Dodaj do ulubionych

Dlaczego kot gryzie?

21.09.06, 13:45
Mam małego kotka, którego ktoś mi, z dobroci serca, podrzucił. ;-) Ale jest
problem, bo kotek często atakuje i gryzie, niby w zabawie, a za chwilę jest
miły i słodki. Co zrobić, by przestał gryźć? Czemu gryzie?
Obserwuj wątek
    • ann_alice Re: Dlaczego kot gryzie? 22.09.06, 08:24
      Mój nie wyrósł z gryzienia, więc nie zawsze mają rację ci, którzy pisza, że na
      pewno wyrośnie. Kot gryzie i to bardzo, jak przyczepi się zębami to czasami aż
      do krwi, nie wiem dlaczego, ale tak było od małego:( I mam takiego "gryzonia",
      w dodatku złośliwego, zwłaszcza nad ranem - ok. 4-5 (drapie o szafy żeby ktoś z
      nim poszedł do kuchni, tam gdzie ma miseczkę, bo lubi jeść "w towarzystwie" -
      to nie żart). Cóż, koty są różne. Mam nadzieję, że twojemu przejdzie.
      • cat_s Re: Dlaczego kot gryzie? 22.09.06, 13:25
        Witam,
        Ann_alice napisała:
        > Mój nie wyrósł z gryzienia, więc nie zawsze mają rację ci, którzy pisza, że na
        > pewno wyrośnie.

        Czuję się wywołany do tablicy...;-)
        Owóż - istotnie, posłużyłem się pewnym uproszczeniem: koty same z siebie nie wyrastają "z gryzienia". Jak również z drapania albo z innych kłopotliwych z punktu widzenia ludzi nawyków. Albowiem to zadaniem właściciela jest nauczenie kota, co jest dozwolone, a co niepożądane.

        Miałem na myśli fakt, że koty z wiekiem statecznieją i mniej się stają skłonne do "polowania", które jest ich naturalną tendencją - bo koty to drapieżniki.

        Inną zaś kwestią jest to, że koty są w miarę inteligentnymi bestiami i można je wyuczyć zachowań pożądanych i oduczyć zachowań niepożądanych.
        Procedura "uczenia" nosi nazwę "warunkowania instrumentalnego" - czyli - mówiąc w uproszczeniu - kojarzenia określonych zachowań kota z nagrodami i karami.

        Użytkuję trzeciego już kota z kolei i zapewniam, że warunkowanie w przypadku kotów jest możliwe oraz skuteczne.
        Wystarczy odrobina cierpliwości i konsekwencji.

        Pozdrawiam
        cat_s
            • ontarian Re: Dlaczego kot gryzie? 22.09.06, 16:22
              cat_s napisał:

              > I po co się, Ontek, odzywasz, jeśli nie masz nic interesującego do
              > powiedzenia?
              dla jednych interesujace, dla innych nie
              pamietal, ze jeszcze sie nie narodzil
              taki co by wszystkim dogodzil

              > Jeśli ci sie wydaje, że jesteś dowcipny - mylisz się dosyć gruntownie.
              wcale nie uwazam, zeby uzywanie kota, do czegokolwiek, bylo dowcipne
        • ann_alice Re: Dlaczego kot gryzie? 22.09.06, 18:42
          Hmmm, mam wrażenie, że z kotami, tak jak z ludźmi - są inteligentne, ale też
          takie, którym rozumku nieco brakuje. Jestem "kociarą", miałam do czynienia z
          wieloma kotami i wiem, że naprawdę nie wszystkie koty nabywają tzw. zachowania
          pożądane. Bywają złośliwe, marudne, głupie, jak również mądre i pełne empatii.
          Niestety, mój kot nie należy do zbyt inteligentnych, jest ofermą, ciamajdą, a
          do tego humorzastą i czasami złosliwą. Jak człowiek.
          Poza tym - nie umie upolować nawet muchy - poluje tylko na światełka -
          słoneczne, z lampki, cienie itp.
          Od małego próbowaliśmy go odzwyczaić od gryzienia, ale to nic nie dało. Trudno,
          nie jest milutkim kotkiem, tylko leniwym gryzoniem, ale taka chyba już jego
          natura :]
          • credaq Re: Dlaczego kot gryzie? 23.09.06, 00:03
            Kot to nie pies, nigdy nie wiadomo co mu strzeli do glowy. Mój na przyklad
            potrafi byc przymilny i nagle coś mu się nie spodoba, moze to być sposób
            glaskania i potrafi mnie nagle chwycić pazurami i zębami. Na szczęście mój
            ostry ton zawsze przywoluje go do porządku.

            Ktoś tu napisal, ze jego kot potrzebuje towarzystwa jak je - mój tez tak ma:)
            Nie ruszy jedzenia dopóki nie pójdę i nie będę z nim siedzieć w kuchni. Potrafi
            kilkanaście minut miauczeć, ze ktoś z nim pójdzie:) Wie ktoś moze skąd się
            takie coś bierze?
            • napolnoc Re: Dlaczego kot gryzie? 23.09.06, 00:22
              Koty maja swoje postawowe zachownia jak:gryzienie, polowanie, drapanie.
              Sztuka jest skierowac te naturalne odruchy na aktywnosc akceptowana przez wlasciciela kota, zwanego
              "otwieraczem puszek".
              Gryzienie mozna ukierunkowac na : zabawke, innego kota (dokocenie) lub rekawiczke.
              Polowanie: zamiast na stopy, lepiej jak kot poluje na swiatelka, sznurki, zabawki, pileczki.
              Drapanie: kupic drapak, zainstalowac konar, dla tkaninolubnych dac obita wykladzina deseczke,
              drapanie w miejscu niedozwolonym (wg ludzia) karac spryskaczem wody.
              Zachowania pozytywne nagradzac (np "cukiereczkiem" kocim), zachowania niepozadane karac
              (woda,nagana tonem glosu, odsunieciem, itd).
              Jesli kot w trakcie glaskania nagle cie ugryzie, to oznacza ze nie ma juz ochoty na pieszczoty.
              Zazwyczaj ta niechec objawia sie wczesniej, poprzez machanie koncowka ogona.
              To ze Ty postrzegasz pewne zachowania kota jako wymuszenie, oznacza tylko i wylacznie, ze kot Cie
              dobrze "wytresowal" (bez personalnego podtekstu).
              pozdr i glaski :)
            • ann_alice Re: Dlaczego kot gryzie? 23.09.06, 12:01
              Taaaak, tak to mój tak ma, i przysięgam, nie wiem skąd mu się to wzięło.
              Miauczy i drapie o drzwi, dopiero jak idę z nim tam gdzie ma miseczkę, to
              zaczyna jeść:] Chętnie bym się dowiedziała od jakiegoś kociego eksperta, czy to
              spowodowane moimi błędami wychowawczymi, czy on już tak sam z siebie jest taki
              pokręcony ;)
              Co do gryzienie - nie działa ostry ton, jak go mocniej pacnę po łebie czy tyłku
              to czasem udaje mi się odczepić jego rozwartę szczękę od mojego nadgarstka czy
              dłoni. Dodam, iż kot jest dziwnie wyrośnięty - każdy otwiera szerko oczy jak
              widzi mojego kota, i wyznaje, że nigdy nie widział takiego wielkiego kocura. A
              to był zwykły wiejski pręgowany, maleńki koteczek, nie żaden tam mix ze żbikiem
              czy innym leśnym przedstawicielem kotowatych. A wielkością dorównuje kotkowi,
              który w 1/4 jest właśnie takim mixem, jak dla mnie to dziwne

              • iwonabkl Re: Dlaczego kot gryzie? 23.09.06, 13:13
                jakbym czytała o swojej margolci:)
                ma 6lat i uwielbia gryźć i drapac ale ja tłumacze to tym ze broni się przed
                maluchami(8 i5) które czasem (gdy nie widze) wkładają ją do wózka, plecaka,
                szafki, szuflady. nie po to by sie znecac, tam robią jej domki, posłania,
                kryjówki wg własnego a nie ,niestety, kociego pomysłu....
                ale potrafi i mnie dziabnąć gdy nie zwracam na nią uwagi....ot tak jak małe
                dziecko byleby zauwazono ze jestem
                miauu:)
                • meqan Re: Dlaczego kot gryzie? 23.09.06, 22:02
                  moja kicia nie wyrosła z gryzienia, ale stara się być delikatna :)
                  co do wychowania: bestia dobrze wie, czego nie wolno, ale to robi i tylko łypie
                  okiem, czy nadchdzi kara, a wtedy...w nogi i tyle wychowania :)
        • mgg555 Re: Dlaczego kot gryzie? 11.10.06, 12:19
          to normalne,zwlaszcza u mlodych kotow. gryzienie to dla nich zabawa, ucza sie
          polowac. jesli nie chcesz aby byla to twoja ręka zadbaj aby zawsze mial "pod
          łapką" jaką zabawkę, np. myszkę czy piłeczkę. No i oczywiscie najlepiej baw sie
          z nim.
          • moonab Re: Dlaczego kot gryzie? 12.10.06, 00:14
            mój kocurek też gryzł jak szalony jak był mały.Teraz mu się już tak nie chce ale
            czasami schowa się gdzieś i atakuje z nienacka jak ktoś przechodzi. Potrafi tak
            złapać za łydkę że aż ciarki z bólu przechodzą. Ale taki już jego koci charakter.
            Dobże że jest duży i ciężki, bo jak był malutki to potrafił wisieć tak na cudzej
            nodze dobą chwile i gryźć, teraz brzuch go ciągnie do ziemi i nie jest to już
            taki wielki problem:)
    • jaania3 Z literatury fachowej... 12.10.06, 11:20
      Odnośnie drapania przy głaskaniu zacytuję Zdenkę55 z lipca zeszłego roku:

      'Wiekszosc z nas doswiadczyla tego co nazywa sie zespolem 'pieszczenie-
      gryzienie'. Pojawia sie on u wielu kotow, u czesci juz po krotkim okresie
      glaskania, u innych po dlugich pieszczotach, gdy kot nagle atakuje dotykajaca
      go dlon. Istnieje teoria wyjasniajaca to w nastepujacy sposob: podczas
      glaskania i pieszczot kot zachowuje sie jak maly kociak ze swoja matka,
      relaksuje sie, cieszy z opieki i poswieconej mu uwagi. Nagle wydaje mu sie, ze
      bierze w nim gore dorosly kot, niezalezny i samostanowiacy drapieznik, ktory
      czuje sie zagrozony i latwy do zranienia w odslaniajacej najczulsze miejsce
      pozycji. wowczas atakuje, okazujac defensywna agresje, gryzac i czasami kopiac,
      zanim (zazwyczaj) odskoczy od opiekuna i odbiegnie na niewielka odleglosc, by
      uzyskac dystans bezpieczny do ucieczki, a nastepnie zaczyna sie lizac, by w ten
      spocob uspokoic sie po tym zaskakujacym, wydawac by sie moglo dla niego samego
      zachowaniu'

      Autorka porownuje lizanie sie w sytuacjach stresowych do np odruchu
      pogwizdywania u ludzi kiedy czuja sie niepewnie.
      'Aby uniknac tego typu sytuacji, najlepiej przewidziec kiedy zaczyna narastac
      zdenerwowanie kota i ograniczyc czas bezposredniego kontaktu z nim do czestych,
      ale na tyle krotkich okresow, by nigdy nie doszlo do przekroczenia tej
      delikatnej granicy. Okresy glaskania moga byc stopniowo wydluzane. Bardzo wazne
      jest by nie dotykac wrazliwych miejsc kota:brzuch i okolice tylnych lap, a w
      niektorych przypadkach rozsadnie jest ograniczyc glaskanie do glowy i grzbietu.'

      Cytaty pochodza z ksiazki 'Zaklinacz kotow. Jak rozmawiac z kotem' Claire
      Bessant.

      To tyle. I chyba faktycznie nie ma na to sposobu. Albo wyrośnie, albo Ty się
      nauczysz, kiedy zbliża się moment "ataku" :)
      Pozdrawiam.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka