Szukam psa...

17.06.06, 11:45
Poszukuje psa. Często po 8 godzin mnie nie ma w domu, praca. Jakiś
przyjacielski, potrzebuje psa miłego, coby przyszedł, przytulił się, który by
miał pogodną naturę. Mam mieszkanie 50 m2, 2 pokoje. Myślałam nad Breagle,
ale on potrzebuje aby ktoś był non stop (prawie) w domu. Może coś mi
poradzicie :) ??
    • mirabellka26 Re: Szukam psa... 17.06.06, 15:26
      moim zdaniem każdy pies potrzebuje zainteresowania i towarzystwa, nie ma rasy
      która lubi być pół dnia sama, pies to Twój przyjaciel i będzie tęsknić za Tobą,
      szkoda psa...
      • pola_negri Re: Szukam psa... 17.06.06, 16:11
        bez przesady, osiem godzin to dla psa norma - wszak niemal wszyscy właściciele
        psów pracują! ale mam prośbę: może zastanowisz się nad kundelkiem? wyżej masz
        linka do forum o zwierzakach w potrzebie. ogłoszenia znaleźć możesz też na forum
        dogomania.pl
    • mysiam1 Re: Szukam psa... 17.06.06, 16:57
      Pies będzie miły, przyjdzie i przytuli się, jeśli poświęcisz każdą wolną chwilę
      na jego wychowanie - i tak przez całe życie.
      Jeśli brakuje Ci towarzystwa "przytulastego", pomyśl może o wzięciu kota.
      • iwa_ja Re: Szukam psa... 17.06.06, 21:35
        Popieram wziecie kundelka, np. ze schroniska. Mam jedenastoletniego psa, kundla
        właśnie. W ciągu tygodnia siedzi sam 10 godzin, ale rano i zaraz jak wracam
        chodze z nim na godzinny spacer. Przyzwyczaił się.
        Weź kundelka, proszę!
        • pola_negri Re: Szukam psa... 18.06.06, 07:48
          iwa, strasznie fajny ten Twój kundelek :-)
          • iwa_ja Re: Szukam psa... 18.06.06, 23:35
            pola_negri napisała:

            > iwa, strasznie fajny ten Twój kundelek :-)
            Podobno psy upodabniają się do swoich właścicieli (nie lubię w tym kontekście
            słowa "własciciel", bo nie wiadomo w sumie, kto kogo ma).
            Dzięki.
    • remislanc [...] 18.06.06, 10:45
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • milou74 Re: Szukam psa... 18.06.06, 10:48
        Radzę Ci, idź na formum: Sfrustrowani.
        Twoje durne komentarze są tu zdecydowanie nie na miejscu.
        • quetendre Re: Szukam psa... 18.06.06, 11:22
          Tak się składa kochana, że mam faceta, jestem szczęśliwa. A pies, hmmmm. Odkąd
          pamiętam zawsze jakiś pies bądź kot był w domu. A kota nie chce. Więc takie
          uwagi są nie na miejscu...
          • remislanc Re: Szukam psa... 19.06.06, 07:16
            quetendre napisała:

            > Tak się składa kochana, że mam faceta, jestem szczęśliwa.

            nie jesteś, cyt:
            "Jakiś przyjacielski, potrzebuje psa miłego, coby przyszedł, przytulił się,
            który by
            miał pogodną naturę"
            Więc twój rzekomy men ciebie nie przytula, jest niemiły i w dodatku gbur.
            Nie oszukuj sama siebie.............
    • joanna.ka Re: Szukam psa... 18.06.06, 21:56
      zajrzyj tutaj


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=6648&w=43527085
      ona będzie czekać na Ciebie nawet 10 godzin :))
      • joanna.ka Re: jeszcze raz 18.06.06, 22:02
        Jeśli nie otwiera się to "po sąsiedzku" ZWIERZĘTA - PRZYGARNIJ, POMÓŻ
        jest "warszawa - młoda porzucona sunia szuka domu"
    • ska_kanka Re: Szukam psa... 18.06.06, 23:13
      a może cos takiego?
      www.frazpc.pl/news/1129-Aibo_II_nowy_piesrobot_firmy_Sony
      ;)
      • quetendre Re: Szukam psa... 19.06.06, 10:58
        Spox
    • malgoska13 Re: Szukam psa... 19.06.06, 12:38
      weż jakiegoś ze schroniska, będzie najbardziej wdzięczny i najukochańszy.
    • z-zgrzyt pies to żywe stworzenie, i jak go bierzesz 27.06.06, 13:43
      typowe żadania egoistyczne: miły, taki a taki, ma się przytulać, i co jeszcze
      robić rano śniadanie ?

      pies to żywe stworzenie, i jak go bierzesz licz sięz tym, że to on będzie miał
      żadania i potrzebował opieki
      • lola211 Re: pies to żywe stworzenie, i jak go bierzesz 27.06.06, 13:52
        Jedno nie wyklucza drugiego.
        • z-zgrzyt Re: pies to żywe stworzenie, i jak go bierzesz 27.06.06, 13:56
          nie wyklucza, ale nie ma żadnych gwarancji, że pies będzie tylko jak pluszowa
          zabawka, zawsze milutki.
          • remislanc Re: pies to żywe stworzenie, i jak go bierzesz 27.06.06, 13:58
            A tyle razy powtarzałem, ze bierzecie pieski jako zabawki a nie, jak to
            nazywacie, z milości.
          • lola211 Re: pies to żywe stworzenie, i jak go bierzesz 27.06.06, 14:11
            Ale mozna zawczasu próbowac ograniczyc ryzyko, ze bedziemy posiadaczami psa-
            wariata, podczas gdy chcielismy miec psa - kanapowca.
            • m-oni Re: pies to żywe stworzenie, i jak go bierzesz 28.06.06, 07:28
              wiesz co?
              Lepiej nie bierz żadnego zwierzaka.
              Przy takich dylematach możecie oboje za jakis czas mieć siebie dosyć Ty
              psa,pies Ciebie.
              Poczekaj aż bedziesz pewna,że potrzebujesz miec psa na dobre i złe i będziesz
              na tyle pewna swego stanowiska co do przyjaźni z nim,ze jeśli on nie spełni
              Twoich oczekiwań to z pełną dojrzałością i odpowiedzialnością będziesz go nadal
              akceptować.
              Z tego co piszesz widać,że potrzebujesz nowej zabawki a nie żywego stworzonka.
              Poczekaj,nic na siłę.
              pozdrawiam
              • lola211 Re: pies to żywe stworzenie, i jak go bierzesz 28.06.06, 09:24
                Nie zgodze sie.Zanim zdecydowalam sie na psa mialam jasno okreslone warunki:
                mały, nie gubiacy siersci, wesoły i posłuszny ma byc- i taki wlasnie jest.A
                dlaczego sie udalo? Bo po prostu przemyslalam swoja decyzje i dobralam rase pod
                wzgledem moich wymagan, a nie kierujac sie tylko odruchem serca czy kaprysem.
                • szadoka Re: pies to żywe stworzenie, i jak go bierzesz 28.06.06, 14:25
                  I to jest wlasciwe podejscie. Ja tez mam pieska i kota starannie przemyslanego.
                  Kazdy szczeniaczek i kociak , jakiej rasy by nie byl jest slodziutki i chetnie
                  by sie go zaglaskalo na smierc. Pytanie co potem z niego wyrosnie i czy efekt
                  koncowy bedzie nam sie podobal. Ja lubie lubie psy ale nie chcialabym miec np
                  bernardyna czy innego psa wielkosci cielaka. Jeszcze bardziej lubie koty a nie
                  chcialabym persa.
      • malgoska13 Re: pies to żywe stworzenie, i jak go bierzesz 28.06.06, 13:13
        przecież Ty mi robisz sniadania
Inne wątki na temat:
Pełna wersja