kloslecho 03.07.06, 12:33 Mamy w mieszkaniu kotka lat 7, kastrat, łagodny. Żona koniecznie chce małego persika do kompletu. I tu jest pytanko: co na to powie nasz rudy? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
onka75 Re: Prośba o radę - koty 03.07.06, 13:39 Dowiesz się jak sprowadzisz drugiego. :) Poważnie. Najpewniej go oprycha, odmówi kontaktu i zasiadzie gdzieś wysoko, albo też będzie za nim łaził i parskał. :) No i obrazi się na Was. :) Tak kilka dni, przy dobrych układach. Potem powinno się polepszyć. Ostatecznie jest spora szansa, że będą sobie myły mordki. :) U mnie podchody i prychanie trwały 5 dni, po dwóch tygodniach była miłość. :) Odpowiedz Link Zgłoś
remislanc Re: Prośba o radę - koty 03.07.06, 13:41 kloslecho napisał: > Mamy w mieszkaniu kotka lat 7, kastrat, łagodny. Żona koniecznie chce małego > persika do kompletu. I tu jest pytanko: co na to powie nasz rudy? Zapytaj go o zdanie - może nie będzie tak źle i pójdą razem na piwo , tzn. mleko............:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kloslecho Re: Prośba o radę - koty 03.07.06, 16:46 a nie zje go, do czasu gdy pokocha? Odpowiedz Link Zgłoś
biljana Re: Prośba o radę - koty 03.07.06, 18:00 nie zje go na pewno:) az tak miesozerne to koty chyba nie są:) najlepiej wezcie mala kotke, bo podobno dokocenia kociakiem plci przeciwnej wychodzą najlepiej. Bedzie dobrze, cierpliwosci tylko. Moze milosci wielkiej od razu nie będzie, ale z czasem z pewnoscia sie zaakceptuja. Odpowiedz Link Zgłoś
juven74 Re: Prośba o radę - koty 03.07.06, 18:56 Ja po raz pierwszy dokociłam się kiedy nasz Rysio miał 7 lat. Przeżył to bardzo nerwowo (miał "sensacje żołądkowe")ale po kilku dniach go zaakceptował. Teraz się może nie kochają ale tolerują.Z małym kociakiem nie powinno być problemu a przy kolejnych dokoceniach jest coraz lepiej. Polecam po spotkaniach nagradzać "starego" (np czymś do jedzenia)żeby mały kotek dobrze się mu kojarzył.Powodzenia przy kolejnych dokoceniach;) Odpowiedz Link Zgłoś
onka75 Re: Prośba o radę - koty 04.07.06, 20:52 Koty raczej nie jadaja kotow. :) Odpowiedz Link Zgłoś
pixie65 A musi być... 05.07.06, 09:38 persik...? A nie mógłby być Zwyczajny-Niezwyczajny Ruolf? forum.miau.pl/viewtopic.php?t=45538&postdays=0&postorder=asc&start=135 Może..... Odpowiedz Link Zgłoś
viinga Re: Prośba o radę - koty 05.07.06, 09:57 Pewnie bedzie obrazony kilka dni, naszego w takiej sytuacji nawet nie mozna było poglaskac, odwracał głowę i "rżał" jak koń, nie chciał wejśc do domu, trzeba było go przynosić, po tygodniu była juz wielka kocia miłośc, a nawet starszy kot opiekował sie tym młodszym. Odpowiedz Link Zgłoś