bianka71
12.09.06, 11:07
Była bidula prawie pół żywa (albo i ćwierć), chyba wypadła z gniazda spod
dachu, ogrzałam ją, dałam mleka skondensowanego do kawy, włozyłam między
trociny i skarpety do akwarium, ale chciałabym ja puścić na wolność jak
najszybciej a ona bardzo słabo chodzi, no od piątku na tym mleku żyje, czyli
da się je jeść, dziś rano nawet nauczyła się juz podchodzić do małego
spodeczka i spijać to mleko, ale nadal straszna z niej niemota. Czy wie ktos
może, czym karmić taka myszkę? To jest mysz polna. Ma pręgę na grzbiecie. I
wydaje się, że jest niedawno urodzona. Ma jakieś 3 cm długości, bez ogonka
oczywiście. I taki mały pyszczek, że nie wim, czy oprócz mleka cos tam
wejdzie. Czy zna sie ktoś na małych myszkach? Na imię ma Maniek :-)Albo Mańka.
Pzodrawiam