kot elektryk

IP: *.pekao.com.pl 23.05.03, 16:39
Moja kotka zaczela przegryzac kable. W ciagu jednego dnia zalatwila telefon,
ladowarke do telefonu. Wczesniej jej to do glowy nie przychodzilo.
Boje sie zeby sie nie zajela czyms podlaczonym pod 220 V bo ani kota ani
mieszkania nie bedzie. Co robic ?????
    • Gość: kot Re: kot elektryk IP: *.mech.pw.edu.pl 23.05.03, 16:54
      Witam!
      Może spróbuj smarować lub pryskac kable czymś, czego kot nie lubi. Moje np. nie
      lubią silnego zapachu perfum lub olejku wyciśniętego ze skórki cytrusów. Może
      posmaruj czymś bardzo gorzkim. Radzę poeksperymentować, a na wszelki wypadek
      chować kable w miarę możliwości i znaleźć kotu inną zabawę.
      Pozdrawiam.
      • Gość: Magda Re: kot elektryk IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.03, 19:13
        Moje koty gryzły kable do czasu kiedy nie dałam im do zabawy pozawiązywanych w
        kilka supełków kawałków przewodów, miały już swoje i co najważniejsze mogły z
        nimi biegać, więc nie gryzły tych których nie dało się przenieść.
        pozdrawiam
    • wielki_czarownik Sposób. 23.05.03, 22:27
      Dać mu kabelek pod napięciem 24v. Jak go trochę pokopie to się nauczy. Kolega
      tak właśnie postąpił i kot się nauczył.
    • Gość: A Re: kot elektryk IP: 217.96.47.* 24.05.03, 14:16
      Są spejalne preparaty w sklepach do spryskiwania mebli, kabli itp. rzeczy.
      Miałem podobny problem tylko tyle że z psem. Przegryzał wszystkie kable od
      kompa. te zasilające też, ale mu przeszło :)
      pozdr.
    • Gość: pearl Re: kot elektryk IP: *.ld.euro-net.pl 24.05.03, 16:58
      Gość portalu: dzaff napisał(a):

      > Moja kotka zaczela przegryzac kable.

      Moja akurat zrobiła przerwę a może jej się znudziło? Porobiłam z kabli wiązki i
      pozabezpieczałam rurkami po ręcznikach jędnorazowych. Piękne to nie było ale
      okazało się skuteczne. I przez kilka mięsięcy śledziłam każdy jej krok i
      powtarzałam 'nie wolno'. Kiedy zostawialiśmy ją samą w domu, to do dyspozycji
      dostawała pomieszczenia bez kabli, czyli przedpokój i łazienkę, na noc też tam
      lądowała. No i na razie mamy spokój, oby jak najdłużej.
Pełna wersja