależliśmy osobe którą wzruszył jej los - ale ona wiernie
                              wraca do swojego " pana " ) . Taki właśnie los zgotowali ludzie czworonogom .
                              A one nawet nie potrafią się poskarżyć ! . Co do odpowiedzialności właścicieli
                              podam Panu przykład mam bula - bardzo łagodnego . Spotkałam na ulicy faceta też
                              z bulem -pyta no jak ostry - ja na to wcale . A on nasz ostry już ugrysł żonę
                              córkę - musi pani kijem go szturchać , rozdrażnić szarpać smyczą i powinen
                              nie wytrzymać i capnąć . Ja na to pan jest chyba psychiczny , po co ma gryść
                              ja go właśnie uczę żeby był spokojny - miał taką minę że chyba myślał to samo
                              o mnie . No i ja dalej uważam , że od człowieka zależy jak będzie ułożony pies.
                              A jak ludzie traktują zwierzęta może Pan przeczytać i zobaczyć na stonach
                              schroniska radomskiego - tylko proszę uwazać zdjęcia są bardzo drastyczne.



            • krasnoludek1 nie do wiary!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.11.02, 20:35
              Co z ty skurwielem który pobił Twojego psa?????? Ja bym nasłała na niego bandę
              oprychów - tylko to oduczyłoby go bestialstwa!!!!!!!!!!!

              Nie wyobrażam sobie tego, że on poprostu odszedł, puścilisice go tak wolno? Ja
              bym go chyba zabiła. Naprawdę!!!!
            • krasnoludek1 Tomaszu 23.11.02, 20:40
              Żyj i pozwól żyć innym!!

              Nie narzucaj swojej woli, najlepiej gdyby każdy żył w sposób tobie najbardziej
              odpowiadający? Wypchaj się swoimi mądrościami za piątke i zajmij się swoim
              życiem zamiast pouczać innych!!!! Żygać mi się chce jak czytam posty takich
              palantów co to mają patent na wszystko i wszystkich tylko nie na siebie.
              • Gość: tomaszxxx Re: Tomaszu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.02, 23:05
                Dziękuję krasnoludku1, biorę sobie do serca Twój post.
                Żal, że sobie nie pogadamy, bo dyskwalifikuje Cię post uprzedni, cyt:

                >>> Co z ty skurwielem który pobił Twojego psa?????? Ja bym nasłała na niego
                bandę
                oprychów - tylko to oduczyłoby go bestialstwa!!!!!!!!!!!

                Nie wyobrażam sobie tego, że on poprostu odszedł, puścilisice go tak wolno? Ja
                bym go chyba zabiła. Naprawdę!!!! <<<

                Weź zimny prysznic (tylko zdejmij czapeczkę) i wyjaśnij mi o co chodziło w
                powyzszym. Nie odpiszę jak powiedziałem, ale chętnie postawię diagnozę

                Ściskam ciepło, całuje rączki
                Ścielę się do nóżek
                T.
    • rafal_wwa Re: Psy ważniejsze od ludzi!!!!! 24.11.02, 00:25
      Gość portalu: sonia napisał:

      > Koszmar...koszmar i jeszcze raz koszmar.
      > Jak tak można,nie licząc się z ludżmi wypuszczać psa, często bez właściciela,
      > na spacerek bez kagańca. Jesteśmy chorym, zdziczałym, prostym narodem jeżeli
      > takie tragedie jak zagryzienie dziecka przez psa są tak częste.
      > Mieszkam na Wałach Chrobrego od niedawna, cieszyłam się z parku w pobliżu
      > mojego mieszkania i co? PORAŻKA nie mogę bez stresu chodzić z dzieckiem po
      > parku coraz częściej go omijam ale świetnie czują się w nim własciciele psów
      > często wielkich, grożnych i bez własciwego dozoru ze strony włascicieli.
      > "DZIĘKUJĘ" WAM WIELBICIELE AGRESYWNYCH PSÓW ZA: WASZ EGOIZM,
      > BEZMYŚLNOŚĆ,CHAMSKIE ODZYWKI GDY SIĘ WAM ZWRACA UWAGĘ UPRZEJMIE(a jakże po co
      > Was denerwować skoro macie doskonałą i skuteczną broń tak jak byście
      > prowadzili z kimś walkę-może ze swoimi kompleksami, mały kutas, mały mózg,
      > głupia cipcia tacy często są nieodpowiedzialni posiadacze dużych czworonogów).
      > Ludzie bądzcie rozsądni po co Wam w blokach takie zwierzaki, czego się boicie?
      > Morderców, złodziei.......czego?
      >

      Koleżanko S.
      Nie mam ochoty być (jako właściciel dużego psa) obrażany przez ciebie, jak i
      podobnych tobie ludzi. Nie traktuj wszystkich właścicieli dużych psów jako
      zakompleksionych nieudaczników, chcących podbudować swoje ego psem większym od
      nich samych. Wśród właścicieli dużych psów jest tyle samo chamów, prostaków i
      ordynusów co wśród właścicieli jamników i członków podwórkowego kółka
      różańcowego radia maryja.
      A co do tych kompleksów, to zastanów się nad sobą!
      Mimo wszystko pzdr.
    • desjudash Re: Psy ważniejsze od ludzi!!!!! 25.11.02, 16:17

      w większości stawianych przez Ciebie tez wypada się zgodzić. mnie samego
      denerwuja bardzo właściciele psów ktorzy swoje pociechy puszczają samopas w
      parkach, koło bloków, domów, wśród ludzi... nieważne czy to jamnik czy pudel,
      istnieje na śweicie wielu ludzi którzy najzwyczajniej na świecie boja się
      psów, nie życzą sobie ich towarzystwa...

      teraz kwestia bardziej drażliwa. otóż jestem posiadaczem psa rasy pitbull i
      nie ze względu na jego agresje, walecznosc, ale za jego doskonaly temperament
      [zero agresywnosci!], energie, radosc [z takim psem naprawde trudno sie
      nudzic, to nie jest kanapowiec, a ja kanapowca klasycznego nie chcialem].
      o Pitach krąży fama iz są to psy agresywne... przykre to, tym bardziej przykre
      ze ta cudna rasa jest wykorzystywana przez kulku debili do walk itp [a tego
      psa jak sie specjalnie skzoli na agreswynego to bedzie taki, do tego zabojczo
      agresywny].
      swojego psa wyprowadzam na pobliska duuuzą łąke, tam sie moze wybiegac, tam
      sie moge z nim pobawic, z dala od ludzi i zabudowan. i tak powinno byc. jesli
      ktos nie ma dostepu do laki, lasu to nie powinien spuszczac psa ze smyczy. nie
      mozna dopuszcac do tego ze ktos boi sie wychodzic do parku bo tam szczerzy kły
      jakis pies [rasa tu ma najmniejsze znaczenie].

      wlasciciele psow - nie straszcie ludzi!

      zgopdze sie ze niektorzy lecza swoje kompelsky i male fiutki posiadaniem psa
      typu pit, amstaff, rottweiler czy doberman [czyli uznane za agresywne]... tacy
      ludzie nigdy psa w swoje rece dostac nie powinni...
      • Gość: sonia Re: Psy ważniejsze od ludzi!!!!! IP: *.uznam.net.pl / 192.168.6.* 09.12.02, 01:53
        Mój znajomy uwielbia dobermany i ma sukę tej rasy cholera jednak jest tak
        wyszkolona, że wie gdzie jej miejsce i jak ma się zachować.
        Psina tak się do mnie czuliła np. pysk na moich kolanach i prośba o głaskanie
        zadziwiała mnie ale zdaję sobie sprawę, że gdybym zaczęła się "szarpać" z jej
        panem żle by się to dla mnie skończyło i z perspektywy czasu stwierdzam: a-pies
        pomógł mi w wyborze partnera, b-pies miał rację nie było sensu głaskać jego
        pana po głowie, c-to pan nie był zbytnio rozgarnięty pies tak.
        Pozdrawiam Cię.
      • Gość: sonia Re: spadaj stad wredna babo IP: *.uznam.net.pl / 192.168.6.* 09.12.02, 01:34
        Gitman prostując Twoje słowa nie jestem wrogiem zwierząt tylko wrogiem głupich,
        nieodpowiedzialnych ludzi.
        Jeżeli piszesz o schronisku to sama niejednokrotnie wyciągałam z niego psy np.
        super spaniela rudzielca z charakterem którego ze Szczecina przewiozłam do
        leśniczego stacjonującego w malowniczej Puszczy Goleniowskiej.
        Pies aż piszczał ze szczęścia bo miał super warunki, by dać upust swojej
        nieposkromionej energii.
        Do dzisiejszego dnia pamiętam "miłego" Pana ze schroniska który powiedział do
        mnie, odnośnie spaniela, czy napewno chce pani wziąć tego wariata a ja byłam
        tego pewna i zdecydowanie czekałam około pół godziny, by facet go w końcu
        złapał bo psiak strasznie mu zwiewał.
        Także ludzie ze schroniska spisali psa na straty, ocenili go żle a psiak jest
        super i sprawdza się w tropieniu zwierzyny.
        Reasumując energia właściwie ulokowana i wszyscy są zadowoleni.
        A co byś powiedział gdybyś widział w piękny piątkowy wieczór palanta
        szczującego bulterriera przy wyjściu z KFC dzieciaki zwiewały aż się kurzyło.
        Właściciel pupila spijał kolejne piwo pod lokalem a ludzie truchcikiem
        spiepszali do domku, trochę się z tego śmiałam dopóki dopóty sama nie byłam
        zmuszona iść do domu......

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka