monia9617 22.04.06, 20:35 do mieszkania w bloku.wolałabym raczej małej rasy.poza domem jestem od 7:10-15:00 i w tym czasie pies byłby sam. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
malina862 Re: jakiego psa? 22.04.06, 20:40 Polecam wszystkim mopsiki:)Wpisz w gogle i poczytaj o tej rasie.Napewno się w nich zakochasz:) Odpowiedz Link Zgłoś
m_myszka3 Re: jakiego psa? 04.05.06, 15:30 Mne podobają się Jorki, ale podobno są bardzo szczekliwe Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: jakiego psa? 22.04.06, 22:08 Yorka.Maly, zywy, wesoły, nie gubi wlosa, dobrze znosi samotny pobyt w domu, polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
michalooo3x Re: jakiego psa? 26.04.06, 08:32 a przy tym obdarzony w 99% wypadkow inteligencja chomika Odpowiedz Link Zgłoś
marrgott Re: jakiego psa? 26.04.06, 11:27 Zgadzam się. Yorki są fantastycznymi psiakami:) No i w sam raz do mieszkania. Sama mam dwa takie psiaki, są bardzo radosne, przyjacielskie. No i wspaniale się bawią razem:) Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: jakiego psa? 27.04.06, 12:53 male koszmarki..ochydztwo dla rozpieszczonych damulek, ktore nie maja faceta i dzieci.. Odpowiedz Link Zgłoś
carolinascotties Re: jakiego psa? 23.04.06, 03:09 polecam stronę www.lukrowi.pl - tam znajdziesz prawdziwych swirusów :) na pewno Tobie pomogą :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
monia9617 Re: jakiego psa? 23.04.06, 20:33 Hmm...york, chyba tylko z hodowli a na takiego mnie nie stać.Słytszałam że Yorki moga miec wyłupiaste oczy, czoło. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: jakiego psa? 23.04.06, 20:56 Kazdy pies moze miec wady, york czy nie york.Moja jest proporcjonalna i sliczna. Odpowiedz Link Zgłoś
pepsikola Re: 24.04.06, 08:37 nie kupuj yorka-wymaga on pielegnacji i duzo czasu na wychowanie.SZkoda by bylo psa skoro ma zostawac w domu tyle godzin sam. najlepiej kupic psa takiej rasy co dobrze znosi samotnosc i jest raczej samotnikiem! Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: bede polemizowac 24.04.06, 08:57 Tez sie naczytalam jaki to york wymagajacy.I co? Wcale sie to czarnowidztwo nie sprawdzilo.Czesany 2 razy w tygodniu, kapany raz na jakis czas- o jakiej to wyszukanej pielegnacji mowa? Jest duzo łatwiejszy niz inne długowlose pieski z podszerstkiem, ktore strasznie sie kołtunia.A wychowanie? Tyle samo co inne psy. Moja sucz zostaje sama po 8 godzin i swietnie sobie radzi.Nie wyje, nie szczeka, nie niszczy, a jako ze nie gubi wlosa to i mieszkanie czystsze niz u innych wlascicieli czworonogów, bo sprzatania mniej. Same zalety. Odpowiedz Link Zgłoś
eury1 Przeczytaj i zastanów się... 24.04.06, 10:13 Zani, kupisz jakiegokolwiek psa,to przeczytaj ten artykuł. Wprawdzie jest o bouvierach ale powinien go przeczytać każdy kto przymierza się do kupna psa. Akapity zaczynające sie na "nie kupuj buviera jeżeli...." spokojnie mozna zastąpić "nie kupuj psa jeżeli..." Polecam tą lekturę: kotopies.webd.pl/kotopies/modules.php?name=News&file=article&sid=60 Odpowiedz Link Zgłoś
business3 Polecam AST, Amstaffa, American Staffordshire Terr 26.04.06, 11:54 Polecam AST, Amstaffa, American Staffordshire Terrier'a. Dlaczego? Pies poza okresem szczeniaka świetnie znosi samotność w domu (jak jesteś np. w pracy - wiem, bo podglądałem go kamerą internetową), nie szczeka, głównie śpi. Ale jest jeden warunek - należy z nim iść na długi spacer albo wieczorem, albo rano (oczywiście oprócz krótkiego na sik i kupę rano i wieczorem). Generalnie pies nie potrzebuje w domu dużo miejsca - może to być posłanie zrobione z materaca z poszewką 100 cm x 60 cm, dywanik, albo gotowe sprzedawane w sklepach np. OBI, Praktiker czy Leroy Merlin (czy jakoś tak po francusku...) owalne legowiska. Pies nie brudzi, nie ma dużego problemu z włosami (krótka sierść) i wyczesując go nie będzie problemów Pies jest towarzyski dla innych psów, ludzi, i innych zwierząt (kot, papuga). Pozdrawiam P.S. Jak coś to pytajcie Odpowiedz Link Zgłoś
urania77 Re: Polecam AST, Amstaffa, American Staffordshire 26.04.06, 13:11 Amstaff TYLKO DLA ludzi którzy mają doświadczenie w układaniu psa o dominującym charakterze, Odpowiedz Link Zgłoś
tojek Re: Polecam AST, Amstaffa, American Staffordshire 26.04.06, 13:47 Amstaff nie spi. On czuwa. Odpowiedz Link Zgłoś
business3 Re: Polecam AST, Amstaffa, American Staffordshire 26.04.06, 19:38 Oba powyższe komentarze trafne i prawdziwe. Stopień reaktywności Amstaffa jest zdecydowanie wyższy niż innych ras, i trzeba odpowiednio go kształtować od szczeniaka - człowiek z dobrym charakterem będzie miał dobrego Amstaffa, ale potrzeba zdecydowania w szkoleniu, konsekwencji, odpowiedniego stosowania nagród i kar (i nie fizycznych) i ogromnego poświęcenia w wychowaniu oraz socjalizacji. Potem są efekty - dorosły Amstaff biega wśród innych psów, bawi się z wieloma, ale i tak pilnuje się swojego "Pana". A ile radości może dać na codzień - to głowa mała! Wierzcie mi. Odpowiedz Link Zgłoś
nimeska Re: Polecam AST, Amstaffa, American Staffordshire 28.04.06, 21:39 jak masz Amstafa zapraszam na priva chetnie pogadam, mam fotki swoje besti ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nimeska Re: Polecam AST, Amstaffa, American Staffordshire 28.04.06, 21:37 zgadzam sie z Toba, ja mam "mieszkane" z amstafem, i jestem bardzo zadowolona, ranto i w poludniu krotkie siusiu a wieczorem albo po poludniu joging dlub dluuugi spacer to pies samotnik, chociaz moj jesty straszna przylepka i pieszczoch ale tez jest indywidualistom, lubi czasami dominowac ale wie gdzie jest jego miejsce i kto jest jego szefem, uwielbia rozkazy, polennia i jest bardzo szczesliy kiedy wychodze z domu i kaze mu pilnowac, nawet nie zasnie, tylko czuwa ale to pies dla doswiadczinych hodowcow, a najwazniejesze jest go ulozyc w pierwszych miesiacach jego zycia. moja besita byla ukladana codzinnie, codziennie miala szkolenie jak byl maly i ma je do dzis. Spacer bez polecen jest dla niego nudnym spacerem Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach te rasy powinny byc zabronione w domach 02.05.06, 16:12 spoldzielczych i komunalnych, bo sa zagrozeniem dla innych zwierzat!!! Odpowiedz Link Zgłoś
saga1985 Buldożek francuski :) 27.04.06, 11:12 Jak nikogo nie ma w domu to śpi, jest leniwy, nie chce mu się chodzić, a przy tym kochana przylepa :D Odpowiedz Link Zgłoś
lch74 Re: buldozek francuski? nt 29.04.06, 12:52 Buldożek francuski nie wytrzyma tak długo sam w domu, są zbyt towarzyskie... Odpowiedz Link Zgłoś
po.prostu.ona Skoro nie chcesz z hodowli to pytanie nie ma sensu 26.04.06, 08:38 monia9617 napisała: > Hmm...york, chyba tylko z hodowli a na takiego mnie nie stać.Słytszałam że York > i > moga miec wyłupiaste oczy, czoło. Bo tylko u psów rasowych można określić charakter - związany z wzorcem rasy. Jeśli masz wymagania odnośnie charakteru, to niestety pies o nieznanym pochodzeniu może sprawić ci wiele zawodu. Nawet jeśli będzie wyglądał jak rasowy. Poza tym na zakup psa pieniądze można odłożyć, można dogadać się z hodowcą i płacić w ratach - możliwości jest wiele. Odpowiedz Link Zgłoś
urania77 Re: jakiego psa? 25.04.06, 21:40 może shihtzu, nie znam się szczególnie na tej rasie ale pisze że są to pieski niezależne i dobrze znoszą samotność: shihtzu.union.pl/charakter.html może być też mops, pekińczyk jeżeli nie zależy Ci żeby był rasowy poszukaj na forum "przygarnę, oddam psy" tam ludzie mają do oddania psiaki wybierz pieska z spokojnym, flegmatycznym charakterem, Odpowiedz Link Zgłoś
aiuola Re: jakiego psa? 26.04.06, 18:43 tak tak tak!!!ja mam shihtzu, jest boski!!! kochany i mądry!POLECAM!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cics samotny pies gdy idziemy do pracy ? 27.04.06, 09:08 Mam westie, aktualnie 3-letniego czyli raczej energicznego psa. Pracujemy 8 godzin dziennie + dojazdy. Pies w tym czasie spokojnie śpi w mieszkaniu w bloku. Jesli zdarzy sie ,że przyjedzie do nas na kilka dni gość i jest przed południem w mieszkaniu trochę dłużej , to pies się cieszy pierwszego dnia, ale po kilku dniach jest sfrustrowany i zmęczony , bo się nie może wyspać tyle ile lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
pal0ma Re: jakiego psa? 26.04.06, 01:47 Wszystko zależy od tego jak dużo czasu możesz poświęcać psu po powrocie z pracy i czy jest koło ciebie teren, gdzie pies może się dobrze wybiegać. Jeżeli nie masz takiego terenu obok to wybierz rasę, która nie potrzebuje intensywnego wysiłku fizycznego codziennie: shi tzu, maltańczyk, pekińczyk, jamnik ewentualnie mini pudelek (te ostatnie czasami sporo szczekają, więc jest to trochę ryzykowne pod tym względem w mieszkaniu). Jeżeli masz obok jakiś park, gdzie pies może się codziennie wybiegać, to bichon (też mały piesek) byłby także dobrą rasą. Bardzo fajne pieski. Ratlerki (takie trochę większe) to też przyjemna rasa, straszne przylepy. Jedną z moich ulubionych ras jest “golden doodle”, czyli mieszanka golden retrievera z dużym pudlem. Bardzo inteligentne psy, ale z tego właśnie powodu powinny mieć oddanego właściciela, który stworzy im odpowiednie warunki. Jeżeli minimum godzina/półtorej spacerów dziennie w dni pracy (więcej w weekend) to dla ciebie zbyt wiele, to proszę przemyśl, czy w ogóle powinnaś brać jakiegokolwiek psa. Mówię o dorosłym psie, bo szczeniak to dużo więcej wychodzenia. Serce mi się kraje jak widzę psy wyprowadzane tylko na chwilę, żeby załatwiły swoje potrzeby. Poza tym nie kieruj się impulsem wybierając psa. W niektórych rasach często pojawiają się choroby, które wymagają kosztownego leczenia. No i jeszcze jest kwestia nauczenia psa czystości. Jeżeli weźmiesz szczeniaka, to czeka cię mnóstwo pracy, wyprowadzanie co chwila. Czy masz kogoś, kto może przychodzić do twojego mieszkania i wyprowadzać psa w czasie twojej nieobecności? Taka potrzeba można istnieć do roku czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
daisy4 Re: jakiego psa? 26.04.06, 07:38 Ja proponuję ratlerka, cudeńko!!! też nie ma mnie w domu od 7 do 15 i nic w tym czasie nie zniszczyła, śpi sobie pod kołderką. Jak wracam to robimy sobie długi spacer, potem jeszcze pare wyjść. I faktycznie przylepa niesamowita. To jest suczka, więc mojego chłopaka nie odstępuje na krok, a jak wyjeżdża to tak za nim tęskni, że potrafi 2 dni nic nie jeść. Nie mamy z nim żadnego kłopotu, no może poza tym, że straszny wrzaszczek. Oj współczuję rano sąsiadom, bo jak się psina zaniesie to umarłego by z grobu podniosła. Pozdrawiam właścicieli ratlerków i posiadaczy innych piesków. Odpowiedz Link Zgłoś
pal0ma Re: jakiego psa? 26.04.06, 08:09 Wydaje mi się, że najmniej szczekają te większe ratlerki, a jednocześnie są bardzo przywiązane do człowieka i strasznie lubią siedzieć na kolanach i nadstawiać się do pieszczot. Ratlerka mojej babci (właśnie taka duża) szczekała tylko jak ktoś stukał do drzwi albo jak był jakiś większy hałas na schodach w bloku i nawet głos miała bardziej głęboki niż te małe. A gdy byłam mała pewien sprytny i przedsiębiorczy ratlerek należący do sąsiadów (też z tych większych) przychodził do mojej babci na przekąskę w ciągu dnia (sąsiedzi wypuszczali go rano, gdy wychodzili do pracy i zabierali do domu dopiero wieczorem, po powrocie, a on sobie latał na wolności cały dzień). Teraz bym chyba dostała zawału gdyby mój pies się wałęsał nie wiadomo gdzie, ale wtedy to było normalne (prawie). Odpowiedz Link Zgłoś
michalooo3x Re: jakiego psa? 26.04.06, 08:34 Ratlerki to tez sa bardzo glupie psy. Odpowiedz Link Zgłoś
iza232 Re: jakiego psa? 01.05.06, 12:16 daisy4 napisała: > Ja proponuję ratlerka, cudeńko!!! też nie ma mnie w domu od 7 do 15 i nic w tym > > czasie nie zniszczyła, śpi sobie pod kołderką. Jak wracam to robimy sobie długi > > spacer, potem jeszcze pare wyjść. I faktycznie przylepa niesamowita. To jest > suczka, więc mojego chłopaka nie odstępuje na krok, a jak wyjeżdża to tak za > nim tęskni, że potrafi 2 dni nic nie jeść. Nie mamy z nim żadnego kłopotu, no > może poza tym, że straszny wrzaszczek. Oj współczuję rano sąsiadom, bo jak się > psina zaniesie to umarłego by z grobu podniosła. > Pozdrawiam właścicieli ratlerków i posiadaczy innych piesków. Podziwiam sąsiadów za anielską cierpliwość, na ich miejscu dawno bym twojego "wrzeszczka" otruła. Nic mnie bardziej nie wk... niż takie głupie bydlęta ujadające bez powodu o każdej porze dnia i nocy. Pode mną mieszka pitbul, którego właściciele bawią się z nim podjudzając go specjalnie do szczekania, wiedząc,że mam dwoje małych dzieci. Zamiast współczuć sąsiadom, naucz to bydlę NIE SZCZEKAĆ po prostu. Dlaczego niektórzy właściele psów sądzą,ze każdy musi zachwycać się ich pieskiem i wysłuchować wściekłego ujadania?! Ja też współczuję twoim sąsiadom i dziwię się,że nie sprowadzili ci jeszcze na głowę straży miejskiej za zakłócanie spokoju publicznego. A tobie gratuluję taktu i dobrego wychowania. Chamstwo zwyczajne i tyle!!! Odpowiedz Link Zgłoś
justymon jamniczka... 26.04.06, 08:26 ...jesli masz winde i nie bedzie musial sam chodzic po schodach. Indywidualista i nezastapiony kompan , pomimo opinii najbardziej upartego psa ze wszystkich ras. Jesli szorstkowlosy, to do tego wariatuńcio. Ja pracowlam, piesek przesypial moje 8 godzin nieobecnosci spokojnie na fotelu niczego nie nszczac. Choc podejrzewam, ze to nie jest kwestia rasy, tylko wychowania i odrobiny szczescia. Teraz mam psa bardzo duzej rasy i jest rownie grzeczny,jak jamnik, gdy wychodzimy na dluzej:) Odpowiedz Link Zgłoś
niktszczegolny Re: jakiego psa? 26.04.06, 08:45 Z takimi godzinami pracy to sobie lepiej kup chomika, bo dla psa będzie męczarnią siedzenie tyle czasu samemu. Chyba że koniecznie chcesz być modna to oczywiście jak najbardziej york. Tylko nie zapomnij o różowej kokardce. Odpowiedz Link Zgłoś
zielony_listek Re: jakiego psa? 26.04.06, 09:08 > Z takimi godzinami pracy to sobie lepiej kup chomika, bo dla psa będzie > męczarnią siedzenie tyle czasu samemu. A mnie się wydaje, że takie godziny pracy sa raczej komfortowe. Tylko 8 godzin poza domem? Super! Normalny dzień pracy to 8-9 godzin, a jeszcze dojazdy. Mnie w domu ok. 10 godzin dziennie nie było, a owczarek niemiecki sam zostawał. Raczej warto się zastanowić, co z pozostałym czasem. Czy może sobie nasza koleżanka pozowlić na codzienne dluuugie spacery, czy np. ma takie obowiązki, że raczej tylko od czasu do czasu, a normalnie np. trzy razy po poł godzinki. Jeśli może dużo czasu poświęcić psu (długie spacery, weekendowe wycieczki rowerowe z psem itp.), to z powodzeniem może sobie pozwolić na psa dużej rasy. Oczywiście o ile inne względy nie przeszkadzają (np. agresja, duża szczekliwośc czy okrywa włosowa kwalifikująca psa raczej "na dwór"). Nie można patrzec na to w sposób: mały, to się wybiega naokoło stołu... Polecam książki Zosi Mrzewińskiej, fantastyczne podejście do tematu. Pozdrawiam zielony_listek Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: jakiego psa? 26.04.06, 09:23 Tiaa, bo psa to tylko emeryt miec moze, co za bzdury. Yorki nie bez przyczyny sa popularne i modne- to swiadczy tylko na ich korzysc.Ja sie nie dziwie wcale, bo taki piesek jest idealny zwlaszcza dla mieszkanców miast.A kokardkom mowie "nie", no moze od swieta. Odpowiedz Link Zgłoś
remislanc Re: jakiego psa? 26.04.06, 09:01 Na baterię zdalnie sterowany - będzie super posłuszny. I nie będziesz musiała gówien sprzątac z chodników......:))) Odpowiedz Link Zgłoś
perro69 żadnego psa moniu, żadnego... 26.04.06, 09:34 pies to nie zabawka, a mieszkanie w bloku to nie miejsce na trzymanie psa. kup sobie coś na baterię co można włączyć i wyłączyć. więcej szacunku dla zwierząt i sowich sąsiadów. Odpowiedz Link Zgłoś
soniqq Re: żadnego psa moniu, żadnego... 26.04.06, 16:19 Pewnie... bo psa można mieć tylko wtedy, kiedy ma się duży dom z ogrodem... Biorąc pod uwagę to, ilu Polaków mieszka w blokach, a ilu w domach to powinieneś się chyba jeszcze raz zastanowić nad tym, co napisałeś. A tak na marginesie to mam psa ze schroniska i nie wmówisz mi, że byłby bardziej szczęśliwy, gdybym go stamtąd nie zabrała kierując się Twoja logiką, czyli... nie mogę mieć psa, bo mieszkam w bloku... Odpowiedz Link Zgłoś
mikro_ekonomia Re: żadnego psa moniu, żadnego... 26.04.06, 17:02 pies w bloku to glupota ... TAK , nie mozesz miec psa jak mieszkasz w BLOKU ! Odpowiedz Link Zgłoś
sliwka1977 Tak! Absolutnie!!! żadnego 28.04.06, 21:15 w bloku, żadnego psa! Tym bardziej, że będzie tyle godzin sam! Pies jest zwierzęciem stadnym, a nie samotnikiem. Poza tym, pewnie nie zapewnisz mu tyle ruchu ile potrzebuje. Odpowiedz Link Zgłoś
martaba2 Re: jakiego psa? 26.04.06, 10:01 polecam sznaucerki miniaturowe, są bardzo madre, bardzo nie szczekaja (kazdy pies musi troche poszczekac) i nie gubia siersci. Oczywiscie wymagaja spacerow, ale w czasie gdy sa same w domu chrapia na calego (przynajmniej nasza sunia tak robi) Odpowiedz Link Zgłoś
mem1 Re: jakiego psa? 26.04.06, 10:18 Moim zdaniem do bloku to tylko pluszowego. Odpowiedz Link Zgłoś
miss.lemon Re: jakiego psa? 26.04.06, 10:40 My mamy Yorka. Bez problemu może zostać w domu sama nawet przez cały dzień i nie trzeba z nią latać co chwila na spacerki, bo robi siusiu na gazetki ^^ Jedynie uciążliwe jest to, że trzeba czesać sierść, bo robią się okropne kołtuny. :) Odpowiedz Link Zgłoś
remislanc Re: jakiego psa? 26.04.06, 10:50 Ja też mam psa - daję slowo! Pieska siostry - na zdjęciu. I jest dobrze. Plecam więc fotke a najlepiej caly album o kundlach. Odpowiedz Link Zgłoś
lekito Re: jakiego psa? 26.04.06, 11:31 Szkoda sąsiadów skoro pies ma być sam w domu cały dzien!!! Odpowiedz Link Zgłoś
venetta Re: jakiego psa? 26.04.06, 12:38 A co myslicie o wilczarzu trzymanym w mieszkaniu w podobnych warunkach jak u autorki watku? Odpowiedz Link Zgłoś
wrobelek0403 Re: jakiego psa? 26.04.06, 12:50 moim zdaniem zaden pies nie zasluguje na mieszkanie w bloku, wiem, wiem... piesek fajna rzecz, ale: w 4 scianach pies sie okropnie meczy, wzlaszcza jak siedzi sam przez wiekszosc dnia - NIE MA KTO GO WYPROWADZIC!!! po drugie jak siedzi sam i zaczyna wyc - (oj czasem wyja caly dzien) to sasiadow szlag trafia. lepiej kupic kota, albo swinke morska :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
iskierkaaa !!!!!!!!!!!!!! Polski Owczarek Nizinny !!!!!!!!! 26.04.06, 13:22 Mam już 2 pieska tej rasy - pierwsza była z nami 16 lat, obecna ma 4 latka. Przekochane pieski, wierne i przyjacielskie. Nie za mały nie za duzy - w sam raz - ok 50 cm w kłębie. Nigdy nikogo nie ugryzła ani jedna ani druga, mozna z nią robić wszystko a do tego jak to przystało na psa pasterskiego pilnuje nas w domu na okragło. Traktuje jak swoje owieczkim w stadzie i zawsze usadawia sie w domku tak aby wszystkich domowników miała na oku. Jezeli chodzi o jedzenie nie jest absolutnie wybredna - je wszystko poza truskawkami i bananami - zapewniam Cie że nawet ogórki kiszone nie stanowią dla niej przeszkody. Zupki wcina z wielkim apetytem. Nasza mała jest codziennie sama (za wyjątkiem weekendów) od 7-16 i wszystko jest ok. Dodam jeszcze jedną rzecz - nigdy w domu się nie załatwiła. Nie zdarza sie aby budziła nas nad ranem czy w srodku nocy, bo ona chce na dwór. Wychodzi wówczas kiedy nam się chce. W sobote i niedziele czesto jest to ok godziny 10-11 rano i naprawde psina "trzyma" ;-) Jak chcesz zdjecia chętnie przesle mailem albo poszukaj w googlach Powodzenia ! Odpowiedz Link Zgłoś
kicia7 Re: !!!!!!!!!!!!!! Polski Owczarek Nizinny !!!!! 26.04.06, 13:33 Popieram PONa, też mam taką owcę. Do bloku idealna - jak zostaje sama kładzie sie i śpi. Ale koniecznie dwie uwagi: pies musi mieć przynajmniej jeden długi spacer dziennie, na którym może się wybiegać, a po drugie - sierść jest piękna, ale albo się poświęca czas na czesanie, albo się strzyże i wtedy już nie wygląda tak pięknie. Na szczęście strzyżenie nie wpływa na charakter. Odpowiedz Link Zgłoś
mmistique Re: !!!!!!!!!!!!!! Polski Owczarek Nizinny !!!!! 05.05.06, 11:13 Ja mam PONa, rodowodowego, ale nie wszystko zależy od cech rasy: 1. Jest wielki (na wystawie dostał srebrny medal za "zbyt długie łapy", ale moim zdaniem jest też za długi) 2. Kiedyś faktycznie sam w domu sobie smacznie spał, ale teraz, po przeprowadzce dopadła go nerwica i wyje, musimy mu uspokajacze dawać do żarcia rano 3. Kiedy był szczeniakiem to pozostawiony sam w domu oddawał się lekturze co niżej pozostawionych książek (chyba każdy szczeniak tak ma) 4. Czesać go trzeba! Kąpać też, chyba że się lubi taki specyficzny psi zapach. Mokry śmierdzi nie do zniesienia. Do sierści w dywanie należy się przyzwyczaić, lub czesać dywan szczotką dla psa :) 5. Przylepa straszna. Podchodzi, siada przy nodze, łapę podaje, gapi się na śpiącego aż się ten obudzi. To akurat sympatyczne, ale musisz się liczyć z tym, że nie każdy twój gość musi kochać pieseczka. Poza tym łapa podawana z taaakimi pazurami nie działa dobrz na rajstopy, jeszcze gorzej na gołą nogę. 6. Żarłok potworny! Własny ogon by zjadł gdyby dosięgnął. Jadł już chrzan, cytrynę, cukierki miętowe. Nie znam żeczy której by nie lubił. Oddałby życie za słone paluszki. 7. Spacerów długich potrzebuje. Myślę, że gdybym miała się jeszcze raz decydować na psa w mieszkaniu to bym się nie dacydowała. Pamiętaj, że (jeśli jesteś odpowiedzialnym, pożądnym człowiekiem) podpisujesz tym umowę na kilkanaście lat, przemyśl wakacje, kwestie ew. wyjazdów. Czy ktoś w bloku tez ma psa? Bo mogą się bardzo nie polubić i trzeba będzie wychodzić na spacerek na zmiany. Odpowiedz Link Zgłoś
t610 Re: jakiego psa? 26.04.06, 13:54 Wilczak Czechoslowacki do bloku jak znalazl ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bogdanka12 Re: jakiego psa? 26.04.06, 14:15 Kochani, poczytajcie o psach w ogóle!! Każdy, powtarzam kązdy pies potrzebuje duzo więcej godzin snu niż człowiek !! Dlatego te kilka godzin gdy jest sam , normalnemu, nie znerwicowanemu psu świetnie robia, po naszym powrocie Kazy Pies jest wesoły i skory do zabawy.I nie przesadzajmy z tym bieganiem itd.Oczywiście ogród to swietna sprawa ale i w bloku czują sie dobrze szczególnie rasy strózujace, ktore nie przepadaja za bieganiem jak chart afgański lecz cała energię przeznaczją na czuwanie i czujnośc!!Od tysiecy lat pies to towarzysz człowieka i wszędzie będzie się dobrze czul jeśli okaże mu się miłośc, zaufanie, dobrze nakarmi. Odpowiedz Link Zgłoś
latarnik5 Re: jakiego psa? 26.04.06, 14:30 Miałem wiele psów w różnych warunkach, w dużym mieszkaniu w bloku, w górach, w małym mieszkaniu w bloku. Miałem owczarka szkockiego collie, owczarka podhalańskiego, owczarka niemieckiego, mopsa i suczkę golden retrieiwera. I wiecie co? Najwspanialszy z psich charakterów posiada mops. Mała "pierdółka", zdecydowanie woli przebywać w domu, źle znosi upał. Ale ten charater, niezależność, opiekuńczość i ten cudowny zestaw zachowań i dźwięków jakie wydaje po prostu podbija serce. Gdy patrzy w oczy, wyraźnie chce rozmawiać wydając pomruki. Nie jest psem hałaśliwym. Nie lubi moknąć, omija kałuże, jest karny, czysty, wybredny, nie poddaje się pieszczotom obcych - po prostu chińska rasa ozdobna z XIV wieku stworzona do salonowego życia w cesarskim pałacu. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: jakiego psa? 26.04.06, 14:45 Po takiej reklamie chyba sie skusze:) , kiedys bede miala mopsa:) Odpowiedz Link Zgłoś
m744 psy spią 26.04.06, 14:50 Zdrowe psychicznie i wyprowadzane na dłuzsze spacery psy zwykle śpią sobie słodko w czasie kilkugodzinnej nieobecności ludzi a po ich powrocie mają ochote na zabawy i spacery pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wretyf Re: jakiego psa? 26.04.06, 14:55 polecam kundelka - wierny i wdzieczny za okazane serce Odpowiedz Link Zgłoś
milou8 Może jamnika? O ile masz windę lub mieszkasz na 26.04.06, 15:44 parterze. W przeciwnym razie nie polecam. Ani tobie nie wyjdzie na dobre dźwiganie mokrego psa na III piętro, ani jamniczemu kręgosłupowi na zdrowie wspinanie się po schodach. Jamnik (szorstkowłosy) ma swoje zalety: szczeka bardzo rzadko, więc nie będzie przeszkadzał sąsiadom. Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: jakiego psa? 26.04.06, 15:46 najlepiej takiego dużego, żeby dla ciebie w mieszkaniu już nie zostało miejsca..pies sobie poradzi podczas twojej nieobecności Odpowiedz Link Zgłoś
ironique PON :) 26.04.06, 16:33 Dołączę się do clubu PONa :D Fajna owca, trzeba czesać, ale ja np. na lato mojego strzygę. Dużo śpi, szczeka kiedy ktoś wchodzi/wychodzi z mieszkania, kiedy jest sam to -według sąsiadów- cały czas śpi. No i ma oryginalny i atrakcyjny wygląd. Charakter -wiadomo, kwestia indywidualna, ale z doświadczenia wiem, że większość to takie wesołe przylepy ze skłonnością do gapienia się na Ciebie kiedy jesz ;) Duże to nie jest - samce wzorcowo 45-50, sunie 42-45. Jeśli chodzi o ruch to mój jest zasadniczo leniwy, ale np. uwielbia aportować, albo chociaż skakać do patyczka. Jak coś to pisz na priva :) Chętnie odpowiem na pytania :D Odpowiedz Link Zgłoś
mikro_ekonomia ŻAadnego !!! 26.04.06, 17:00 - pies w bloku to raczej nie za racjonalny pomysl - bedziesz z nim wychodzila zeby sie zalatwil przed blok ? a pozniej twoje dziecko bedzie bawilo sie odchodami ?:) Uwazam ze powinien byc zakaz posiadania psow w blokach ! Mysl racjonalnie!! Odpowiedz Link Zgłoś
skywalker2002 Re: ŻAadnego !!! 26.04.06, 18:49 Zgadzam sie w 100%. Pies w bloku powinien być zakazany. Coś chce mnie trafić jak widzę te wszystkie psie "miny" na trawnikach obok mojego bloku. Wczoraj miałem wątpliwej urody przyjemność być światkiem jak pies mojej sąsiadki załatwił się na srodku chodnika w parku przez który przechodzę codziennie. Oczywiście kobieta nie posprzątała po swoim piesku i udawała, że nic się nie stało. Owszem grzecznie acz stanowczo zapytałem czy ma co ma zamiar z tym zrobić ale odeszła udając, że mnie nie słyszy. Odpowiedz Link Zgłoś
ironique Re: ŻAadnego !!! 26.04.06, 19:10 Ja nie wyobrażam sobie życia bez psa i nie mam możliwości, aby nie mieszkać w bloku. Na szczęście mam niedaleko park, z miejscami nietkniętymi ludzką stopą i tam właśnie załatwia się mój pies. Odpowiedzialny właściciel może trzymać psa w dowolnym miejscu... Odpowiedz Link Zgłoś
wolt-r Re: jakiego psa? 26.04.06, 19:14 Proponuję sznaucera miniaturę. Jest mały a ma duszę olbrzyma. Towarzyski. Przyjacielski i "empatyczny" - typowa przytulajka poranna i wieczorna. Nigdy nie gryzie, choć często hałasuje szczekaniem. Jest bardzo inteligentny (mój ma 2,5 roku; oprócz "normalnych" poleceń rozróznia kierunki lewa-prawa-prosto-z tyłu, zna z nazwy kilkanaście zabawek, jak obliczyliśmy zna już około 50 słów i szczekaniem odpowiada na pytania tak/nie) I najważniejsze dwie cechy: - nie wydziela "psiego" zapachu; - nie linieje (ponieważ ma włosy a nie typową sierść jak inne psy), więc w domu jest czysto i spodnie pozostają czyste. Odpowiedz Link Zgłoś
monia9617 Re: jakiego psa? 26.04.06, 20:21 No więc tak, na początku dziekuję za wszystkie opinie nie sądziłam że mój post wzbudzi takie zainteresowanie. A teraz cos o sobie:mam 16 lat i mieszkam w mieszkaniu 2 pokojowym.W budzie jestem najczęsciej od 8-14:25 z wyjątkiem poniedziałków gdy jestem od 8-15:25 i worków(8-13:30).Wiem że pies musi sie wybiegać.Koło bloku mam chybe ze 3 parki, ponieważ mieszkam na jednym z najbardziej "zazielenionych" osiedli.Zdaję sobie sprawę że musiałabym z nim wychodzic nawet 5 razy dziennie.Zresztą ranne wstawanie nie jest dla mnie zbytnim problemem, bo od września wstaje o 5(ucze się rano).Troche mniej czasu miałabym jedynie dla niego we wtorki i w czwartki(mam wtedy o 19-21 angielski), ale myslę że sobie poradzę.Za to w weekendy pies biegałby dowoli, ponieważ zawsze wtedy wyjeżdzam do mojego domku jednorodzinnego(60 km. od Poznania) i tam jest duży ogórd i jeszcze jeden pies. A mam pytanie czy PON jest mniej więcej tego samewgo wzrostu co ON? Myslałam o sznaucerze minaturowym, tylko nie wiem co z tym trymowaniem, poza tym w gazecie Pp niewiele, a właściwie owgóle o tej rasie nie było.Więc prosze o wszelkie infor. o tej rasie. I nie chcę żeby był szczekliwy, bo moimi sąsiadami się rodziny z małymi dziecmi i nie chcę żeby przez mojego przyszłego psa się budziły.No i to tyle. Aha co do maskotki, zrozumiałam to wten sposób że mam jakiś kaprys i nagle chcę psa.Nie, naprawde tak nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
iskierkaaa Re: jakiego psa? 26.04.06, 20:34 JEsli chodzi o PONiki to naprawde nie są to psy szczekliwe - reczę głowa ! Moja szczeka tylko kiedy ktos dzwoni do drzwi no i w trakcie zabawy się zdarza - ale to taki wtedy delikatny i figlarny szczek jakby małego szczeniaczka :-) Naprawde to bardzo wierne i przyjacielskie pieski. Juz próbuje odpowiedziec na Twoje pytanie zwiazane ze wzrostem ... JEsli dobrze odszyffrowałam skrót ON jako Owczarek Niemiecki to zapewniam Cie ze PON jest zdecydowanie mniejszym pieskiem. Bardziej porównałabym go ze sznaucerem ale nie miniaturką tylko średnim. Dodatkowo aby Cie przekonac dodam, że idac ulica z PONikiem zapewniam Cie, ze nikt nie przejdzie obok Ciebie obojętnie :-) Niestety jest to jeszcze u nas dość rzadka rasa - za to szaleją na jej punkcie w USA - i piesek ten budzi ogólny podziw :-) Licz sie z zaczepkami typu - "co to za rasa" i cmokaniem AH i OH no i najlepiej zaopatrz sie w czerwona kokardke co by nikt pieska nie zauroczył :) Moja własnie z takim dodatkiem była przez jakis czas wyprowadzana :)))) W razie pytań chetnie odpowiem Pozdrawiam !! P.S Z racji na przesliczne futerko, jesli bedziesz chciała - mozesz wiazac rózne kokardki na grzywce albo stroic pieska w spineczki - oczywiscie jak kto lubi - ale wówczas wyglada baaardzo rozkosznie :) Odpowiedz Link Zgłoś
monia9617 Re: jakiego psa? 26.04.06, 20:40 Tak dobrze rozszyfrowalas że ON to owczarek niemiecki.Kurcze tak mnie zafascynowałaś ta rasa że zaraz poczytam chyba coś o niej.POzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
iskierkaaa Re: jakiego psa? 26.04.06, 20:48 poszukaj w google wpisz Polski Owczarek Nizinny albo w skrócie PON Najlepszy dowód ze po śmierci naszej pierwszej Poniki od razu dokladnie za tydzien kupilismy kolejna - inna rasa nie wchodziła w gre ! NAdziwic sie nie moge jak ludzie opowiadają ze ich własne psy ich gryza... PONy naprawde nie mają zadnych wad - jedyne to bujne futerko ale to cały urok ! A i czesanie jest przyjemnoscia gdy widzisz jak piesek pięknieje Ci w oczach. Jesli nie chcesz miec zajecia z czesaniem po prostu mozesz obcinac - na sznaucerka - ja swoją 2 razy póki co juz obcinałam i czuła sie bardzo dobrze :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
monia9617 Re: jakiego psa? 26.04.06, 20:54 Jedno mnie zastanawia, otórz dlaczego nie proponował nikt woczarka szetlandzkiego, albo szkockiego? Odpowiedz Link Zgłoś
miluszka Re: jakiego psa? 26.04.06, 21:27 Bo na dwa pokoje w bloku collie trochę zbyt duży jest, kobieto. Co prawda pies w domu głownie śpi albo drepta za właścicielem, a biega na spacerach, ale jak ci sie collie położy w przedpokoju, to nie będziesz mogła drzwi otworzyć. Poza tym jeśli nie masz doświadczenia z psami, lepszy bedzie mniejszy, bo jak go nie ułożysz, z małym jakoś sobie radę dasz, a z dużym mógłby być problem. Inna rzecz, że collie mają cudownie łagodny charakter. Tylko z czesaniem i z włosami , które będą wszędzie, bedzie kłopot. Moja koleżanka miała collie, a były to dawne czasy modnych spodni z bistoru, więc podobno wychodziła w majtkach na korytarz bloku i tam zakładała spodnie. Ja sama mam spanielka amerykańskiego ( przedtem miałam angielskiego) i też bardzo polecam tą rasę.Są to co prawda czasem psy z nadmiarem energii, ale wesołe, miłe i bardzo , ale to bardzo przywiązane do osoby, którą wybiorą sobie na właściciela. Amerykański ma jeszcza tą zalete, że nie ma sierści, tylko włosy i co za tym idzie trzeba go strzyc , ale nie ma problemów z linieniem. A opowieści typu" w bloku nie można trzymać psa" to opowieści ludzi , którym pies zapewne kojarzy się wyłącznie ze smutnym i zagłodzonym burkiem wiszącym na łańcuchu przy budzie i jedzącym ziemniaki i z mlekiem i resztki po właścicielu. Odpowiedz Link Zgłoś
mister1 Re: jakiego psa? 26.04.06, 21:27 owczarki w bloku to nienajlepszy pomysl Odpowiedz Link Zgłoś
ph29 Re: jakiego psa? 27.04.06, 14:52 A teraz cos o sobie:mam 16 lat i mieszkam w mieszkaniu 2 pokojowym.W budzie > jestem najczęsciej od 8-14:25 z wyjątkiem poniedziałków gdy jestem od 8-15:25 i > worków(8-13:30).Wiem że pies musi sie wybiegać.Koło bloku mam chybe ze 3 parki, > ponieważ mieszkam na jednym z najbardziej "zazielenionych" osiedli.Zdaję sobie > sprawę że musiałabym z nim wychodzic nawet 5 razy dziennie.Zresztą ranne > wstawanie nie jest dla mnie zbytnim problemem, bo od września wstaje o 5(ucze > się rano).Troche mniej czasu miałabym jedynie dla niego we wtorki i w > czwartki(mam wtedy o 19-21 angielski), ale myslę że sobie poradzę.Za to w > weekendy pies biegałby dowoli, ponieważ zawsze wtedy wyjeżdzam do mojego domku > jednorodzinnego(60 km. od Poznania) i tam jest duży ogórd i jeszcze jeden pies. Weź pod uwagę, że pies będzie dla Ciebie obowiązkiem nie tylko teraz, ale i za kilka lat, jak na studia pójdziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
lady_pearl Re: jakiego psa? 29.04.06, 20:42 Tak jak już ktoś napisał, zastanów się, co będzie z psem, kiedy pójdziesz na studia- zostawisz go ot tak rodzicom na 5 lat? Co wtedy z Twoim przywiązaniem do psa i vice versa? Jeśli weźmiesz go ze sobą to też jest takie sobie rozwiązanie- zależy od kierunku, ale pewnie częściej nie będzie Cię w mieszkaniu albo na stancji, niż będziesz. W weekendy będziesz go wozić zawsze ze sobą do domu? Wyjątkowo kiepskie rozwiązanie, dobrze nad tym pomyśl. Odpowiedz Link Zgłoś