co dawać kotom do picia?

17.10.06, 15:37
Wody nie lubią, ale za to uwielbiają mleko. Słyszałam, że jest dla nich
szkodliwe (sama nic takiego nie zauważyłam, są zdrowe). Czy to prawda?
    • albert.flasz1 Re: co dawać kotom do picia? 17.10.06, 15:42
      Prawda i nieprawda. Jest to sprawa indywidualnych uwarunkowań osobniczych.
      Ewentualnie możesz jeszcze spróbować "ekologicznych" i wegetariańskich
      przetworów soi.;-)))
    • nananata Re: co dawać kotom do picia? 17.10.06, 15:49
      Krowiego nie powinny pic w nadmiarze bo konczy sie to tragicznie. w sklepach
      jest specjalne mleko dla kotów, chyba whiskasa, ale drogie. Ja daje mojemu
      jogurcik. Lubi, niedrogie i dobre dla kotów. :)) Czasami sam pije sobie wode z
      wazonu z kwiatkami... skoro lubi :))
      • nymphaea88 Re: co dawać kotom do picia? 17.10.06, 15:56
        Zwykły jogurt naturalny? :)
        • nananata Re: co dawać kotom do picia? 17.10.06, 15:58
          zwykły, zwykły, ale truskawkowy tez lubi...zawsze sie dzielimy, bo ja jak
          zajadam to on na mnie patrzy i chruszczy :))
          • misia007 Re: co dawać kotom do picia? 17.10.06, 17:22
            Jesli jedza suchą karmę, to musza pic wode. koty chetnie pija z porcelanowych
            ,duzych miseczek i woda musi byc swieza.Juz widzą jak sie ontarian zatacza ze
            śmiechu ale to prawda.Pozdrawiam z moja trójka.
            • ontarian Re: co dawać kotom do picia? 17.10.06, 17:36
              ano zatacza, zatacza
              bo moj kot to i dezczowy z kaluzy sie napije
              a twoje, to tylko z chinskiej porcelany, hehe
    • ontarian [...] 17.10.06, 17:13
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • sherman-doberman Re: nie sluchaj jak swirki radza 17.10.06, 17:54
        Żadne świry, tylko ludzie, którzy znają się na rzeczy.
        Kociaki piją mleko matki czyli kocie. Mleka krowiego nie trawią, bo nie
        mogą go prawidłowo strawić i powoduje u nich sraczkę. Wyjaśni to wam każdy weterynarz fachowo
        dlaczego.
        Dawniej koty dostawały mleko krowie, bo ludzie nie mieli pojęcia o składzie chemicznym mleka kotów i
        krów i o systemach trawiennych.
        Ale dawniej koty były chude i rachityczne i nie żyły 20 lat.
        Jak zobaczysz chudego kota, możesz być pewny, że jego właściciel świr daje mu krowie mleko.
        Kot może sobie zjeść jogurt czy napić się śmietanki, bo te produkty nie są czystym mlekiem,
        są pozbawione pewnych elementów mleka, dlatego lepiej strawne dla również dla ludzi.
        I koty chętnie pją wodę, ale faktycznie bywają wybredne, co do naczynia lub miejsca do picia.
        Mogą pić w wannie, w zlewie, z psiej miski. a se swojej własnej. nawet czasem porcelanowej, nie chcą.
        Musisz się dodagdać z kotem, z czego i w jakim miejscu chce pić.
        • ontarian Re: nie sluchaj jak swirki radza 17.10.06, 18:13
          a jak zobacze wypasionego kota
          to bede pewny, ze go jakis swirek utuczyl
          oczywiscie w trosce o kocie zdrowie
        • wrexham Re: nie sluchaj jak swirki radza 18.10.06, 11:58
          zapraszam do obejrzenia mojego kota, ktoremu ja, jako wlasciciel swir, daje do
          picia czasami krowie mleko; nie zauwazylam zeby byl chudy...
        • albert.flasz1 Re: Ciekawe... 18.10.06, 12:30
          Sporo ojeździłem się w moim życiu po krowich fermach. Niemal zawsze i wszędzie,
          na każde dojenie zlatywały się okoliczne koty (bez wołania), chlały mleko
          litrami (nie jakieś tam "uchate", paczkowane, homogenizowane albo inne, tylko
          zwykłe - tłuste i jeszcze ciepłe) i żaden nie miał sraczki, nie był chudy,
          nieazadowolony, ani w ogóle - nic z tych rzeczy. Mój pies (sunia, bokser, 6 lat)
          również bardzo takie lubi...
      • nymphaea88 Re: nie sluchaj jak swirki radza 17.10.06, 18:01
        Też się nad tym zastanawiałam. Jakoś od zawsze koty piły krowie mleko i żyły.
        Czyżby im się wnętrzności pozmieniały?
        • nymphaea88 Re: nie sluchaj jak swirki radza 17.10.06, 18:05
          Mój ostatni post był odnośnie postu ontariana. Ale jogurt zacznę dawac moim
          kotom, może polubią.
          • mgg555 Re: nie sluchaj jak swirki radza 17.10.06, 18:06
            kiedys koty zyly krocej
            • mist3 Re: nie sluchaj jak swirki radza 17.10.06, 22:18
              Zakładając czysto teoretycznie, że Twój kot jest tym wyjątkiem, które może pić
              mleko bez szkody dla jego organizmu, to jednak mleko należy traktować jako
              kolejny pokarm, a nie coś do picia. Do picia (zarówno dla człowieka, jak i dla
              kota) nadaje się woda. Może woda którą mu dajesz, nie smakuje mu - niektóre koty
              lubią chlorowaną, niektóre przegotowaną, może jest za rzadko zmieniana, może w
              nieodpowiedniej miseczce, moze kot woli taką lecącą ciurkiem z kranu, może
              miseczka stoi w złym miejscu. Może to jest śmieszne dla ludzi niepodchodzących
              poważnie do swoich obowiązków - a posiadanie zwierząt to nie tylko (niewątpliwa)
              przyjemność, ale i obowiązek. Jednak niepodawanie zwierzęciu wody to nie tylko
              barbarzyństwo, ale i najkrótsza droga do wielu chorób kotka.
              Musisz go po prostu obserwować i zobaczysz co mu najbardziej odpowiada, jeśli
              chodzi o wodę.
              • mist3 Re: nie sluchaj jak swirki radza 17.10.06, 22:22
                I jeszcze jedno - jakoś zawsze koty/ludzie itd coś robili to akurat nie jest
                argument.
                Przez wiele wiele lat ludzie uważali, że mycie się 2 razy w roku (na Wielkanoc i
                Boże Narodzenie) wystarczy. Przez ogromną ilość lat ludzie uważali, że jak zrobi
                się na włosach kołtun to nie należy go wycinać, bo taka osoba umrze.
                Przez wiele lat ludzie uważali, że kotka/suczka powinna mieć przynajmniej raz młode.
                Można by wyliczać.
                Postęp medycyny i weterynarii sprawia, że to co dawniej było wiedzą
                obowiązującą, dziś niekoniecznie nią jest. Nowe odkrycia są po to, by z nich
                korzystać. I jak już ktoś napisał - dawniej koty żyły po kilka a nie kilkanaście
                lat. A Ty jako właściciel kotka na pewno chcesz by żył on jak najdłużej :)
                • cat_s Laktoza i laktaza 18.10.06, 01:34
                  Witam,
                  Z góry zastrzegam, że nie jestem ani weterynarzem, ani biologiem, ani chemikiem.
                  Powtórzę natomiast to, co kiedyś usłyszałem z wiarygodnych ust a ewentualne sprostowania będą mile widziane.

                  Owóż, w mleku ssaków, również krowim, występuje dwucukier zwany laktozą.
                  Laktoza w jelicie cienkim jest rozkładana na cukry proste przez enzym zwany laktazą.
                  W jelicie cienkim kotów (i innych ssaków) enzym ów rozkłada laktozę na cukry proste, które ulegają normalnemu trawieniu.
                  U części osobników dorosłych enzym ten zanika - mniej więcej u ok. 40% (albo więcej, nie pamiętam) populacji - w związku laktoza nie jest prawidłowo wchłaniana przez jelita.
                  Laktaza zanika, ponieważ koty stopniowo przechodzą na inny typ pokarmu i nie jest już potrzebna.
                  A w związku z tym mleko powoduje przykre dolegliwości żołądkowe.

                  Ale - jak słyszałem - u kotów pijących mleko 'cały czas' enzym jest cały czas wytwarzany w odpowiednich ilościach - więc żadnych dolegliwości nie powoduje.

                  Dodawszy do tego osobniczą tolerancję na laktozę otrzymujemy następującą zależność: u niektórych kotów mleko krowie sensacje żołądkowe wywołuje a u niektórych - nie.

                  Pozdrawiam
                  cat_s
                  • albert.flasz1 Re: Laktoza i laktaza 18.10.06, 14:09
                    Poza tym, są jeszcze miejscowe reakcje alergiczne; zaburzenia ciśienia
                    osmotycznego w jelitach; zaburzenia równowagi mikrobioligicznej przewodu
                    pokarmowego; zaburzenia powodowane obecną w pokarmie, sztucznie dodaną chemią,
                    procesami technologicznymi, stosowanymi w produkcji karm; problemy wynkające z
                    niedoborów, zwykle występujących w surowcach i nie do końca wyrównanych w
                    procesach technologicznych (wiadomo, obowiązkowe analizy są daleko niedoskonałe
                    a nadprogramowe - niepotrzebne i za drogie), tak pod względem ilości, jak
                    jakości (przyswajalność itp.)... Nie łam się! Rób wszystko po swojemu i nie
                    chwal się a raczej na pewno będzie dobrze.
                    pzdr
              • albert.flasz1 Re: nie sluchaj jak swirki radza 18.10.06, 12:37
                Woda - wodą, ja tam wolę piwo... A kefir, joguty oraz inne "wynalazki" są dobre
                m. in. jako źródło niezbędnych bakterii, chyba, że ktoś ma za dużo czasu i
                pieniędzy - wtedy może iść do najbliższej lecznicy dla zwierząt i kupić np.
                liofilizowane tabletki zawierające treść żwacza krowy.
    • jacek.klej Re: co dawać kotom do picia? 18.10.06, 12:21
      Mleko może powodować wypadanie sierści i rozwolnienie, szczególnie u persów. A
      czemuż to nie lubią wody? Wszystkie zwierzęta piją wodę. Można spróbować dać im
      wódki, ale zacząłbym raczej od piwa, może jakieś dobre winko, ale nie słodkie :)

      Kilka Przykładów :)
      • albert.flasz1 Re: co dawać kotom do picia? 18.10.06, 12:41
        Więcej problemów może spowodować trzymanie zwierząt w nienaturalnycch warunkach
        i żywienie ich np. wegetariańskimi, pełnymi fitoestrogenów przetworami z
        genetycznie modyfikowanej soi. Spoko...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja