pies nieprzewidywalny jest i basta!!

26.05.06, 09:37
uwaga do wszystkich bezkrytycznych milosnikow zwierzat-psow, ktorzy mowia 'on
nie gryzie'. Mam Goldena, co wlasciwie wszystko tlumaczy, jest piekny,
zabawny, zyczliwy wszystkim jak wiecie, ale dzis na spacerze pokazal, ze mimo
wszystko jest psem. Podbiegl do nas szczekajac maly kundelek i zlapal mnie za
noge, reakcja mojego niezykle spolegliwego psa byla natychmiastowa, zlapal go
za kark i zaczal miotac nim na boki; zanim dotarlo do mnie co sie dzieje
(pierwszy raz widzialam go w takiej akcji)uplynely sekundy; moj pies
zareagowal w koncu i puscil lobuza, ale jest to tylko dowod na to, ze nie ma
psow, ktore nie gryza. Zawsze przed tym przestrzegam wszystkich ich
wlascieli, jestem stara psiara i uwielbiam je wszystkie nawet te male
szczekajace gnojki, ale te sa niegrozne; psy ktore waze powyzej 30kg moga byc
naprawde niebezpieczne, bez wzgledu na ulozenie czy rase.
    • beali Re: pies nieprzewidywalny jest i basta!! 26.05.06, 09:55
      Masz rację oczywiście pisząc to wszystko.
      Twój pies wykazał obronne zachowanie i zachował się
      najnormalniej w świecie.Niektórzy płaczą,jak ich pies
      takich zachowań nie wykazuje.Tu niewiele ma do rzeczy agresja
      psa,to instynkt obrony stada.
      Moja bernardynka miała 7 miesięcy czyli szczeniak,zabawa z pięknym
      około 5letnim dojrzałym i silnie umięśnionym bokserem,bawimy się
      w trójkę,rozochocony bokser zaczął skakać zabawowo po mnie,ale
      nachalnie i nie mogłam go zmusić żeby przestał,psica przyglądała się,
      patrzyła i w końcu rzuciła się niego z okrutnym warkiem.
      Ustawiła dojrzałego samca gó..ara kilkumiesięczna.
      Nic mu nie zrobiła,on jej tym bardziej,ale jej posłuchał i już więcej
      nie próbował po mnie skakać.Byłam zdziwiona takim zachowaniem
      mojego bądź co bądź wtedy smroda,który bał się liści na wietrze;-)
    • bluebebe Re: pies nieprzewidywalny jest i basta!! 26.05.06, 09:57
      moja mała pierdoła - 2 kg wagi, co wygląda jak chiński nakręcany piesek też
      potrafi dziabnąć. Ze strachu. Na spacerze co drugi przechodzień wyciąga do
      niego łapy, żeby go pogłaskać. W tym dzieci. A mamy sobie stoją z boku. Ja za
      każdym razem ostrzegam "Może ugryźć". Odpowiedzi:
      "Taki mały może ugryźć?"
      "Nieeeee, na pewno mnie nie ugryzie".
      "Co też pani opowiada, taki słodki?"
      "Miałam podobnego i nigdy nie ugryzł"

      <opad rąk>
      • remislanc Re: pies nieprzewidywalny jest i basta!! 26.05.06, 10:18
        Staram się uświadomić to niektórym kundlarzom od kilkunastu miesięcy...........
        Ale oni przecież znają się na psychce kundli, gadają z nimi ( he, he, he) więć
        wydaje im się że wszystko wiedzą......A kundel to tylko kundel.
    • pierozek_monika ja uważam, że jest właśnie jest przewidywalny 26.05.06, 10:36
      w tym, że może się zachowywać nieprzewidywalnie.

      Nie rozumiem, że ktoś może mieć 100% zaufania do kogoś lub czegoś. Ja nie mam
      100% zaufania ani do psów ani TYM BARDZIEJ do ludzi. To nie maszyna, tylko żywa
      istota.
    • mamonka01 Re: pies nieprzewidywalny jest i basta!! 26.05.06, 10:45
      Po to Pan Bóg dał psom zęby żeby nimi gryzły !!
      Każdy pies gryzie, tylko my w swej głupocie nie rozumiemy dlaczego. Psie powody
      są zawsze bardzo racjonalne.
      • remislanc Re: pies nieprzewidywalny jest i basta!! 26.05.06, 10:48
        Czyli jesteś glupsza od pieska - cóż za samokrytyka!
    • annb dlaczego nieprzewidywalny? 26.05.06, 10:52
      jego pani została zaatakowana
      on cię obronił
      dajesz mu jesc więc odpłacił ci się za michę
      mam alergię na podbiegające kundelki
    • mamonka01 Re: pies nieprzewidywalny jest i basta!! 26.05.06, 11:00
      Tylko nasza osobista inteligencja oraz dobra znajomości mentalności psów, i ich
      zachowań behawioralnych, pozwala przewidzieć i ewentualnie przeciwdziałać w porę
      sytuacjom niebezpiecznym.
      Każdy, nawet najlepiej ułożony pies potrafi ugryź.
      K`woli bezpieczeństwa własnego i innych, nigdy nie należy o tym zapominać !
      • po.prostu.ona Re: pies nieprzewidywalny jest i basta!! 26.05.06, 15:46
        Każdy pies może ugryźć, tak jak każdy człowiek może zabić. Kwestia
        okoliczności, psychiki itp. Iluż to bestialskich morderców było przez swoje
        otoczenie postrzeganych jako "taki miły, spokojny człowiek, uczynny sąsiad".
        Niedawno został aresztowany sympatyczny ojciec rodziny, wykształcony księgowy,
        który okazał się zwyrodniałym pedofilem.
        Pytanie - czy należy siać nienawiść do księgowych i uczynnych sąsiadów? A może
        wystarczy nie być nadmiernie łatwowiernym, naiwnym i ulegającym stereotypom.
        Tak wobec ludzi jak i wobec zwierząt.
        • annb a małe kundelki 26.05.06, 19:21
          powinny chodzic na smyczy
          bo mnie nadal bulwersuje to-mały kundelek złapał mnie za nogę

          • po.prostu.ona Re: a małe kundelki 26.05.06, 19:44
            Mój mały kundelek w miejscach publicznych zawsze chodzi na smyczy. Bo chociaż
            nie ma zwyczaju łapania kogokolwiek za nogę, nie chciałabym, aby jakikolwiek
            duży kundel bez kagańca uznał go za zabawkę czy obiekt do polowania. Wszak psy
            są nieprzewidywalne.
            • kicia7 Re: a małe kundelki 26.05.06, 23:30
              Mój mały kundelek tez zawsze chodził na smyczy. Ale że wyglądał jak Kiwaczek to
              na co drugim spacerze jakiś jełop usiłował go pogłaskać, po czym miał do mnie
              pretensje, że pies warczy. No warczy, bo nie lubi być głaskany przez obce
              jełopy. To że dziewczyna nosi minispódniczkę nie oznacza, że lubi żeby każdy
              żłób pchał jej pod te miniówkę łapy. A to że pies jest mały i wygląda jak
              przytulanka nie oznacza, że lubi żeby każdy na ulicy pchał się do niego z
              łapami.
              • po.prostu.ona Re: a małe kundelki 27.05.06, 00:18
                Mój nie warczy, ale się na ogół uchyla przed pogłaskaniem, lub wręcz odskakuje.
                Ja natomiast nigdy nie głaszczę obcych psów, ani też tych znajomych, które same
                się nie pchają pod rękę. A już w ogóle żadnemu psu nie kładę dłoni na głowie
                czy na kłębie.
                • neufahrwasser_in Psy i gryzienie 27.05.06, 03:11
                  Do mojego Bazyla większość ludzi spotykanych przypadkowo pcha się z łapami, "bo
                  to taki śmieszny piesek". Jeżeli po mojej, stanowczej odmowie dotykania psa
                  delikwent nie rozumie, to w ruch idą inne środki.
                  Dzieciaki na podwórku w mig załapały, że psa nie wolno dotykać, drażnić, wkładać
                  palców przez ogrodzenie. Dorośli bywają bardziej oporni...
                  Pies czy kot, zawsze może dziabnąć. Z próby zdominowania, ze strachu, ze złości.
                  A i w zabawie potrafi zrobić krzywdę.
                  Ja, jeżeli spotykam na spacerkach innych kundlarzy, to zawsze mam swojego gnojka
                  na smyku. Nigdy bez pytania własciciela nie głaszczę obcego psa. A jeżeli
                  pozwala, to najpierw daję do powąchania skuloną dłoń. Kucam i daję się obwąchać.
                  Szkolony, posłuszny pies jeśli kogoś nie zaakceptuje, to po prostu odwróci się
                  tyłkiem.
                  • szadoka Re: Psy i gryzienie 05.06.06, 15:07
                    Moja krolewna nigdy nikogo nie ugryzla na szczescie. Jest cudnym bialym
                    puszeczkiem . Do szalu mnie doprowadza jak obcy ludzie cmokaja na nia i probuja
                    ja do siebie przywolac. Kiedys nawet opierniczylam faceta, ze wola nieswojego
                    psa "bo taki sliczny" . Jestem dumna z mojej suczki i nie robie problemow gdy
                    ktos chce ja poglaskac , zadnego ciagania za uszy czy wpychanie paluchow do oczu
                    bo czyjes dziecko ma na to ochote.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja