pytanie techniczne dotyczące sprzątania po psie

07.03.06, 11:06
Może coś wiecie na temat:

1. Czy powinno się sprzątać tylko w torebki papierowe, ew. ekologiczne -
takie, które się same i szybko rozłożą? Ja do tej pory używałam zwykłych
reklamówek, no ale trochę mnie to nie daje spokoju.

2. Czy można psie kupy wrzucać do zwykłego kosza? U nas na osiedlu brak jest
koszy specjalistycznych.

Ps. Już szukałam w googlu, nie znalazłam niestety nigdzie informacji, z czego
ma być zrobiona torebka. Pani radna bodajże z Łodzi opowiadała, że sprząta w
woreczki plastikowe - ale nie wiem, czy to jest oficjalne stanowisko. Kiedyś
też coś czytałam, ale nie mogę tego znaleźć, że wywalanie do zwykłych koszy
jest niedozwolone.

Będę wdzięczna za jakieś dodatkowe informacje.
    • remislanc Re: pytanie techniczne dotyczące sprzątania po ps 07.03.06, 11:14
      harriet_makepeace napisała:

      > Może coś wiecie na temat:
      >
      > 1. Czy powinno się sprzątać tylko w torebki papierowe, ew. ekologiczne -
      > takie, które się same i szybko rozłożą? Ja do tej pory używałam zwykłych
      > reklamówek, no ale trochę mnie to nie daje spokoju.
      >

      Aż mi się wierzyć nie chce, że istnieją tacy właściciele piesków. jestem pod
      wrażeniem.....:)Na moim osiedlu psie klocki walają się dosłownie wszędzie.


      > 2. Czy można psie kupy wrzucać do zwykłego kosza? U nas na osiedlu brak jest
      > koszy specjalistycznych.
      >

      A dlaczego nie można wrzucać do zwykłych koszy? przecież reklamówkę np. po
      zakupach też wyrzucamy do zwykłych koszy! A klocek pieska rozłoży się duuużo
      szybciej niż sama reklamówka.
      Ps. Miło się czyta kogoś, kto nie myśli tylko o sobie.
      Pozdrawiam.
    • remislanc Re: pytanie techniczne dotyczące sprzątania po ps 07.03.06, 11:16
      Twój nick powinien na tym forum wyświetlać się na złoto........
      • lola211 Re: pytanie techniczne dotyczące sprzątania po ps 07.03.06, 11:21
        Kurcze, moj tez:)).Bo ja jestem nienormalna i sprzatam - chyba jedyna w okolicy.
        Do foliowych torebek, ale chyba kupie papierowe.I wrzucam do zwyklego kosza, bo
        innego nie ma.I niech tylko ktos ma jakies wąty..
        Zamierzam kontaktowac sie ze Straza Miejska, by postawili specjalny kubel.
        • remislanc Re: pytanie techniczne dotyczące sprzątania po ps 07.03.06, 11:33
          lola211 napisała:

          > Kurcze, moj tez:)).Bo ja jestem nienormalna i sprzatam - chyba jedyna w
          okolicy
          > .
          >
          Pewnie dla innych "kundlarzy" jesteś zdrowo szurnięta. Paplać się w
          kupach.......:)



          Do foliowych torebek, ale chyba kupie papierowe.I wrzucam do zwyklego kosza, bo
          >
          > innego nie ma.I niech tylko ktos ma jakies wąty..

          A więc stara prawda - dla chcącego nic trudnego.


          > Zamierzam kontaktowac sie ze Straza Miejska, by postawili specjalny kubel.


          A specjalnych koszy pewnie jeszcze długo nie uświadczysz. A to jest doskonała
          wymówka dla 99% właścicieli piesków.

      • harriet_makepeace Re: pytanie techniczne dotyczące sprzątania po ps 07.03.06, 11:30
        wow, dzięki :-) U nas widziałam, że sprząta jeszcze jeden pan (właściciel
        goldena). A mieszkam na Ursynowie...
        • remislanc Re: pytanie techniczne dotyczące sprzątania po ps 07.03.06, 11:44
          Na Żoliborzu trzeba uskuteczniać slalom. Pal licho trawniki (kłuje w oczy) ale
          chodniki wyglądają tragicznie! W centrum przy rotundzie widziałem jak piesek
          załatwił potrzebę a własciciel popatrzył i spokojnie poszedł dalej.
          Nie wspomnę o prewecie przy klatkach schodowych......:(
          Nigdy nie widziałem, żeby ktoś schylał się po psie odchody, więc stąd mój
          podziw dla Was......:)
          • wrexham Re: pytanie techniczne dotyczące sprzątania po ps 08.03.06, 13:56
            przejedz sie marszalkowska od pl konst w kierunku centrum; zatrzymalismy sie
            tam kiedys samochodem na chwile i nie moglam uwierzyc wlasnym oczom: miedzy
            kraweznikiem, a slupkami sa stosy kup; jedna na drugiej, widac, ze ktos tam
            systematycznie wychodzi z jednym duzym, zle karmionym psem, bo kupy sa takiej
            samej wielkosci: doslownie gory gowna; moim zdaniem mieszkancy centrum powinni
            byc pozbawieni mozliwosci posiadania psa w ogole, albo przynajmniej powinny byc
            ograniczenia wagowe tak jak jest w innych krajach; chcesz mieszkac w scislym
            centrum - miej psa do 6 kilogramow;
            wrex.
          • vip_wielka8 Re: pytanie techniczne dotyczące sprzątania po ps 08.03.06, 15:59
            remislanc napisał:

            > Na Żoliborzu trzeba uskuteczniać slalom.

            Na Żoliborzu widocznie za dużo chamstwa mieszka. I chyba nie tylko wśród
            właścicieli psów można ich spotkać.
    • remislanc Ciekawe, dlaczego........ 08.03.06, 12:52
      prawie nikt sie tu nie wpisuje? Bo was to nie dotyczy brudasy!
      Jesteście po prostu brudasami, którzy nie sprzątają po swojej rodzince.
    • wrexham Re: pytanie techniczne dotyczące sprzątania po ps 08.03.06, 13:45
      jak juz kiedys pisalam ja zbieram do woreczka sniadaniowego :) i zawiazuje ten
      worek na supel, a potem wrzucam do kosza na smieci; u nas na mokotowie nie ma
      zadnych specjalnych koszy; kiedys slyszalam, ze te z zielona glowa psa odbita
      sprayem sa przeznaczone do tego, ale nie wiem na pewno;
      w moim psie czytalam, ze mozna wyrzucac do zwyklych koszy;
      mam tylko watpliwosci co do ekologicznej strony przedsiewziecia: kupa na trawie
      rozklada sie w ciagu kilku dni (wygladajac przy tym okropnie), a taka w worku
      foliowym ma znacznie przedluzony okres trwalosci...
      co do papierowych torebek to nie bede ryzykowac rozerwania, bo chodze z psem na
      dluuugie spacery i nie lubie miec brazowych rak (chociaz dziewczyny podobno
      lubia braz); do papierowej to trzeba chyba miec jakas lopatke? bo foliowa
      zakladasz na reke podnosisz kupe i sciagasz torebke z reki, a potem zawiazujesz
      i juz;
      pozdrawiam wszystkich sprzatajacych - bedzie nas coraz wiecej!!
      wrex.
      • remislanc Re: pytanie techniczne dotyczące sprzątania po ps 08.03.06, 13:54
        wrexham napisała:

        >> pozdrawiam wszystkich sprzatajacych - bedzie nas coraz wiecej!!


        Uwierzę jak zobaczę..........:)

        • markela Re: pytanie techniczne dotyczące sprzątania po ps 08.03.06, 15:04
          Ja również gdy wychodzę z psem sprzątam po nim ,widziałam jak facet pukał się w
          czoło na mój widok gdy zbierałam kupala (rownież był z psem) myślę że bez
          stosownych kar i ostrych sankcji się nie obejdzie :( Na trawnikach jest
          ohydnie ,pies nawet musi uważać żeby się nie ubrudzić .
          • remislanc Re: pytanie techniczne dotyczące sprzątania po ps 08.03.06, 15:09
            Napawasz mnie optymizmem.........:)
            • edavenpo Re: pytanie techniczne dotyczące sprzątania po ps 08.03.06, 18:35

              Ja sprzatam od lat. Fakt ze nie mieszkam w Polsce ale i tutaj wlasciciele
              potrafia zostawic aromatyczna dymiaca kupe na srodku chodnika. Mam specjalny
              dozownik do plastykowych torebek ktory zapiety jest na smyczy, 'towar' wrzucam
              albo do specjalnego kosza, jak jest, albo do zwyklego jak nie ma. Czasami musze
              z ta kupa sie przespacerowac dobre kilkaset metrow do nastepnego kosza bo jest
              ich malo w mojej okolicy, ale trudno. Zasada jest prosta: moj pies, moja kupa.

              Wrexham, ja mysle ze pies moze byc jakiekolwiek wielkosci, jakby te kupy byly
              sprzatane to by nie bylo problemu ;-)

              • wrexham Re: pytanie techniczne dotyczące sprzątania po ps 08.03.06, 21:44
                eda, wielkosc psa nie ma faktycznie znaczenia, ale o ile bobkow mojego psa
                mozna nie zauwazyc w trawie, o tyle zostawianie kupska, ktorego nie
                powstydzilby sie sredniej wielkosci kon na chodniku w centrum miasta to juz
                wola o pomste do nieba i o duzy mandat :(
                jestem przyzwyczajona niestety (choc nie pogodzona) do widoku psich kup, ale to
                co zobaczylam na przeciwko perfumerii na marszalkowskiej po prostu mnie
                przerazilo!! jak mozna zostawic cos takiego na ulicy?? ktos wychodzi z
                hipopotamem?
      • harriet_makepeace Re: pytanie techniczne dotyczące sprzątania po ps 09.03.06, 09:22
        no właśnie ten ekologiczny aspekt mi nie daje spokoju. No ale nic trudno,
        foliówki są najwygodniejsze. U nas był przez moment kosz z czarną wysprejowaną
        głową wilczura, ale zniknął ten i jest inny bez niczego. Ale jest po drodze z
        naszej standardowej spacerowej drogi, więc go używam.
    • spector1 Re: pytanie techniczne dotyczące sprzątania po ps 09.03.06, 10:28
      Takiego problemu nie ma w krajach, w ktorych sprzatanie po psach nie
      jest traktowane jako ekstrawagancja.
      Zbieranie psich tortow nie jest uciazliwe z kilku powodow:

      -sa w handlu b.sprytne zbieraczki obslugiwane jedna reka.
      Napelniona mala folioa torebke po nacisnieciu cyngla zostawia sie w koszu.
      -Poniewaz trawniki sa tam geste i ladnie przciete dlatego taka operacja to
      kwestia 3 sek.
      Troche trudniej zebrac z chodnika, ale psy tam nie zalatwiaja sie na chodnikach
      (problem jest gdy wlasciciel jest importowany z mniej cywilizowanych krajow).

      Nie widze problemu z plastkowymi torebkami.
      Klopot moze byc gdy niedoedukowani wlasciciele pomyla psi kompost ze
      skrzynka pocztowa.

      • albert.flasz1 Re: Pytanie techniczne 09.03.06, 10:33
        Co robić gdy pies ma srakę?
        • po.prostu.ona Re: Pytanie techniczne 09.03.06, 10:40
          leczyć :-)
          • wrexham :)))))))))) 09.03.06, 11:23

            • fedorczyk4 Re: :)))))))))) 09.03.06, 11:43
              Śliczne
      • harriet_makepeace Re: pytanie techniczne dotyczące sprzątania po ps 09.03.06, 12:47
        Klopot moze byc gdy niedoedukowani wlasciciele pomyla psi kompost ze
        > skrzynka pocztowa.
        >
        ? Nie rozumiem.
      • edavenpo Re: pytanie techniczne dotyczące sprzątania po ps 10.03.06, 13:10
        Troche trudniej zebrac z chodnika, ale psy tam nie zalatwiaja sie na chodnikach
        (problem jest gdy wlasciciel jest importowany z mniej cywilizowanych krajow).

        ___

        Moj wali czesto na chodnik bo do parku mam spory kawalek. Sprzatam sumiennie -
        nie pozostaje na chodniku nic. Czy jestem importowana z mniej cywilizowanego
        kraju? Pod wzgledem sprzatania odchodow psich na pewno ale co to ma do tego?
        Kupa na trawniku czy na chodniku niesprzatnieta pozostaje kupa. Szczegolnie ze w
        UK w parkach ludzie laza po trawie jak im sie zywnie podoba, nie ma zadnego
        zakazu a'la 'szanuj zielen' bo od tego sa parkowi zeby dbali o trawe.
        Tutaj tez co poniektorzy zostawiaja dymiace prezenty dla przechodniow na srodku
        chodnika i w centrum miasta a jakze!

        P.S. Jesli chodzi o ta dosadnie wyrazona 'srake' to ja sie ubezpieczam na ten
        przypadek. Zawsze mam przy sobie zwitke grubych papierowych recznikow ktore
        rzucam na ekhm.. srake i dopiero zbieram torebka foliowa. Zazwyczaj udaje mi sie
        to dosc dokladnie sprzatnac. Choc nie za czesto musze, pies jest dobrze zywiony.
      • jasti1978 Re: pytanie techniczne dotyczące sprzątania po ps 13.03.06, 18:11
        Na allegro znalazłam coś takiego:

        www.allegro.pl/item90754024_as_kupozbieracz_produkt_roku_2005.html
        • remislanc Re: pytanie techniczne dotyczące sprzątania po ps 13.03.06, 18:51
          he, he pewnie sprzedająca nie nadąży z zamowieniami.
          Wiekszości na tym forum nawet dać takie cudo gratis to i tak nie
          wykorzystają.........No bo jak to - będe zbierać gówna!!!!!!!!!!
        • wrexham Re: pytanie techniczne dotyczące sprzątania po ps 13.03.06, 19:54
          to jest dobre dla kogos kto zbiera kupy ze swojego ogrodka raz w tgodniu
          hurtowo; na spacery to sie nie nadaje raczej; ale w obi widzialam mniejsze
          wersje takiego urzadzenia
          wrex.
    • buenos.aires Kochaniency mam cos dla was! 13.03.06, 21:34
      www.allegro.pl/item90754024_as_kupozbieracz_produkt_roku_2005.html
      • buenos.aires łeeee to juz bylo n/t 13.03.06, 21:34

    • szmaja Re: pytanie techniczne dotyczące sprzątania po ps 14.03.06, 03:19
      1. na pewno bardziej praktyczne sa reklamowki - papierowe moga np. przemoknac,
      jesli kupa nie ma b. stalej konsystencji, wiec pomimo aspektu ekologicznego,
      pozostane przy nich.
      2. mnie sie wydaje, ze mozna tu zastosowac analogie do kup dzieciecych
      wyrzucanych w pampersach.
      tez nie uswiadcze kosza na same kupy - nawet w parku, w ktorym psow jest cale
      mnostwo, wiec wyrzucam do pierwszego lepszego kubla.

      a c odo urzadzen - mam specjalne :), taka wlasnie lapka, w ktora wsadza sie
      torebke - higienicznie (zero kontaktu z kupskiem) + nie trzeba myc ani czyscic,
      bo lopatka tez nie dotyka kupska, tylko reklamowka czy tez specjalna torebka
      (ktorych jzu nie kupuje, bo drogie strasznie :P).
      • po.prostu.ona Ja używam czegoś takiego 14.03.06, 09:34
        img232.imageshack.us/my.php?image=k12hh.jpg
        mieści się w średniej torebce/plecaczku. Nadaje się do zbierania kupek psów
        małych i średnich. Nakłada się na to woreczek foliowy (taki do pakowania, może
        też być mała "reklamówka")
        • szmaja Re: Ja używam czegoś takiego 15.03.06, 09:16
          no prawie- mam bardzo podobne, tylko troche wieksza powierzchnia "lapiaca" +
          skladana raczka, wiec naprawde miesci sie w kieszeni. kupilam w osidlowym
          sklepie z artykulami dla zwierzat, widzialam w meduzie (wymieniam, bo podobno
          popularny ten sklep we wroclawiu).

          poszukajcie w sklepach, naprawde daje rade :P
          • szmaja Re: Ja używam czegoś takiego 17.03.06, 01:14
            znalazlam!
            animalia.pl/produkt.php?id=2354&kat=157
            to sie sklada tak, ze uchwyt jest schowany, wiec jest naprawde male i poreczne.
    • morgen_stern Re: pytanie techniczne dotyczące sprzątania po ps 14.03.06, 10:49
      Też używam plastikowych śniadaniówek, sa najwygodniejsze, no i nie przemakają.
      Doszłam już do niezłej wprawy, robię to niemal jedną ręką (chyba że moja
      owczarzyca ma akurat duży zrzut he he) trzymając jednoczesnie smycz i torbę z
      zakupami i do tego na wdechu - zapach kupy mojej suki może czasem zabić :-))
      W mojej okolicy jestem chyba jedyna, nie widziałam jeszcze nikogo sprzatającego
      po psie.
      A inni psiarze jakoś dziwnie szybko znikają, kiedy pochylam się z woreczkiem
      nad kupką :-)
    • shipa Re: pytanie techniczne dotyczące sprzątania po ps 14.03.06, 11:55
      W Leader Price (chyba tak się to pisze) są czasem torebki papierowe śniadaniowe (takie ,,wzmocnione" śliską, nieprzemakającą warstwą) w opakowaniach po 25 szt za mniej niż 2 zł- świetnie się nadają i są bardziej ,,ekologiczne", mimo, że wybielane chlorem.

      Może komuś się to przyda.
    • kmmka jakas szufelka by sie przydala... 14.03.06, 15:03
      tylko gdzie ja chowac, jak sie idze na spacer? Probowalam pozbierac bez szufelki
      i to bylo baaardzo nieprzyjemne:(
      Tak mi sie zamarzylo, zeby np. na osiedlu byl taki sprzet odpowiedni przy
      koszu... Albo na klatce schodowej - ide z pieskiem, zabieram, sprzatam i
      odstawiam na miejsce. A nie uwierzycie jak zareagowal weterynarz na moje pytanie
      czy wie gdzie mozna cos takiego kupic - popatrzyl jak na wariata i zapytal: A po
      co to pani? Bedzie pani za nim latac i zbierac? Az mi sie glupio zrobilo...
      • remislanc Re: jakas szufelka by sie przydala... 14.03.06, 15:07
        Debil nie wet. Ciekawe, jakby Twój piesio nawalił pod wejściem do
        jego "gabinetu".
      • po.prostu.ona Re: jakas szufelka by sie przydala... 14.03.06, 15:14
        kmmka napisała:

        > tylko gdzie ja chowac, jak sie idze na spacer? Probowalam pozbierac bez
        szufelk
        > i
        > i to bylo baaardzo nieprzyjemne:(
        > Tak mi sie zamarzylo, zeby np. na osiedlu byl taki sprzet odpowiedni przy
        > koszu... Albo na klatce schodowej - ide z pieskiem, zabieram, sprzatam i
        > odstawiam na miejsce. A nie uwierzycie jak zareagowal weterynarz na moje
        pytani
        > e
        > czy wie gdzie mozna cos takiego kupic - popatrzyl jak na wariata i zapytal: A
        p
        > o
        > co to pani? Bedzie pani za nim latac i zbierac? Az mi sie glupio zrobilo...

        Cóż, u mnie na osiedlu, jak postawili kosze na kupy, postawili też pojemniki z
        piaskiem i szufelki - dla tych większych psów. No i szufelki przetrwały dzień.
        A Tobie polecam takie urządzenie :-)
        img101.imageshack.us/my.php?image=k29yc.jpg
        Mieści się w średniej torebce.
        • kmmka Re: jakas szufelka by sie przydala... 21.03.06, 13:55
          Dzięki:) to na zdjęciu wydaje mi się trochę za małe - moj slodki psiunio
          powinien wyrosnac na duzego psa, a nawet juz teraz kupy sa spore.
          Juz sie dogadalam w najblizszym sklepie zoologicznym - maja mi cos zamowic.
          Nawiasem mowiac pani w sklepie przyznala, ze bylam pierwsza z pytaniem o taki
          "sprzet" - malo nas, ale bedzie nas wiecej;)
          Tymczasem biegam z pieskiem poza oseidle, jak damy rade i zdazymy...
          • tessciowa Re: jakas szufelka by sie przydala... 21.03.06, 14:42
            Ja mam zwykłą metalowa łopatkę. Jak był śnieg to całkiem dobrze się zbierało do
            torebki foljowej (reklamówki po zakupach) całość wiązałam i do kosza. Teraz
            musze znaleźć inny sprzęt. O ile się nie mylę "łapacze" są na allegro (tam je
            widziałam).Lepiej jest zbierać w foliowe torebki, bo śmietnikowy nurek nie
            wsadzi ręki, a poza tym foljowa torba zatrzyma fetor (u mnie w weeckend nie
            przyjeżdża śmieciarka). Co do koszy to powinny być oddzielne, ja walczę z
            administracją już pół roku i nic z tego nie wynika. Ciągle słyszę że dla jednej
            osoby nie będą tego robić. Na osiedlu chyba jestem jedyną osobą, która sprząta.
            Przed blokiem na trawnik nie mozna wychodzić, są takie między blokami i
            wyglądają koszmarnie. Najbardziej jednak irytują mnie ludzie nie sprzątający z
            chodników. Ostatnio dość mocno ochrzaniłam babkę z mopsem. Wychodzi taka tuż
            przed klatkę, pies załatwia się na chodnik a ona jakby nigdy nic idzie sobie
            dalej. Cóz od tamtej pory przed moją klatkę nie wychodzi.
            • wrexham Re: jakas szufelka by sie przydala... 21.03.06, 16:29
              pewnie wychodzi pod inna, ale to juz jakis sukces - moze troche sie zastanowila
              co robi (swoja droga co za glupi babsztyl)
              pozdrawiam wrex.
            • remislanc Re: jakas szufelka by sie przydala... 22.03.06, 08:48
              tessciowa napisała:

              >Lepiej jest zbierać w foliowe torebki, bo śmietnikowy nurek nie
              > wsadzi ręki, a poza tym foljowa torba zatrzyma fetor (u mnie w weeckend nie
              > przyjeżdża śmieciarka).

              Niech poczytają ci co nie sprzątają. Gówna ich kundli zalegają na chodnikach i
              trawnikach tygodniami.......



              > Przed blokiem na trawnik nie mozna wychodzić, są takie między blokami i
              > wyglądają koszmarnie. Najbardziej jednak irytują mnie ludzie nie sprzątający
              z
              > chodników. Ostatnio dość mocno ochrzaniłam babkę z mopsem. Wychodzi taka tuż
              > przed klatkę, pies załatwia się na chodnik a ona jakby nigdy nic idzie sobie
              > dalej.

              Kundle przed klatkami załatwiają swoje potrzeby i płyną potoki śmierdzących
              szczochów. A panie/panowie niesprzątający po swoich kundlach to codzienność.
              Nigdy nie widziałem sprzatającego właściciela pieska. Raz tylko jakiś gostek
              nogą gowno przesunął z chodnika na trawnik........:(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja