o co chodzi mojej śwince???

03.12.02, 23:25
Mam maleńką świneczkę morską, rozetke, wczoraj kupiłam ją w sklepie. Dziś
świnka przychodzi do mnie przytula sie z calej sily, kiedy ja puszcze na
luzko przytula sie do poduszek, przytulanek. Nie wiem co mam zrobic z nia,
czy moge dac jej do klatki malenkiego pluszaczka??? Naprawde nie wiem jak mam
jej pomoc. W sklepie w klatcee byly z nia jeszce dwie malenkie swinki.
    • aankaa Re: o co chodzi mojej śwince??? 03.12.02, 23:28
      wróć do sklepu i kup przynajmniej jeszcze jedną świnkę
      to naprawdę niekłopotliwe zwierzaczki a raźniej im będzie w gromadzie
      • Gość: mag Re: o co chodzi mojej śwince??? IP: *.199-200-80.adsl.skynet.be 04.12.02, 12:35
        Swinki sa zwierzatkami towarzyskimi i potrzebuja towarzystwa. Jezeli czesto nie
        ma cie w domu to wiedz ze twoja swinka moze wpasc w depresje (serio) Najlepiej
        jezeli swinki sa dwie (tej samej plci jezeli nie masz zamiaru zakladac
        hodowli;) Zajmuja sie soba i sa o wiele zywsze, bo prowadza rozne gry miedzy
        soba i "rozmawiaja" Pod wzgledem kosztow niewiele to zmienia. Zdarza sie ze w
        sklepach sprzedawane sa swinki zbyt mlode, ktore wymagaja jeszcze towarzystwa
        matki i rodzenstwa. Masz dwa wyjscia; albo duzo sie zajmiesz swoja swinka na
        poczatku albo dokupisz jej towarzysza (moze to byc tez krolik jezeli nie chesz
        dwoch swinek) Podobnie jak w poprzednim poscie polecam goraco drugie wyjscie,
        sama mam dwa samce i zabawa jest przednia. Oczywiscie klatka musi byc
        odpowiednio wieksza i to jest jedyny dodatkowy i znaczny wydatek. Acha,
        pozwalaj swojej swince na wyprawy po mieszkaniu inaczej skonczysz z apatyczna,
        upasiona swinka ktora ozywi sie tylko w porze jedzenia. Pozdrawiam.
    • okruszek_1 Re: o co chodzi mojej śwince??? 07.12.02, 23:55
      Świnka miala drobne problemy...musiala wrocic do sklepu...ale jak sie
      okazalo...moge ja wziasc z powrotem i na szczescie moge ja codziennie do czasu
      kiedy bede mogla ja zabrac...czyli wtorku. Świnka nie narzeka na brak
      towarzystwa, mama jest cale przedopludnie, potem ja wracam do domu i ona wtedy
      praktycznie nie siedzi w klatce towarzyszy mi w nauce do matury, wiec ma tez
      gwarancje, ze przez najblizsze pol roku raczej jej nie zostawie!!! Na drugie
      zwierzatko nie moge sobie pozwolic, bo na samczyki jestem uczulona...a sadze
      tez, moi rodzice razem z psem nie byli by zbyt radosni z jeszcze jednego
      domownika!!!
    • Gość: gitman Re: o co chodzi mojej śwince??? IP: bierki:* / 192.168.9.* 08.12.02, 17:16
      Kup jeszcze jedna swinke to nie bedzie sama. Jak bedzie sama to zdechnie
      bardzo szybko, dlatego nie ma co kupowac tylko jednej.
      • okruszek_1 Re: o co chodzi mojej śwince??? 08.12.02, 19:16
        Jak to mozliwe???!! Mialam juz 3 swinki morskie i zyly bardzo dlugo...nawet 6
        lat!! Dowiedzialm sie w ssklepie, zee mam jeje poswiecac duzo czasu przytulac,
        puszczac zeby biegala, i lazila po mieszkaniu!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja