Gość: ellka
IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl
18.04.03, 22:21
Mój kot nie jadał jedzenia z puszek. To znaczy - jadł tylko zaraz po
otwarciu, ale potem, wyjęte z lodówki (i podgrzane) - to już nie. Stroił
miny i znikał obrażony na cały świat. Stąd zaczęłam mu kupować saszetki, bo
nie miałam ochoty patrzeć na zeschnięte resztki jedzenia w miseczce. Ale
niedawno ktoś mi poradził co powinnam zrobić. Otóż po wyjęciu zimnego
jedzenia z puszki i przełożeniu go do miseczki należy najpierw wymieszać je
z odrobiną oliwy, a dopiero potem podgrzać (tak 15 sekund w mikrofali).
Myślałam, że mój kot nie da się oszukać, ale się myliłam. Teraz zjada
wszystko bez jakichkolwiek problemów. Stąd polecam ten sposób wszystkim tym,
którzy mieli problemy ze swoim kotem :)