Gość: avva
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
11.04.03, 20:32
Rano idę do pracy pasażem za Galerią Centrum, deszcz, błoto, dochodze do Chmielnej i nie wierze co widze!
W salonie zegarków Zibi Casio w akwarium na wystawie szamocze się z 20 PISKLAKÓW, ŻYWYCH , PRZERAZONYCH, razem z jakimis badziewnymi dekoracjami. Myslalam, ze komus odbilo, spisalam telefon i zadzwonilam z pracy, sprzedawczyni wymigala sie tym , ze nikogo z szefostwa nie ma i ona nic nie wie .
Co mozna zrobic ? Jak tak dalej pojdzie to na choince będą wieszali koty ( tez sa urocze)
Moze ktos ma w tym wprawe i wie ci zrobic by te potwory zrezygnowały z dekoracji ?