diegosia
12.03.06, 11:02
Witam serdecznie i prosze o rade.
Moj brat ma krolika (trzyletniego). Tydzien temu wyjechal (brat-zeby nie bylo
nieporozumien) za granice i mozliwe, ze nie wroci przez nastepne pol roku
(albo i dluzej). Krolik zostal z moimi rodzicami, mieszka nadal w pokoju
mojego brata, ktory ma w calosci do swojej dyspozycji. Ale niestety jest sam :-(
Moj brat spedzal z nim czas a teraz wlasciwie nikt nie ma dla niego czasu.
Ja nie mieszkam w domu, jestem tu tylko tymczasowo i niedlugo znow wyjezdzam.
Zajmuje sie nim teraz, staram sie z nim bawic, ale widze ze juz teraz mu
czegos brakuje, a co dopiero kiedy zostanie (wlasciwie) calkiem sam?
MOja kolezanka poradzila mi (serio!!!) wlaczyc mu radio! Ja nie wiem, moze
malo sie znam na zwierzetach, ale jakos nie potrafie sobie wyobrazic, zeby
moglo mu to zrekompensowac towarzysza. Raczej wydaje mi sie, ze moze go ten
ciagly halas denerwowac...
No i mam problem. Zabrac go ze soba nie moge, nie wiem czy namawiac brata zeby
go do siebie zabral, czy moze lepiej go oddac do adopcji.... Poradzcie, prosze.