Dodaj do ulubionych

wkurzona.......

08.04.06, 17:56
tydzien temu jakis kretyn otowrzyl furtke moje posesji (najprawdopodobniej
sasiad ktory nie nawidzil mojego psa) i tak stracilam mojego kochanego pieska
z ktorym zwiazna jestem od 15 lat, jestem zalamana ze sie ciagle nie
znalazl,a sasiada mam ochote zabic choc nie ma bardzo dowodow na to ze
on,jakby byl to do sadu chyba bym go podala !!Czy moj piesek sie znajdzie
jesli nigdy nie wychodzil po za brame podworza czy jest szansa ze sam wrocie,
calym domem codziennie go szukamy, jestem zalamana totalnie :-(((((((((
Obserwuj wątek
    • ironique Re: wkurzona....... 08.04.06, 18:42
      hmmm, a gdzie mieszkasz? opisz go, umieść ogłoszenie na dogomanii:
      www.dogomania.pl/forum/forumdisplay.php?f=28
      skoro pies ma 15 lat, to wydaje mi się dziwne, że sam dotąd nie wrócił.. może ma
      już kłopoty ze wzrokiem itp? bo w tym wieku natura włóczykija przegrywa ze
      starością :(
      na pewno nikt go nie ukradł? popytaj sąsiadów, może coś widzieli!
      trzymam kciuki za odnalezienie się pieska!
          • arie Przeklejone 08.04.06, 20:57
            Re: wkurzona.......
            Autor: tamsin
            Data: 08.04.06, 18:10

            mam nadzieje ze znajdzie sie. w miedzyczasie wydrukuj ogloszenie ze zdjeciem
            swojego pieska i oglos, ze zaginal. Po odzyskaniu pupila proponuje zalozyc
            zamek na futke, nikt juz nie otworzy.
            • arie Re: Przeklejone 08.04.06, 20:58
              Re: wkurzona.......
              Autor: mamba30
              Data: 08.04.06, 19:09

              bardzo współczuję.... mi kiedyś też piesek zaginął... nie zdołalismy odszukać,
              ale trzymam kciuki za Twojego... pamietam, ile to bólu :(
          • gattara Re: po co krasc psy? nt 09.04.06, 17:08
            Z kilku powodów, m.in.:
            1. dla głupiej rozrywki(kiedyś, tzw. "przyszłość narodu" ukradła psa z
            sąsiedniego domu i przywiązała go przed barem dwa przystanki dalej. Na
            szczęście właściciel jeździł wolno samochodem i zobaczył psa.
            2. dla okupu
            3. jako worek treningowy dla psów, trenowanych do nielegalnych walk.
            Psina mogła też zabłądzić i nie umiała wrócić. Nalepianie ogłoszeń to jest
            jakiś pomysł. Strasznie żal mi psa, szczególnie, że to już staruszek. Trzymam
            kciuki za szczęśliwy powrót pieska.
    • alcoola Re: wkurzona....... 10.04.06, 09:12
      Bardzo współczuję przede wszystkim nie Tobie, ale Twojemu psu, który nie będąc
      już młodym błąka się gdzieś, albo - nie daj Boże umarł gdzieś samotny i
      przerażony. Natomiast nie potrafię wykrzesać współczucia dla Ciebie, która
      więziłaś psa całe jego życie w odosobnieniu na podwórku, nie wyprowadzałaś na
      spacery, nie pozwoliłaś, aby poznał otoczenie i okolicę - wtedy na pewno nie
      zaginąłby, tylko spokojnie wrócił do domu.
      • kmmka Re: wkurzona....... 10.04.06, 14:23
        Może nie tak ostro, ale tez chciałam zapytać, czemy kochany pies nie opuszczal
        podwórka> Żeby nie wiem jak było duże, to trochę szkoda, żeby nie dać pochodzić
        po okolicy, nie zna drogi teraz:( Pewnie sie smuci bardzo, moze jest głodny.
        Bardzo go szkoda.
        • alcoola Re: alcoola... 10.04.06, 15:55
          Ojej, a czemu? Chyba sobie za bardzo realistycznie usiłujesz "imaginować" co to
          może oznaczać, a niepotrzebnie, bo w tym zdaniu nie ma żadnego realnego sensu.
          Ale wezmę pod uwagę Twoją gęsią skórkę i pomyślę o jakimś innym zdanku. Może
          znów mi się przyśni ? :)))
    • milaosobka1 Re: wkurzona....... 13.04.06, 11:11
      niestety nie odnalazl sie moj piesek...minelo 2 tygodnie przez ten czas byla
      okropna pogoda, powoli trace nadzieje ze sie znajdzie....choc kiedys moja
      kolezanka odnalazla psa po miesiacu a mojego nie ma 2 tygodnie........Co do
      wyprowadzania psa to nigdy nie moglam go nauczyc chodzic na smyczy kladl sie na
      ziemmi i nie chcial sie ruszyc strasznie sie szarpal wiec przeciez chyba nie
      mialam na sile go ciagac zeby krzywde mu zrobic!
      Jestesmy z rodzina pewnie na 100% ze tego zlego czynu wypuszczenia nam psa
      dokonal sasiad!!!( w przeszlosci dokonal tez nam innych szkod) i jak tu sie
      zemscic po takiej stracie?? macie jakies pomysly??? jest to czlowiek
      bezwezlgedny ktroa co raz sprowadza sobie jakiegos szczenika a potem jak
      urosnie to go sie pozbywa, jeszcze do nie dawna posaidal bernardyna ktorego
      glodzil i gdyby nie inni sasiedzi ktorzy do dokarmiali to by ten biedak zdechl
      a potem za flaszke wodki go odsprzedal i teraz jakiegos rudego psiaka i rudego
      kota do pary sobie przyniosl nie moge patrzec jak on bawi sie tymi zywymi
      istotami, pamietam jeszcze z dawnej przeszlosci jak mial suczke i psy sie
      zakradaly do niej to je tlukl bezlitosnie, czym popadlo przycinal brama ja na
      to patrzylam i plakalam bo co moglam zrobic majac jakies 10 lat :-( jestem
      bardzo wrazliwa na krzywde zwierzat ....chce sie zemscic!!!!!!!
        • malina862 Re: wkurzona....... 21.04.06, 19:11
          No właśnie! Najważniejsze! JA w swoim życiu znalazłam chyba ze cztery psy.I
          odnalazłam ich właścicieli właśnie dzięki takim ogłoszenia pisanym przez osoby
          poszukujące swoje pieski. Rozwieś na wszystkich okolicznych domach, sklepach i
          u najbliższego weterynarza .I przede wszystkim do schroniska trzeba zajrzeć!
          KONIECZNIE! Z całego serca Ci życzę aby się odnalazł!
      • malina862 Re: wkurzona....... 21.04.06, 19:07
        Musisz konicznie powiadomiać TOwarzystwo Opieki nad zwierzętami o takiej
        sytulacji!!!!!Oni się tym zaimną.Jeżeli to prawda co piszesz to ten meżczyzna
        nie powinnien mieć już żadnych zwierząt.Myślę,że to majlepszy i
        najrozsądniejszy pomysł.Sama nic nie zdziałasz!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka