Dodaj do ulubionych

seter irlandzki - doswiadczenia w hodowli

15.10.06, 18:37
Przymierzam sie do zakupu setera irlandzkiego. Prosze o podzielenie sie
doswiadczeniami osob ktore maja seterki irlandzkie.
Ja mialam juz seterke gordonke i znam troche te rase. Wiem ze sa idealne dla
dzieci, niezwykle lagodne, przyjacielskie, powierniczki... Ale moze ktos mial
juz w hodowli obie rasy i poda jakies roznice, albo wskaze zalety lub wady
irlandzkich. Jak z lnieniem irlandow bo gordony sypia sie na maxa. Hodowcow
prosze rowniez o linki do swoich stron.
BEDE WDZIECZNA za jakiekolwiek wypowiedzi.
Nie piszcie tylko prosze ze kazdy pies lnieje bo to wiem i nie o to pytam,
mam psy od urodzenia, ale napiszcie cos co przyda sie nie tylko mnie jako
poczatkujacemu wlascicielowi irlanda ale i innym ktorzy zakochali sie w tej
rasie i planuja zakup szczeniaka.
pzdrawiam
Obserwuj wątek
    • ollaboga77 Re: seter irlandzki - doswiadczenia w hodowli 15.10.06, 20:43
      "Hodowcow prosze rowniez o linki do swoich stron"

      Nie sądze, by hodowcy tabunami siedzeli na kompie i podsyłali swoje linki ;)
      żartuje oczywiście...

      ale najlepiej wejśc samemu i napisać do hodowców zawsze odpowiadają no i sami
      się nie zwiają jak za dotknięciem różdzki
      pozdrawiam
      • esqual Re: seter irlandzki - doswiadczenia w hodowli 17.10.06, 00:13
        Co prawda nie posiadam tej rasy,ale mialem okazje ja troszeczke
        poznac.Przedewszystkim jak dla mnie to najpiekniejsza rasa pod wzgledem
        wystawowym.Choc moje preferencje hodowlane ida w zupelnie inna grupe FCI.
        Posiadajac wczesniej gordona,wiesz juz ze setery sa bardzo zywe i
        towarzyskie.Irlandczyki moga byc dosc samowolne i uparte.Dlatego potrzebna jest
        konsekwencja.Sa bardzo dobre w kontaktach z dziecmi,zwlaszcza z tymi ruchliwymi.
        Malo fajna wiadomosc to to,ze niestety sie sypia praktycznie na okraglo.Napewno
        pomaga wyczesywanie.
        Inna "wada" tej rasy jest to ,ze spory procent tych psow sie slini.W roznym
        stopniu,ale jednak..
        Znajomi ktorzy hoduja te psy nie wyobrazaja sobie innej rasy w domu.Cos w tym
        jest...
        • asiaipawel Re: seter irlandzki - doswiadczenia w hodowli 17.10.06, 08:07
          hm.....
          ja mam rudzielca, wprawdzie - jedną sztukę, nie hodowlę,
          i kategorycznie się nie zgadzam z tym,że się sypią na okrągło,
          ale czesanie 2 razy w tygodniu zalecane /nie tylko dla urody/, poza tym one to
          lubią raczej, więc nie bardzo uciążliwe, ślinienie też chyba przesadzone.
          Samowolne i uparte to rzeczywiście - nie da się nijak zaprzeczyć /ale to
          przecież pies myślący/. Zywe i towarzyskie nawet bardzo - aż nadto.
          I moim zdaniem to jednak najpiękniejsze są - choć inne rasy też :).
    • ollasja Re: seter irlandzki - doswiadczenia w hodowli 19.10.06, 13:21
      Ja tez mam Irlanda. Jest oczywiście bardzo żywy (choć teraz juz coraz mniej, bo
      się starzeje), cieszy się szczególnie na obcych i gości, bardzo lubi
      dzieci,jest bardzo rodzinny, ale...
      Jest tez niezwykle uparty i bez ustanku stara się być w domu osobnikiem
      dominującym. Trzeba byc naprawdę twardym, żeby nie pozwolić mu na jedzenie
      resztek przy stole, wchodzenie do pokoju wieczorem itd. Zawsze ma ostatnie
      słowo- nawet wychodząc już z pokoju(po 5 komendzie) szczeknie. Ponadto ma też
      zwyczaj ZABIERANIA nam róznych rzeczy (papcie, skarpetki) i niestety nie chce
      oddać. Choć na spacerze jest raczej dość usłuchany, nadal zbiera i zjada, co
      tylko znajdzie na swojej drodze. I tylko spróbuj mu cos odebrać!
      Kłaczy w normie, ale faktyczne trzeba pamietać o czesaniu. O kąpaniu częściej
      niż raz na rok tez nie ma mowy, bo panicznie boi się wody!
      I na koniec najpoważniejsze : jest niestety bardzo chorowity. Oczywiście co
      roku komplet wszystkich szczepień (nosówka przez całe życie), a do tego mój
      rudzielec ma jeszcze padaczkę, nie toleruje w zadzie innych pokarmów niż chude
      mięso (np. z puszki) i makaron, ma ostatnio nieustanne problemy z gruczołami
      (tymi przy odbycie), miał już grzybicę...Po kleszczu był operowany bo zrobił mu
      się duży guz zapalny (lekarz nie był pewny czy to nie nowotwór). Ech... szkoda
      gadać. Oczywiście nie mozna zapominac o czyszczeniu uszu!
      Ale to naprawdę bardzo piękny i kochany pies. Może warto pomyśleć o tresurze
      póki jest młody (no właśnie... trzeba było pomyśleć!).
      Pozdrawiam.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka