cat_s
30.05.06, 02:22
Witam,
Odpowiedź jest zapewne trywialna ale ja jej nie znam, bo koty jedynie lubię a nie znam się na nich ;-)
Owo 'trykanie' nie jest oczywiście żadnym problemem a przeciwnie wręcz. Proceder ów polega na tym, że kot, po całkowicie prawidłowym wskoczeniu na kolana - zamiast (jak to porządne koty zazwyczaj robią) ułożyć się na nich - przez kilka minut trąca swoim nosem mój nos... :-)
Mruczy przy tym, drań jeden, zakładam więc że nie jest to czynność agresywna?
Dodam, że nos mam całkowicie normalnych rozmiarów, więc na pewno jego rozmiar kota nie prowokuje ;-)
Poprzednie koty tak nie robiły; wie ktoś może dlaczego kot 'tryka'?
Pozdrawiam :-)
cat_s