Duzy szczeniak kradnie jedzenie z wysokiego stolu

21.01.03, 00:33
i naprawde nic nie skutkuje. Czy ktos ma na to jakis dobry sposob?
Bardzo docenie jakies rady. Pozdrawiam
    • Gość: Agi Re: Duzy szczeniak kradnie jedzenie z wysokiego s IP: 212.244.188.* 21.01.03, 10:06
      Wiem, ze to zabrzmi okrutnie, ale moj "duży szczeniak" dostał porządne lanie i
      poźniej, przez ponad 14 lat, bez negatywnego wpływu na naszą przyjaźń, więcej
      tego nie zrobił.

      Pozdrawiam i życzę tyle samo radości i miłości ile ja otrzymałam od swojego
      towarzysza.

      A.
      • brytan Re: Duzy szczeniak kradnie jedzenie z wysokiego s 21.01.03, 11:42
        Oj Ago, to zabrzmialo okrutnie... Nie takiej rady sie spodziewalem.
        • Gość: Agi Re: Duzy szczeniak kradnie jedzenie z wysokiego s IP: 212.244.188.* 21.01.03, 12:07
          Brytan, musisz mi wierzyć na słowo, że na punkcie mojego psa miałam "bzika" i
          było mi strasznie przykro, że muszę ukarać go w ten sposób. Prawda jest taka,
          że to poskutkowało :-(

          Ps. a jakiego masz psiaka ? o ile jeszcze bedziesz chciał ze mna gadac :-)
          • brytan Re: Duzy szczeniak kradnie jedzenie z wysokiego s 21.01.03, 12:23
            Mam 5 miesiecznego owczarka niemieckiego. Jest duzy, juz teraz wazy 25
            kilogramow. Ciagle glodny :(((
            • Gość: piasia Re: Duzy szczeniak kradnie jedzenie z wysokiego s IP: *.cn.com.pl 21.01.03, 17:14
              Piszesz pies jest "ciągle głodny". Mój Szeryf też kradł jedzenie ze stołu, jak
              byl bardzo glodny. A na początku był głodny, bo wzięłam go od budy ze wsi od
              chłopa. Żal było patrzeć - wszystkie żebra na wierzchu, grzbiet jak kaloryfer.

              Jego największy wyczyn - to wypicie zupy z garnka bez naruszenia tegoż garnka.
              Garnek stał na stole nietknięty, tyle że pusty.......

              Potem, jak psa trochę odkarmiłam, stół był dla niego tabu. Podobnie jest z moim
              Kłopotem - kilka razy usłyszał "nie rusz!" i poskutkowało. A w zasadzie to
              nigdy się na stół nie pchał - efekt wychowania i stosowania żelaznej zasady, że
              jak jak jem, to pies nie ma wstępu do pokoju. W efekcie on wie, że to co na
              stole to nie jest dla niego i koniec.
              Możesz się zaczajać no swojego psa (tak zeby nie widział) i jak zacznie ściągać
              coś ze stołu, to rzucić w niego np. kluczami albo łańcuszkiem. Czymś co go
              wystraszy, a nie zrobi krzywdy. Solidny klaps tez nie zaszkodzi.
              Pozdrawiam.
    • Gość: Donia Re: Mam taki sam problem IP: 62.233.179.* 24.01.03, 11:33
      Kurcze mam indentyczny problem tylko tyle ze mój owczarek ma 3-m-ce. I tez
      kradnie jedzenie ze stołu, wchodzi na ławe jak my jemy, popija sobie herbatke,
      i jest wiecznie głodny. Wczoraj jak wróciłam do domu to potargał całą ścierkę -
      dobrze że jej nie zjadł.
      • piasia Re: Mam taki sam problem 24.01.03, 13:10
        Gość portalu: Donia napisał(a):

        > Kurcze mam indentyczny problem tylko tyle ze mój owczarek ma 3-m-ce. I tez
        > kradnie jedzenie ze stołu, wchodzi na ławe jak my jemy, popija sobie herbatke

        Jak najszybciej naucz go, że kiedy Wy jecie, to miejsce psa jest "na miejscu".
        Możesz na początek zamykać drzwi, i nie zwracaj uwagi na lamenty. Nasz Kłopot,
        przyniesiony do dmu jako dwumiesięczny maluszek, z ostrzeżeniem, że "przy nim
        nie da się spokonie zjeść, bo drapie po nogach" został błyskawicznie tego
        oduczony. Bez bicia, bez krzyku. Po prostu stanowcze "nie wolno", odniesienie
        psiaka na miejsce. Dwa dni wystarczyły, żeby zrozumiał.

        > i jest wiecznie głodny.
        Ile razy dziennie go karmisz? powinien dostawać 5 razy solidną michę,
        urozmaicone jedzenie. Niektórzy stawiają na suchą karmę, inni twierdzą, że nie
        ma jak papu ugotowane w domu - np. ryż z kurczakiem i warzywami.


        > Wczoraj jak wróciłam do domu to potargał całą ścierkę - dobrze że jej nie
        zjadł.
        A to już na pewno nie z głodu, tylko dla zabawy. Niejedna ścierka kończy żywot
        w psich zębach.....

        Póki szczeniak ma trzy miesiące, wypijanie herbatki i podkradanie jedzenia ze
        stołu prawie spod ręki właściciela może być sympatyczne i urocze. Ale wyobraź
        sobie, że jest już duży i silny, a Ty zaprosiłaś gości, i pies zżera cały
        talerz kanapek warcząc i nie pozwalając się do siebie zbliżyć. Albo ukradnie
        kotlety z patelni - nie dość, że pozbaw Was obiadu, to jeszcze się poparzy.
        Oducz go tego.


    • Gość: iwo Re: Duzy szczeniak kradnie jedzenie z wysokiego s IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.03, 16:21
      Spróbuj metody dżwiękowej np. puszka z monetami.
      • Gość: laurazwiednia Re: Duzy szczeniak kradnie jedzenie z wysokiego s IP: *.server.lan.at / *.it-austria.net 28.01.03, 15:54
        Gość portalu: iwo napisał(a):

        > Spróbuj metody dżwiękowej np. puszka z monetami.

        mam 8-miesicznego seterka angielskiego
        kradl ze stolu przez ostatnie pare miesiecy. Zastosowalismy metode"puszkowo"
        (puszka, w niej monety, do tego przywiazana nitka z kawalkiem kielbaski).
        puszka leciala tylko 2 ryzy. od tygodni piesek omija stol wielkim lukiem.
        pozdrawiam
        laura
Pełna wersja