Swinka morska.

12.06.03, 20:13
Witam bardzo serdecznie.Mam pytanie dotyczace swinki,a konkretnie jej
dopajania.Zwierzak dostaje salate,jablko kapuste a wiec produkty ,ktore
zaieraja wode i oprocz tego ma wode w zbiorniczku.Problem polega na tym,ze
leje niesamowicie i trzeba jej czesto sprzatac bo smierdzi okrutnie.Mam
kolezanke,ktorej swinka wogole nie dostaje wody no i jakos zyje i faktycznie
ma sprzatane rzadziej(bylam u niej wczoraj ,swinka miala sprzatane 3 dni
wczesniej i faktycznie zadnych brzydkich zapachow nie dalo sie
odczuc).Poatanowilam zrobic tak z moja i nie dalam jej wczoraj wody.Dzis
rano kiedy wstalam i ona mnie uslyszala zaczelo sie
plakanie.Wyjelam,przytulilam ,nasypalam troche zarcia no i nic.Nalalam jej
wody no i wytrabila 1/3 poidelka.Ona zazwyczaj z rana placze :) zeby przyjsc
i z nia pogadac,ale dzis dalo mi to do myslenia.
Dawac jej te wode czy odzwyczaic,z jejdnej strony nie chce jej przeciez
zasuszyc na smierc a z drugiej to faktycznie codzienne sprzatanie klatki juz
mi troche bokiem wychodzi.
Troche sie rozpisalam,ale mam nadzieje ze ktos doradzi.Pozdrawiam serdecznie.
    • kicia7 Re: Swinka morska. 12.06.03, 22:30
      Ja hodowałam świniaczki przez długie lata i nigdy nie dawałam im wody. Za to
      wszystki kolejne świnki codziennie rano wypijałay po 1-2 spodki mleka. Ale i
      tak sprzątałam codziennie, najrzadziej co dwa dni, bo tak sikały. Tyle, że ja
      trzymałam świnki nie w klatce, a na wiórach w plastikowej misce, więc
      sprzątanie było niekłopotliwe. Może twoja świnka się już przyzwyczaiła do wody
      i teraz nie będzie chciała się przestawić.
      • Gość: lenka Re: Swinka morska. IP: *.chello.pl 13.06.03, 09:21
        kicia7 napisała:

        > Ja hodowałam świniaczki przez długie lata i nigdy nie dawałam im wody. Za to
        > wszystki kolejne świnki codziennie rano wypijałay po 1-2 spodki mleka. Ale i
        > tak sprzątałam codziennie, najrzadziej co dwa dni, bo tak sikały. Tyle, że
        ja
        > trzymałam świnki nie w klatce, a na wiórach w plastikowej misce, więc
        > sprzątanie było niekłopotliwe. Może twoja świnka się już przyzwyczaiła do
        wody
        > i teraz nie będzie chciała się przestawić.

        Ja postepowalam podobnie jak ty.
        Swojej i jednej i drugiej swince rowniez dawalam do picia mleko.
        W lato sprzatalam klatke codziennie,niestety, bo inaczej nie zbyt pieknie
        pachnialo.W zime za to znacznie rzadziej.Swinki siedzialy w wiorkach w klatce
        z plaskikowym dnem.Nie mam juz swinek ale sie zastanawiam czy nie ma dla nich
        takich zwirkow jak dla kotow, ktore by pochnlanialy brzydki zapach moczu i sie
        zbrylaly.
        • Gość: ii Re: Swinka morska. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.03, 15:15
          Swinki morskie, gdy są nauczone wypijają ogromne ilości wody.Gdzieś czytałam,
          że często robią to z nudów.(Moja pije dziennie 100ml). Jeśli już przyzwyczaiłaś
          swoją do picia- nie możesz jej teraz oduczyć.Możesz spróbować podawać jej
          więcej pokarmów soczystych (jabłko, marchewka).
          Muszę przyznać się, że mojej śwince ściółkę zmieniam raz na kilka dni- nawet
          raz na tydzień. Na sam spód daję gazetę, na to żwirek dla kota (nawet
          pachnący), a dopiero na to trociny i trochę siana. I nie czuć! A duże ilości
          moczu są pochłaniane przez zbrylający się żwirek .Ale na ten pomysł wpadłam
          dopiero, gdy pojawił się w domu kot.

          A jeszcze jedno:
          Weterynarz przestrzegał mnie przed podawaniem zieleniny np sałaty, bo chłonie
          wszystkie zanieczyszczenia z powietrza.
          Pozdrawiam
          • kicia7 Re: Swinka morska. 13.06.03, 17:09
            Gość portalu: ii napisał(a):

            > A jeszcze jedno:
            > Weterynarz przestrzegał mnie przed podawaniem zieleniny np sałaty, bo chłonie
            > wszystkie zanieczyszczenia z powietrza.
            To prawda, mnie się kiedyś świnek po sałacie pochorował i potem juz sałaty nie
            dawałam. Za to przez całe lato dawałam świnkom duże ilości mlecza, tyle że
            zbieranego daleko od szosy. Bardzo to sobie chwaliły.
    • czarna33 Re: Swinka morska. 13.06.03, 22:52
      Dzieki za wszystkie rady.Sprobuje sposobu z mlekiem.A za ten zwirek dla kotow
      to Nobel:) w zyciu bym na to nie wpadla.
      Pozdrawiam serdzecznie.
      • Gość: g Re: Swinka morska. IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.03, 22:53
        1. moj prosiak nie chce nigdy pic wody ani mleka.wiec go nie zmusze!i tak nic
        nie pije ,a mam go ponad 5 lat.tylko kiedys lubil Kubusia no i troche zupy
        pomidorowej Goracy Kubek.ale tak to przepada za arbuzami!

        2.ten zwirek dla kota trzeba zmieszac z trocinami czy jak?
    • Gość: Lalleah Re: Swinka morska. IP: *.acn.waw.pl 17.06.03, 14:06
      Ja ma juz 4 swinke...choduje je od kiedy ma chyba 5 lat. Wszystkie swinki
      dostawaly wode, kiedys nie bylo poidelek, wiec dostawaly na spodku, teraz Inka
      ma poidelko. Pije sporo...ale nie ma problemu ze smierdzaca klatka. Zaczyna byc
      czuc nie mily zapach dopiero po 3 dniach. Nie wiem czy masz samczyka, czy
      samiczkę. Zazwyczaj samczyk ma bardziej smierdzacy mocz... proponuje abys
      kupila zwirek, ale koniecznie drewnmiany, a nie cementowy, taki jak dla kotka.
      Wtedy zapach swinki jest mniej intensywny :)))

      Hugs...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja