Dodaj do ulubionych

Horror w sklepie zoologicznym w Galerii Mokotów

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.04.03, 18:48
Znajoma w zeszły piątek była w Galerii Mokotów, przechodząc koło sklepu
zoologicznego na parterze zobaczyła szczeniaki skulone w szklanym
wielkim "akwarium" choć ma dwa psy żal się jej ich strasznie zrobiło i
kupiła suczkę maltańczyka za jedyne zresztą 2500 PLN. Dostała dokumenty psa i
zaświadczenie lekarskie że pies jest "klinicznie zdrowy". Po przyjechaniu do
domu zaniepokojona stanem zdrowia psa poszła do weterynarza , suczka miała
wymioty i begunkę. Lekarz stwierdził parwowirozę i ogólne zaniedbanie psa.
Niestety pomimo intensywnego leczenia i kroplówek suczkę trzeba było wczoraj
uśpić. Zadzwoniłam dziś rano do Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami i
dowiedziałam się że właścicielka sklepu to kuta na cztery nogi baba i takich
przypadków jest więcej. Nie radzę kupować nic w tym sklepie. A sprawę mojej
znajomej przekazujemy do Towarzystwa gdyż ona pieniądze za psa chcę im
darować. Jeżeli ktoś ma rówie przykre doświadczenia z tym sklepem to proszę
dzwońcie do warszawskigo oddziału bo przyda im się więcej takich przykładów.
Obserwuj wątek
    • Gość: kicia Re: Horror w sklepie zoologicznym w Galerii Mokot IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.04.03, 20:26
      Gość portalu: bolewora napisał(a):

      > Znajoma w zeszły piątek była w Galerii Mokotów, przechodząc koło sklepu
      > zoologicznego na parterze zobaczyła szczeniaki skulone w szklanym
      > wielkim "akwarium" choć ma dwa psy żal się jej ich strasznie zrobiło i
      > kupiła suczkę maltańczyka za jedyne zresztą 2500 PLN. Dostała dokumenty psa i
      > zaświadczenie lekarskie że pies jest "klinicznie zdrowy". Po przyjechaniu do
      > domu zaniepokojona stanem zdrowia psa poszła do weterynarza , suczka miała
      > wymioty i begunkę. Lekarz stwierdził parwowirozę i ogólne zaniedbanie psa.
      > Niestety pomimo intensywnego leczenia i kroplówek suczkę trzeba było wczoraj
      > uśpić. Zadzwoniłam dziś rano do Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami i
      > dowiedziałam się że właścicielka sklepu to kuta na cztery nogi baba i takich
      > przypadków jest więcej. Nie radzę kupować nic w tym sklepie. A sprawę mojej
      > znajomej przekazujemy do Towarzystwa gdyż ona pieniądze za psa chcę im
      > darować. Jeżeli ktoś ma rówie przykre doświadczenia z tym sklepem to proszę
      > dzwońcie do warszawskigo oddziału bo przyda im się więcej takich przykładów.

      Skontaktuj sie ze stowarzyszeniem 'Arka' koniecznie, oni zlozyli do Urzedy
      Miasta wniosek(taka procedura) o zabranie tej kobiecie psow i dalsze
      postepowanie powinno pojsc do sadu. e-mail sozarka@wp.pl tel. 724 04 90 i
      powiadom koniecznie UM dyr. Krzysztof Wrobel tel. 828 82 74. Misto prowadzi
      przesluchania w tej sprawie. Najgorsze jest to ze powiatowy lek.wet wydal dobra
      opinie Anna-zoo i dlatego to tak sie ciagnie. Czyli jak jest parwo to kazdy
      nastepny zwierzak tam bedzie chory!!!

        • Gość: kicia Re: Horror w sklepie zoologicznym w Galerii Mokot IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.04.03, 23:34
          Gość portalu: bolewora napisał(a):

          > Cały problem polega na tym,że ta moja znajoma nie chce angażować się w tę
          > sprawe może napisać pismo i dostarczyć dokumenty związane z zakupem psa oraz
          > oświadczenie lekarza, który go leczył. Strasznie przeżyła tę całą historie i
          > nie chce o tym nawet mówić. Mogę ja skontaktować się ztą instytucją ale nie
          > wiem czy to wystarczy.

          Ja rozumiem,ze to straszne i mysle,ze takie oswiadczenie i kopie wszystkich
          dokumentow wystarcza. Jak troszke ochlonie po tych przykrych przezyciach, bo
          psiak chory na parwo to straszny widok i meczarnia oraz koszmar dla opiekuna to
          powiedz jej, ze jednak angazujac sie w to, uchronic moze inne zwierzeta przed
          tym koszmarem! To jakas tragi-komedia,ze nie mozna tego handlu u tego babsztyla
          zlikwidowac szybko! A UM opieszale to robi, juz prawie 1,5 m-c!
          'Arka' ma strone www.arka.strefa.pl tam, maja podany adres do korespondencji.
            • Gość: Kundel Re: Horror w sklepie zoologicznym w Galerii Mokot IP: *.acn.waw.pl 12.04.03, 00:14
              Jesli moge sie wtracic, czy nie jest tak ze powiatowy lek.wet ma w tym interes,
              jest on w zasadzie, pelniac te funkcje tylko urzednikiem. Smierdzi to na
              odleglosc, a UM- przeszkadzala dyrektor "Palucha",bo byla z SLD,chodzila
              konrola za kontrola kombinowala, moze teraz te wielkie dzialaczki o ktorych
              nikt nic nie wie w srodowisku dzialaczy, wezma sie do roboty!Chyba ze to
              powiazania polityczno towarzyskie. W Zyciu Warszawy ciagle ukazuja sie
              ogloszenia "kupie do dalszej odsprzedazy szczeniaki psow rasowych", handlarze z
              gieldy, czy "Anna...",tez handlarka.
              • Gość: aga Re: Horror w sklepie zoologicznym w Galerii Mokot IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.03, 23:09
                SZOOOKKK, i to w centrum handlowym, na oczach tylu ludzi.
                Jezeli ta znajoma nie chce nic z tym zrobic, a Ty jestes tak przedsiebiorcza to
                moze niech poprostu zrobi Tobie pełnomocnictwo (nie wiem tylko czy mozna
                odręcznie czy trzeba u notariusza).
                Ja bym starała się o odzyskanie kasy a potem przekazalabym na biedne
                zwierzaczki.
                Co sie dzieje z reszta tych szczeniaczkow??

                pozdrawiam
                aga
                • Gość: kicia Re: Horror w sklepie zoologicznym w Galerii Mokot IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.04.03, 00:19
                  Gość portalu: aga napisał(a):

                  > SZOOOKKK, i to w centrum handlowym, na oczach tylu ludzi.
                  > Jezeli ta znajoma nie chce nic z tym zrobic, a Ty jestes tak przedsiebiorcza
                  to
                  >
                  > moze niech poprostu zrobi Tobie pełnomocnictwo (nie wiem tylko czy mozna
                  > odręcznie czy trzeba u notariusza).
                  > Ja bym starała się o odzyskanie kasy a potem przekazalabym na biedne
                  > zwierzaczki.
                  > Co sie dzieje z reszta tych szczeniaczkow??

                  Jesli w poniedzialek do TOZ zlozone bylby dokumenty: oswiadczenie opiekunki,
                  kwit zakupu, dokumenty psa, zaswiadczenie weta o chorobie i smierci psa, to na
                  tej podstawie TOZ moze natychmiast odebrac wszystkie pozostale psy- bo jest
                  jasne czarno-na bialym,ze dalsze przebywanie w tym zainfekowanym akwarium i
                  sklepie jest ZAGROZENIEM dla ich zycia.
                  A do tej pory takiego dowodu nie bylo! Takze naprawde blagam zrobcie to jak
                  najszybciej.
                  Pewnie i tak czesc z tych szczeniat juz mogla pasc a reszta jest w fatalnym
                  stanie. Ktos pisal z tydzien temu,ze byl w galerii i strasznie brudno i
                  smierdzi z akwarium. No to teraz jasne, biegunka przy parwo strasznie wlasnie
                  smierdzi!

                  • Gość: bolewora Re: Horror w sklepie zoologicznym w Galerii Mokot IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.04.03, 13:36
                    Dokumenty będą złożone do TOZ we wtorek rozmawiałam telefonicznie z panią
                    prezes ale z tym odebraniem psów nie jest tak łatwo bo baba ma ogromne
                    znajomości i kupę forsy i nawet TOZ nie może sobie z nią poradzić. Baba dała
                    łapówki gdzie się da i czuje się bezkarna. Ja już zgromadziłam wszelkie papiery
                    jutro odbieram oświadczenie od weterynarza i lecę to wszystko zanieść do TOZ-
                    u.Jestem zawzięta jak pitbul więc napewno nie popuszczę temu wrednemu
                    babsztylowi.
                    • Gość: kcia Re: Horror w sklepie zoologicznym w Galerii Mokot IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.04.03, 15:38
                      Gość portalu: bolewora napisał(a):

                      > Dokumenty będą złożone do TOZ we wtorek rozmawiałam telefonicznie z panią
                      > prezes ale z tym odebraniem psów nie jest tak łatwo bo baba ma ogromne
                      > znajomości i kupę forsy i nawet TOZ nie może sobie z nią poradzić. Baba dała
                      > łapówki gdzie się da i czuje się bezkarna. Ja już zgromadziłam wszelkie
                      papiery
                      >
                      > jutro odbieram oświadczenie od weterynarza i lecę to wszystko zanieść do TOZ-
                      > u.Jestem zawzięta jak pitbul więc napewno nie popuszczę temu wrednemu
                      > babsztylowi.

                      Jestes Wielka!! ten sklep to powinien teraz byc zamkniety, na pol roku,
                      poniewaz tam siedzi parwo. Pracownicy poroznosili po wszystkich opakowaniach
                      karm, karmach sprzedawanych na wage i roznego rodzaju akcesoriach. Caly towar
                      powinnien byc spalony!
                      Jak ktos nieswiadom kupuje cos dla swojego niezaszczepionego szczeniaka czy w
                      trakcie uoadparniania sie go, to przywleka do domu parwo! Nawet dorosly pies
                      moze zachorowac, nie jest powiedziane,ze musial sie uodpornic calkowicie po
                      szczepieniach, moze jedynie lzej przechodzic chorobe. Dla starszych psow to tez
                      jak dla szczeniaka moze to byc smierc! A wyobrazasz sobie jak kupuje niedaj Bog
                      dla suk karmiacych male?
                      TOZ teraz bedzie mial podstawy do natychmiastowych dzialan, a miasto po takim
                      wypadku powinno podjac natychmiastowe dzialnia, podpisac zgode na odebranie
                      zwierzat. A z jakiej hodowli ten szczeniak byl, polskiej?
                        • Gość: bolewora Re: Horror w sklepie zoologicznym w Galerii Mokot IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.04.03, 19:58
                          Masz całkowitą rację ale znajoma kupiła tego pieska ze zwykłej ludzkiej litości
                          bo strasznie żal jej było tego maleństwa. Pies był z Węgier. Ale wyłoniłsię
                          poważny problem właśnie dostałam dokumenty psa i umowę kupna i okazuje się że
                          nigdzie nie widnieje wzmianka o tym że pies był kupiony w trym sklepie. Umowa
                          jest spisana na jakąś kobietę. Zadzwonie jutro do TOZ i dowiem się co dalej z
                          tym fantem robić.
                          • Gość: Kundel Re: Horror w sklepie zoologicznym w Galerii Mokot IP: *.acn.waw.pl 13.04.03, 21:58
                            Gość portalu: bolewora napisał(a):

                            > Masz całkowitą rację ale znajoma kupiła tego pieska ze zwykłej ludzkiej
                            litości
                            >
                            > bo strasznie żal jej było tego maleństwa. Pies był z Węgier. Ale wyłoniłsię
                            > poważny problem właśnie dostałam dokumenty psa i umowę kupna i okazuje się że
                            > nigdzie nie widnieje wzmianka o tym że pies był kupiony w trym sklepie. Umowa
                            > jest spisana na jakąś kobietę. Zadzwonie jutro do TOZ i dowiem się co dalej z
                            > tym fantem robić.


                            Bojkot, pomysl super, podaje jeszcze jeden adres sklepu "Anna ZOO"- pawilony
                            bazarku Pulawska/Walbrzyska, wejscie od Pulawskiej i od srodka bazarku.
                            Co do papierow psa, piszesz ze jest z Wegier, w metryce masz adres hodowcy
                            trzeba napisac o sytuacji, w jakiej znalazl sie szczeniak z jego hodowli.
                            Pisalam wczesniej o posrednikach,trzeba zawiadomic te osobe ktora widnieje na
                            umowie i troche ja postraszyc paragrafem k.k dotyczacym oszustwa, znajde ten
                            paragraf,a znajomej wystarczy swiadek tranzakcji.
                            o szczegoly zapytam swoja przyjaciolke prokurator, to psiara pomoze.
    • Gość: zyzio Re: Horror w sklepie zoologicznym w Galerii Mokot IP: 216.43.144.* 16.04.03, 00:39
      Najgorzej ze Wszyscy maja tu troche racji,jednak prwao zostaje zlamane pewnie z
      8 razy.Ani zamiany miedzyhodowlane ,ani pozostawianie szczeniat z NH nie jest
      dopuszczalne przez zaden z Europejskich Zwiazkow Kynologicznych--czyli
      dzialanie poza prawem,nikogo nie chronie i nie bronie --nie lubie tylko jak
      bije sie piane a bialek w naczyniu nie ma.Uparcie wracam do postu sprzed
      miesiaca.Zostala wymieniona nazwa hodowli--tam nie dzialano anonimowo i
      ciekawam co dalej z tym identycznym niemal pasztetem.? A na marginesie nie
      doroslismy do posiadania w kraju sklepow sz psami i kotami --poniewaz nie
      posiadamy stosownych uregulowan prawnych co do wlascicieli zwierzat,hodowli
      zwierzat poza Zw Kyn w Polsce,odpowiedniej kontroli weterynaryjnej a jezeli
      nawet jakies sa to nie sa respektowane przez zadna ze stron.A cierpi ten
      zwierzak wlasnie.Oczywiscie brak jest na wszystko pieniedzy ,lecz mam wiele
      zalu do Zwiazku Kyn i pozostalych od kotow,ptakow itd ze wystawy nie ucza ,nie
      przygotowuja ludzi,sa swojego rodzaju igrzyskami--brak jest czesci ,szczegolnie
      dla dzieci --mowiacej o obowiazkach ,radosciach i ew smutkach posiadania
      zwierzecia.Bo agility oraz mlody prezenter to niestety zabawa dla mocno
      wtajemniczonych.Ale od watku troche daleko..Pozdrawiam i zycze jakiegokolwiek
      ale pozytywnego zakonczenia tej smutnej sprawy.Wesolych Swiat.
      • Gość: Kundel Re: Horror w sklepie zoologicznym w Galerii Mokot IP: *.acn.waw.pl 16.04.03, 17:00
        Gość portalu: zyzio napisał(a):

        > Najgorzej ze Wszyscy maja tu troche racji,jednak prwao zostaje zlamane pewnie
        z
        >
        > 8 razy.Ani zamiany miedzyhodowlane ,ani pozostawianie szczeniat z NH nie jest
        > dopuszczalne przez zaden z Europejskich Zwiazkow Kynologicznych--czyli
        > dzialanie poza prawem,nikogo nie chronie i nie bronie --nie lubie tylko jak
        > bije sie piane a bialek w naczyniu nie ma.Uparcie wracam do postu sprzed
        > miesiaca.Zostala wymieniona nazwa hodowli--tam nie dzialano anonimowo i
        > ciekawam co dalej z tym identycznym niemal pasztetem.? A na marginesie nie
        > doroslismy do posiadania w kraju sklepow sz psami i kotami --poniewaz nie
        > posiadamy stosownych uregulowan prawnych co do wlascicieli zwierzat,hodowli
        > zwierzat poza Zw Kyn w Polsce,odpowiedniej kontroli weterynaryjnej a jezeli
        > nawet jakies sa to nie sa respektowane przez zadna ze stron.A cierpi ten
        > zwierzak wlasnie.Oczywiscie brak jest na wszystko pieniedzy ,lecz mam wiele
        > zalu do Zwiazku Kyn i pozostalych od kotow,ptakow itd ze wystawy nie
        ucza ,nie
        > przygotowuja ludzi,sa swojego rodzaju igrzyskami--brak jest
        czesci ,szczegolnie
        >
        > dla dzieci --mowiacej o obowiazkach ,radosciach i ew smutkach posiadania
        > zwierzecia.Bo agility oraz mlody prezenter to niestety zabawa dla mocno
        > wtajemniczonych.Ale od watku troche daleko..Pozdrawiam i zycze jakiegokolwiek
        > ale pozytywnego zakonczenia tej smutnej sprawy.Wesolych Swiat.

        Dopuszczalne, dopuszczalne Panie Zyziu sama mam suke NH z bardzo dobrej hodowli,
        ale wie pan metryka byla idealna. W papierach w zwiazku natomiast napisano wada
        i rokujaca nadzieje z podpisem kontrolera miotow, a ta usluga o ile wiem jest
        platna sadze ze to rodzaj asekuracji bo kontroler niby jest czysty, a hodowca
        nie ma straty.
      • Gość: kicia Re: Horror w sklepie zoologicznym w Galerii Mokot IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.04.03, 14:08
        Gość portalu: zyzio napisał(a):

        > Najgorzej ze Wszyscy maja tu troche racji,jednak prwao zostaje zlamane pewnie
        z
        >
        > 8 razy.Ani zamiany miedzyhodowlane ,ani pozostawianie szczeniat z NH nie jest
        > dopuszczalne przez zaden z Europejskich Zwiazkow Kynologicznych--czyli
        > dzialanie poza prawem,nikogo nie chronie i nie bronie --nie lubie tylko jak
        > bije sie piane a bialek w naczyniu nie ma.Uparcie wracam do postu sprzed
        > miesiaca.Zostala wymieniona nazwa hodowli--tam nie dzialano anonimowo i
        > ciekawam co dalej z tym identycznym niemal pasztetem.? A na marginesie nie
        > doroslismy do posiadania w kraju sklepow sz psami i kotami --poniewaz nie
        > posiadamy stosownych uregulowan prawnych co do wlascicieli zwierzat,hodowli
        > zwierzat poza Zw Kyn w Polsce,odpowiedniej kontroli weterynaryjnej a jezeli
        > nawet jakies sa to nie sa respektowane przez zadna ze stron.A cierpi ten
        > zwierzak wlasnie.Oczywiscie brak jest na wszystko pieniedzy ,lecz mam wiele
        > zalu do Zwiazku Kyn i pozostalych od kotow,ptakow itd ze wystawy nie
        ucza ,nie
        > przygotowuja ludzi,sa swojego rodzaju igrzyskami--brak jest
        czesci ,szczegolnie
        >
        > dla dzieci --mowiacej o obowiazkach ,radosciach i ew smutkach posiadania
        > zwierzecia.Bo agility oraz mlody prezenter to niestety zabawa dla mocno
        > wtajemniczonych.Ale od watku troche daleko..Pozdrawiam i zycze jakiegokolwiek
        > ale pozytywnego zakonczenia tej smutnej sprawy.Wesolych Swiat.

        Odnosnie sprawy polskiej hodowczyni co 'wstawiala' yorki do tego sklepu to
        zostala zawieszona przez ZK i czeka na sad kolezenski, ktory prawdopodobnie ja
        wykluczy a moze juz tak sie stalo. Tyleze podobno jej maz zapisal sie do innego
        oddzialu ZK i prowadza hodowle dalej. Oczywiscie wiedza co ich czeka jesli on
        tez powtorzy 'wstawianie' szczeniat do jakiegos sklepu, sprzedaz hutrownikowi.
        Zabrania tego FCI a Polska nalezy i czlonkowie wiedza co ich czeka za takie
        procedery. To wlasnie ta kobieta'od yorkow' sprowadza szczenieta do anna-zoo i
        obie Panie robia to na zasadzie-ja tej Pani uzyczam akwaria nieodplatnie. Stad
        umowa sprzedazy bez kwitu kasowego. Takze te dokumenty co sa powinny i tak
        wystarczyc.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka