Czy uśpic kota?POmóżcie prosze!

06.05.06, 18:39
Mam poważny problem.Piec lat temu na podwórku znalazłam kotke była zaniedbana
chora,zajeliśmy się nią z menżem.Kotka jest u nas w domu cały czas dzika boj
się własnego cienia,nieraz łasi się delikatnie ale wystarczy ruszyć ręką i w
popłochu ucieka mój problem tyczy się jednak czegoś innego.Kicia sika po
mieszkaniu od 4 lat mam zasikane kanamy fotele łóżka cały dom śmierdzi sika
też na bufety i krzesła wcale nie wchodzi do kuwety.Wstydze się zaprosić
kogoś do domu.tolerowałam to przez lata teraz przeprowadziłam się do nowego
mieszkania wymieniłam meble i mimo ż bardzo kocham zwierzeta nie moge
pozwolic by kotka niszczyma cały mój dorobek.Byłam z nią u lekarza kicia
dostała zasttrzyk w przysadke mózgową,lekarka szukała przyczyn
sikania.Niestety nic z tego kot sika dalek mam jeszcze trzy inne koty kądy
sika do kuwety.Podejrzewamy ze może przyczyna sikania jest stres bo ten kot
jest strasznie zestresowany i boj się pozostałych zwierząt.Niewiem co robić
trzy razy dziennie piore kanape lub fotel.MAM juz dosc!!!Nie oddam jej nikomu
bo to dziki kot i sie nie dostosuje,do schroniska na poniewierke tymbardziej
komuś nawieś tes nie bo ona boj się własnego cienia nigdy nie wychodziła
nadwór zgineła by rozszarpana przez psa.Weterynasz poradził uśpienie.
    • jolantaaq Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 06.05.06, 18:45
      Dodam,że kota nie można siłą nauczyć sikania do kuwety,weterynarz powiedziała
      że nic nie można zrobic.Bije się z myślami żal mi jej usypiać ale z drugiej
      strony ona może zyc jeszcze 10 lat i dziesiec lat sikac mi w fotele.To kot nie
      moge go zamknąć przecież w maluśkiej łazience na cały dzień.CO ja mam robić
      pomóżcie błagam!!!!!!!!!
      • po.prostu.ona Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 06.05.06, 19:07
        Sądzę, że powinnaś poszukać jej domu, zaznaczając, że jest to kot, który
        sprawia tego rodzaju problem, nie toleruje towarzystwa innych zwierząt i
        najlepiej, żeby trafił do osoby, która już kiedyś miała koty. Czy jest
        wysterylizowana? Uważam też, że zdecydowanie powinnaś zmienić weterynarza, bo
        taki, który namawia do uśpienia zdrowego zwierzęcia nie powinien pracować w tym
        zawodzie. To jakieś gigantyczne nieporozumienie. Nie pozwoliłabym takiej osobie
        zajmować się moimi zwierzętami.
        Dodam jeszcze, że najprawdopodobniej da się wyciszyć neurotyczne zachowanie
        kotki, ale trzeba tu samozaparcia i systematyczności.
        • jolantaaq Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 06.05.06, 20:42
          "Sądzę, że powinnaś poszukać jej domu, zaznaczając, że jest to kot, który
          sprawia tego rodzaju problem, nie toleruje towarzystwa innych zwierząt i
          najlepiej, żeby trafił do osoby, która już kiedyś miała koty"
          Wy nawet nie wiecie jakie to trudne.Żaden normalny człowiek nieweznie do domu 5
          letniego dzikiego kota który nie sika do kuwety.Woeksze wyrzuty sumienia bedę
          miała jak ja komuś oddam bo to dzika kotka ona sie nie przyzwyczaj pozatym znam
          ludzi którzy sikajace koty wyrzucaja na dwur na pastwe losu boje się że w końcu
          tak skończy i będzie skazana na poniewierke.Lekarka powiedziała że zmianea domu
          dla tej kotki to bedze prawdziwy dramat bo to dziki kot nieufny.Wątpie by ktoś
          wziął dzikiego burego kota wiedzac że sika w domu!
          • jolantaaq Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 06.05.06, 20:43
            Ja po prostu uważam że lepiej ja uśpić niż komuś oddać.Chce dla niej jak
            najlepiej i uważam ze to będzie najmniejsze zło
          • po.prostu.ona Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 06.05.06, 22:16
            jolantaaq napisała:


            > Wy nawet nie wiecie jakie to trudne.Żaden normalny człowiek nieweznie do domu
            5
            >
            > letniego dzikiego kota który nie sika do kuwety.


            Żaden normalny człowiek nie zabije zwierzęcia zamiast próbować znaleźć mu inny
            dom.

            Woeksze wyrzuty sumienia bedę
            > miała jak ja komuś oddam bo to dzika kotka ona sie nie przyzwyczaj pozatym
            znam
            >
            > ludzi którzy sikajace koty wyrzucaja na dwur na pastwe losu

            Gratuluję znajomych. Ja na przykład znam ludzi, którzy tego nie robią a
            uśpienie zdrowego zwierzęcia jest dla nich aktem niewybaczalnego barbarzyństwa.
            Nie możesz mieć pewności, że zmiana środowiska nie wpłynie na poprawę stanu
            psychicznego kotki.



            Lekarka powiedziała że zmianea domu
            >
            > dla tej kotki to bedze prawdziwy dramat bo to dziki kot nieufny.Wątpie by
            ktoś
            > wziął dzikiego burego kota wiedzac że sika w domu!


            Gratulacje dla lekarki z prawdziwym powołaniem. Skąd się tacy biorą? Skoro
            kotka NIE AKCEPTUJE domu w którym mieszka, to zamiana go na inny raczej jej nie
            zaszkodzi. Zaszkodzi jej zastrzyk usypiający. Dosyć radykalnie. To jedyne,
            czego można być pewnym. Biedna koteczka :-(
            • negrescafe Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 06.05.06, 22:28
              Czy Ciebie ktoś żałuje tak jak Ty kota?.Zdecyduje ona sama co ma robić.I pomimo
              wileu innych rad weterynarskich i tak nosi się z tym zamiarem( to się da wyczuć)
              Decyzję podejmie sama ,nie my!
              • cat_s Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 06.05.06, 22:54
                A już poprzednio napisałem: 'eot'
                Ale, ludzie, trzymajcie mnie, no strzymać nie mogę!

                babka71 napisała:
                > przykro to pisać, ale chyba bym tak zrobiła na Twoim miejscu..!!
                > wszystkich miłośników, kotów Proszę o wybaczenie, (Sama Jestem Kociara i
                > Kocham Koty,,., ale myślę, że uśpienie to jedyne rozsądne wyjście, w tej
                > sytuacji.

                Być może rzeczywiście przykro Ci pisać. Ale jeszcze bardziej przykro czytać, co napisałaś.
                Na Twoją obronę, z całym szacunkiem, przemawia jedynie powyższe "...ale myślę...", bo cała reszta Twojego postu, z całym szacunkiem, o 'kochaniu kotów' nie świadczy.

                Miłośnicy kotów wybaczenia nie udzielają.

                Jesteś, jak powiadasz, 'kociarą' i doradzasz uśpienie kota, który jest całkowicie zdrowy ale - 'sika'?
                Nieładne jest to, co piszesz, szczególnie w powyższym kontekscie. Zdajesz sobie sprawę, że Twój post może ewentualnie przesądzić o losie pewnego kota, którego jedyną wadą jest to, że 'sika'? Ech...

                Nie usypiać! Diagnozować. Leczyć. Zrozumieć. Zapewnić odpowiednie warunki.
                Ech :-(

                Pozdrawiam
                cat_s
                • negrescafe Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 06.05.06, 23:02
                  A gdzie ona była tyle lat z tym problemem ? nagle go zauważyła?Poprostu nie
                  chce kota i tyle,bo ma ich jeszcze kilka ,ale to jej problem.
                  • jolantaaq Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 06.05.06, 23:08
                    Odpowiadasz na :
                    negrescafe napisała:

                    > A gdzie ona była tyle lat z tym problemem ? nagle go zauważyła?Poprostu nie
                    > chce kota i tyle,bo ma ich jeszcze kilka ,ale to jej problem.

                    Walcze od lat z tym problmem,pisze że chodziłam po lekarzach,że słuchałam
                    porad że kot dostawał specjalne zastrzyki leki uspokajajace bo podejrzewano że
                    sika przez stres.Tolerowałam 5 całych długich lat uczyłał podsuwałam kuwete.Ale
                    po tych latach nie mam juz siły ani nadziej.Nikt z was nie był w takiej
                    sytułacji dlatego tak łatwo jest wam mnie osądzać

                  • jolantaaq Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 06.05.06, 23:11
                    Od roku nosze się z tą decyzja łudze się że coś się zmieni ale ona nigy nie
                    była widziana w kuwecie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Wiem jedno moż ejstem okropna ale
                    moje zdanie jest takie lepiej ja uśpic niz oddać na poniewierkę.Tak uważam
                    gdybym był egoistką wolała bym ja gdzie oddac czy puścić na dzialki taniej by
                    mnie to wyniosło niż uspienie.Może trudno w to uwierzyc ale ja naprawde myśle
                    cały czas co bedzie lepsze dla tej kotki
                • monikn78 Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 07.05.06, 10:19
                  mam kota, który bardzo długo był agresywny, a jak jest sfochowany to i nas
                  (domowników) potrafi pogryźć, ale nigdy przez myśl nie przeszło mi, że mogłabym
                  go uśpić z tego powodu. jeśli kotka nie jest wysteryzlizowana to proponuję to
                  zrobić i z pewnością zmiana domu jej nie zaszkoszi, ale powinien być to dom w
                  którym nie ma innych zwierząt i domownicy są cierpliwi i spokojni, dopiero
                  wtedy kot może się wyciszyć. nasze kocisko, odkąd nasza praca się
                  ustabilizowała i rzadko jest w domu sam, bardzo się uspokoił i z dnia na dzień
                  jest coraz łagodniejszy.
                  lepiej postaraj się znaleźć jej nowy dom, ale uprzedź potencjalnego "nowego
                  właściciela", że kotek mam kłopoty z przystosowaniem się.
                  podobno znerwicowanym kotom pomagają krople bacha, spróbuj może tego.
              • po.prostu.ona Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 06.05.06, 23:01
                negrescafe napisała:

                > Czy Ciebie ktoś żałuje tak jak Ty kota?.

                Pożałowania to kto inny jest godny.


                Zdecyduje ona sama co ma robić.I pomimo
                >
                > wileu innych rad weterynarskich i tak nosi się z tym zamiarem( to się da
                wyczuć
                > )
                > Decyzję podejmie sama ,nie my!

                A skoro podjęła decyzję i tak uparcie jej broni, to niech ma świadomość, czym
                w istocie jest ta decyzja i jak o niej świadczy.
      • ameli133 Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 06.05.06, 20:05
        Witam,
        Nie usypiaj kotki - wiem, ze to duzy problem - szkoda, ze teraz dopiero
        zauwazasz jego powage ale lepiej później niż wcale - zmień jesli możesz
        weterynarza - zobaczysz co poradzi inny lekarz - zapytaj tez na forum
        Weterynaria - tam pewnie poradza Ci wizyte u zwierzecego psychologa ale nie
        tylko - jesli nic nie da sie zrobic a Ty juz nie bedziesz chciała kici daj
        ogloszenie w ktorym opisz sytuacje - moze ktos wezmie kicie i sie Nia zaopiekuje
        - ja bym o Nia walczyła od poczatku a nawet teraz- Ona juz Was zaakceptowała -
        poczytaj na forum weterynaria o podobnych problemach - jesli zas zdecydujesz sie
        na oddanie to mozże skontaktuj sie ze Stowarzyszeniem AMICUS
        (amicus.malopolska.pl/)moze Oni pomogą znaleźć kici dom - WALCZ O NIĄ
        -moze sie nauczy sikac do kuwety, moze zrob jej prowizoryczna kuwete w kartonie
        - oczywiscie wejsciez boku a nie z góry - by miala swoj teren odgrodzony od
        pozostałych kotów kto wie może podziała - poczytaj inne fora o kotach
        daj znać co zdecydujesz - ale nie usypiaj zdrowej kici - a czy Ona jest zdrowa
        na pewno - czy nie ma problemów z nerkami np? sprawdziłas to? wziąść kotka nie
        jest sztuką sztuką jest dobrze sie nim zaopiekowac - co mam nadzieje robisz...
        powodzenia...
        • ameli133 Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 06.05.06, 20:07
          amicus.malopolska.pl/
          to jeszcze raz strona Amicusa
    • jolantaaq Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 06.05.06, 20:53
      chodziłam po lekarzach dostwała zastrzyki w przysadke mozgowa leki na
      uspokojenie nerki zdrowe.Diagnoza była jedna:TO DZIKI KOT NIEDOSTOSOWAŁ SIE DO
      ZEYCIA W DOMU I SIKAC BEDZIE.SIKA OD LAT OD LAT Z TYM WALCZYMY JA JUZ NIE MAM
      ZŁUDZN ONA SIE NIE PRZyzwyczaj SIKAC W KUWETY
      • mysiam1 Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 06.05.06, 20:57
        Ktoś już zapytał, ale nie widziałam Twojej odpowiedzi - czy kotka jest
        wysterylizowana?
        • jolantaaq Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 06.05.06, 21:11
          tak wysterylizowałam ją odrazu jak przyjelismy ja pod swoj dach bardzo ciezko
          przeżywała ruje mysleliśmy że po sterylizacji stanie sie bardziej ufna i
          udomowiona niestety.....
        • cat_s Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 06.05.06, 21:22
          Witam,

          jolantaaq napisała:
          > Ja po prostu uważam że lepiej ja uśpić niż komuś oddać. Chce dla niej jak
          > najlepiej i uważam ze to będzie najmniejsze zło

          No niech Cię ręka boska broni, żeby usypiać.
          Kot ma jakiś problem. Trzeba go rozwiązać i tyle. Jeśli nie ten weterynarz, to może inny.

          'Lepiej uśpić niż komuś oddać'... - weź nie żartuj.
          Wyobraź sobie, że Ty masz jakiś kłopot zdrowotny z 'sikaniem' i Twój mąż stwierdza: 'Lepiej uśpić...'

          Masz kota i się nim zaopiekuj po prostu. Czyli - biegiem do kolejnych wetów, dopóki rozwiązania nie znajdziesz albo na 200% nie będziesz pewna, że uśpienie jest konieczne. Bo i tak się czasami, niestety, zdarza :-(

          Pozdrawiam
          cat_s
          • jolantaaq Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 06.05.06, 21:29

            'Lepiej uśpić niż komuś oddać'... - weź nie żartuj.
            Wyobraź sobie, że Ty masz jakiś kłopot zdrowotny z 'sikaniem' i Twój mąż
            stwierdza: 'Lepiej uśpić...'
            Tak uważam że to lepiej dla niej.Nie ma szns by znalazła dom i była szczesliwa
            bo:
            1Jest całkiem dzika nie da się wziąść ręce(kto wziął by takiego kota?)
            2Sika w mieszkaniu
            3Ma już swoje lata
            Boje się że nawet jak się ktoś znajdzie (w co watpie czy jest taki anioł który
            poswiecił by swioje mieszkanie dla obcego dzikiego kota)mógłby niewtytrzymac
            albo znów oddac komuś czy wyrzucić a nie chce by ta kotka się całe życie
            błąkała.Dużo przeszła matka ją porzuciła była niezaradna prawie zdychała na
            dachu.Wole mieć świadomośc ze sobie zasneła niż gdzieś się tuła.

            • cat_s Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 06.05.06, 21:56
              Jolu,
              Powiedzmy sobie szczerze: jeśliś się uparła, by kota uśpić - to tak zrobisz zapewne. I nikt Ci tego nie wyperswaduje.
              Ale osobiście uważam, że to najgorsze wyjście, dla kota szczególnie nieatrakcyjne - bo cokolwiek nieodwołalne. Ty możesz sobie mieć jeszcze multum kotów, a kot sam siebie mieć już nie będzie.
              Kot to nie jest 'część wymienialna', jak na przykład programator w pralce automatycznej.
              Kot to osobowość, indywidualność, kłębek uczuć i tak dalej.

              Jeszcze raz dużymi literami: NIE USYPIAJ, dopóki nie będziesz miała kilku niezależnych opinii porządnych weterynarzy, że to naprawdę konieczne.
              Oddaj komuś, szukaj biorcy, schroniska, fundacji - ale nie usypiaj, dlatego tylko, że kot sika!

              Jeśli chodzi o mnie - eot.
              Jaśniej już nie potrafię.

              Jeśli piszesz to wszystko poważnie - kotu tylko współczuć mogę:-(

              cat_s
          • jolantaaq Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 06.05.06, 21:32
            Masz kota i się nim zaopiekuj po prostu. Czyli - biegiem do kolejnych wetów,
            dopóki rozwiązania nie znajdziesz albo na 200% nie
            będziesz pewna, że uśpienie jest konieczne. Bo i tak się czasami, niestety,
            zdarza :-(
            To nie jest tak że ta kotka sika mi od miesiąca i ja sie tak zdenerwowałam to
            ciagnie się od lat i cały czas o tym mysle ale nie mam odwagii tego zrobić z
            drugiej strony rozsądek nakazuje mi co innego.W pomoc weterynaryjną już niw
            wierze latałam nieraz po lekarzach z tym problemem.
          • jolantaaq Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 06.05.06, 21:35
            miałam kidys kocurka który podsikiwał ale nie notorycznie!Zdarzało się mu i to
            tolerowałam jak dwa razy w tygodniu sprzatne siki z kanapy to jakoś przeżyje
            nie jestem przewrażliwioną pedantką wiem że mając koty mieszkanko
            tak "specyficznie pachnie"i nierz trzeba cos tam sprzatnąć a to wymiociny a to
            siusiu.Ale trz razy dzinnie pompować w moje łózka niekiedy w pościel rano na
            bufet mocz cieknie w szafki na noże i widelce,sika nieraz pod natrysk na
            krzesła to podnad moje siły.Niewiem naprawde mam straszny problem miałam w
            żuciu tyle zwierzat nigdy bym nie pomyslała ze bede rozwarzac taka decyzję
            • negrescafe Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 06.05.06, 21:52
              Widzisz,Ty masz taki problem, ja mam inny ,zniszczony, podarty,"łysy "od moczu
              ogródek.Rośliny zdewastowane przez wałęsające się koty.Administracja osiedlowa
              nabrała wody w usta i nic nie reaguje na monity ludzi.Natomiast wymaga od
              posiadaczy przybalkonowych ogródków jak najbardziej porządku.Czyżby wszyscy się
              bali tych od ochrony zwierząt?Zróbcie coś z tymi kotami!Jak mam z nimi walczyć
              aby odzyskać piękny ogródek?
            • negrescafe Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 06.05.06, 22:05
              A jeszcze powiem, wczoraj poszłam do piwnicy po doniczkę i cóż za widok!
              Rozszarpany gołąbek a jego wnętrzności , głowa ,skrzydło poroznoszone po całej
              piwnicy.Fetor padliny niesamowity!Rwało mnie na wymioty!Sprawcą całego
              zamieszania są oczywiście koty !i ich całe rodziny.Zlikwiduję je poprzez
              ustawienie klatek i innych odstraszaczy,skoro adm. os. milczy!Na klatkach
              rozwieszono ulotki między innymi o treści:zakaz dokarmiania ptactwa na
              parapetach,a o piwnicznym dokarmianiu kotów cisza!To coś tu pominięto.Czy psy
              też mieszkają w piwnicy?
    • negrescafe Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 06.05.06, 21:19
      Szkoda Twoich rąk! przecież kociego zapachu i tak niczym nie zniwelujesz, więc
      po co Ci śmierdzący dom i poniszczone wnętrze , nasze rady na nic ,
      wyczuwam ,że jednak całkowicie nosisz się z zamiarem uśpienia kotka.Decyzja
      należy do Ciebie. Pozdrawiam.
      • ida37 Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 06.05.06, 22:00
        Dokładnie! Po co zasmucasz nas takimi wiadomościami? Nie trzeba było pytać
        skoro i tak wiadomo co zrobisz:(
    • babka71 Re: Czy uśpic kota? jolantaag!!!!!!!!!!!!!!! 06.05.06, 22:18
      przykro to pisać, ale chyba bym tak zrobiła na Twoim miejscu..!!
      wszystkich miłośników, kotów Proszę o wybaczenie, (Sama Jestem Kociara i Kocham
      Koty,,., ale myślę, że uśpienie to jedyne rozsądne wyjście, w tej sytuacji.
      pozdrawiam
    • malina862 Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 06.05.06, 22:55
      Kurde, cholernie Ci współczuje. Masz racje trudno będzie temu kotu znaleźć Dom
      wystarczy poczytać ogłoszenia pełno ludzi oddaje małe kociaki. Dzika,
      pięcioletnia, sikająca w meble nie ukrywajmy znalezienie kochającej rodziny dla
      tej kotki graniczy z cudem.
      Wiem co przeżywasz cieszę się że nie podjęłaś pochopnej decyzji ktoś inny na
      twoim miejscu najprawdopodobniej zapakował by kotke w worek i oddał do
      schroniska.
      Kota strasznie trudno od czegoś odzwyczaić, wychować, nauczyć to nie jest pies.
      Napisałaś ,że jest dzika i zestresowana chyba też miała bym opory by ja oddać w
      nieznane.
      Zadając sobie w nocy pytanie czy nie cierpi czy nikt ją nie wyrzucił .?Wątpię
      by ktoś wiedząc o problemie kotki wziął ją do siebie. Może ktoś kto ma domek?
      Ale twoja kotka na dwór nie wychodzi to po pięciu latach trudno będzie z niej
      zrobić wychodzącą kotkę. Tym bardziej że boi się innych zwierząt. Schronisko w
      tym przypadku całkowicie odpada(jeżeli rozważała byś schronisko dla zwierząt
      lub uśpienie jestem za uśpieniem kotki)dzika bojąca się innych zwierząt to dla
      niej było by prawdziwe piekło.
      Masz rację oddanie takiego kota to nienajlepszy pomysł.
      Mam jednak dla ciebie inną rade, nie wiem czy to wytrzymasz ale popróbuj.Ja
      miałam kiedyś taki problem z Kocurkiem to poobklejałam łóżko i fotele folią,
      wtedy kot nie sikał w kanapę i łatwo było wytrzeć, możesz też w miejsca gdzie
      ona sika pokłaść kuwety dużo kuwet z piaskiem .I jeszcze jedno kotkę
      przygarnęłaś z dworu ma dzikie instynkty, geny i przyzwyczajenia przynoś jej do
      kuwet piasek nie żwirek ale prawdziwy piasek.Taki jak maja koty na dworzu.
      Niech w każdym pomieszczeniu widzi kuwetę z piaskiem(na początku chociaż niech
      ich będzie jak najwięcej)Może nauczy się sikać w kuwety z piachem.Potem zostaw
      jedną. Spróbuj!!!I informuj nas o postępach kotki!Trzymam kciuki!
      • ida37 Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 06.05.06, 22:57
        super pomysł:) spróbuj, może się uda, plis
      • jolantaaq Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 06.05.06, 23:06
        Spróbuje:)Maż pojdzie jeszcze dziś po piach
        • ameli133 Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 07.05.06, 00:46
          JOLA UWAZAM ZE ROBISZ CO MOZESZ - ZYCZE CI POWODZENIA I PRZEDE WSZYSTKIM KICI -
          OBY TE NOWE KUWETY I PIASEK POMOGLY i Twoja milosc do kici- my tutaj na forum
          mozemy oceniac ze Jolka robi zle myslac o uspieniu - ja sama nie byla bym w
          stanie z takiego powodu uspic kotki ale Ona ja przygarnela, dala kici dom,
          wysterylizowala a teraz mysli o jej losie -wie, ze schronisko nie bedzie dobre,
          zastanawia sie, chodzi do weta - poczytajcie inne fora - tam w takich
          problemach doradzaja psychologa - wizyta min 150pln - dla jednych to duzo da
          innych ok ale czy diagnoza nie bedzie podobna - bo to dzika kotka - ja mysle, ze
          w amicusie znajda Jej dom jesli Jolka straci cierpliwosc - musi to byc dom z
          ogrodkiem - ja nie mam takiego i ciagle podrozuje ale moze ktos sie znajdzie -
          warto sprobowac zanim podejmie sie ostateczna decyzje - docencie to ze kotka
          miala dom i ma i nie zostanie wyrzucona...
      • negrescafe Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 06.05.06, 23:11
        Wszyscy szukają dla Ciebie rozwiązania ,a kto znajdzie rozwiązanie na mój
        problem opisany wyżej?
        • negrescafe Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 07.05.06, 08:48
          Proszę, pomóżcie i mi rozwiązać mój problem.Mam za miastem działkę . Możecie
          ją obejrzeć na forum ogród fotografie:"Cztery pory roku na mojej działce".Mam
          tam między innymi oczko wodne z rybkami.I nie może być mowy o żadnym
          kocie."Moja jamnisia Dorka"forum zwierzaki możecie też zajrzeć,skutecznie
          odstrasza kotki.Natomiast tu gdzie mieszkam jest plaga osiedlowych kotów i
          sąsiada.Mieszkam na parterze i chciałabym kiedyś powrócić do pięknego ogródka,
          który zawsze przyciągał oko.Ze względu na koci fetor,zniszczone wydrapane
          rośliny, uschnięte krzewy nie robię w ogródku nic. Żal na to patrzeć.Nic nie
          rośnie ,zieleń byle jaka,nic nie kwitnie. Jedynie wyschnięta miejscami
          trawa.Proszę o skuteczne rady, dziękując za każdą....
          • bubcia75 Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 07.05.06, 19:42
            Negrescafe...Czy Ty aby nie dramatyzujesz za bardzo? Koty aż tak niszczą
            ogródek? Przecież one są mięsożerne. Nie umiem Ci poradzić. Może dlatego, że
            bardziej kocham koty niż ogródek, a ich dobro jest dla mnie ważniejsze niż
            kwiatki. Może postaraj się znaleźć im dobre domki;))?
            • negrescafe Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 09.05.06, 21:58
              Powiem Ci tyle jeden lubi ogórki , drugi ogrodnika córki.Kocham psy i mam ich
              dwa i na posesji za miastem mam spoko z kotami. Niestety tu w blokowisku jest
              jak jest i dlatego wolę.... zapach czeremchy jednak!
              • wartkoczyk1 Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 09.05.06, 23:06
                a ja mam problem z psami ujadajacymi na każdym balkonie od rana do wieczora (
                dosłownie na kazdym bo oprócz mnie w bloku gdzie jest 30 mieszkań w 25 jest pies
                i teraz kiedy ciepło siedza na balkonie )
                -co to za pomysł aby trzymać zwierzę na balkonie w tym słońcu ,
                a o ogrodach dyskusja na innym forum bo tu jednak cały czas omawiane są problemy
                zwierzat a nie zasikany trawnik i sądzę że zadnej dobrej rady nie będzie ze
                str.miłosników zwierząt -lepiej na forum działkowców
                tam ,sądzę znajdziesz zrozumienie ,
                jeśli chodzi o rozszarpane zwierze to czego malezy oczekiwać po drapieżniku że
                bedzie się z gołębiem bawił.
                najlepiej mieszkać za miastem na posesji ogrodzonej wolnej od zwierząt -obcych
                ,a w bloku niestety trzeba być tolerancyjnym bo co jednemu słuzy drugiemu szkodzi
                -ponieważ nie zabrania się trzymania psów w bloku to dla kotów tez nie widzę
                powodu wyznaczać jakiś rygorów
                -porównanie kota z psem też nie jest trafne to tak jakby porównać męzczyznę z
                kobietą niby i Ta i Ten są ludźmi ale jak bardzo się róznią a pogodzić ich :-)
                mam wujostwo pod miastem mają trzy koty i jednego psa i co ciekawe to pies ma
                zabronione bieganie po posesji a koty zyją sobie bez ograniczeń -duzy trawnik
                ,kwiaty nie słyszałam by ciotka skarzyła się na koty ,a na psa tak czesto mówi
                ze niszczy jej młode rosliny
                -dla mnie ty poprostu nie lubisz kotów bo nie rozumisz tych zwierząt i pewnie
                ich nigdy nie polubisz bo masz psy ,wiec nawet nie starsz się i widzisz koty
                tylko przez pryzmat swoich grzadek -ja za to przez te szczekajace biedaki na
                balkonach straciłm sympatię do psów.

                • negrescafe Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 10.05.06, 18:25
                  Widzę przez pryzmat Straży Miejskiej,która straszy mnie mandatami!Pytam w imię
                  czego mam sprszątać w ogródku? Nie tylko psy ,ale i koty mieszkają w bloku i
                  one nie wychodzą na podwórko.Moja sąsiadka ma kotkę murkę i nigdy jej nie
                  puszcza poza obręb mieszkania. Kotka głośno miauczy,jakby jej się krzywda
                  działa. Cały czas jest zamknięta w domu(bo z balkonu ucieknie).Za to sąsiadce
                  dziekuję.A gdyby tak miłośnicy przygarnęli te osiedlowe koty do domów? Koty
                  miałyby domki i ogródki byłyby zadbane.Tylko ,że oni są miłośnikami z
                  nazwy....Nie przygarną kotków do domu ,bo poniszczą meble lub zaznaczą swój
                  teren .Więc toleruj te 25 sztuki i patrz na to tak jak ja na
                  kotki...
                  • wartkoczyk1 Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 10.05.06, 20:03
                    ja jednak nie zionę nienawiścią do biednych -boguducha winnych zwierząt -
                • negrescafe Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 10.05.06, 21:27
                  Więc miej sympatię do 25 psów też...
            • negrescafe Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 09.05.06, 22:18
              No i jeszcze, wiem ,że są mięsożerne. Rozszarpany gołąbek w piwnicy, głowa jego
              osobno, skrzydło jeszcze gdzie ingdziej a reszta to poprostu jeden jedyny fetor
              i rozlazłe z niego (od muchy robacznicy) robale. I kto to ma sprzątać? Ten co
              dokarmia, czy ten co sprząta bloki?
      • jolantaaq Malina 86.Dziękuje! 17.05.06, 11:46
        Udało się!Nawet nie wiesz jak bardzo się ciesze.Kotka załatwia sie teraz tylko
        w kuwety(z piaskiem z piaskownicy)Pierwsze dni były okropne mój mąż się
        awanturował wszędzie było pełno kuwet,ale warto było!Jeszcze raz Ci serdecznie
        dziękuje za ten wspaniały pomysł.
        • malina862 Re: Malina 86.Dziękuje! 18.05.06, 00:07
          Woow!!!Ja też strasznie się cieszę!!!!!!Ucałuj odemnie kicie!!:)
    • aamms Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 06.05.06, 23:47
      A robiłaś kotce badanie moczu? Skąd wiadomo, że to wynik stresu? Może w ten
      sposób kotka sygnalizuje Ci problem zdrowotny? Ja zaczęłabym od badania moczu i
      ewentualnego leczenia.. Jeśli wyniki badania będą wskazywały na chorobę..

      Proszę, zanim podejmiesz jakąkolwiek decyzję, złap sioo i zanieś do badania..
      to koszt kilkunastu złotych.. A takie zachowanie kota to w 90% sygnalizowanie
      problemów z pęcherzem..
    • ggalla Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 07.05.06, 00:09
      Czy kotka jest wysterylizowana? Jeśli nie jest wysterylizowana, to może po
      prostu znaczyć teren. Sterylizacja powinna to zakończyć.
      Jeśli kotka jest wysterylizowana, to posikiwanie moze wynikać z problemów z
      układem moczowym - kotka może mieć zapalenie pęcherza, kryształy w moczu.
      Koniecznie trzeba zbadać jej mocz (nawet jeśli jest niewysterylizowana - takie
      badanie powinno się robić raz w roku w ramach kontroli). Jesli ma zapalenie
      pęcherza - wyleczyć, kryształy zwalczyć odpowiednią dietą.
      Koty najczęściej sikają, gdy coś się dzieje z drogami moczowymi, albo jeśli nie
      są wysterylizowane.
      • salma75 jest sterylizowana n/t 07.05.06, 00:14

    • salma75 Co to jest ten zastrzyk.... 07.05.06, 00:58
      .......w przysadkę mózgową??????
      Pierwszy raz o czymś takim słyszę!
      • jolantaaq Re: Co to jest ten zastrzyk.... 07.05.06, 20:35
        salma75 napisała:

        > .......w przysadkę mózgową??????
        > Pierwszy raz o czymś takim słyszę!
        Nie mam pojecia lekarz powiedział ze kotka ma jakieś problemy psychiczne
        izalecił robić te zastrzyki.Wiem że brzmi to dziwnie.Ale z lekarzem nie żmiałam
        dyskutować.niestety zastrzyki nie pomogły


    • kiddy Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 07.05.06, 15:37
      Zrobic dokładne badania krwi i moczu. I zmienic weterynarza, jesli jego jedynym
      pomysłem jest uspienie kota.
      • agataj16 Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 07.05.06, 21:24
        A ja nie wiem jak to się stało, że kot sika po domu. On nigdy nie umiał robić w
        kuwetę? Miałaś go od małego i nie potrafiłaś nauczyć? A może pewnego dnia
        postanowił więcej się nie załatwiać do kuwety?

        Może on potrzebuje jakiegoś innego żwirku, albo innej kuwety?
        Napewno da się coś zrobić. Idź do porządnego weterynarza!
        • jolantaaq Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 07.05.06, 21:29
          Od razu jak do nas przyszedł to sikał do kuwety trwało to pół roku.Pózniej jak
          troszkę dorósł przestał w kuwecie gościć w ogóle.Nawet jak ras zamknelismy go z
          mezem w ubikacjio z czysciutka kuwetą siku zrobił na pralkę
          • mist3 Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 07.05.06, 21:37
            może ma za małą kuwetę
            • jolantaaq Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 07.05.06, 21:43
              Nie no co ty??Mam trzy kuwety w domu bo kotów mam dużo i kazdy sie w nie
              miesci a ta "sikajaca" jest z nich wszystkoch najdorobniejsza
    • salma75 Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 07.05.06, 22:52
      Czy kot miał robione badania moczu ??????????????
    • tuniaa tu był taki problem. pomyślne rozwiązanie :) 08.05.06, 00:04
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=40376702&v=2&s=0
      tu był taki problem. pomyślnie rozwiązywany, skorzystaj z tamtych rad.
    • scots ciekawy link 10.05.06, 03:32
      nie czytałam wszystkich wypowiedzi, jeśłi ktoś już wkleił ten link - to
      przepraszam :)
      www.vetserwis.pl/kot_mocz.html
    • kirke18 Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 10.05.06, 12:09
      Chyba rozumiem co czujesz... ja miałam nieco podobny kłopot. Zmieniłam męża i
      mieszkanie, a kota została odsunięta od spania ze mną (no nie po to zmieniłam
      chłopa, żeby nadal sypiać z kotem, a trójkę sie nie dało). Z "zemsty" sikała
      nam do łóżka, a męż nie tolerowała, no chyba, że miała rujkę. Potrafiła się
      zaczaić i kiedy kucnął do swojej szuflady z narzędziami- ugrźć z całej siły w
      tyłek. Poza tym niszczyła meble, ściany i podłogi- nie uznawała drapaka. Też
      miałam takie myśli, ale nie zdecydowałam się nawet kiedy była chora -na
      uśpienie. Nie wiedziałm, że są takie książki jak "Szczęśliwy kot"
      czy "Zaklinacz kotów". Polecam gorąco!!! www.galaktyka.com.pl Może kontakt @ do
      pani Doroty Sumińskiej- poszukaj na www.forum.miau.pl ? Nie poddawaj się,
      trzymam za Ciebie i "obszczymurkę" kciuki. Napisz, że jest lepiej... Moja
      Marcela nie żyje od 3 lat,umarła prawdopodobnie z powodu przerzutów do
      mózgu,miała nowotwór sutka, teraz mam Katiuszkę- zobacz jak jest słodka.
      pozdrawiam
      • seniorita_24 Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 10.05.06, 13:53
        Z "zemsty" sikała
        > nam do łóżka, a męż nie tolerowała, no chyba, że miała rujkę
        Zwierzeta nie sa złośliwe, a kotka pewnie sikała ci do łóżka bo miał problemy
        ze zdrowiem.
        Mam nadzieję, że twoja nowa kicia jest juz będzie wysterylizowana i na
        ewentualne sikanie zareagujesz wizytą u weta.
        • wiesia.and.company Re: Polecam poradnik Annie Bruce "Kot doskonały" 10.05.06, 14:26
          Czytam go znów po raz trzeci, wcześniej wracałam tylko do tematów, które mnie
          dotyczyły. Jest mnóstwo porad w rozdziale "Kuweta blues". Naprawdę każdy
          powinien mieć ten poradnik. Pisany przez znawczynię, udzielającą porad i
          posiadającą własne koty. Nie kupujcie Vicky Hall "Psychologia kotów" - mało
          porad na różnorodne sytuacje i nie na polskie warunki.
          Nie będę mogła zacytować tutaj wszystkiego z tego poradnika Annie Bruce "Kot
          doskonały", bo naprawdę dużo, ale też pomysł goni pomysł, więc trzeba rozgryzać
          aby dostosować do swojej sytuacji.
          Najprawdopodobniej tutaj jest czynnik psychologiczny, jakiegoś niedostosowania
          wymagań kota (chęć zwrócenia uwagi na kota) do oczekiwań opiekunów. Zanim
          dojdzie więc do sytuacji nieodwracalnej, lepiej spróbować porad z tej mądrej
          książki.
          Pozdrawiam. Wiesia z szósteczką
        • kirke18 Re: 11.05.06, 12:38
          właśnie dlatego napisałam o "zemście" w cudzysłowiu, teraz uważam,że czuła się
          dotrącona i samotna, od kiedy nie mgła spać ze mną w łóżku i dlatego tam
          znaczyła :-(. Cóż, wtedy nie widziałam jak jej pomóc, teraz staram się uniknąć
          błędów, które popełniałam z Marceliną. Katia ma 6 miesięcy i kiedy będzie czas-
          oczywiście, że ją wysterylizuję. Mała jest wychowywana inaczej,nie śpi z nami,
          ale zapewniam, że jest kochana przeze mnie i moich panów, którzy aż za dużo ją
          dopieszczają, noszą na rękach i pozwalają "na wszystko". Jest pod stała
          kontrolą wet. bo niestety miała świerzb i leczymy od lutego ;-((( grzybicę.
          Przeczytałam kilka książek o kotach i stale staram się "dokształacać". Wiem, że
          to brzmi jak usprawiedliwianie się, ale cóż ...tylko ten co nic nie robi nie
          popełnia błędów. Marcelina i tak miała lepsze życie ze mną niż na śmietniku,
          skąd ją wzięłam jako 3-4 tyg. kocię. I kiedy zachorowała nie uśpiłam jej jak to
          radziła pani wet,ale uważnie obserwowałam czy nie cierpi, przez ok. 2 miesiące
          była spokojna i najchętniej leżała mi na kolanach. Odeszła kiedy byłam w pracy.
          • wiesia.and.company Re: do kirke.... 11.05.06, 14:29
            Mądre podejście - moje wyrazy uznania. I ja staram się dowiedzieć o kotach jak
            najwięcej, kupuję i czytam poradniki - mam większość z tych, które były
            dostępne na rynku. Najwięcej dowiaduję się w konfrontacji z moimi kotami. Nigdy
            bym nie uwierzyła, że tak dalece są uzależnione od człowieka, jak o swojego
            wybrańca walczą, odpędzają konkurentów do moich kolan, piętrowo mnie
            obsiadają,pilnują nawzajem, obrażają się na siebie, na mnie... to dla mnie cała
            przyjemność w obserwacji, a jeszcze jak się dopasujemy do swoich potrzeb...
            Pozdrawiam
            • kirke18 Re: do wiesi i kompanii :-) 12.05.06, 08:47
              Dziękuję za te słowa. Masz rację, ze najwięcej dają "żywe przykłady" ;-), ja
              np. nie widziałm różnicy jakiego kota będę miała-byłam gotawa wziąć "dachowca"
              kocurka, którego zimą ktoś wyrzucił z domu, a zagnieździł się u nas w piwnicy.
              Jednak mój mąż nie zgadzał się na dorosłego, namówiłam go na małego
              syberyjczyka i oto mam Katię. Teraz widzę duże różnice w zachowaniu tej rasy i
              nie żałuję, mój mąż teraz nosi Kacię na rękach, całuje (!) i mówi do niej "Pan
              sie wszystkim chwali, jakiego pięknego kotka kupił!" (No! ON kupił!). Mam więc
              nadzieję na dokocenie :-), bo co dwa koty to nie jeden. Jeśli czegoś żałuję to
              tego, ze mój kot "wyniósł" świerzba i grzybicę z gniazda (hodowla bez rodowodów-
              dałam sobie wmówić, że nevki nie mają, a mama Kaci jest neva). Domysliłam się
              tego wcześniej, ale kiedy odezwała się tu na forum posiadaczka Gucia-
              pochodzącego od tego samego ojca a innej mamy, z tego samego gniazda i z tymi
              samymi chorobami- obie byłyśmy pewne, że tak jest. Zaoszczędziłam na cenie
              kota, teraz płacę resztę u weta :-(((. Pozdrawiam Ciebie i Twoją kocią
              gromadkę, a resztę przestrzegam przed kotami z Konina. Widziałam , że zwierzęta
              tam nie chorują- może są tylko nosicielami, ale młode po odejściu od mamy mają
              grzyba i świerzba :-(
              • wiesia.and.company Re: kirke-powodzenia we wspólnym życiu z Katią 12.05.06, 13:43
                Szkoda, że hodowca nie dba o swoje koty, które w sumie przynoszą mu dochód.
                Ale na forum brakuje mi teraz wypowiedzi autorki tematu. Może się w którymś
                momencie odezwie, bo szkoda mi tego kotka dzikuska, jego sikanie jest bowiem
                wołaniem o pomoc, chęcią zwrócenia uwagi na coś. Autorka Annie Bruce podaje,
                że zdrowy kot nie brudzi poza kuwetą (koty są z natury czyste, może go łapki
                bolą i musi korzystać z innego podłoża? a może coś innego).
                Pozdrawiam. Wiesia z szósteczką
    • moja_opinia1 Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 17.05.06, 11:52
      Uważam uspienie kota tylko ( wiem ze to śmierdzi...) dlatego ze sika za
      bestialstwo!
      • cat_s Re: Czy uśpic kota?POmóżcie prosze! 17.05.06, 22:19
        jolantaaq napisała:

        > Udało się!Nawet nie wiesz jak bardzo się ciesze.Kotka załatwia sie teraz tylko
        > w kuwety(z piaskiem z piaskownicy)

        To dobra wiadomość :-)
        Pozdrawiam Ciebie oraz kota.
        • portunia A może za dużo zwierzaków na raz? 18.05.06, 23:44
          Dopiero teraz trafiłam na ten post, mam nadzieję, że już wszystko dobrze i
          kota sika do kuwety? Ewentualne problemy urologoczne i nerwicowe już tu
          podpowiadano, ale przychodzi mi do głowy jeszcze inna, potencjalna przyczyna -
          inne koty. Moja koleżanka zaryzykowała i wzięła oddawanego w dobre ręce pieska
          rasy niedużej. Właściciele nie ukrywali, że choć piesio ma już ze 2 lata,
          ciągle leje i zasikał im już wszystkie dywany i meble. U koleżanki nie zrobił
          na dywan ANI RAZU, no, ale u poprzednich państwa czworo dzieci, owczarek
          alzacki, wąż boa i coś tam jeszcze, a tu - cisza, spokój.
          Poza tym - może inne koty zrobiły z niej outsiderkę, pariasa w stadzie? Chyba
          pani Stromenger twierdziła, że odrzucanym "kozłem ofiarnym" w grupie kotów bywa
          najczęściej tricolorka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja