Co zrobić z psem

10.10.06, 13:24
Mam wielki problem. Moja ciocia jutro idzie do szpitala i zostaje pies, nie
mogę znaleźć nikogo do opieki nad nim i już sama nie wiem co robić. Może macie
jakiś pomysł??? Mieszkam w Warszawie, na hotel mnie nie stać. Sprawa bardzo
pilna!!!
    • tymulek Re: Co zrobić z psem 10.10.06, 14:02
      a nie piszesz czemu go nie mozesz wziac do siebie... Wiec moze mozesz go wziac
      i oszczedzic stresu psiurowi...idealnie byloby gdybys Ty zamieszkala u psa ale
      to juz szczyt mojej bezczelnosci...a wlasciwie to po prostu z przyczyn realnych
      niemozliwe. Na czas moich wakacji ktos z rodziny zadamawia sie u mnie opiekujac
      moim Kundlem.
      Najwazniejsze zeby do przechowalni psu dac jak najwiecej domowych mebli, tj
      kocyk, materacyk, pusie, pileczke, papciuszka i co tam jeszcze sie zmiesci
      • choclo Re: Co zrobić z psem 10.10.06, 14:30
        Napisz też, gdzie w Warszawie mieszkasz Ty i gdzie psiak. Bo oddawanie go w
        obce ręce to naprawdę kiepski pomysł - on już stracił swoją panią i
        niekoniecznie rozumie, że tylko na jakiś czas. Najlepiej byłoby gdyby jednak
        został w swoim środowisku, a przynajmniej na znanym sobie terenie, wśród
        znanych psiaków.
    • mycha10 Re: Co zrobić z psem 10.10.06, 14:31
      Otóż sama nie moge zająć się psem bo mieszkam w wynajmowanym mieszkaniu razem z
      trzema innymi współlokatorami i dwoma kotami więc ten wariant odpada, a główny
      powód jest taki, że pies gryzie meble i przede wszystkim dlatego nie moge go
      zabrać do wynajmowanego mieszkania. Narazie opcja jest taka, że przeprowadzam
      się do psa, jednak tak samo było w zeszłym roku i nie sprawdza się ten system.
      Pracuję do późna i zanim dojade do psa jest dodz 21. Pies załatwiał się w
      mieszkaniu.Ja byłam na skraju wytrzymałości.
    • mycha10 Re: Co zrobić z psem 10.10.06, 14:34
      Pies mieszka na Muranowie, ja na Gocławiu. Zaczynam już rozważać sytuację, żeby
      komuś udostępnić mieszkanie w zamian za opiekę nad psem. Co o tym myślicie?
      Wątpię żeby ktoś chciał go wziąć na przechowanie bo pies naprawdę może
      zdemolować mieszkanie...
      • misia007 Re: Co zrobić z psem 10.10.06, 15:05
        A ciocia nie ma jakiegoś sąsiada, który mógłby wyprowadzac psa podczas Twojej
        nieobecności.Nawet za niewielka odpłatnościa.
    • mycha10 Re: Co zrobić z psem 10.10.06, 15:17
      Niestety nie ma takiej osoby. Poza tym wtedy i tak musiałabym się do niego
      przeprowadzić bo co z nim zrobić w nocy???
    • ontarian Re: Co zrobić z psem 10.10.06, 16:01
      mycha10 napisała:

      > jakiś pomysł??? Mieszkam w Warszawie, na hotel mnie nie stać. Sprawa bardzo
      jak sie nie ma kasy, to sie nie ma psa
      • mycha10 Re: Co zrobić z psem 10.10.06, 16:09
        No wielkie dzięki za wsparcie.
        • choclo Re: Co zrobić z psem 10.10.06, 16:25
          Nie przejmuj się, ontarionowi jak zwykle nienawiść do świata odebrała zdolność
          percepcji i nie zauważył, że to nie twój pies. Chyba najlepiej byłoby
          rzeczywiście popytać wśród znajomych - może ktoś zgodzi się zamieszkać z psem.
          • ontarian nie boj zaby, zauwazyl, ze jest to ciotki pies 10.10.06, 16:41
            i to ciotka powinna finansowac opieke nad psem
            i jak ciotka nie ma na to kasy
            to nie powinna miec psa

            a autoeka watku chce rady?
            prosze bardzo:
            zapytaj ciotke, czy zna kogos kto ma warunki by sie psem zajac
            jesli nie, to psa z czystym sumieniem do schroniska oddaj
            bo to ciotka powinna o takich rzeczach myslec, nie ty
            w koncu to jest JEJ pies
    • bognaw Re: Co zrobić z psem 10.10.06, 17:59
      mycha10 napisała:

      >Mieszkam w Warszawie, na hotel mnie nie stać. Sprawa bardzo
      > pilna!!!

      Przejrzyj te oferty:
      www.petsitter.pl/szukasz_opiekuna.php
      Pozdrawiam Bogna
      • mycha10 Re: Co zrobić z psem 10.10.06, 19:48
        Już tam szukałam, wysłałam zapytania do ponad 20 osób, może coś z tego wyjdzie.
        Wielkie dzięki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja