jamnik - lejek

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.03, 14:24
mój już mocno dorosły jamnik /12 lat/ od pewnego czasu zostawia po sobie
niespodzianki - lubi nasiusiać w domu - zawsze robi to w nocy, w
łazience /terakota/ w której śpi/ma tu kosz z legowiskiem/, niedaleko od
posłania. I nie ma najmniejszego znaczenia czy jest wyprowadzany na wieczorny
spacer o godzinie 21 czy 24.
Zawsze"leje" w to samo miejsce i żadne środki chemiczne którymi myję lub
pryskam podłogę nie działają /nawet spryskanie podłogi dezodorantem którego
strasznie nie lubi/ nie pomaga. kupiłem też specjalny środek który zgodnie z
info producenta ma odztraszać psy.
Jak go tego oduczyć? A może to psia starcza złośliwość?
Może znacie jakś skuteczną radę?

PS ostatnio zaczął podlewać dywan w pokoju.
    • Gość: gosia Re: jamnik - lejek IP: *.27.120.24.lvcm.com 26.03.03, 15:35
      A moze piesek jest chory i nie moze wytrzymac dluzszej przerwy? U starszych
      pieskow podobnie jak i u ludzi moze wystapic tzw.nietrzymanie moczu, moga byc
      klopoty z nerkami albo jak to bylo z moja sunia-infekcja drog moczowych.
      • Gość: tok Re: jamnik - lejek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.03, 07:47
        eeeee, nie chory to on nie jest - najlepszy dowód że jak siedzi 9 godzin w
        ciągu dnia w domu /jak jestem w pracy/ to grzecznie śpi i nie siusia. Robi to
        tylko w nocy.
    • Gość: coco Re: jamnik - lejek IP: *.chello.pl 27.03.03, 12:55
      Miałam kiedyś jamnika, który, gdy tylko otwarte były drzwi do sypialni moich
      rodziców, właził tam i siusiał (zawsze w tym samym miejscu). Ten swój nawyk
      utrzymał do końca swojego pobytu w naszym domu (zaginął gdy miał 6 lat).
      • Gość: anka Re: jamnik - lejek IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 27.03.03, 15:20
        Mój pupil ma takie "okresy" : jak zaczyna siusiac to potrafi robic to w
        kuchni , w przedpokoju ,pralni,na dywanik tez mu sie zdarzy.....i to właśnie
        jak mówisz w nocy. Zauważyłam ,iż dzieje sie to właśnie wtedy gdy jest zbyt
        krótko na spacerze lub zimą {może faktycznie przemarza}.Jestem wtedy na niego
        taka wsciekła...{ala tylko podczas sprzątania}.Później cała złość mi
        przechodzi,bo jak tu się gniewac na jamnika? Wszyscy go bardzo kochamy i nie
        wyobrażamy sobie życia bez NIEGO.
        pozdrawiam
        anka
Pełna wersja