Dodaj do ulubionych

Co może Straż Miejska?

01.11.06, 11:40
Zastanawiam się czy warto dzwonić po straż albo policję gdy spotykam
agresywnego psa na spacerze bez smyczy i kagańca. Wczoraj mojego psiaka (na
smyczy)zaatakował wolno biegający owczarek niemiecki. Poprostu podbiegł i
ugryzł go w tyłek. Pani zgrywała głupią i mówi, że musi kupić kaganiec. Na
spacerze było ciemno i dopiero w domu okazało się, że pies jest ugryziony i
leci krew, na spacerze tak się wystraszył, że nawet nie pisnął. Co w takiej
sytuacji robić, jakie są Wasze doświadczenia. Mam zamiar namierzyć tą babe i
gnębić ją o poniesienie kosztów leczenia choć wątpie żeby to coś dało. Na
skwerku gdzie chodzę na spacery co wieczór spotykają się właściciele z dużymi
psami i puszczają je luzem. Już nie raz widziałam jak psy zachowywały się
agresywnie i szczerze mówiąc mam tego dość. Dlaczego policja w W-wie nie każe
za takie rzeczy???
Obserwuj wątek
    • annb Re: Co może Straż Miejska? 01.11.06, 12:29
      policja nie karze bo ich się nie wzywa
      w Krakowie została podjęta uchwała która mowi ze własciciel ma obowiązek
      trzymac psa na smyczy, a jesli jest puszczony wolno to musi miec kaganiec
      i jesli chodzi o strugającą głupa babę to jest cos takiego jak naprawienie szkoy
      ale to juz powinien się prawnik wypowiedziec
    • mycha10 Re: Co może Straż Miejska? 01.11.06, 12:42
      Chodze na skwer przy Anielewicza i Karmelickiej. Wiecie może jakie są aktualne
      przepisy apropo wyprowadzania psów. Weterynarz mi powiedział, że na straż to się
      naczekam z godzinę a baba już dawno będzie w domu. Sama nie wiem ale naprawdę
      jestem zdeterminowana żeby coś zrobić z tymi cholernymi właścicielami. W zeszłym
      roku jam mój pies był szczeniakiem też napadł go wilczur, wkońcu właścicielka go
      przywołała i nic sie nie stało ale po 10 min przychodzi z tym psiurem na smyczy
      i mu tłumaczy że to dzieci (mój biegał z innym szczeniakiem)i że nie wolno gryźć
      a owczarek tylko szczerzył kły i czekał żeby któryś podbiegł. Oczywiście ciągle
      wyprowadza psa bez smyczy i bez kagańca. Od tej pory zawsze prowadze psa na
      smyczy ale i tak nas to nie chroni.
        • jul-kot Re: jest prosty sposób ... 01.11.06, 14:23
          Witaj,
          Psy, zwłaszcza duże, muszą mieć obowiązkowo kaganiec i być na smyczy. Nawet sam
          kaganiec nie wystarczy, bo duży pies może nim skutecznie poranić nawet
          człowieka, pokaleczyć lub złamać nos albo wybić zęby. Noś przy sobie telefon
          komórkowy i jeśli zobaczysz takiego psa luzem dzwoń po straż miejską. Oni i tak
          cały czas jeżdżą, przyjechać po mandat im się opłaci.
          Ja walczę z takimi właścicielami piesków, bo chodzi mi o koty bezdomne, które
          dokarmiam. Wystarczy postraszenie raz czy dwa mandatem i już potem piesek
          chodzi na smyczy.
          Pozdrawiam, Juliusz.
      • bullowy Re: Co może Straż Miejska? 01.11.06, 15:13
        przepisy przepisami ale pies musi się gdzieś wybiegać...Zeby to jednak było
        możliwe trzeba psa wychować.Karać właścicieli psów napadających czyli nie
        wychowanych.Psy nie puszczane ze smyczy nie nadają się do życia w mieście bo
        posiadają tzw.syndrom smyczy tak jak psy na wsi posiadające syndrom płotu i
        takie są przede wszystkim zagrożeniem...Ja swoje psy puszczam ze smyczy w parku
        i z nimi się bawię,szkole itd.moje psiska traktują wszystko poza mną jak
        powietrze,interesuję ich tylko ja i to co mnie interesuje...
        reasumując,właściciel powinien być pociągnięty do odpowiedzialności za nie
        wychowanie swojego psa a nie za to ,że go wychowuje,socjalizuje z otoczeniem itd
        ps.rozumiem rozgoryczenie autora wątku ale nie czepiaj sie proszę ludzi tylko
        za to,że puszczają swojego psa.nie wszyscy mają w dup.e co ich pies robi i jak
        się zachowauje:)
        pozdro
        • mycha10 Re: Co może Straż Miejska? 01.11.06, 15:21
          Czy naprawdę uważacie, że nie mam racji bo biedny owczarek musi się wybiegać.
          Niech sobie biega ale dlaczego ja mam na tym cierpieć. Pełno psów biega bez
          smyczy i kagańca ale najpierw powinno sie psa wychować.
      • mycha10 Re: Co może Straż Miejska? 01.11.06, 15:07
        Tak dalej mam zamiar gnębić nieodpowiedzialnych właścicieli psów. Skoro ja moge
        sie dostosować i prowadzę psa na smyczy to inni też mogą. I niby dlaczego mój
        pies ma teraz cierpieć, bo jakiejś paniusi nie chciało się wziąć swojego psa na
        smycz i przejść po parku.
        • tymulek Re: Co może Straż Miejska? 02.11.06, 12:55
          co mozesz zrobic??
          pojsc nastepnym razem za paniusia i zobaczyc gdzie mieszka, potem podreptac na
          policje do tzw dzielnicowego i zeznac na protokol. On powinien paniusie
          zawezwac, pouczyc i ewent. poinformowac o kosztach leczenia jesli przedlozysz
          rachunek za wizyte. Byc moze paniusia powinna zbadac swojego psa na okolicznosc
          wscieklizny, bo dzielnicowy ostatnim razem kiedy mojego kundla zaatakowala
          puszczona luzem bokserka kazal doniesc badania. Sama myslalam ze dotyczy to
          tylko przypadkow pogryzienia ludzi, ale dzielnicowy mial taki pomysl.
          Mysle tylko ze ustalenie adresu paniusi bedzie najtrudniejsze, wiec tu latwiej
          byloby wezwac straz i poczekac, moze akurat zdarza.
          A co do kagancow to wydaje mi sie ze tylko niektore rasy maja obowiazek chadzac
          w kagancu i na smyczy rownoczesnie, za to bez smyczy a w kagancu mozna psa
          puscic na "odludziu"...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka