kwy
04.07.06, 14:01
Cześć szczęśliwi posiadacze psów.
Dlaczego waszym zdaniem wszyscy panicznie boją się sprzątania po swoich
pieskach? Kupa na trawniku to jest coś tak naturalnego, że wstyd to zabierać.
A przecież niejedna Paniusia jak jej piesek narobi w domu to nie wzywa pomocy
lecz bierze szmatę i sprząta.
Ale trawnik jest oczywiście niczyj, najwyżej jakieś (obce dziecko się
upaprze). Na dodatek jak wychodzę ze swoim psem i sprzątam jego kupy, to
nieraz widzę na sobie zdziwione spojrzenia innych ludzi. Czyżbym pozbawiała
ich pięknych pachnących widoków?
Co się dzieje?