Szukam hodowcow kotow-bonsai!

IP: bierki:* / 192.168.9.* 08.12.02, 17:26
Chodzi mi o wymiane doswiadczen i wymiane pogladow na perspektywy rozwoju w
przyszlosci tej niezwykle obiecujacej i popularnej w wielu krajach swiata
kociej nowosci. Jak sadzicie czy Polacy nie beda zbyt konserwatywni i
pokochaja koty-bonsai?
Piszcie tutaj lub na gitman@gazeta.pl
    • okruszek_1 Re: Szukam hodowcow kotow-bonsai! 08.12.02, 17:57
      Sadze, ze ten kto w Polsce zdecyduje sie chodowac takie "cos" - bo to nie jest
      juz zwierze - albo nie lubi siebie i chce szybko zginac, albo nie lubi swojego
      mieszkania!! W polsce roch ochrony praw zwierzat jest zbyt silny i chyba nie
      dopusci do takie traktowania kotow. Kolejna sprawa to to, ze wg. Polskiego
      prawa jest to znaecanie sie nad zwierzetami i podlega karze wiezienia. Po za
      tym jesli planujesz chodowle takie stowrzenia, to sadze, ze uczynni sasiedzi
      szybvciutko napuszcza na ciebie policje. Powiedz mi szczeze po co meczyc
      kociaka??? Jak chcesz mjiec cos co nie wymaga za duzo wysilku i tracenia mebli
      kup sobie roslinke...albo elektronicznego kota!!!
      • Gość: gitman Re: Szukam hodowcow kotow-bonsai! IP: bierki:* / 192.168.9.* 08.12.02, 18:11
        okruszek_1 napisała:

        > Sadze, ze ten kto w Polsce zdecyduje sie chodowac takie "cos" - bo to nie
        jest
        > juz zwierze - albo nie lubi siebie i chce szybko zginac, albo nie lubi
        swojego
        > mieszkania!! W polsce roch ochrony praw zwierzat jest zbyt silny i chyba nie
        > dopusci do takie traktowania kotow. Kolejna sprawa to to, ze wg. Polskiego
        > prawa jest to znaecanie sie nad zwierzetami i podlega karze wiezienia. Po za
        > tym jesli planujesz chodowle takie stowrzenia, to sadze, ze uczynni sasiedzi
        > szybvciutko napuszcza na ciebie policje. Powiedz mi szczeze po co meczyc
        > kociaka??? Jak chcesz mjiec cos co nie wymaga za duzo wysilku i tracenia
        mebli
        > kup sobie roslinke...albo elektronicznego kota!!!

        A ktory artykul polskiego prawa zabrania hodowac kotow-bonsai? Wszystko co nie
        jest zabronione jest dozwolone! A kotkowi bedzie tam dobrze w butelce, bedzie
        sobie tam siedzial z daleka od psow i samochodow, przez co bedzie calkowicie
        bezpieczny i zadowolony. A elektroniczne zwierzatka to nie to samo, sadze ze
        natura jest najwazniejsza, psychologowie twierdza iz nic nie zastapi kontaktu
        z zywym zwierzeciem.
        Pozdrawiam - gitman
        • okruszek_1 Re: Szukam hodowcow kotow-bonsai! 08.12.02, 18:50
          Wiesz...ale jest taki zakaz, ktory mowi, ze jesli zwirze jest prztrzymywane w
          pojemniku w ktorym nie moze wykonac podsawowych ruchow, jest to znecane sie nad
          nim!! Nie bedziesz mnie chyba uczyl prawa??!!! Akurat wszystkie luki w prawie
          dotyczacym zwierzat znam na pamiec!!! Nic Ci nie chce mowic...ale lepiej nie
          pisz nic wiecej...bo w takim wypadku, kiedy ktos dowiedzialby sie, ze chodujesz
          takiego kotka i doszloby, ze to lamanie prawa, twoj nr. IP musialby zostac
          ujawniony policji przez tego kto Ci daje uslugi internetowe...a potem juz
          wiadomo kim jestes i gdzie mieszkasz...A jak juz do tego diojdzie...to ja ide
          zobaczyc jak cie beda zabierali policjanci...bo takich ktorzy sie znecaja nad
          zwierzatkami, odbieraja bardzo widowiskowo!! Juz widzialam cos takiego... A w
          wiezieniu towarzysze potraktuja cie tak jak ty te zwierzaki...uwiez mi
          gwalciciele i osoby ktore znecaja sie nad zwierzetami sa traktowane tak jak oni
          potraktowali swoje ofiary!!!!
          • Gość: gitman Re: Szukam hodowcow kotow-bonsai! IP: bierki:* / 192.168.9.* 08.12.02, 21:21
            Hodowanie kotow-bonsai ma juz dluga tradycje, szczegolnie w Japonii skad
            sztuka ta trafila do Korei i Chin. Pewien Japonczyk otworzyl siec sprzedazy
            takich kotow w Nowym Jorku, i sie okazalo ze rynek tzw.Decoration Pet jest
            bardzo dochodowy. Mysle ze to co sie przyjelo w Ameryce spodoba sie i u nas.
            Prosze Was nie uprzedzajcie sie do nowosci, wraz z wejsciem do Unii
            Europejskiej pownnismy sie otworzyc na Zachod, a nie tkwic w zacofaniu.
            Falszywa i zle rozumiana troska o zwierzeta moze prowadzic do wynaturzen typu
            Greenpeace, zreszta moda na ruchy ekologiczne juz sie na Zachodzie konczy.
            Znalazlem w Panoramie Firm 3 hodowcow kotow-bonsai w Polsce, postaram sie
            nawiazac z nimi kontakt i zapytam czy mieli jakies klopoty z prawem lub
            niezyczliwymi sasiadami. Ja w kazdym razie nie slyszalem by ktos zostal
            ukarany ani w POlsce ani winnych krajach za ta oryginalna inicjatywe. Prosze
            Was nie potepiajcie z gory w czambul czegos tylko dlatego iz jest nowe i malo
            znane. Z samochodow tez sie smiano na poczatku, a dzis nie wyobrazamy sobie
            zycia bez nich. Moze juz za kilka(nascie) lat kazdy milosnik kotow w Polsce
            bedzie mial wlasnego kotka - bonsai.
            Pozdrawiam - gitman
            • okruszek_1 Re: Szukam hodowcow kotow-bonsai! 08.12.02, 23:04
              Nie potepiam czegos nowego, ale mam dla ciebie propozycje, zebys wlazl sobie na
              pare miesiecy do lodowki... A wiesz, dopuki ktos nie doniesie, to sie problemow
              z prawem nie ma. Ale ja ci tylko mowie jakie jest prawo w Polsce dotyczace
              takich zachowan...nie chce ci nic mowic, ale mam w rodznie prawnika i to w
              miare swierzo upieczonego i naprade wszystkie now eprawa zna dobrze, a ja
              jestem obronczynia praw zwierzat i mam przyjemnosc czesto sie kontaktowac z
              roznymi organizacjami!!!!
              • jan_kowal Do okruszka_1 - jej nowy fan 09.12.02, 09:39
                Okruszek, czy ten Twoj nick pochodzi od rozmiaru Twojego mozgu? Gitman po
                prostu NABIL CIEBIE W BUTELKE.
                A jak ktos Ci powie ze bedzie sprzedawal BONSAI-ELEFANTEN czyli slonie
                butelkowe, ktore co prawda nie moga ruszac traba, ale sa za to bardzo piekna
                ozdoba ogrodu, to tez bedziesz grozic mu wiezieniem?
                A ten 'w miare swierzo upieczony prawnik' z Twojej rodziny powalil mnie na
                ziemie od razu. Zreszta inne Twoje wypowiedzi takze sa niezle, powinniscie sie
                dogadac z Gitmanem i wystepowac razem w kabarecie. Sukces macie murowany, a
                nawet oszklony! :-)
        • Gość: sawkas Re: Szukam hodowcow kotow-bonsai! IP: *.vecco.com 08.12.02, 20:00
          Gość portalu: gitman napisał(a):

          > okruszek_1 napisała:
          > "...A kotkowi bedzie tam dobrze w butelce, bedzie
          > sobie tam siedzial z daleka od psow i samochodow, przez co bedzie calkowicie
          > bezpieczny i zadowolony. A elektroniczne zwierzatka to nie to samo, sadze ze
          > natura jest najwazniejsza, psychologowie twierdza iz nic nie zastapi kontaktu
          > z zywym zwierzeciem.
          > Pozdrawiam - gitman"

          wiecie co... uważam że albo ta osoba jest chora psychicznie, albo jest małym
          dziekciakiem, robiącym sobie z takich rzeczy tzw. 'jaja'... takie mialam
          odczucie po przeczytaniu tego kawałka...
          • Gość: gitman Re: Szukam hodowcow kotow-bonsai! IP: bierki:* / 192.168.9.* 08.12.02, 21:25
            Gość portalu: sawkas napisał(a):

            > wiecie co... uważam że albo ta osoba jest chora psychicznie, albo jest
            małym
            > dziekciakiem, robiącym sobie z takich rzeczy tzw. 'jaja'... takie mialam
            > odczucie po przeczytaniu tego kawałka...

            Coz wszyscy prekursorzy byli uznawani na poczatku swej dzialalnosci za ludzi
            szalonych, ale pocieszam sie ze postepu nie da sie zatrzymac i niedlugo kotki-
            bonsai zagoszcza w naszych domach. Jestem tego pewien.
            PS Czy moze ktos z Was ma juz takiego kotka, moze kupil go w Polsce lub w
            firmie BonsaiKitten w Niemczech? Jesli tak to prosze o odpowiedz na maila
            gitman@gazeta.pl
          • okruszek_1 Re: Szukam hodowcow kotow-bonsai! 08.12.02, 23:05
            Ja nie pisalm, ze kotkowi bedzie dobrze w butelce!!! a z tego cytatu tak to
            wynika!!! Chce zdementowac takie ewntualne komentarze!!! Jestem zdecydowanie
            temu przeciwna!!!!!!
            • sawkas Re: Szukam hodowcow kotow-bonsai! 10.12.02, 17:04
              okruszek_1 napisała:

              > Ja nie pisalm, ze kotkowi bedzie dobrze w butelce!!! a z tego cytatu tak to
              > wynika!!! Chce zdementowac takie ewntualne komentarze!!! Jestem zdecydowanie
              > temu przeciwna!!!!!!
              oj..okruszek sory..po prostu w wypowiedzi tamtego zawierała się ytwoja
              wypowiedź i nie zauważyłam i zostało że to ty napisałeś... sory... chodzilo mi
              o tego pierwszego..
        • okruszek_1 Re: Szukam hodowcow kotow-bonsai! 08.12.02, 23:08
          Mam dla ciebie jeszcze jedna propozycje nie do odrzucenia!!! pojdz do szpitala
          i pogadaj z osobami ktore "zyja" jak warzywo!!! Chodzi mi o takich ktorzy nie
          moga nic zrobic nie maja panowania nad wlasnym cialem, a czuja i ich psychika
          cierpi...nie mow mi, ze to nie prawda, bo sama mam niepelnosprawna siostre, a
          na dodatek jestm mloda biologiczka i sporo wiem o tym co czuja zwierzeta...wiec
          mnie nie ucz i nie przekonuj!!!!!
    • peggy Re: Szukam gitmanow-bonsai!/ntx 08.12.02, 18:53
    • madziasz Re: Szukam hodowcow kotow-bonsai! 09.12.02, 14:34
      mam nadzieję że jest to po prostu prowokacja...:( po pierwsze ciekawe jak byś
      się czuł gdyby tak zamknąć cię w butelece, wsadzić ci rurkę w ... i gapić się
      na ciebie całymi dniami - tragedia że są jeszcze tacy "ludzie" jak ty...
      niestety głupota nie zna granic i nic na to poradzić nie można... koty żyją z
      nami na równi są karmione kochane i zagłaskiwane w zamian dając nam mruczenie
      miauczenie i wiele wiele ciepła i miłości... to jest właśnie taki układ jaki
      powinien istnieć... "ludzie", którzy chociażby przez chwilkę pomyślą o
      trzymaniu tego biednego zwierzaka - a właściwie - oczywiście gdyby była to
      prawda - a nie jest - warzywa w jakimkolwiek pojemniku sa po prostu
      psychicznie chorzy... strach tylko pomyśleć, że takich... można spotkać na
      ulicy:( strzeżcie swoich zwierząt bo nie wiadomo do czego taki psychopata może
      się posunąć... a pozatym to wszystko to jedna wielka bzdura - o tym zresztą
      było już bardzo głośno - trzeba być totalnym idiotą, żeby chcieć rozwijać coś
      takiego... ale cóż tacy też się trafiają:(
    • dora750 Re: Szukam hodowcow kotow-bonsai! 09.12.02, 15:14
      Jestem przekonana że to kolejny podżegacz bo nikt o zdrowym umysle nie wpadłby
      na podobny pomysł. Wiesz gitman mam dla ciebie pewną propozycje. Wydaje mi sie
      że masz sado masochistyczne zapędy, powinna ci sie więc spodobać. Mam
      znajomych, ktorzy są w posiadaniu pewnego kota. Kot ma manię znaczenia
      wszystkiego i wszystkich. Niestety jego własciciele są często w pracy, a dla
      dobra kociej psychiki ktoś pownien z nim być. Zapraszam cie więc do nas.
      Nabijemy cie w odpowiedniej wielkości butelke, z dziurką na wydalanie twoich
      potrzeb fizjologicznych..Albo nie!Inaczej.Załozymy ci cewnik i zrobimy przetokę
      kałową.Po co dziury robic.Bedziemy cie dobrze karmić, bedziesz szczęsliwy, damy
      ci czasem obejrzec tv, kot będzie lał na ciebie. Ok?Taki tygodniowy experyment..

      Proponuje ci wizytę u dobrego psychiatry, bo za duzo w dzieciństwie bajek o
      dżinie i za duzo polityki, manii podżegactwa sie z ciebie nie wyplewi, ale może
      uda sie przywrócić ci rozum. "Człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi
      obce" A ty i tobie podobni nie są godni miana człowieka, bo to, co chcesz
      propagować jest chore. Żal mi ciebie i twojej rodziny. Szczerze i z całęgo
      serca. Mam nadzieję, ze bajka o bonsaikitten nie przewróci w glowach twoim
      dzieciom i że któreś z nich, pewnego pięknego dnia, przeczytawszy twoje
      podjudzające chore sadomasochistyczne pomysły- strzeli ci porządnie w pysk.
      Może wtedy otrzeźwiejesz. A to co chciałeś osiągnąć- czyli wywołanie burzy-
      udało ci się. Teraz proponuje wziąść sie w garśc i udać do psychiatry. Żegnam
      ozięble.
      • okruszek_1 Re: Szukam hodowcow kotow-bonsai! 09.12.02, 18:11
        Rany no wreszcie sa fajni ludzie!!!!!! Brawo!!!!!! Jestem za tym
        eksperymentem!!!! z checia skombinuje butelke!!!Cewnik tez znajde!!!
    • Gość: sasza Re: Szukam hodowcow kotow-bonsai! IP: *.kra.cdp.pl / 62.89.126.* 09.12.02, 15:17
      poszukaj sobie na stronie bonsai-kitten razem z wyjaśnieniem, że ta strona i
      koty-bonsai to blaga
    • Gość: Sam-Wiesz-Kto Re: Szukam hodowcow kotow-bonsai! IP: *.energoprojekt.com.pl 09.12.02, 15:57
      ......................................................... i tak nie zrozumiesz.
    • gitman Cos co sie Wam spodoba: 09.12.02, 19:02
      Na klopoty najlepsze sa bonsai-koty
      Czyli inaczej koty butelkowe,
      Wszyscy wiemy ze to trzpioty
      Szare bure i kolorowe,
      Stoja sobie usmiechniete
      Na kominku i na stole,
      A ich oczy sa zaklete
      W naszych marzen kole.


      Zapraszam na forum milosnikow i hodowcow kotow bonsai:
      www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=10472
      • okruszek_1 Re: Cos co sie Wam spodoba: 09.12.02, 19:05
        Kretynie czy ty wiesz, ze te zwierzaki...nic nie czuja??!!! One sa chore
        psychicznie!!!!!!!!!! Jestem naprawde dobrze obeznana z biologi!! Nie bedziesz
        sie chyba klocil z przyszla studentka biologi i jej przyjaciolka studentka
        zootechniki chodowczynia kotkow!!!!
        • gitman Re: Cos co sie Wam spodoba: 09.12.02, 19:18
          Alez zlotko ja sie z Toba nie kloce! To TY sie klocisz ze mna, juz wiem nawet
          dlaczego! Po prostu zazdroscisz mi, ze to ja pierwszy wpadlem na ten pomysl
          hodowania kotkow-bonsai, a nie TY !!! Mysle, ze nie zostaniemy przyjaciolmi,
          jak bedziesz dalej tak mowila do mnie!

          PS Tak na marginesie, dobrze byloby gdybys sie zaprzyjaznila ze slownikiem
          ortograficznym! Uwierz mi, on nie gryzie, choc wyglada tak groznie. :)))
          • okruszek_1 Re: Cos co sie Wam spodoba: 09.12.02, 21:51
            Zazdroszcze ci glupoty...tylko tyle...A ty sie naucz, ze istnieja takie choroby
            ktore uniemozliwiaja pisanie poprawnie: dysleksja, dysgrafia, dysortografia i
            opuznia analiza i synteza sluchowa...to takie same choroby jak kazde inne!!! A
            ja sie nie chce przyjaznic z kims kto jest tak nienormalny jak ty...ja sie nie
            umiem znecac nad zwierzetami...i wcale nie zazdroszcze ci tego, ze ty
            umiesz...a skad wezmiesz srodki ktore pozwalaja na wlozenie takiego kotka do
            sloika...sa do tego potrzebne pewne srodki chemiczne, ktore moga dostac tylko
            wykonawcy pewnych zawodow...a ja ci ich napewno nie dam!!!
            • buh Re: Cos co sie Wam spodoba: 24.12.02, 11:10
              wymienione przez Ciebie "choroby" to nie choroby.
      • gitman Re: Cos co sie Wam spodoba: 09.12.02, 19:05
        Podaje linka raz jeszcze, bo sie nie podswietlil jak nalezy:

        www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=10472
    • Gość: dr. Lecter Re: Szukam hodowcow kotow-bonsai! IP: *.c.hartwig.pl 10.12.02, 13:18
      Bardzo ciekawa prowokacja "pielgrzymie", lecz lepiej nie ujawniaj się w realu
      bo może cię odnaleźć i przerobić na bonsai, jakiś światowy
      hodowca "gitmanów..." :)))))). Tymczasem czym prędzej udaj się do
      psychoanalityka, który pomoże tobie zwalczyć wrodzoną (bądź nabytą)kotofobię,
      może nie wszystko jeszcze stracone i uda się zatrzymać postępującą
      chorobę.............................
      • Gość: dr Lecter Re: Szukam hodowcow kotow-bonsai! IP: *.c.hartwig.pl 10.12.02, 13:24
        Gość portalu: dr. Lecter napisał(a):

        > Bardzo ciekawa prowokacja "pielgrzymie", lecz lepiej nie ujawniaj się w realu
        > bo może cię odnaleźć i przerobić na bonsai, jakiś światowy
        > hodowca "gitmanów..." :)))))). Tymczasem czym prędzej udaj się do
        > psychoanalityka, który pomoże tobie zwalczyć wrodzoną (bądź nabytą)kotofobię,
        > może nie wszystko jeszcze stracone i uda się zatrzymać postępującą
        > chorobę.............................
        Cieszę się że to była tylko prowokacja (przeczytałem nowsze posty), a swoją
        drogą to w obecnych czasach wszystko jest możliwe.
    • tessa13 Stop, stop, stop! Over & out! 10.12.02, 15:09
      Hallo Gitman,

      > Chodzi mi o wymiane doswiadczen i wymiane pogladow na perspektywy rozwoju w
      > przyszlosci tej niezwykle obiecujacej i popularnej w wielu krajach swiata
      > kociej nowosci.

      To ani obiecujące, ani nowe: Bonsai-Kitten to już bardzo stary Hoax! Dwa
      angielskie linki na ten temat:

      www.urbanlegends.com/ulz/bonsai.htmlhttp://urbanlegends.about.com/library/weekly/aa021401a.htm

      Ciao

      Tessa
      • tessa13 Poprawiam Linki: 10.12.02, 15:12
        www.urbanlegends.com/ulz/bonsai.html
        urbanlegends.about.com/library/weekly/aa021401a.htm
        • Gość: em Re: IP: proxy / 62.148.83.* 12.12.02, 09:23
          nie podoba mi się ten temat, co autor prowokacji chciał osiagnąć prowokując?
          • Gość: gitman Re: IP: bierki:* / 192.168.9.* 12.12.02, 13:53
            Gość portalu: em napisał(a):

            > nie podoba mi się ten temat, co autor prowokacji chciał osiagnąć prowokując?
            Moze zachecic ludzi do pomyslenia od czasu do czasu, wiecie ze nieuzywane
            organy zanikaja?
            • Gość: Rafał Re: IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.02, 15:49
              Gość portalu: gitman napisał(a):

              "Moze zachecic ludzi do pomyslenia od czasu do czasu, wiecie ze nieuzywane
              > organy zanikaja?

              Ciekaw jestem o jakie myślenie ci chodzi!!!
              • Gość: gitman Re: IP: bierki:* / 192.168.9.* 12.12.02, 16:42
                Gość portalu: Rafał napisał(a):

                > Ciekaw jestem o jakie myślenie ci chodzi!!!

                Moja odpowiedz (mam nadzieje ostatnia w temacie kotow bonsai) znajduje sie w
                watku:

                www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=128&w=3906083&a=3910532
                PS Sory za ta bude i lancuch, ale to bylo konieczne do odpowiedniego
                naszkicowania zlego charakteru gitmana, mam nadzieje ze nie obraziles sie
                smiertelnie. ;))))
                • Gość: Rafał Re: IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.02, 17:07
                  Lepiej nie wychodź z domu:-))))))
                  • Gość: ccc z tymi kotami bonsai to kit - nie wierzcie w to! IP: atol:* / 192.168.1.* 14.12.02, 17:38
                    Pare miesiecy temu dotarla do mnie informacja o tych kotach.
                    Zdenerwowalam sie bardzo i rzucalam wiazkami jak furman...
                    Gdy emocje troche opadly podzielilam sie informacja ze znajoma ktora jest
                    weterynarzem i specjalista od kotow
                    Kobieta ta powiedziala mi ze cala ta sprawa zostala wymyslona przez ludzi,
                    ktorzy chcieli powiekszyc ogladalnosc swojej witryny internetowej - rozumiecie -
                    taki kit by przyciagnac ludzi...

                    TO JEST POPROSTU NIEWYKONALNE

                    Okazuje sie ze taki eksperyment - wsadzenie kota do butelki itd - jest poprostu
                    niemozliwy. Zywe stworzenie poptostu by umarlo w takich warunkach. Pomijajac
                    sprawe oddychania... nie przezyloby bezruchu... napewno nie byloby ozdoba
                    stawiana na kominku bo jego cialko byloby w ropnych strupach... pomyslcie co
                    sie dzieje z cialami ludzi, ktorzy leza np. w szpitalu...
                    KOTY BONSAI to poprostu niemozliwe
                    Nie wierzcie w to!

                    Prawdziwym niebezpieczenstwem staje sie wlasnie zainteresowanie takimi kotami
                    Wyobrazcie sobie ze jakis idiota zauwazajac ze jest popyt na takie koty
                    postanowi wyhodowac takiego kota i sprzedac. Wielu jest kretynow - wiec taki
                    scenariusz jest mozliwy. Napewno mu sie ten eksperyment nie uda - a tylko zada
                    wiele cierpienia niewinnemu stworzeniu, ktore skaze na powolna smierc w
                    meczarniach.

                    Nie wierzcie w te bzdury - bo tym wlasnie mozecie zaszkodzic zwierzetom
                    POZDRAWIAM
                    ccc
                    • okruszek_1 Re: z tymi kotami bonsai to kit - nie wierzcie w 14.12.02, 17:47
                      Sprawa, ze to kit, wyszla na naszym froum juz jakis czas temu i sami doszlismy
                      do wniosku, ze zadme stworzonko, nie przezyloby. Niestety boje sie, czy
                      przyzpadkiem nie podsunie to durnemu czlowiekowi pomyslu, zeby potestowac, czy
                      faktycznie sie nie da...
    • gandzia27 Re: Szukam hodowcow kotow-bonsai! 15.12.02, 18:04
      Gitmanie, dla mnie jesteś git.
      Gdy pierwszy raz przeczytalam tekst o kotach-bonsai, spadłam z krzesełka ze
      śmiechu. Dla mnie jest to pierwszej wody humor absurdalny, Monthy Pyton by się
      nie powstydził. Wyobraźnia działa... Ten, kto to wymyślił (nawet w celach
      zarobkowych) ma duży potencjał satyryczny.
      Jednak gdy przeczytałam oburzone posty forumowiczów, którzy w to uwierzyli,
      uśmiałam się jeszcze bardziej (o ile to możliwe). Udana prowokacja + koty
      bonsai to już dla mnie za dużo. Po prostu wymiękam!
      I jeszcze są obrażeni, że dali się nabrać.
      Proponuję rozwijać prowokację, byle nie forum humorum, bo będzie wiadomo, o co
      chodzi.
      Może jakieś nowe pomysły? Czytałam już o kotach-sumo (tuczy się je i dalej...
      boże, już się popłakałam ze śmiechu).
      • Gość: gitman Re: Szukam hodowcow kotow-bonsai! IP: bierki:* / 192.168.9.* 16.12.02, 16:12
        Dzieki za mile slowa. Twoje uznanie jest dla mnie bodzcem do dalszej, jeszcze
        efektywniejszej pracy na rzecz czarnego humoru w naszym szarym, choc obecnie
        nieco pobielonym kraju. ;))
        Jesli masz ochote to wpadnij na forum poswieconemu czarnemu humorowi, ktore
        zalozylem:
        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=10472
        Lub na inne absurdalne forum, na ktore niekiedy zagladam:
        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=10200
        Pozdrawiam - gitman
        PS A co do prowokacji, to jest jeszcze tyle dziewiczych forow, na ktorych
        tubylcy dokonuja sielskiego zywota, nie wiedzac, ze tuz za rogiem czyha na
        nich nieznana i niebezpieczna sila, gotowa sie ujawnic w pewnej chwili, siejac
        zamet i przewracajc do gory nogami porzadek swiata. ;(((
        • Gość: gitman Re: Szukam hodowcow kotow-bonsai! IP: bierki:* / 192.168.9.* 16.12.02, 16:18
          Coz admini postarali sie juz o to, by krotkie linki prowadzily na manowce,
          czyli nigdzie.
          W takiej sytuacji rzucam linki jeszcze raz, teraz beda ta linki dluzsze i mam
          nadzieje ze sie nie zerwa:
          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=10200&w=3897271

          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=10472&w=3897390
          • gandzia27 Re: Szukam hodowcow kotow-bonsai! 20.12.02, 00:24
            Dziękuję bardzo, mięśnie brzucha mam już twarde jak stal od śmiechu. Dodałam do
            ulubionych, może też się trochę poudzielam. Pa.
    • mode Re: Szukam hodowcow kotow-bonsai! 19.12.02, 19:17
      Nie sądziłam,że jesteście tak naiwni i dajecie sie nabierac na ten stary (co
      najmniej czteroletni) dowcip!!!
      Wystarczy dokładnie obejrzec strony na ten temat, żeby zorientowac się o co
      chodzi.
      Do mnie przyszedł nawet list protestacyjny jakiegos polskiego naukowca, który
      przyznał, że nie obejrzał dokładnie zdjęć na stronach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja