Dodaj do ulubionych

Bojownik - proszę o pomoc!

23.08.06, 13:49
Witam! :o)

Piętnastolatka z mojej rodziny postanowiła hodować rybkę, a konkretniej
BOJOWNIKA. Ma akwarium - kulę, o pojemności ok. 7 litrów, na dnie przepłukany
żwirek, do tego płaski kamień, i na nim jakieś muszelki i ozdóbki.
W akwarium jest prawie 5 litrów uprzednio odstanej wody. Rybka została
zakupiona wczoraj, razem z jedzeniem - granulkami.
Pływa sobie i wydaje się być OK, jednakże Piętnastolatka ma kilka pytań:

1. Czy 5 litrów to nie za dużo wody dla tego gatunku rybek? W sklepach stoją
one w maleńkich kubeczkach z niewielką ilością wody...
2. Jakim nedzeniem i jak często należy tego bojowniczka karmić? Granulki są
malusieńkie, a pani w sklepie zoologicznym powiedziała, żeby sypać rybce
kilka granulek co 2 dni. Na opakowaniu pisze, że karmić należy 2,3 razy
dziennie...
3. Piętnastolatka twierdzi, że rybka nic nie je. Po wsypaniu granulek zdaje
się ich w ogóle nie zauważać. Dzisiaj rano wsypała jej kilka do wody,
bojownik podpłynął, wziął do pyszczka i wypluł...
Nie smakuje mu? Może trzeba kupić coś innego?
4. Zmiana wody może być co tydzień, czy raczej częściej/rzadziej? I co ze
żwirkiem? Jak często go przepłukiwać/wymieniać? Ile wody zostawić na dnie
podczas wymiany?


Nie piszcie proszę, że 'jak nie wie w jaki sposób opiekować się rybką, to
niech nie kupuje', bo tak nie jest. Ona dużo czytała na ten temat, kocha
zwierzęta i jest bardzo, bardzo wrażliwa na ich krzywdę. Wie, że wszystko
zrobiła jak najstaranniej, mimo wszystko boi się o bojownika.
Jeśli można prosić o odpowiedzi, porady, a także linki do różnych stron na
temat hodowli tego gatunku - byłybyśmy obie bardzo wdzięczne - znalazłyśmy
tylko bardzo ogólne informacje.

Dziękuję za pomoc w imieniu swoim, Piętnastolatki i rybki :o))
Obserwuj wątek
    • a.nancy Re: Bojownik - proszę o pomoc! 23.08.06, 21:15
      > Piętnastolatka z mojej rodziny postanowiła hodować rybkę, a konkretniej
      > BOJOWNIKA. Ma akwarium - kulę, o pojemności ok. 7 litrów

      żadna ryba nie może żyć w kuli. musi mieć normalne akwarium, minimum 20 litrów.

      > 1. Czy 5 litrów to nie za dużo wody dla tego gatunku rybek? W sklepach stoją
      > one w maleńkich kubeczkach z niewielką ilością wody...

      żadna ilość nie jest za duża. ryby w kubeczkach to zbrodnia, no ale wszystko się
      zrobi dla kasy... nie kupuję nic w takich sklepach, dla zasady.

      > 2. Jakim nedzeniem i jak często należy tego bojowniczka karmić? Raz, 2 razy
      dziennie taką porcję, żeby zjadł w ciągu minuty.

      > 3. Piętnastolatka twierdzi, że rybka nic nie je. Po wsypaniu granulek zdaje
      > się ich w ogóle nie zauważać. Dzisiaj rano wsypała jej kilka do wody,
      > bojownik podpłynął, wziął do pyszczka i wypluł...

      może mu nie smakuje. spróbuj kupić żywy pokarm, powinien się skusić. nie mówię,
      żeby zawsze karmić żywym, ale raz na jakiś czas można mu zrobić przyjemność :)
      nie wiem, co to za granulki, ale pokarm powinien być zróznicowany - polecam
      suche płatki TetraMenu - pudełko ma przegródki, w każdej inny rodzaj pokarmu.

      > 4. Zmiana wody może być co tydzień, czy raczej częściej/rzadziej? I co ze
      > żwirkiem? Jak często go przepłukiwać/wymieniać? Ile wody zostawić na dnie
      > podczas wymiany?

      częstotliwość zależy od wielkości akwarium. podmiana wody słuzy przede wszystkim
      pozbyciu się azotanów pochodzących z przemiany materii. zaleca się podmieniać
      część wody (moim zdaniem 1/3 wystarczy) mniej więcej co dwa tygodnie. możesz
      kupić w sklepie zoo specjalny odczynnik do badania poziomu azotanów (chociaż dla
      jednej rybki może nie warto..).
      żwirku się nie płucze. teoretycznie ;) w praktyce może się brudzić, dobre do
      czyszczenia są specjalne rurki do spuszczania wody z akwarium (rurka z szerszym
      końcem, którym zasysa się żwirek i wypłukuje zanieczyszczenia. trudno to opisać,
      w sklepie zoo powinni ci doradzić co i jak).

      WODA: nie powinna być tylko odstana. zapewne lejesz wodę wodociągową? zawiera
      chlor i różne szkodliwe pierwiastki. kup specjalny preparat do uzdatniania wody,
      wtedy nawet nie trzeba jej "odstawać". wlewasz preparat, czekasz chwilę i masz.
      poza tym przy zakładaniu akwarium woda nie może być "świeża". o co chodzi? musi
      najpierw dojrzeć, tzn. muszą się w niej zalęgnąć bakterie nitryfikacyjne. jak to
      osiągnąć? albo wlewając część wody pochodzącej z działającego od dawna akwarium,
      albo dodając specjalny preparat kupiony w sklepie. zaleca się, by takie akwarium
      postało około 2 tygodni przed wpuszczeniem ryb. w tym czasie musi działać filtr!
      w ogóle filtr w akwarium musi działać non stop. twoja piętnastolatka już ma
      rybkę więc... zalecałabym kupienie akwarium i przygotowanie go jak należy, może
      do tego czasu rybka wytrzyma w kuli.

      aha: będzie też potrzeba grzałka, bojowniki lubią ciepłą wodę. moga życ i w
      zimnej, w ogóle są dość wytrzymałe (dlatego pewnie nikt się nimi nie
      przejmuje...), ale to nie znaczy, że ryba trzymana w złych warunkach będzie się
      prawidłowo rozwijać.

      UWAGA: powyższe rady odnoszą się do AKWARIUM. kula to nie akwarium. jak pisał
      kiedyś pewien dośwaidczony akwarysta na świetnej stronie internetowej (niestaty
      nie pamiętam adresu, nie mogę jej znaleźć): do kuli możesz najwyżej nasypać
      cukierków i poczęstować gości.

      > Nie piszcie proszę, że 'jak nie wie w jaki sposób opiekować się rybką, to
      > niech nie kupuje', bo tak nie jest. Ona dużo czytała na ten temat

      nie obraź się, nie chcę dziewczyny krytykować, ale chyba jednak mało czytała, bo
      te informacje są powszechnie dostępne. odnoszą się do wszystkich ryb, nie jest
      to wiedza tajemna specjalistów od bojowników.
      • tymulek Re: Bojownik - proszę o pomoc! 23.08.06, 22:52
        prawie wszystko co potrzeba zostalo napisane,
        ja czytalam ze w kuli ogorki mozna kisic ;-))
        tez kupilam bojownika bo uwazalam ze jak go z kubka wrzuce do 8 l sloika bedzie
        mial raj, szybko mi przeszlo takie myslenie, rybka byla apatyczna, spowolniona,
        jakas nie bardzo, w towarzystwie innych rybkow ozyla i pokazala swoj charakter.
        Polecalabym kupic akwa sporo wieksze, mozna wtedy wrzucic bojownikowi jakies
        kobietki, a wg mnie lepiej "cos z dalszej rodziny" cos spokojnego, np glonojad,
        kirysek moze. Przyjemnosc z takiego akwa wieksza a i sens kupowania karmy i
        uzdatniacza, grzalki, filtra bardziej uzasadniony. No ale to sa koszty.
        Kula 7 l jest za mala, a i filtr niezbedny bo na gabce bakterie nitryf.
        najlepiej sie "trzymaja". Przy podmianie wody gabke plucze sie w wodzie
        wypompowanej z akwa, absolutnie w swiezej kranowie, zeby bakterii nie
        zniszczyc. Bojownik nie potrzebuje napowietrzania bo oddycha tlenem z powietrza
        a i z tego powodu akwa powinno byc zakryte by nie przeziebil tzw labiryntu,
        ktorym oddycha ale to nie znaczy ze filtr jest mu nie potrzebny. W sklepach
        czasem robia i mowia rzeczy bzdurne po to tylko by zbyc "towar" albo zeby
        rozmowa sie kleila. Znajomy dostal w 3 l kuli 4 rybki (2 ktore potrzebuja 100l
        a trzecia terytorialna )w sklepie zapewniali ze wszystko ok
        • ibulka Re: a.nancy i tymulek 23.08.06, 23:38
          Bardzo, ale to bardzo dziękuję za ogromną pomoc :o)

          a.nancy - skoro kula to nie akwarium, to po co takie coś jest w ogóle
          sprzedawane? W sklepiku zoologicznym u nas na osiedlu faktycznie różne rzeczy
          wciskają, ale pytałam nie raz i nie dwa w innych sklepach - Eucanuba i Kakadu
          mówiły, że kula dla bojownika jak najbardziej.

          Na razie większego akwarium Piętnastolatka kupować niestety nie może - wakacje
          dopiero się kończą i kasy brak kompletny zarówno u niej, jak i mu jej Mamy itd.
          Poza tym póki co jest to zapał - nie wiadomo, czy nie owczy pęd tak często
          spotykany u dzieci i młodzieży. Zapewniam, że jeśli rybka się znudzi, to na
          pewno nie zostanie spuszczona w klopie - Dziewczyna nie z tych ;) Jednakże póki
          co hodujemy rybiszcze w kuli i obserwujemy :o)

          W najbliższym czasie będę w Galerii Dominikańskiej, to zakupię żywe żarcie dla
          płetwiastego delikwenta i jakieś inne 'stałe', zamiast tych granulek :o)
          A jeśli w przyszłości będziemy (bo my zżyte kobitki z tą Piętnastką
          jesteśmy :P) myślały o zakupie nieco większego akwarium, to z pewnością pojawią
          się w nich inne rybcie, niż bojowniczek ;o)

          Bardzo mi pomogliście, dziękuję :o)
          W razie co powiadomię o stanie rybiszcza i zadam kolejne pytania :o)


          --
          Julia - 2 października 2003; Daria i Łukasz - 21 sierpnia 2004 :)
          ---
          www.ibulka.mylog.pl -
          zapraszamy na naszego bloga :)
          • a.nancy Re: a.nancy i tymulek 24.08.06, 09:14
            > a.nancy - skoro kula to nie akwarium, to po co takie coś jest w ogóle
            > sprzedawane?

            kasa, kasa i jeszcze raz kasa. tzn. zachłanność sprzedawców. łatwiej sprzedać
            rybkę, jak się wmówi klientowi, że może żyć w kuli albo i w kubeczku, niż
            namówić na kupno akwarium.

            > W najbliższym czasie będę w Galerii Dominikańskiej, to zakupię żywe żarcie dla
            > płetwiastego delikwenta i jakieś inne 'stałe', zamiast tych granulek :o)
            > A jeśli w przyszłości będziemy (bo my zżyte kobitki z tą Piętnastką
            > jesteśmy :P) myślały o zakupie nieco większego akwarium, to z pewnością pojawią
            > się w nich inne rybcie, niż bojowniczek ;o)

            bardzo słusznie :)
            • tymulek Re: znowu ponudze 24.08.06, 11:22
              na allegro zawsze mozna kupic taniej karme niz w sklepie, choc na malych
              opakowaniach roznicy kolosalnej nie ma, ja polecam dwa, trzy rodzaje karmy
              suchej bo szczerze powiem ze z zywym trza ostroznie, jesli nie ma filtra - juz
              nie pamietam czy macie - woda sie szybciej zasyfi.
              Mozna "domowe" akwarium za smieszne pieniadze kupic, za 15 zl 30 litrowe,
              naprawde, do tego za grosze szklana pokrywke na wymiar bo bojownik lubi
              wyskoczyc a i na labirynt trzeba uwazac - koniecznie musi miec przykryte.
              Aha a karmic po odrobinie i patrzec je czy nie je, jak nie je nie dawac wiecej,
              jak zje mozna mu dac za kilka godzin ale generalnie lepiej dac mniej niz za
              duzo (bo i woda czysciejsza) z przezarcia ryby czesciej sa chore niz z
              niedojedzenia
              • tymulek Re: i jeszcze 24.08.06, 11:26
                czemu kule pytasz??
                bo niektorzy sa estetami, taka kula przeciez pieknie wyglada wiec czemu nie
                zrobic sobie estetycznie?? nie wiem tylko czemu sklepy zoo je sprzedaja??

                Wazna rzecz odnosnie kuli - ciezko dokladnie przyjrzec sie rybie i dobrze ja
                obejrzec, musi podplynac zeby ja obejrzec a i tak znieksztalcony obraz

              • sol_bianca uściślenie 24.08.06, 12:05
                pokrywa tak, ale dostęp powietrza musi być
                jeśli szklana pokrywa na wymiar, to na gumowych nakładkach, żeby była cyrkulacja
                powietrza - bojownik oddycha atmosferycznym
                • tymulek Re: uściślenie 24.08.06, 12:24
                  calkowicie sie zgadzam, natomiast nigdy nie jest az tak szczelnie gdyz scianki
                  idealnie nie przylegaja, natomiast bokiem wystaje to takie cos od filtra na
                  czym mocuje sie rurke zasysajaca powietrze, wszystkie filtry sa w to wyposazone
                  i dobrze byloby to zostawic bo daje fajny efekt babelkowy i zwieksza ruch wody,
                  rowniez smieci
                  a gumowe podkladki mozna zrobic z weza gumowego, pociac na kawalki 2 cm i
                  przeciac po dlugosci i taka nakladke na boki nalozyc i juz.... lubia wpadac
                  przy podnoszeniu pokrywy wiec lepiej ja przesuwac - jakiez ja mam
                  przemyslenia ...(??) heh
              • ibulka Re: znowu ponudze 24.08.06, 13:15
                Tylko że Piętnastolatka póki co większego akwarium mieć nie może.
                Czyszczenie.
                Wężyki itd. odsysacze do mułu...
                Z kuli wylewasz wodę bez większego problemu czerpaczkiem, a z akwarium
                prostokątnego? Też w ten sposób?
                • tymulek Re: znowu ponudze 24.08.06, 14:02
                  15 zl 30 l - to jest kilka puszek coli... miejsce - 30 kg "byle" polka wytrzyma
                  (parapet wykluczony i miejsca blisko okna)
                  wiem, jestem namolna ale to najmniejsza z moich wad ;-)

                  co to czerpaczek bo nie wiem?
                  podmiana wody wyglada nastepujaco - bierzesz zwykly kawalek weza gum. -
                  wkladasz jeden koniec do akwa, drugi do ...ust i zasysasz ....zeby sie nie
                  napic mozna trzymac wyzej ustny koniec od tego drugiego i a po zassaniu zatkac
                  palcem, wtedy skierowac ustny koniec do miedniczki -nizej niz koncowka w akwa i
                  odlac tymze sposobem kilka litrow, zaleca sie 1/2 max 1/3 na jeden raz
                  wezyk ow moglby miec nieco rozszerzony koniec ten ktory sie wklada do akwa -
                  tak wygladaja odmulacze dostepne w sklepach, ktorymi zbiera sie syf z dna
                  kosztuja wiecej niz 30l akwarium na ktore namawiam.
                  sa tez odmulacze, ktore zbieraja brudy z dna, wode przecedzaja przez gabke (25
                  zl)lub worek materialowy (9zl), woda wraca do akwa - czyszczenie akwa bez
                  podmiany wody.
                  Taki odmulacz ma jedna wade - podpina sie go do urzadzenia zwanego brzeczykiem
                  badz napowietrzaczem ktory kosztuje jakies ... najtanszy nieco ponizej 30 zl -
                  czasem ktos sprzedaje uzywany... polecam allegro, tam mozna znalezc wszystko
                  dla ryb,
                  • ibulka Re: yyyyyhm 24.08.06, 16:59
                    To nie moja córka i nie moja rybka... :P
                    Nie mogą mieć póki co akwarium i tyle - koszta pomijam.
                    O tym zasysaniu to mnie zmuliło... Poczułam w ustach smak mokrego karpia ;-DD
                    • tymulek Re: yyyyyhm 25.08.06, 09:10
                      mam ramowa 40-stke - wymaga pomalowania, moge oddac, ale Wy chyba z innego
                      miasta....
                      wiesz, zdazylo sie mi zassac w pospiechu, nie ma tragedii, ani smaku, jest
                      niesmak bo masz swiadomsc ze woda czysta nie jest, jestem estetka a przezylam...
                          • ibulka Re: yyyyyhm 25.08.06, 14:59
                            Hmmm napisałam już, że póki co inne rozwiązanie nie wchodzi w grę. Nie miejscie
                            pretensji do mnie, tylko do matki Piętnastolatki - ja nią nie jestem.
                            Zadałam te pytania, ponieważ obie oczekiwałyśmy pomocy. Uzyskałyśmy ją - bardzo
                            serdecznie dziękujemy.

                            Przecież nie kupię na siłę dziewczynie większego akwarium, skoro jej matka NA
                            RAZIE zabroniła.
                            Myślę, że to tylko kwestia czasu, bo Piętnastolatce opieka nad rybką przynosi
                            wielką frajdę, i wiem, że marzy o neonkach, gupikach czy molinezjach.

                            Pozdrawiam serdecznie.
                              • ibulka Re: yyyyyhm 26.08.06, 18:52
                                Hmmm tak to odebrałam, że mówisz (mówicie) o tym, jak to źle takiej rybce w
                                kuli itd., jaki tani jest wężyk itd.
                                A ja po prostu nie mam żadnego wpływu na to, w jakim środowisku zwierzątko
                                będzie pływało.
                                Zadałam te pytania żeby uzyskać jakieś info - i uzyskałam, dziękuję bardzo.

                                Pozdrawiam :o))
                                • tymulek Re: 27.08.06, 21:04
                                  zapytalas wiec odpowiadam, ze ryba plywajaca w siedmiolitrowej bance bez
                                  filtracji szczesliwa byc nie moze, ba, nie moze byc zdrowa - oczywiscie nie po
                                  tyg czy dwoch, ale za dwa miesiace przekonasz sie ze plywanie w rozpuszczonych
                                  odchodach nie jest wskazane nawet tak "odpornej" rybce jaka jest bojownik.
                                  Najgrzeczniej jak potrafie probuje przekazac to co przeczytalam i to
                                  co "przerobilam". Przy braku grzalki juz teraz roznica temp. wody w dzien i w
                                  nocy jest spora- takie wahania tez nie sa rybie wskazane, a beda wieksze.
                                  • ibulka Re: 27.08.06, 23:01
                                    Na akwarium jest termometr. Przyklejony.
                                    Woda ma o jeden stopień celsjusza mniej niż powietrze.
                                    I tak jest i w dzień, i w nocy - z tego co po obserwacjach mówi Piętnastolatka.

                                    Kiedy za jakiś czas okaże się, czy ona aby na pewno chce hodować rybki, z
                                    pewnością pomyśli o innym rozwiązaniu niż kula.
      • remislanc Re: Bojownik - proszę o pomoc! 06.09.06, 11:32
        a.nancy napisała:

        > > 1. Czy 5 litrów to nie za dużo wody dla tego gatunku rybek? W sklepach st
        > oją
        > > one w maleńkich kubeczkach z niewielką ilością wody...
        >
        > żadna ilość nie jest za duża. ryby w kubeczkach to zbrodnia, no ale wszystko
        si
        > ę
        > zrobi dla kasy... nie kupuję nic w takich sklepach, dla zasady.


        1)Samce bojowników są CELOWO izolowane od samic. miedy samiec zbuduje swoje
        gniazdo z "piany" na powierzchni wody a samica zlozy jaja - samca trzeba
        obowiązkowo odlowić.
        2) Bojowniki w naturalnych warunkach rozmnażają się w rozlewiskach rzek, gdzie
        wody jest kilka centymetrów. Aby więc pobudzić samca do " działanisa' trzeba go
        przełożyć do malutkich zbiorników. tzw. kotnikow i odpowiednio podwyższyć
        temperaturę wody..........
        wiem - bo sam rozmnażałem bojowniki syjamskie i kambodżańskie....:))))


    • ontarian Re: Bojownik - proszę o pomoc! 24.08.06, 17:06
      ibulka napisała:

      > 3. Piętnastolatka twierdzi, że rybka nic nie je. Po wsypaniu granulek zdaje
      > się ich w ogóle nie zauważać. Dzisiaj rano wsypała jej kilka do wody,
      > bojownik podpłynął, wziął do pyszczka i wypluł...
      pewnie niedoprawione to zarcie
      sprobuj posolic i popieprzyc
      mozesz ewentyualnie troche papryka posypac
    • lola211 Re: Bojownik - proszę o pomoc! 27.08.06, 21:22
      Moj bojownik zył 2 lata w kuli, bez zadnego wyposazenia- zwirek i
      woda(przegotowana kranowa wymieniana raz w miesiacu).Karmilam go granulkami,
      pare sztuk dziennie.O tym, ze kula jest be, dowiedzialam sie po fakcie.
      • lycynka342 Re: Bojownik - proszę o pomoc! 12.09.06, 16:24
        Trzymanie bojowników w kubeczkach jest bestialstwem - rybka dostaje odlezyn, nie
        może sie wyprostowac, nie może popływać i moczy sie we wlasnych fekaliach, w
        naszym kraju jeszcze daleko do cywilizacji, i ile wiem to wody nie nalezy
        przegotowywac bo to chyba bardzie zmienia jej sklad, ale nalezy ja odstac, moze
        byc chyba taka zwykla butelkowana ale nie wysokozmineralizowana tylko ta
        dopuszcona do pojenia niemowlat bez gazu, ogolnie wode w akwariach wymienia sie
        czesto malymi czessciami np 10 % co pare dni a nie naraz ale ogolnie bojowniki
        sa dosc odporne, MUSZELKI nie powinny byc w akwarium niemorskim bo zmieniaja
        parametry wody - duzo wapna uwalniaja, uwazam tez ze rybka nie moze jesc co pare
        dni bo to dreczenie rybki z czego ona ma miec sily ? ale nie jestem pewna w
        naturze pewno podjada cos przez caly dzien, bojownik najlepeij zeby mial grzalke
        z termoregulacja okolo 28 stopni ale wtedy przydalby sie pomalutku dzialajacy
        filtr moze byc gąbkowy tradycyjny zeby woda byla rownomiernie ogrzana ale
        powinien pomalutku filtrowac wtedy woda bedzie czysciutka a bojowniki nie lubia
        silnego ruchu wody
    • lycynka342 Re: Bojownik - proszę o pomoc! 12.09.06, 16:28
      aha i jesszcze jedno bojowniki sa agresywne glownie dla samcow bojownikow mozna
      je spokojnie trzymac w akwarium z innymi spokojnymi nie obgryzajacymi pletw
      gatunkami, czasem atakuja samce gupikow ktore tez maja duze pletwy innych ryb
      nie ruszaja, to zwykle bojownik jest ofiara inne ryby go obgryzaja czesto
    • lycynka342 Re: Bojownik - proszę o pomoc! 12.09.06, 16:39
      zapomnialam dodac ze akwarium powinno byc przykryte np. szyba zostawione tylko
      szczeliny niewielkie aby zbieralo sie nad woda ogrzane wilgotbne powietrze ryba
      nie moze oddychac zimnym pwoietrzem bo sie rozchoruje ( to nie żart ) tak wiec :
      grzalka z termoregulacja <>28 stopni utrzymywac> i delikatny filtr, robaczki
      czasem, to podtswa zdrowia tej ryby chyba ze uwierzymy w brednie ze sklepu
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka