gazeta Przyjaciel Pies opisała jakie są amstafy

06.03.06, 13:08
W najnowszym numerze jest ciekawy artykul o Amstaffach.Obala mity krzywdzące
rase i pokazuje czym jest prawdziwy ast w rękach miłośnika psow.Polecam
szczególnie osobom które nasłuchały się za duzo opowiadań o psach
mordercach ,czarnej wołdze itp
    • wrexham Re: gazeta Przyjaciel Pies opisała jakie są amsta 06.03.06, 13:13
      tym co wciaz (mimo zaawansowanego wieku) wierza w czarna wolge nic juz raczej
      nie pomoze..
      ale zawsze warto probowac walczyc z psychoza na punkcie psow :)
      wrex.
      • bullowy Re: gazeta Przyjaciel Pies opisała jakie są amsta 06.03.06, 14:19
        moze i trzeba walczyc ale czasem się zastanawiam czy warto czy to cos
        da,zmieni.I chyba jednak nie.Argumenty rzeczowe,prawdziwe,sprawdzone na sobie
        nie są wystarczające w walce z ciemnotą rodzaju ludzkiego.


        BULLOVE
        • misia007 Re: gazeta Przyjaciel Pies opisała jakie są amsta 06.03.06, 14:34
          Walka w słusznej sprawie zawsze jest lepsza od bierności, tak myślę.
        • remislanc Re: gazeta Przyjaciel Pies opisała jakie są amsta 06.03.06, 14:37
          bullowy napisał:

          >Argumenty rzeczowe,prawdziwe,sprawdzone na sobie

          Pogadaj z tymi co sprawdzili to "na sobie". Kiedyś się oszukasz - ty albo
          twoje........Tyko,że one ucierpią z głupoty tatusia.

          • 76edyta Re: gazeta Przyjaciel Pies opisała jakie są amsta 08.03.06, 09:05
            Ja nie musze sprawdzać, jestem świadoma jakiego mam psa i go wychowuje, a nie
            pozostawiam samemu sobie. A poza tym STRACH MA WIELKI OCZY !!!!!!!
    • 76edyta Re: gazeta Przyjaciel Pies opisała jakie są amsta 08.03.06, 09:09
      Mój amstaff jest wspaniałym przyjacielem, cała rodzina go uwielbia i Vice
      Versa, nasz pies , jest psem rodzinnym i czasami chciałabym , żeby ludzie sie o
      tym dowiedzieli , ale nadal wsród większości pojawiaja sie opinie o"zabójcah i
      mordercach" , a nie nieodpowiedzialnych właścicielach.
      • bullowy Re: gazeta Przyjaciel Pies opisała jakie są amsta 08.03.06, 10:55
        no własnie,sam mam wielu znajomych co ma ast i bardzo sobie chwalą swoje
        psy.Zresztą wiadomo ile jest rodzin mieszkających na świecie z tymi
        psami,szkoda,że o nich sie nie pisze tylko zawsze o jakimś incydentalnym
        elemencie patologicznym który "taką bestie" ma i psuje, nic o niej nie wiedząc.
    • sabriel Re: gazeta Przyjaciel Pies opisała jakie są amsta 08.03.06, 23:00
      Tak długo jak te psy bedą trafiać w ręce nieodpowiedzialnych ludzi i będą sie
      zdarzać wypadki z ich udziałem,tak długo te mity będą funkcjonować.
      Nie liczyłabym specjalnie na to,że artykuł w psim czasopiśmie czytanym zresztą
      głównie przez miłośników psów cokolwiek zmieni.
      • bullowy Re: gazeta Przyjaciel Pies opisała jakie są amsta 09.03.06, 03:02
        masz racje :(
        • 76edyta Re: gazeta Przyjaciel Pies opisała jakie są amsta 09.03.06, 08:03
          Może i macie racje , ale grunt to chęci przekonania, sama coś o tym wiem , bo
          mieszkam w bloku i mam amstaffa i czasami jak spotykam sąsiadki , które na
          samym poczatku patrzyły z przerażeniem a teraz wiedza , że mój pies jest dobrze
          prowadzony i nic nikomu nie grozi , że prędzej wycałuje, niz ugryzie.
    • lola211 Re: gazeta Przyjaciel Pies opisała jakie są amsta 09.03.06, 09:14
      A nie sadzicie, ze jednak ta sytuacja ma swoje dobre strony? Asty maja zła
      opinie, co i rusz potwierdzana kolejnymi pogryzieniami.To w jakis sposób
      zniecheca wiele osób przez nabyciem tej rasy.I dobrze, bo znajac realia tylko
      niewielka ich czesc bylaby w stanie dobrze tego psa wychowac, reszta puscilaby
      psa na zywiol i takich pogryzien byloby wiecej.
      Takie popularyzowanie, zachecanie, przekonywanie, jakie to wspaniale, mile
      pieski przyniesie wiecej szkody niz pozytku.
      • po.prostu.ona Re: gazeta Przyjaciel Pies opisała jakie są amsta 09.03.06, 09:23
        Tak naprawdę każdy pies, niewłaściwie traktowany może być niebezpieczny. Bardzo
        głośna była historia goldena Gringo - który z powodu ogromnej agresji o mało
        nie został uśpiony. A przecież goldeny są - także na tym forum bardzo polecane
        jako "świetne psy dla rodzin z dziećmi".
        • lola211 Re: gazeta Przyjaciel Pies opisała jakie są amsta 09.03.06, 10:53
          Ale statystycznie rzecz biorac ryzyko w przypadku asta jest duzo wieksze nic
          goldena , prawda?
          • fedorczyk4 Re: gazeta Przyjaciel Pies opisała jakie są amsta 09.03.06, 10:55
            Bo styatystyczny dresiarz weżmie pitka, amstafa, rotka, ale nie goldena.
            • wrexham Re: gazeta Przyjaciel Pies opisała jakie są amsta 09.03.06, 11:20
              to by byl dopiero obrazek: dresiarz z goldenem :))))))))))))
              • fedorczyk4 Re: gazeta Przyjaciel Pies opisała jakie są amsta 09.03.06, 11:45
                Znam jednego kibica Legii. Starannie wygolonego bywalca siłowni i posiadacza
                wyjątkowo rozpieszczonego jamnika. Widoki spacerowe sa słodyczy zadkiej:-)
          • po.prostu.ona Re: gazeta Przyjaciel Pies opisała jakie są amsta 09.03.06, 12:55
            lola211 napisała:

            > Ale statystycznie rzecz biorac ryzyko w przypadku asta jest duzo wieksze nic
            > goldena , prawda?

            Otóż nie
            W statystykach częstotliwości ataków na ludzi na pierwszym miejscu są mieszańce
            ras dużych i średnich, zaraz po nich owczarki niemieckie, cocker spaniele,
            golden retrievery i ex aequo dobermany i border collie, w dalszej kolejności
            rottweilery i - co ciekawe - jamniki.
            W statystykach dotkliwości psich ataków - przodują mieszańce i rottweilery
            • 76edyta Re: gazeta Przyjaciel Pies opisała jakie są amsta 09.03.06, 13:45
              Ja uważam ,że nie mozna prównywac psów. małe psy to inna siła , duże to co
              innego i całkiem inaczej traktuje sie ich siłę fizyczną. Wszystkie psy gryzą
              bez wyjątku, ale jak to bywa nieszczęście amstaffa polega na tym, że w pewnym
              momencie stał się bardzo popularny.W nieodpowiednich rękach może być naprawde
              niebezpieczny, ale nie bardziej niz inne psy.A dlatego, że ma niezbyt chlubna
              historie, ludzie robią z niego bezmyslna maszyne do gryzienia itp.
              A poza tym wiekszośc z ludzi nie potrafi odróżnić amstaffa od buldoga, ale
              swoje zdanie juz na ich temat mają.
            • lola211 Re: gazeta Przyjaciel Pies opisała jakie są amsta 09.03.06, 14:47
              Hmm, tylko czy to wlasciwy miernik?
              Moze wynika to z tego, ze wiecej jest goldenow niz astów po prostu.Trzeba by
              porównac procentowo udzial agresywnych do populacji rasy, wowczas obraz bylby
              jasny.
              Co do mieszancow- zapewne bedzie wsrod nich spora liczba astopodobnych.
              Jakos nie spotkalam sie jeszcze z informacja, ze golden zagryzł dziecko/
              doroslego.Zmowa milczenia?
              • 76edyta Re: gazeta Przyjaciel Pies opisała jakie są amsta 09.03.06, 15:45
                Tak prawdę powiedziawszy to lubię każde psy niezależnie od rasy i pochodzenia ,
                mam swoich faworytów i nimi sie zajmuje. Zanim zdecydowałam kupić amstaffa,duzo
                rozmawiałam z odpowiedzialnymi ludźmi, którzy zajmują się takimi psami.
                Zdecydowałam się i nie żałuje,trzeba być po prostu konsekwentym i
                odpowiedzialnym właścicielem.
                Problem polega na tym , że niektórzy ludzie kupują sobie amstaffy
                zamiast "broni" i tacy właśnie wyostrzają tego psa, bez sensu i wtedy pojawiaja
                się problemy.
                Mój pies od trzech lat funkcjonuje z drugim psem, prawie pod jednym dachem i
                nie ma problemów, i co jeszcze jak pojawia sie jakies zagrożenie potrafi go
                nawet obronić.
              • po.prostu.ona Re: gazeta Przyjaciel Pies opisała jakie są amsta 09.03.06, 17:10
                lola211 napisała:

                > Hmm, tylko czy to wlasciwy miernik?
                > Moze wynika to z tego, ze wiecej jest goldenow niz astów po prostu.Trzeba by
                > porównac procentowo udzial agresywnych do populacji rasy, wowczas obraz bylby
                > jasny.
                > Co do mieszancow- zapewne bedzie wsrod nich spora liczba astopodobnych.
                > Jakos nie spotkalam sie jeszcze z informacja, ze golden zagryzł dziecko/
                > doroslego.Zmowa milczenia?

                Badania, które zacytowałam przeprowadzono na psach 62 ras. Nie pamiętam, jaka
                liczba psów wzięła w nich udział, w każdym razie była to reprezentatwyna próba.
                I jeszcze - prosiłabym o uważne czytanie - rozróżniono AGRESJĘ oraz DOTKLIWOŚĆ
                ATAKÓW. Wiadomo, że atak goldena jest mniej dotkliwy niż atak rottweilera, czy
                amstaffa - nie trzeba być specjalistą w dziedzinie kynologii, wystarczy minimum
                wiedzy, czym się te rasy różnią.
                A co do osławionych amstaffów - te z artykułów prasowych to rzeczywiscie
                mieszańce - tu w pas kłania się mit psa rasowego bez rodowodu, pięknie
                podtrzymywany przez nasze "rzetelne" media.
                • bullowy Re: gazeta Przyjaciel Pies opisała jakie są amsta 09.03.06, 23:21
                  wiecie,moim zdaniem to nie do końca jest prawda,ze pies w typie choćby
                  np.bull,ale bez rodowodu bedzie agresywny,dziki,nieokiełznany itd.Znam kilka
                  bardzo fajnych "miksów" i wychowane przez sympatycznych ludzi ,są swietnymi
                  psimi przyjaciółmi.Tak ze nie generalizujmy ;).Człowiek wychowujący psiaka od
                  małego ma szanse prawie zawsze,go ułożyć po swojemu.Oczywiście,że pies z dobrej
                  hodowli będzie raczej bardziej pewny to i tak uważam ,że nie nalezy przesądzać
                  ze hodowla to pewność a bez papieru to bestia :)), różnie bywa...
                  Uważam poza tym,że taka medialno-społeczna nagonka na "taakie psy",właśnie
                  drasiarza zachęci do posiadania takiego a ten wiadomo na których cechach sie
                  skoncentruje w układaniu psa:(
                  ide sie przejsc
                  • po.prostu.ona Re: gazeta Przyjaciel Pies opisała jakie są amsta 10.03.06, 09:28
                    Nie, no jasne, że nie każdy mix to bestia. Ale niestety często się zdarza, że
                    celowo rozmnażane są psy hiperagresywne, które w normalnej hodowli nie miałby
                    szans na rozród. I część takich zaburzonych psychicznie szczeniaków trafia do
                    miłośników psich walk - reszta zostaje sprzedana frajerom na bazarku lub na
                    Allegro. Dlatego właśnie - pomijając kwestie etyczne związane z
                    pseudohodowlami - nie należy kupować psów bez rodowodu. Nie tylko bullowatych.
                    A środowisko dresiarskie rządzi się swoimi prawami i modami, ich nagonki
                    prasowe nie interesują.
Pełna wersja