rumuńskie bezdomne psy

31.08.06, 14:59
Ostatnio przez dwa tygodnie jeździłam po Rumunii i nie mogę zapomnieć
dziesiątków bezdomnych psów, które tam zobaczyłam. Małe, duże, suki, psy,
szczeniaczki, kundelki i rasowe, chore z guzami, bez oczu,kulejące..... Czy
ktoś może mi podpowiedzieć, jak można im pomóc? Wciąz mnie prześladują mordki
wychudzonych do granic możliwości, karmiących suk z wzrokiem błagającym o
kawałek czegokolwiek do jedzenia...
Do tej pory nie mogę uwierzyć, że taka sytuacja ma miejsce w kraju, który w
styczniu 2007 roku ma zostac członkiem UE.
    • misia007 Re: rumuńskie bezdomne psy 31.08.06, 16:45
      Słyszała, ze tam zwierzęta mają tragicznie ale jak im pomóc, pojęcia nie
      mam.Moze unia wymusi jakieś działania w tym zakresie.
    • daisy232 Re: rumuńskie bezdomne psy 03.09.06, 00:12
      Wysylajac Twoj post do Unii.
    • m0jo Re: rumuńskie bezdomne psy 10.09.06, 10:26
      ..rok temu bylam na Rumunii... mpk13 wiem co czujesz ;( ja do dzis nie potrafie
      zmazac sprzed oczu tego widoku.. tragedia ;( sama nie wiem co zrobic i jak
      zaradzic temu wszystkiemu..
      To kraj w ktorym nikt nie dba o dobro zwierząt... psy, koty, konie....
      • Gość: aga Re: rumuńskie bezdomne psy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 14:15
        Widziałam program w naszej telewizji o losie tych biedaków.Co tydzień na
        rumuńskich ulicach pojawiaja się hycle z pętlami i strzykawkami ze środkiem
        usypiającym, który podają wystraszonym psinom podduszonym na pętlach prosto do
        serca.Nie sposób na to patrzeć, a one muszą to przeżyć.Do tego zdolny jest
        człowiek-najgorsza bestia na tej ziemi!!!!
        • edavenpo Re: rumuńskie bezdomne psy 03.10.06, 18:05

          Niestety w krajach gdzie jest bieda pies staje sie ciezarem i traktowany jest
          jak szkodnik. ;-(

          Brytyjska organizacja charytatywna RSPCA (plus minus odpowiednik polskiego
          TOZ-u)zajmuje sie wlasnie rumunskimi psami wspolpracujac z lokalnymi
          organizacjami charytatywnymi. Wylapuja je - kastruja i sterylizuja zeby sie nie
          rozmnazaly i lecza lub humanitarnie usypiaja najgorsze przypadki ;-(

          Jesli chcez pomoc to donacje mozesz dac tutaj na ich stronie - jesli masz karte
          Visa czy Mastercard to nie powinno byc problemu:

          donations.rspca.org.uk/makeadonation.aspx?initialview=DD
          Moze sa i jakies polskie akcje charytatywne ale nie wiem nic na ten temat.
    • bopin Re: rumuńskie bezdomne psy 05.10.06, 12:40
      mpk13 napisała:

      > Ostatnio przez dwa tygodnie jeździłam po Rumunii i nie mogę zapomnieć
      > dziesiątków bezdomnych psów,

      Przypomina mi to stwierdzenie znajomego z USA,, który spytany o pierwsze
      wrażenia z Polski odpowiedział: Mnóstwo latających luzem psów.
      To po prostu w Rumunii normalne, tak jak u nas, tylko skala inna. Nie ma czym
      sie przejmowac, taka kultura.
      • galbinatus Re: rumuńskie bezdomne psy 05.10.06, 13:05
        mpk13 napisała:

        > Ostatnio przez dwa tygodnie jeździłam po Rumunii i nie mogę zapomnieć
        > dziesiątków bezdomnych psów,


        No to mialas szczescie ze na bezdomne dzieci nie trafilas.

        bopin napisał:

        > Przypomina mi to stwierdzenie znajomego z USA,, który spytany o pierwsze
        > wrażenia z Polski odpowiedział: Mnóstwo latających luzem psów.

        Niestety nie tylko w Rumunii lataja luzem, szkoda tylko ze w Polsce nikt sie
        tym problemem nie zajmuje (lapanie, kastracja itp.)
        Jak jakas babcinka z pudelkiem idzie bez kaganca to straz potrafi sie
        przyczepic i mandat jej wlepic , ale jak jakis wiekszy kundel luzem biega to
        wtedy sie boja i nie widza nic.
        Psy bezpansko biegajace powinny byc wylapywane.
        Jestem za powrotem Hycli!!!!
    • maryna76 Re: rumuńskie bezdomne psy 06.10.06, 10:01
      Tak zgadzam się z tym co mówicie. Byłam w Bukareszcie i przez 4 noce słuchałam
      wycia psów w całym mieście. Nie mogłam spać to było nie do wytrzymania. Bezdomne
      psy do plaga..
    • kirke18 Re:bezdomne psy 06.10.06, 10:54
      są także w dużych ilościach w Grecji. Byłam w zeszłym roku w Pefkohori i na
      plaży (najwięcej) było sporo dużych psów, ale w Grecji sa one w dużo lepszej
      sytuacji, bo organizacja (niestety nie znam nazwy) łapie je i kastruje, a
      czasem dokarmia. Plączą się przy turystach i są bardzo łagodne, ale po nocach
      szcekają niemiłosiernie. Jednak dla mnie to smutne wrażenia, była taka para
      rasowych psów z obrożami z organizacji, którą najwyraźniej ktoś porzucił, bo
      skąd rasowe dorosłe goldeny na plaży?
      Nie pojadę do Ruminii...może kiedyś, może własnie przystąpienie do Unii coś
      zmieni?

      <www.katia2.pupile.com>
    • szuwary4 Re: rumuńskie bezdomne psy 06.10.06, 10:57
      Ogromna liczba bezdomnych, opuszczonych dzieci, hordy wałęsających się, głodnych
      zwierząt domowych... to pokłosie wieloletnich rządów szaleńca Czauszesku, który
      mimo biedy zmuszał swoich poddanych, (bo przecież nie obywateli) do masowego
      rozmnażania się, gdyż miał ambicję bycia przywódcą wielkiego narodu. W kraju
      tym, zakazana była wszelka antykoncepcja, zadnej aborcji i kazda Rumunka miała
      obowiazek do czterdziestu lat rodzić dzieci. Coś podobnego, do czego aktualnie
      dąży LPR w Polsce. Tragiczna sytuacja ludzi zawsze odbija się na losie
      związanych z nimi zwierząt. Nie jest to oczywiście prosta zależność, bo są
      bogate kraje, w których wielu ludzi bardzo beztrosko traktuje zwierzęta, ale
      tam, nawet jeśli znajdzie się małą grupka odpowiedzialnych i zainteresowanych
      ich losem to posiada ona jakies środki, by w znacznym stopniu temu złu zaradzić.
      A swoją drogą jak wielka jest witalność tego gatunku, jeśli w tak trudnych
      warunkach bytowych potrafią tak wielkie ilości osobników przeżyć i dojść do
      wieku reprodukcyjnego...
Pełna wersja