studentka83
17.10.06, 16:42
Witam
Mam problem,mam 3 msc.szczeniaka Amstaffa,mieszkam z narzeczonym,mamy jeszcze
3 letna suke-pinczerke.Decyzja o drugim psie bya wspolna P.wiedzial o tym ze
bedzie pies od jakiegos roku!Teraz mu wszystko w nim przeszkadza;ze sika
gdzie popadnie,ze halasuje,ze biega,ze niszczy.Drugiego psa faworyzuje,Viva
moze spac na kanapie,Frodo nie...bo...nie,Viva moze byc upierdliwa,Frodo nie
moze byc glosno bo...nie.Rozmawialam z nim,mowilam,ze przeciez wedzial,ze
szczreniak bedzie,tlumacze,ze szczeniak wyrosnie z niszczycielstwa i ze w
koncu nie bedzie zalatwial sie w domu,do niego nie trafia.Jest mi bardzo
przykro,nie wiem co mojego narzeczonego wstapilo...ma beznadziejne podejscie
do Frodo,pies sie zsika na podloge a ten krzyczy na niego po fakcie,to taki
przyklad.Tlumacze mu,daje ksiazki do czytania,mowie,ze musie zmienic do niego
stosunek bo to Amstaff,ktory za pol roku nie bedzie juz szczeniakiem tylko
doroslym psem,ktory zle prowadzony moze doprowadzic do tragedii.Jak go
przekonac do malego?Czemu uwielbia suke a za szczeniakiem nie przepada?